puchata1
16.01.07, 12:47
Okazalo sie, ze edukacja prywatna spoleczna jest naprawde elitarna nie tylko
ze wzgledu na to ze trzeba za nia placic, ale rowniez dlatego, ze stara sie
nie przyjmowac dzieci, ktore sa rozwiniete intelektualnie nawet bardziej niz
rowiesnicy, ale....... sa zbyt zywe czyli nadpobudliwe. Okazuje sie ze unika
sie takich dzieci z dosc logicznego powodu, "rozparaszaja innych" i przez to
nie daje im sie szansy na to by funkcjonowaly w mniejszych grupach, gdzie sa
ciekawe zajecia pozalekcyjne, a nie siedzenie na swietlicy.
Kolejne zderzenie z doroslym zyciem