Dodaj do ulubionych

Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie

08.11.06, 11:16
wia
mam pytanko - czy wasze 8-9 letnie pociechy wierzą jeszcze w mikołaja? Moja
córcia(styczeń 1998) nadal wierzy i pize listy.nie wiem jak ją przygotowac na
przejscie od pana w cerwonym do mamy i taty podkładających prezety.
dodam, ze u nas odkąd Ola jest na swiecie Mikołaj to osoba która przychodzi,
przyjmuje upominki od oli zostawione na parapecie-jej inicjatywa- uchylamy mu
okna by nie miał problemu z wejsciem, ogólnie jest bardzo realna tylko
niewidzialnawink

ola chodzi do szkoły w kt dzieci w większości-tak było w zeszłym roku- wierzą
równiez w mikołaja , ale kiedys sie dowie....i co? jak i co jej
powiedzieciec? kiedy?
jest bardzo wrazliwą dziewczynka, jesli doswiadcza zawodu, rozczarowania,
bardzo głęboko to przezywa....
proszę o rady i napiszcie proszę ja to uWas się działo w tym temacie
pozdr
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 08.11.06, 11:43
      e tam przeżyje.
      dzieciaki na ogół same do tego dochodzą. bynakjmniej u mnie tak było.
      zaczęli pod przebraniem poznawać znajome osoby.
    • agnieszka_azj Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 08.11.06, 12:12
      Moje starsze juz nie wierzą, ale nie burzą wiary najmłodszej.

      Kiedy pojawiały się watpliwości nt. istnienia św. Mikołaja, tłumaczyłam, że byc
      może on naprawdę istnieje, ale jest zarezerwowany dla tych, których nie ma kto
      obdarować, a my rodzice jesteśmy dla swoich dzieci jego przedstwicielami wink))
      Z tego wychodziła rozmowa o tym, że świat bez bajek byłby smutny i że to fajnie
      jest wierzyć, że prezenty przynosi św. Mikołaj. Duzo fajniej niż że rodzice
      kupuja je w sklepie.
      Ten, kto wie już, jak jest naprawdę, jest już również wystarczająco duży, żeby
      przygtować prezenty od siebie dla innych.
      • verdana Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 08.11.06, 15:31
        Ja w ogole nie mówię dzieciom o Mikołaju. Co roku tocze dyskusje z mamami -
        wydaje mi się, ze oszukiwanie dziecka to doskonała zabawa dla rodziców, ale nic
        dobrego dziecku nie daje. Nie wiem tez dlaczego dziecku ma być przyjemniej, ze
        prezenty podrzuca obcy Mikolaj - a nie starają sie dziecku zrobić przyjemność
        kochający rodzice.
        W przypadku małych dzieci - no ostatecznie. Ale 8-9 latek wierzac w Mikolaja
        może się, niestety, ośmieszyc przed klasą. Dowie się jednoczesnie, ze rodzice
        go oszukuja, i ze traktuja go jak małe dziecko. Nieprzyjemne przeżycie.
        szczególnie kak koledzy będą się nabijać z "dzidzi".
        • andaba Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 08.11.06, 15:50
          Ja sama wierzyłam w Mikołaja i gdy przestałam wierzyć, przestały mnie cieszyć prezenty. Było coś magicznego w tym, że dostaje się je od niebiańskiego Mikołaja. Koszula nocna była KOSZULĄ OD MIKOŁAJA, a nie koszulą od Iksińskiej...

          Moi chłopcy zostali w szkole uświadomieni, że Mikołaj żył wieki temu i teraz juz raczej nie chodzi po świecie, aby rozdawć słodycze. Pretensji nie mają, że się ich "oszukiwało", mam wrażenie, że też są rozczarowani tym, że jest jak jest...
          • verdana Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 08.11.06, 16:11
            Moje dzieci w Mikolaja nie wierzyły, a prezenty ciesza je nieodmiennie. Chyba
            coś w tym jest - w prezentach powinna być jakaś magia, ale nie płynąca z
            oszustwa.
            A koszula od rodziców, gdy dziecko wie, że parę tygodni temu powiedziało, "O
            jaka fajna koszula", a oni zapamiętali i kupili - też ma w sobie coś
            magicznego.
            • kalosze2 Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 08.11.06, 17:44
              Moje dziecko 7-letnie do dziś wierzyło w istnienie św. Mikołaja.
              Zaprosiłam młodego na frytki i przy stoliku wyjawiłam mu całą "tajemnicę".
              Kurczę, przygotowywałam się na spazmy, a tu młody między jednym a drugim kęsem
              upewnił się: na serio? acha. a gdzie wyście to wszystko chowali? macie jakieś
              kryjówki?- to go najbardziej interesowało.
              Dzieci są nieprzewidywalnesmile
              Zastrzegłam warunek: trzymamy tajemnicę przed najmłodszą siostrą, bo ona jest
              jeszcze za mała, i nie grzebiemy po szafkach, bo niespodzianka to
              niespodzianka. Chyba się poczuł przez to wszystko bardzo "dorosły".
              Mnie uświadamiali w szkole koledzy i do dziś pamiętam wstyd, że "taka głupia
              byłam".
        • agnieszka_azj Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 08.11.06, 20:04
          verdana napisała:

          > Ja w ogole nie mówię dzieciom o Mikołaju. Co roku tocze dyskusje z mamami -
          > wydaje mi się, ze oszukiwanie dziecka to doskonała zabawa dla rodziców, ale
          nic
          >
          > dobrego dziecku nie daje.

          Ja w zasadzie też nie mówiłam, to się samo zrobiło wink Jak Ania była malutka,
          to prezenty po prostu pojawiały się po choinką. Potem poszła do przedszkola i
          chyba stamtąd przyniosła wiedzę o Mikołaju, a ja nie zaprzeczałam.
          Ja w dzieciństwie nigdy nie byłam karmiona bajkami o św. Mikołaju. Zawsze
          wiedziałam, że to rodzice, co więcej - z grubsza wiedziałam również, co
          dostanę. Patrząć z perspektywy myślę, że trochę mi tej magii brakowało.

          Dla Ani i Zosi przejście od świętego do rodziców przeszło bezboleśnie.
        • judytak Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 13:13
          verdana napisała:

          > Co roku tocze dyskusje z mamami -
          > wydaje mi się, ze oszukiwanie dziecka to doskonała zabawa dla rodziców, ale
          nic dobrego dziecku nie daje.

          a ja co roku podaję moją wersję, w której mikołajkowanie jest ogólnorodzinną
          zabawą, taką z przymnużeniem oka, gdzie niekwestionowana wiara (2-3 lata)
          stopniowo i bez wstrząsów przechodzi we wspólne z dorosłymi przymrużenia oczek
          (ok. 5-6 rż) i tak samo jest praktykowane dalej do wieku dziadkowo-babcinego

          jednym dzieciom przychodzi ta zmiana jedynie przy pomocy własnej inteligencji,
          innym trzeba lekko pomagać, jednemu musiałam nawet wyjaśnić "kawa na ławę", ale
          też zrozumiał, i chętnie się bawi

          tak więc, jak dla mnie, to, że dziecko mówi, że to mikołaj przynosi prezenty,
          to, że pisze listy itp. nie jest wcale dowodem na to, że wierzy, tylko na to,
          że potrafi się bawić...

          pozdrawiam
          Judyta
          • verdana Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 13:15
            Ale u mnie tez prezenty byly podrzucane w środku nocy, tez wszyscy się bawią.
            Tylko zdając sobie sprawę, ze to jest zabawa.
    • jakw Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 08.11.06, 18:00
      Moja starsza została "uświadomiona" rok temu, w II-giej klasie. Uświadomienia
      dokonała Pani, dając dzieciom karteczki w stylu: "Proszę o przyniesienie x
      złotych ma prezenty mikołajkowe". Była ciężko załamana (zawsze chyba fajniej
      wierzyć w Mikołaja - starzy mają jednak ograniczenia). Trauma jednak jakoś
      minęła - ostatnio stwierdziła, że chyba napisze list do św. Mikołaja ("żebyście
      wiedzieli, co bym chciała dostać"). Myślę, że lepiej byłoby jej wyjawić prawdę
      po świętach - do następnego roku jakoś się z tym oswoi.
    • paszczakowna1 Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 08.11.06, 23:50
      > ola chodzi do szkoły w kt dzieci w większości-tak było w zeszłym roku- wierzą
      > równiez w mikołaja , ale kiedys sie dowie....i co? jak i co jej
      > powiedzieciec? kiedy?

      Poczytaj jej legendę o sw Mikołaju (są ładne opowiadania chyba ks. Malińskiego),
      i pozwól wyciągnąc własne wnioski. W ten sposób zachowasz, uważam, część
      'magii', i unikniesz brutalnego 'uświadomienia'.

      Naprawdę nie sądzę, żeby dzieci uważały takie bajki za oszustwo. U nas w
      rodzinie nie było sw Mikołaja, prezenty na Wigilię przynosił aniołek. Prawdy się
      domyśliłam w wieku około 6-7 lat (dedukcja że jak sw Mikołaja, w którego wierzą
      inne dzieci, nie ma, to i aniołka pewnie też), ale nie przypominam sobie zadnych
      pretensji do rodziców. Raczej przeciwnie, uważałam że to ładne było. (Inaczej
      pewnie by było, gdyby ktoś mnie z tego powodu wyśmiał.)

      Wierzyłam też (albo prawie wierzyłam), że w wersalce siedzą kanapony (które
      kradną drobne przedmioty pozostawione w okolicy), że mogę nauczyć się latać, i
      że można dojśc do horyzontu. Dzisiaj zajmuje się naukami ścisłymi, więc mi chyba
      nie zaszkodziło.
      • olamka1 Kanapony... :) 09.11.06, 11:54
        DOSKONAŁE!!!
        Nigdy nie słyszałam... napisz KONIECZNIE o nich coś więcej smile
        • paszczakowna1 Re: Kanapony... :) 09.11.06, 19:11
          Kanapony mieszkają, jak sama nazwa wskazuje, w kanapach. Jeśli pod kanapą lub w
          szparach znajdujesz drobne monety, skuwki od długopisów, śrubki, szpilki itp, to
          znaczy, że masz sublokatorów. Po dalsze szczegóły nt kanaponów i innych stworzeń
          domowych odsyłam do baśni "Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata" Zofii Kossak,
          urocza lektura.
    • evee1 Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 06:57
      Moje dzieci (9 i 11 lat) juz od wielu lat wiedza, ze nie ma Mikolaja. Jakos ich
      specjalnie nie uswiadamialam smile. Same do tego doszly.
      Ale dalej zartujemy, ze Mikolaj jest i dzieci pisza listy (wlasnie teraz na nie
      pora).
    • praktycznyprzewodnik Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 08:59
      A mnie problem kojarzy sie z ksiazka i sztuka "Oskar i pani Roza". Tam chłopiec
      chory na raka na propozycje modlitwy o odzyskanie zdrowia odpowiedzial, ze
      kiedys modlił się do swietego Mikołaja o prezenty i wierzyl w jego istnienie,
      ale pewnego dnia dowiedzial sie, ze prezenty szykuja rodzice. Wiec jakie
      gwarancje ma w przypadku modlitwy do Pana Boga ? Dlatego nie mowilismy
      dzieciom, ze jest Mikołaj.
      • katka1971 Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 12:09
        Mój ośmiolatek wierzy w Mikołaja -napisał już list.
        Nie chce jeszcze robić mu rozczarowania.(mam nadzieje że nie mówi w klasie o
        mikołaju)
    • rycerzowa Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 12:08
      My mówiliśmy dzieciom prawdę - że był kiedyś taki biskup Mikołaj , że dawał
      prezenty dzieciom, i że na jego pamiątkę, w jego imieniny 6 grudnia ludzie
      dają sobie nawzajem ( a dzieciom przede wszystkim) prezenty.
      Mówi się ,że to od św. Mikołaja, bo są z jego powodu, bo on to wymyślił, za jego
      przyczyną się dzieje.

      Dzieci niby rozumiały, ale jak podrosły, to się okazało, że one w tego świętego
      Mikołaja święcie wierzyły!

      I bądź człeku mądry!
      Wychowasz gromadkę i dalej niewiele o dzieciach wiesz.
    • mamamaminsynka Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 12:49
      A ja z moim mężem planujemy iść w zaparte tzn. nigdy nie przyznac się że nie ma
      mikołaja. Moi znajomi mają już całkiem duże dzieci i ciagle uparcie obstaja
      przy swoim. Ja sama wierzyłam w mikołaja bardzo długo i nie żałuję.
      • nooleczka Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 13:01
        Ja także wierzyłam w sw Mikołaja bardzo długo i wówczas Świeta były magiczne,
        duzo przyjemniejsze, od tych późniejszych, na których prezenty przynosili
        rodzice sad
        Mój synek mimo 9 lat nadal wierzy w Mikołaja i póki co dla niego każde Święta
        sa magiczne i postaram sie by jak nadłużej tak zostało wink
    • judytak Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 13:14
      nie umiem doradzić, co bym robiła w takiej sytuacji
      po prostu nie umiem sobie wyobrazić, żeby dziecko w drugiej klasie naprawdę
      wierzyło w świętego mikołaja...

      pozdrawiam
      Judyta
    • renja Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 09.11.06, 22:02
      mój ośmiolatek ostatnio w czasie wieczornej "godziny szczerości" spytał mnie
      czy Mikołaj istnieje, bo koledzy mówia, że nie. Poprosiłam go, żeby sam
      powiedział mi co o tym sadzi, a on na to, że "ja tam im nie wierzę i wiem że
      Mikołaj istnieje, bo przeciez co roku dostajemy takie fajne prezenty, a wy nie
      macie tyle pieniążków, żeby nam je kupować" (materialista jeden wink).
      Powiedziałam mu na to, że Mikołaj na pewno gdzieś jest i przychodzi do
      wszystkich, którzy w niego wierzą. Przyjąl to z usmiechem i po cichu zapytał
      czy pomogę mu zrobić prezenty pod choinkę dla taty i siostry, bo przecież
      Mikołajowi tez trzeba pomagać.
      Mlodsza-pieciolatka, wierzy w Mikolaja bezgranicznie i bezwarunkowo -jeszcze

      • nowabiala1 Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 10.11.06, 10:05
        Mnie draznia te mikolaje na ulicach i w marketach, w ogole nie podoba mi sie
        taki mikolaj krasnoludek z reklamy coca-coli.Jak spotykamy z dziecmi takiego,
        same mówia ze to przebieraniec.
    • maadzik3 Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 10.11.06, 12:04
      Verdano, popieram. Moj 3-latek wie ze na Mikolaja prezenty daja rodzice, a na
      Boze Narodzenie? Wprawdzie mowimy o Dzieciatku, ale mowimy tez mnostwo rzeczy z
      ktorych jawnie wynika ze choc obchodzimy pamiatke narodzenia Jezusa to nie On
      przynosi prezenty. Z domu rodzinnego pamietam ze okolo 8-9 lat to juz sama
      staralam sie dawac prezenty rodzicom i bylo to dla mnie duza frajda.
      Magda
    • sylwia06_73 Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 10.11.06, 13:10
      Nigdy w rodzinie nie mówilismy dzieciom,ze prezenty przynosi Mikolaj tylko im
      kupowalismy na Mikolaja.Poza tym dzieci sa uswiadamiane przez inne dzieci w
      stylu: No co ty glupku jeszcze w to wierzysz?To jest tekst mojej kolezanki z
      klasy do kolegi.Byłysmy wdrugiej klasie
    • amerykapolnocna Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 12.11.06, 19:15
      Moja córka ma 13 lat.Nie wierzy w Mikołaja po tym jak widziała że wkładam jej
      słodycze w bucikasmileChociaż dla zabawy potrafo napisać list schować go tak bym
      go zobaczyła albo pisze listy właśnie takie do gazetsmile
    • mamooschka Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 13.11.06, 22:12
      Moja córa została uświadomiona rok temu. Powiedziałam, że Mikołaj czasem nie
      przychodzi osobiście, tylko zastępują go rodzice. Wnioski wysnuła sama,
      przyjęła to spokojniesmile Ale kilka dni temu temat pojawił się w szkole, potem
      powiedziała mi że wierzy w Mikołaja, bo przecież gdzieś tam na północy na pewno
      mieszka, tylko prezenty dają rodzice. W szkole nikt jej śmiechem nie zabił, a
      mi to pasuje.
    • lucy.sol Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 16.11.06, 22:03
      a moj ma 6 lat i mnie "zastrzelil" wczoraj. Powiedzial mi ze 2 lata temu (mial
      4 latka!!!!!!!!) był u nas Romek (nasz sąsiad)przebrany za Mikolaja. Poznal po
      glosie. Na moj szok odpowiedzial ze nie mowil mi bo to byla jego tajemnica!
      skubaniec
    • ptasia30 Re: Św Mikołaj - wiara 8-9latków w jego istnienie 17.11.06, 22:18
      Mój syn ma 9 lat i sam przedwczoraj w tajemnicy przed młodszym bratem
      powiedział,że nie ma Mikołaja że nie wierzy.No to wyjasniłam mu wszystkie
      nurtujące go pytania.I trzymamy teraz sztame przed młodzszym jesgo bratem żeby
      miał jeszcze długo z tego radość jak usłyszy dzwonek Mikołaja( a ja zdyszana
      lecę do drugiego pomieszczenia jakgdyby nigdy nic z dzwonkiem w kieszeni)hi
      hi.Ale i tak powiedziałam starszemu,że cuda sie zdarzają jak się w nie bardzo
      wierzy.W coś trzeba nie??A dzieciństwo niech będzie mile wspominane.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka