anula971 29.03.07, 02:10 moja córka jest trocszkę okrgła, nie dużo, ale pojawia się problem. dwoje dzieci z grupy przezywa ją od grubasek. mała nic nie mówi, ale wiem od pani ze tak jest.nie wiem co mam robic, jak z nią porzmawiac? Pomocy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sir.vimes Re: grubas.. 29.03.07, 11:05 W jakim celu? By dostosować siebie do prześladowców? Jeżeli dziecko nie ma dużej nadwagi, nie jest otyłe - NIE POWINNO SIĘ GO ODCHUDZAĆ i w jakikolwiek sposób przyznawać racji prześladowcom. Dziecko jest okrągłe? Ni i fajnie. Nie wszyscy muszą być chudzi. Nie zawsze chude jest piękne. Oczywiście, warto pamiętać o prawidłowym żywieniu i odpowiedniej ilości ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: grubas.. 29.03.07, 18:18 Nie zgadzam się z sir.vimes: nie chodzi o przyznawanie racji prześladowcom, ale łatwo utracić kontrolę nad tuszą dziecka, jeśli ma skłonności do tycia. mam w rodzinie dziewczynkę,ma teraz 11 lat i przypomina wieloryba: duży brzuch, podbródek,zasapana,trudno kupić ciuchy na jej figurę.Tylko że to nie stało się od razu, najpeirw była lekko zaokrąglona, potem poszło. Powód: bezsensowny sposób żywienia przez matkę: zero surówek, prawie żadnych owoców, za to w nadmiarze frytki, tłuste sosy,chipsy i tony słodyczy: batoników, żelków,ciastek, cukierków. I teraz dziewczynka wygląda jak wygląda. Nie wiem,co założycielka ma na myśli pisząc "lekko zaokrąglona". Dzieci są okrutne i po co narażać dziecko na dodatkowy stres, jeżeli grubość wywołana jest np. niewłaściwą dietą i brakiem ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: grubas.. 29.03.07, 18:40 Porozmawiać z rodzicami dzieci. Autorka postu napisała wyraźnie trochę okrągła. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: grubas.. 29.03.07, 19:28 Trochę okrągła to nie to samo co "wieloryb". Poza tym wyzywanie nie jest związane z realnymi "wadami" - można wyzywać i grubego i chudego, i rudego i blondasa itp. Nie sposób się zawsze dostosować do grupy i cierpieć , że ma sie jakąś nieakceptowaną zaletę. A w ogóle bawi mnie to, że tak łatwo doradza się ludziom odchudzanie. Znam anorektyczkę , która często pisze o sobie na forum, że ma lekka nadwagę, jest okrągła i źle się z tym czuje, nie lubi siebie. Wiecie co? Nikt jej nie pyta ile waży - większość za to doradza jej by schudła . Laska waży 46 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: grubas.. 29.03.07, 19:28 nieakceptowaną zaletę. Cechę chciałam napisać )) Ot, freudowska pomyłka. Odpowiedz Link Zgłoś
ratyzbona Re: grubas.. 30.03.07, 18:52 Moje drogie matka która tytułuje w ten sposób post wyraźnie też ma problem z wagą swojej córki gdyby nie miała post miałby tytuł ,, problem z nadwagą" czy ,, przezywanie". problemy z wagą ma większość jednennasto dwunastolatek i z tego co wiem to jest biologiczne. Rzeczywiście niektóre są zapasione przez swoich rodziców - tym należy pomóc , niektóre do grona tych zaliczam samą siebie mają pecha - są za grube. Nie ma to nic wspólnego z moim trybem życia czy sposobem odrzywiania - taka ma natura. takim dziewczynom należy wyjasnić że niektórzy sa grubi a niektórzy chudzi. A co do przezywających chłopców to nalezy powiedzieć dziewczynce żeby ich pogoniła najlepiej uwagą o ich niskim poziomie inteligencji - nie ma bowiem nic gorszego niż stać sie zastraszoną zagrubą dziewczynką Odpowiedz Link Zgłoś
mamosz Re: grubas.. 31.03.07, 06:18 A moze po prostu tak corenke wychowywac i wspierac zeby byla pogodna ,pewna siebie grubaska (czy okraglaska) a jej problemy z kolezkami zostawic jej samej czytam te fora i nadziwic sie nie moge nmateczkom jak potwornie ingeruja we wszystkie sprawy swoich dzieci - one musza uczyc sie zyc na wlasny rachunek i nie uwazam ze nalezy za kazdym razem sie we wszystkie konflikty z rowiesnikami wtracac -nawet jak serce krwawi (a ze krwawi to normalne) W zyciu nie wszyscy i nie zawsze beda kochali nasze dzieci tak jak my je kochamy a im szybciej naucza sie sobie z tym radzic tym lepiej dla nich.My rodzice musimy dac im mocna baze ,poczucie wlasnej wartosci , pewnosc siebie i pogode ducha. Bylam gruba dziewczynka i przezylam bez traumy smialam sie z wysmiewaczy i zawsze mialam mnostwo przyjaciol ktorzy lubili mnie za to jaka bylam a nie jak wygladalam. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: grubas.. 13.05.15, 11:52 Tja, ja znam 7-latke, ktora wg rodziny jest "nieco zakoraglona". Przy przecietnym wzroscie wazy 40 kg i bez zadyszki nie jest w stanie wejsc 1 pietra po schodach. autorce watku trudno cokolwiek doradzic, nie znajac obiektywnej opinii o sylwetce jej dziecka. Sadzac po tym, co widze wsrod dzieciakow, zapewne w klasie takich "troche okraglych", czyli nieco wykraczajacych poza przewidziana do wzrostu wage jest wiecej i dziecko zapewne jednak sie nieco bardziej wyroznia, skoro tylko jej dokuczaja. Moj syn byl kiedys chudzielcem ,gdy zaczal nadrabiac po tym, jak wyrosl z alergii, przegapilismy "ten" moment i dostalam straszny ochrzan od lekarza, gdy sie okazalo, ze 6-latek wazyl 2kg za duzo w stosunku do wzrostu. Niby niewiele, ale u tak malego dziecka roznica byla spora. Dosc szybko wrocil do prawidlowej wagi, potem nieraz chudl bez wyraznej przyczyny i jest chudzielcem, choc miesci sie w normie stosunku wagi do wzrostu. Jak ogladamy zdjecia sprzed klilku lat, to faktycznie, choc wtedy nadwagi w ogole nie zauwazalismy, teraz widzimy, ze faktycznie byl po prostu za gruby. Nielatwo jest obiektywnie ocenic wyglad i proporcje wlasnego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: grubas.. 13.05.15, 12:23 to jest wątek sprzed 8 lat podciągnięty przez reklamę.... Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: grubas.. 13.05.15, 14:09 za pozno zauwazylam, reklame zglosilam, swojego posta niestety juz usunac nie moglam. watek stary, ale problem wagi u dzieci niestety nie traci aktualnosci. Chyba nawet wrecz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: grubas.. 14.05.15, 01:00 > dziecko zapewne jednak sie nieco bardziej wyroznia, skoro tylko jej dokuczaja. Ale niekoniecznie wagą. Może się wyróżniać jakąkolwiek inną nietypową cechą, nawet niekoniecznie negatywną, której prześladowcy nie potrafia tak łatwo przekuć w wyzwisko, więc czepiają się tego co widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: grubas.. 13.05.15, 13:39 Ale Sir.vimes ma rację. Poza tym napisała że zdrowe odżywianie i ruch sa ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
carmelaxxx Re: grubas.. 31.03.07, 10:44 ok ale w wieku dojrzewania jesli sie zaniedba to lekko okragla stanie sie bez problemu wielorybkiem a po za tym gdyby byla lekko to nikt by jej nie dokuczal. po za tym nastolatka ktorej ktos dokucza raczej staje sie niepewna siebie i nawet jesli ogolnie jej to nie przeszkadza poprzez takie dokuczanie stanie sie niepewna, moze miec kompleksy a potem czesto odbija sie na ty6m ze dzieciak zacznie sie odchudzac bez pomocy rodzicow i konczy sie to problemami zdrowotnymi. mam najoma ktora ma core 6,5 latek ktora ogolnie jest wysoka ale tez zaczela w wieku 3 lat nabierac cialka, od jakiegos czasu dziewczynka jest na diecie , nie je frytek i innych podobnych , slodycze ograniczone, kolacja nie pozniej niz o 18 godz, no i dziewczynka ladnie sie wyciaga powoli z pomoca swojej mamy . Odpowiedz Link Zgłoś
ratyzbona Re: grubas.. 31.03.07, 12:36 Jesli ochudza się nieco zagrubą dziewczynę w wieku dojrzewania to może się to dla niej skończyć szczupłą swylwetką ale brakiem biustu i okresu - w tym wieku dziewczyny tyją bo nieco tłuszczu jest kobiecie potrzebne. Trzymanie dziecka na diecie przez rodziców obniża poczucie własnej wartości dużo bardziej niż odchudzanie się na własną rękę - jesli rodzice mnie odchudzają to znaczy że nie akceptują mnie takiej jaką jestem - odchudzanie przestaje być kwestą zdrowai czy wyglądu a satje się warunkiem rodzicielskiej miłości czy akcpetacji. Moim zdaniem prowadzi to do dużo wiekszych kompleksów niż nasmiewanie się ze strony rodziców. A co do dziecka twojej koleżanki to muszę przyznać że pierwszy raz słyszę żeby odchudzać trzylatka bo sie zaokraglił - jestem pewna że pierwszą rzeczją jaką zrobi jej córka po spuszczeniu z oka będzie pójście na frytki i lody. Zapewne taki wynik chciała osiagnąć Moje forum dla wszystkich z dysfunkcjami. ZAPRASZAM! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42552 Odpowiedz Link Zgłoś
natkare Re: grubas.. 31.03.07, 18:46 Niestety tak często bywa że z pięknego pulchnego dzidziusia wyrasta otyłe dziecko. Mam troje dzieci i ich póki co ten problem nie dotyczy. Ale mój mąż ma brata 20 lat młodszego od siebie,ma on teraz 11 lat. Jest wysoki jak na swój wiek bo ma 164 cm, no i 70 kg... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniak2 Re: grubas.. 01.04.07, 07:02 Pewne jest że przy dziecku nie wolno poruszyć tematu wagi - prosta droga do wywołania zaburzeń odżywiania. Zapisać się z dzieckiem na basen, nabyć rowery, dużo rozmawiać (córka nie powiedział Pani że dzieci ją przezywają), dużo się śmiać i nie przejmować. Córka może być pulchnitką smutaską lub pulchniutką ale zadowolaną z tego kim jest dziewczynką. Szczęśliwie tak to już jest ułożone że nie wszyscy wyszliśmy z jednej formy nr 36. Odpowiedz Link Zgłoś
carmelaxxx Re: grubas.. 01.04.07, 09:52 mnie powiedzialam ze dziecko ma teraz 3 latka tylko jak zaczelo sie robic pulchne a ma 6 lat i mama malej zacela diete wprowadzac w wieku 5 lat i nie jest typowe odchudzanie a unikanie niezdrowych kalorycznych produktow plus prawidlowe nawyki zywieniowe. poczucie wartosci przy odchudzaniu dziecka mozna tlumaczyc na dwa sposoby na ten ktory ty przytoczylas i jeszcze taki ze rodzic chce zadabc o zdrowie dziecka i dobre samopoczucie psychidzne i dlatego chce aby dziecko nie bylo grubasem a za tym idzie nie mialo wlasnie takich klopotow w szkole. wcvzoraj na tvp wlasnie byl poro9gram o dzieciach otylych , kazde nie cierpialo swojej pulchnosci nawet jesli rodzic to akceptowal. niektore dzieci mowily nawet ze siebie nienawidza za to jak wygladaja i nienawidza ze nie moga sie ladnie ubrac, wstydza sie na wfie i na basenie. wnioski sie same nasunely. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma15 Re: grubas.. 01.04.07, 13:04 mam najoma ktora ma core 6,5 latek ktora ogolnie jest wysoka ale tez zaczela w wieku 3 lat nabierac cialka, od jakiegos czasu dziewczynka jest na diecie , nie je frytek i innych podobnych , slodycze ograniczone, kolacja nie pozniej niz o 18 godz, no i dziewczynka ladnie sie wyciaga powoli z pomoca swojej mamy . Ależ rozróżniajmy dietę odchudzającą od zdrowego żywienia. Ograniczanie dzieciom np. pełnotłustego nabiału jest bzdurą, ale ograniczanie frytek chipsów i słodyczy ma sens. Poza tym, dziecku, które je normalnie i ma odpowiednią ilość ruchu, nie zaszkodzą frytki ani słodycze od czasu do czasu. Popadanie w skrajności doprowadzi do tego, że dziecko za pierwsze kieszonkowe kupi sobie to czego nie może zjeść przy rodzicach Odpowiedz Link Zgłoś
annakate Re: grubas.. 01.04.07, 13:30 Pilnować wagi i wyrabiac zdrowe nawyki zywieniowe trzeba- to nie podlega moim zdaniem dyskusji, natomiast doraźnie porozmawiać z wychowawczynią, żeby ona na bieżąco reagowała. Musisz miec jednak świadomość, że na dyplomację w tym wieku raczej trudno liczyć, dzieci mówia prosto z mostu, na polityczną poprawność nie ma co liczyć.Dla dzieci nie jest to czasem epitet, tylko stwierdzenie faktu. Jak córka będzie miała nadwagę to jak nie któreś z tej dwójki dzieci to ktoś inny powie jej/o niej "gruba" i nie da sie tego całkiem wyeliminować. Odpowiedz Link Zgłoś
carmelaxxx Re: grubas.. 01.04.07, 19:51 ano dokladnie, i nic tu nie pomoze wsparcie rodziny i wysoka samoocena,a w sparcie rodziny nie powinno isc w strone popierania grubaska. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: grubas.. 02.04.07, 10:24 Jasne, powinno się też w rodzinie dzieciaka wyzywać i gnoić by szybko się nauczył, że chudy jest lepszy. Powinno się też dziecku kupić tabletki na odchudzanie, które jakaś poszkodowana na umyśle osoba wlinkowała w ten wątek. Powinno się wytapetować dziecku pokój zdjęciami anorektycznych modelek. Bo być LEKKO ZAOKRĄGLONYM to zbrodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamosz Re: grubas.. 04.04.07, 05:30 sir.vimes napisała: > Jasne, powinno się też w rodzinie dzieciaka wyzywać i gnoić by szybko się > nauczył, że chudy jest lepszy. > Powinno się też dziecku kupić tabletki na odchudzanie, które jakaś poszkodowana > na umyśle osoba wlinkowała w ten wątek. > Powinno się wytapetować dziecku pokój zdjęciami anorektycznych modelek. > > Bo być LEKKO ZAOKRĄGLONYM to zbrodnia. Przeciez nikt nic takiego nie sugerowal -a tabletki debilne na odchudzanie byly opatrzone komentarzem -smutnym emoticonem.Kobito zaperzasz sie bez powodu.Sugerujemy zgodnym chorem a)wspieranie corenki i uczynienie z niej pogodnej ,pewnej siebie dziewczynki BEZ wzgledu na stan pulchnosci a z drugiej strony zdrowe jej odzywianie ktore stopniowo spowoduje lekki spadek zokraglen utrudniajacej jej pozostanie w stanie owego dobrego samopoczucia.W ograniczeniu smieciowego jedzenia i zdrowym zywieniu odpowiednim dla wieku nie ma nic zlego - samo zdrowie.W Ameryce -krainie grubych dzieci i doroslych jest wrecz cykl programow pt."I am killing my child" gdzie pokazuje sie rodzicom dzieci zywionych "junk food" (a to miliony) symulacje komputerowa przyszlego wygladu i stanu zdrowia ich dzieci na kolejnych etapach plus prognoze dlugosci zycia a nastepnie uklada sie program zywieniowy dla CALEJ rodziny bo to jest choroba rodzinna i po jakims czasie pokazuje efekty.Rowniez sledzi ten program walke o to zdrowe jadlo bo to nie jest takie latwe przestawic pozeracza hamburgerow i frytek na cos normalnego.Polskie dzieci poki co na tym tle sa zywione fantastycznie i male okraglaczki nie maja nic wspolnego z prawdziwymi biednymi grubaskami made in USA Odpowiedz Link Zgłoś
el_elefante Re: grubas.. 13.05.15, 12:15 > mała nic nie mówi, ale wiem od pani ze tak jest Może być tak, że nie mówi, bo juz ma do tego jedynie słuszny stosunek. Można jednak założyć że tak nie jest, a wtedy należy popracować nad pewnością siebie i asertywnością. Jednak bez podnoszenia tematu wprost. Często samo mówienie o czymś potrafi stworzyć z tego problem, którego w zasadzie nie było, więc wstrzemięźliwość jest tu wskazana. A otyłość jako taka - o ile w ogóle dotyczy twojej córki - to zupełnie odrębny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: 7 lat temu byla gruba... 13.05.15, 13:58 Komu jest potrzebne wyciaganie staroci? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d rozmawiac??? zacznij ja odchudzac.. 13.05.15, 13:35 a nie rozmawiac. jak bedzie miala prochnice to tez bedziesz z nia rozmawiala, ze prochnica to nic strasznego? idz do dietetyczki i zacznij dbac o jej zdrwie poki sie jeszcze da. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d qtwa..znoe jakies siostry z archeo 13.05.15, 13:36 tou byly.. mala ma juz 8 lat wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: grubas.. 13.05.15, 22:01 oprócz porozmawiania proponowałabym racjonalne odchudzenie (wiecej ruchu, sport, ograniczenie słodyczy). Bo w tym wieku średnio działają teksty o tym ze każdy jest inny a ta innośc jest siłą - to wiek kiedy trudno jest odstawać. Poza tym wzmocniłabyms amoocenę córki, zeby potrafiła odpierać ciosy Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: grubas.. 14.05.15, 12:51 a jeszcze trudniej dzieciaka odchudzić. A nawet jak sie uda odchudzic to czesto powstana problemy psychiczne na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: grubas.. 14.05.15, 16:17 nieodchudzenie też moze spowodować problemy na całe życie - nie ma nic fajnego w byciu pulchnym/otyłym czy grubym. problem z zaburzeniami łaknienia, niska samoocena i inne - mało? nie zapowiadałabym dziecku uroczyście że teraz będę je odchudzać tylko strałabym sie kontrolować to co je (słodycze) i czy ma duzo ruchu, wyciągałabym na spacery, na rower, na rolki. Zazwyczaj nie jest to problem tylko dziecka ale całej rodziny - nie zdarza sie aby wysportowani, zdrowo odzywiajacy się rodzice mieli pulchne dzieci ale często zdarza się ze pulchne dzieci sa miniaturowym odbiciem otyłych rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: grubas.. 14.05.15, 22:11 annubis74 napisała: > nieodchudzenie też moze spowodować problemy na całe życie - nie ma nic fajnego > w byciu pulchnym/otyłym czy grubym. problem z zaburzeniami łaknienia, niska sam > oocena i inne - mało? wszystko może byc przyczyną problemów na całe życie, chudość też. Wszystko zależy od własnej samooceny, człowiek z siebie niezadowolony będzie zawsze niezadowolony, nawet jak sie odchudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ola33333 Re: grubas.. 14.05.15, 19:34 to moze niech przezywa te dzieci: "chudzielec widelec". Odpowiedz Link Zgłoś