Dodaj do ulubionych

uświadomiony 8-latek

22.04.07, 20:04
Witam. Potrzebuję konsultacji. Będzie chyba trochę długawo. Mój syn w
ostatnim tygodniu poprzynosił parę nowinek ze szkoły. Pierwszy raz to
powiedział że jego kolega jest gejem, zapytałam dlaczego tak sądzi i czy wie
co to znaczy, powiedział że to wtedy gdy chłopak kocha chłopaka, a Adaś go
przytula i całuje w policzek(jego rówieśnik). Za kilka dni mówi że jak go
dziewczyna nie będzie kochała to będzie mógł jej zapłacić za godzinę i wtedy
go będzie przez godzine kochała (znowu wiadomości od Adasia), oczywiście
wytłumaczyłam mu że wtedy to nie jest prawdziwa miłość, że należy szukać tej
najprawdziwszej, jak podrośnie to na pewno znajdzie i że jeśli trzeba za
uczucia płacić, to nie jest tego warta, bo naprawdę nie kocha. A już w piątek
pyta się mnie czy jestem lesbijką (i znowu słowo od Adasia), ja znowu się
zapytałam czy wie co to znaczy (wiedział- dziewczyna kocha dziewczynę), to
zapytałam się jak myśli kogo ja kocham, stwierdził że tatę i jego, więc mu
mówię że już sobie odpowiedział ,że przecież nie kocham kobiety, więc nie
jestem. Wydawało mi się , że na takie tematy jeszcze trochę za wcześnie, ale
cieszyłam się że syn z tymi sprawami zwraca się do mnie. Ale zaniepokoiłam
się po rozmowie z moją przyjaciółką, ona twierdzi że takie tematy nie powinny
mieć miejsca, że powinnam z dzieckiem udać się do psychologa, że to za
wcześnie że dziwna jest ta szkoła gdzie dzieci na ten temat rozawiają. Jej
syn 9,5 roku nigdy nie rozmawiał z nią na ten temat, przyjaciółka uważa że
nic nie wie, gdy zapytałam się jak by ona zarreagowała, to powiedziała że
zmieniła by temat, ucięła rozmowę i powiedziałaby że jest za młody na takie
tematy, że przyjdzie na to czas. Jesteśmy bardzo różne w wychowywaniu dzieci,
być może robię błąd, ale dla mnie seks nie jest tematem tabu ( nie mówię tu o
opisywaniu praktyk seksualnych, ale jeśli syn przychodzi z pytaniem, to
rozmawiamy (oczywiście na odpowiednim poziomie), gdy rok temu (znowu
wcześnie) pytał co to penis, to wytłumaczyłam mu że to inna nazwa siusiaka,
że mówi się też prącie, że to terminy lekarskie, oficjalne, ale lepiej brzmi
siusiak. I wytłumaczone jest i już nie wraca do tematu. Tylko jest jeden
problem, podobno jak wczoraj syn bawił się z kolegą, synem mojej
przyjaciółki, to powiedział Igorowi że jest gejem i czy może go pocałować i
przytulić. Oczywiście rozmawiałam z synem, przyznał się że tak mówił, i że
żartował, wytłumaczyłam mu że nie jest to powód do żartów, że z uczuć się nie
żartuje i nie wolno się tak zachowywać. Zapytałam sie czy uważa się za geja,
on stwierdził że nie że to takie żarty, przeprosił i powiedział że się to nie
powtórzy. Mam nadzieję. Może faktycznie zbyt łagodnie podchodzę do tego?
Bardzo prosze o pomoc, jak mam sie zachować, czy faktycznie potrzebna jest
konsultacja z psychologiem? Acha, czy powinnam porozmawiać z mamą Adasia
(chłopcy sie przyjaźnią)? Jak zacząć taką rozmowę? I przepraszam za długość
tego postu.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: uświadomiony 8-latek 22.04.07, 20:36
      Dziwna to jest Twoja przyjaciółka i to ona ma problem. Jezeli jej 9,5 letnie
      dziecko o nic jej nie pyta, to nie znaczy, ze jest nieuświadomione, ale a.
      zostało uświadomione przez kolegów w sposób obrzydliwy i brutalny, wiec wstydzi
      się powiedzieć o tym w domu, b. ma słaby kontakt z matką w ogóle i nie czuje
      potrzeby rozmowy c. jest upośledzony - nie wyciaga wniosków z tego co widzi i
      słyszy - aborcja, homoseksualisci, Marsze Równosci w telewizji, prezerwatywy na
      plakatach - nie wiem, jak dziecko moze tego nie zauważyć.
      Twoj syn zachowuje się normalnie, powiem wiecej - doskonale, ze pyta Ciebie,
      nie kolegów. W szkole dzieci w tym wieku oczywiscie mowią o sprawach seksu,
      moja corka obrazila się na mnie, bo nie wiedziała co to jest lesbijka i
      skompromitowala się w swietlicy. W pierwszej klasie. W podstawówce dzieci
      oczywiscie mówiły zawsze o seksie, mowia i będa mówić. Od prostego, przepraszam
      za wyrazenie, co w co, do seksu oralnego.
      Z dziewięciolatkiem to ja normalnie rozmawiałam o tym, czy jestem za czy
      przeciw Marszom, co bym zrobiła, gdyby ktoś z rodziny był gejem, co sądze o
      aborcji i badaniach prenatalnych, jakie są rodzaje srodkow antykoncepcyjnych
      (ze są, to mówiłam już czterolatkom).
      Dziecko powinno iść do szkołu uświadomione - wtedy koledzy nie mają szans
      namieszać mu w głowie. Albo mieć tak rozsądną matkę, jaka Ty jesteś - aby mogło
      zawsze przyjść, zapytać i otrzymać rzeczową odpowiedź. Do psychologa powinna
      udać się przyjaciółka, aby naprawić szwankujące kontakty z własnym dzieckiem.
      • marina2 Re: uświadomiony 8-latek 22.04.07, 21:59
        zgadzam się z verdaną nic dodać nic ując.pomoc potrzebna jest przyjaciółce-
        piszę jako mama trzech chłopców w tym 9 i 11.kobieta albo wypiera albo ma
        zerowy kontakt z dzieckiem,no bo dziecko wie ,ze mama ucina ..
      • triss_merigold6 Re: uświadomiony 8-latek 22.04.07, 22:00
        Yyy, napisałaś wszystko to co chciałam napisać.wink
        Ośmiolatek jest jak najbardziej normalny i dobrze, że w niewymuszony sposób
        zadaje pytania matce.
        Absolutnie nie wierzę, że 9,5-latka nie interesują tematy związane z
        seksualnością i obyczajowością. Interesują tylko nie pyta matki, żeby nie
        wywołać panikarskich i zażenowanych reakcji.
        Jesli ktoś potrzebuje psychologa to owa przyjaciółka.
        • skrzynka3 Re: uświadomiony 8-latek 23.04.07, 08:21
          Podpisuje sie pod poprzedniczkami. Nie pamietam dokladnie kiedy padlo pytanie
          co to jest gej ale na pewno znacznie wczesniej niz w wieku 8 lat (i nastapilo
          wlasnie po uslyszanej w radiu wiadomosci o paradzie rownosci- jak pisze
          Verdana dokola tyle mowi sie na tematy zwiazane z seksem ze niemozliwe aby
          przecietnie inteligentne dziecko tego nie dostrzeglo.
          Moi synowie tez przychodza relacjonowac mi szkolne rozmowy (przy okazji
          dopytuja jak cos jest niejasne) i bardzo sie ciesze ze zdazylismy
          z "uswiadamianiem" i teraz przychodza raczej rozbawieni- "mamo a wiesz jakie
          bzdury opowiadal dzis Janek w swietlicy?"
          Dodam ze uswiadamie odbywalo sie porcjami zawsze w odpowiedzi na pytania z ich
          strony i zawsze tyle ile wyczuwalam ze w tym momencie chca i moga przyjac.
    • kowaliska Re: uświadomiony 8-latek 23.04.07, 09:19
      Verdana jak zwykle trafiła w sedno: trzeba otwarcie rozmawiać zdzieckiem i nie
      robić afery. Omijanie tematu, jakieś "podchody", przemilczanie - obudzi tylko
      niezdrową ciekawość.
      Ja dodam tylko, że z rodzicami Adasia warto porozmawiać. Mały wykazuje
      zbytnią "aktywność" w tym temacie i ma duży wpływ na twojego syna, co w koncu
      może się niekorzystnie odbić na tym ostatnim.
      Choć wydaje się to nieprawdopodobne, jego rodzice mogą o niczym nie wiedzieć.
      Trzeba im o tym wspomnieć, bez oskarżania i wyolbrzymiania - po prostu, żeby
      wiedzieli. Warto to zrobić, ponieważ jeśli są niczego nieświadomi, a twój syn
      rozmawia o tym bez skrepowania, mogą wyciągnąć fałszywe wnioski i Ty będziesz
      się tłumaczyć.
    • rihanna_15 Re: uświadomiony 8-latek 24.04.07, 10:28
      Jestes bardzo dobra matką,a Dzieci w tym wieku interesują sie takimi sprawamismile
      Widzisz,zachowanie twojej przyjaciółki jest bardzo dziwne..Ale nie przejmuj sie
      tym-w przyszłości Ty bedziesz miała wspaniały kontakt z swoim synem i bedzie ci
      o wszystkim mówił,unikniecie w ten sposob wiele pułapeksmileJa ze swoją Adą(dziś
      16 letnią panną)też rozmawialam i rozmawiam na takie tematy..Dzięki Temu dziś
      mamy wspanialy kontakt,jesteśmy jak przyjaciółki.smileOstatnio Ada powiedziala że
      chce brać Udział w Akcji Przeciw Zabijaniu Dzieci Nienarodzinych..Mówi że
      według niej to jest chore zabić własne dziecko i że każda Istota ma prawo do
      życia..Kilka miesiecy temu rozmawialysmy o antykoncepcji.Dzieki takim rozmowom
      wiem że moja córka kiedy bedzie miala jakiś problem przyjdzie najpierw z tym do
      mnie...smileJestem z tego dumnasmileTy też z tego badz że masz dobry kontakt z
      synkiemsmile
    • carmelaxxx Re: uświadomiony 8-latek 24.04.07, 21:54
      Twoj opis rozmow z synem pokazuje ze syn ma do ciebie pelne zaufanie i nie boi
      sie o nic pytac. Mysle ze to kolezanka ma problem a nie ty. Muj 5.5 letni syn
      rok temu uslyszal gdzies slowo gej" i zapytal kto to , no i od tego czasu tez
      wie. lepiej zeby dziecko pytalo rodzicow a nie przypadkowe osoby.
    • atrust Re: uświadomiony 8-latek 25.04.07, 00:50
      Przykre,ze takie podstawowe rzeczy dziecko dowiaduje sie w sposob wulgarny od
      kolegi.To szkola i rodzice powinni uczyc o sprawach seksu.Mysle,ze Twoj syn do
      konca tak naprawde nie rozumie tych slow,dlatego zabawial sie tak z kolega.
      Kiedy chcialam porozmawiac ze swoja corka w wieku osmiu lat,okazalo sie ze
      wszystko to co mowilam,ona juz wiedziala.Do dzis pamietam jak z usmiechem do
      mnie mowi:mami w szkole profesor nam juz wszystko opowiedzial(zaznaczam,ze nie
      mieszkamy w kraju).Pozniej za rok czy dwa mieli spotkanie z seksuologiem.Z
      opowiesci corki wynikalo,ze nie bylo sprawy o ktorej by nie rozmawiali.Bylo o
      uczciach,milosci,technikach stosunku i prawidlowy instruktaz nakladania
      prezerwatywy na sztuczny penis.Fakt to ostatnie troche nas zaszokowalo,ale nie
      dalismy po sobie poznac.Tylko,ze w polskiej szkole przeprowadzanie takiego
      spotkania jest chyba niemozliwe.
      Mysle,ze musisz sama jak najwiecej rozmawiac z synem na temat seksu,bo naprawde
      zal zeby chlopiec dowiadywal sie od kolegow,ktorzy tez nie maja zapewne
      szerokiej wiedzy w tym temacie.
      Pozdrawiam serdecznie
    • echna Re: uświadomiony 8-latek 25.04.07, 06:50
      Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi, w rozmowie z przyjaciółką powołałam
      się na nie (nie dosłownie, przecież nie wyślę jej do psychologa), ale
      powiedziałam że zachowanie mojego syna jest całkiem normalne i moje rozmowy z
      nim są w porządku, koleżanka stwierdziła że widocznie jej syn jest nienormalny,
      czego nie powiedziałam. Pozatym stwierdziła, żebym się nie zdziwiła że za 5 lat
      zostanę babcią jeśli już w tym wieku takie sprawy interesują moje dziecko. A ja
      taki złośliwiec odpowiedziałam że prędzej ona może zostać babcią, ponieważ mój
      syn będzie uświadomiony i będzie wiedział jak korzystać z prezerwatywy (nie
      wiedziałam że taka złośliwa potrafię być). Pozatym przyjaciólka uważa że jej
      syn ma całkiem inne zainteresowania, lubi się uczyć (z tego co widzę w domu, to
      musi), na przerwach czyta książki ( w to wierzę, ja również byłam i jestem
      molem książkowym), nie interesuje się "tymi sprawami", no być może dzieci są
      różne. Ale gdy po sobotnim incydencie zapytała się syna czy wie co to jest gej,
      to powiedziała że nie wie i koniec tematu, nikt go dalej nie drążył. Trochę to
      dziwne, że chłopak nie chciał się dowiedzieć o co pyta mama. Widzę że jest to
      dość poważny problem między nami. Powiedziałam, że zostawmy ten temat, każdy ma
      swój sposób na wychowanie, za parę lat okaże się kto miał lepszą metodę
      wychowania dzieci. Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
      • czarny.kot997 Re: uświadomiony 8-latek 27.04.07, 18:12
        moim skromnym zdaniem to mozesz byc dumna z tego, ze twoj syn ma do ciebie
        takie zaufanie, to, ze zwrocil sie do ciebie z takimi pytaniami/sprawami
        swiadczy o tym, ze nie jestes dla niego "zgredem", ktory zyje nie na tym
        swiecie, ale partnerem do rozmowy- a na cos takiego to sobie trzeba u dzieci
        tudziez mlodziezy ciezko zapracowac smile. wcale tez nie uwazam, ze to za wczesnie-
        u nas temat seksu, homoseksualizmu i antykoncepcji wyszedl w zwiazku z moja
        ciaza- a zaznaczam, ze corka ma lat 6 smile. zapytala calkiem naturalnie, "mamo,
        ja wiem, ze plemnik tatusia laczy sie z twoja komorka jajowa (ona sie bardzo
        interesuje biologia, zwierzetami i przyroda i mam mnostwo ksiazek na ten temat)
        i one sie potem dziela i dziela, tak, ze moze powstac dzidzius, ale JAK one sie
        ze soba lacza?, no wiesz-KIEDY? " no wiec ja duszac w sobie smiech-w takiej
        sytuacji nalezy zachowac powage-mowie: no wiesz, tatus z mamusia sie kochaja i
        wtedy one sie ze soba lacza. Aha- odpowiada mi on ana to- ale przeciez ja
        ciebie tez kocham, ale ty masz komorke jajowa i ja mam komorke jajowa i z tego
        to zadnego dzidziusia nie bedzie smile-tu myslalam, ze polkne wlasny jezyk zeby
        sie nie udusic smiechem, ale zmuszajac sie do "swietej" powagi wyjasnilam, ze
        to jest troche inny rodzaj kochania i objasnilam dokladniej po co sa nam
        roznice anatomiczne. na co moje dziecko mowi: " mamusiu a jak jest dwoch panow
        albo dwie panie (nie mieszkamy w kraju i tu sie widuje dosyc czest pary
        homoseksualne na ulicy, wiec mala miala juz tan temat "przerobiony") to
        przeciez oni nie moga miec dzidziusia", ja na to: no nie moga. "aha, ale
        przeciez mogli by wziasc te dzieci z domow dziecka, bo one nie maja rodzicow i
        mogliby byc rodzina" (tu zrozumialam jaki swiat jest dla dzieci bardzo prosty i
        to my dorosli go sobie utrudniamy). nastepnego dnia, po goracej dyskusji z
        kolega z przedszkola (opowiedziala mi o tym przedszkolanka), ktorego mama tez
        spodziewala sie dziecka i wymianie wiadomosci, ktore obydwoje wyciagneli od
        rodzicow smile, probowali sobie to wszystko jakos "poukladac" (przedszkolanka
        mowila, ze musiala wyjsc z pokoju, zeby nie wybuchnac smiechem). oczywiscie
        podczas dyskusji pojawily sie "nowe" problemy jak na przyklad co rodzice robia
        jak jednak nie chca miec dzieci-oto oczywiscie zostalam zapytana jak tylko
        przyszlam ja odebrac. no i delikatnie musialam ja poinformowac co to jest
        antykoncepcja. tak, ze jak widzisz nie jestes jedyna "matka w opalach" smile
        pozdrawiam
      • saba76 Re: uświadomiony 8-latek 27.04.07, 20:27
        może i sie nie interesuje- syn przyjaciólki- w co wątpie.
        Moja córcia juz dawno jest uświadomiona- przyszlo to naturalnie -jakoś wraz z
        2ga moją ciązą- ona miała 4lata ,temat z roku na rok rozwijal sie ,ja dodawałam
        coraz więcej.
        Ostatnio córcia wypozyczyła taka mała ksiazeczke ,nie pamiętam tytułu, ale było
        tam czym rożni sie dziewczynka od chlopaka i ciut o dojżewaniu- też
        rozmawiałyśmy, szczegolnie temat rozwina sie gdy obejzała /ogladala było sobie
        zyciie.
        Dobrze ,ze dziecko ma do ciebie zaufanie tak trzymaj.
        • czarny.kot997 Re: uświadomiony 8-latek 28.04.07, 16:56
          a to fakt, ze "bylo sobie zycie" to super film uswiadamiajacy (i nie tylko) dla
          dzieci-corka go juz od lat przerabia w te i we wte smile. ludzie czasami podchodza
          do spraw naszego ciala i natury jakby chodzilo conajmniej o przestepstwo rowne
          morderstwu, a potem sie dziwia, ze dzieci maja zahamowania, zostaja rodzicami
          albo maja glebzsze problemy z psychika
    • echna Re: uświadomiony 8-latek 28.04.07, 16:37
      DZięki bardzo za odpowiedzi i co najważniejsze wszystkie pozytywne, nikt
      negatywnie nie odpowiedział, natomiast moja przyjaciółka twierdzi, że z
      kimkolwiek rozmawiała na ten temat, to każdy powiedział że zachowanie,
      zainteresowanie mojego dziecka jest nienormalne, nie na miejscu, twierdzono że
      dziwna jest ta szkoła do której uczęszcza mój syn, że w drugiej klasie takie
      dyskusje dzieci prowadzą. Fakt, koleżanka jest bardzo religijna (syn jest
      ministrantem i bardzo poważnie podchodzi do religii) i być może towarzystwo
      mojej koleżanki też tak podchodzi do tego tematu.
      • melmire Re: uświadomiony 8-latek 28.04.07, 19:17
        Zdaje sie ze zapomnial wol jak cieleciem byl.
        Sama doskonale pamietam fragment wierszyka z pierwszych klas podstawowki "ona
        krzyczy-krew mi leci. A on -hura, beda dzieci" (jak ktos zna poczatek to bardzo
        prosze bo za nic nie moge sobie przypomniec reszty dziela).
        I rewelacje ze rodzice moga wybrac plec dziecka (pamietam kolege z ktorym
        zamknelam sie w schowku i ktory pytal mnie "chlopiec czy dziewczynka?).
        I ze panie panow caluja w siusiaka.
        A to bylo ponad 20 lat temu, kiedy nie bylo sugestywnych reklam, nie wspominano
        o seksie w telewizji itp.
        • triss_merigold6 Proszszsz 28.04.07, 19:51
          "Halo, halo tu Londyn, ona czarna on blondyn, ona biegnie, on za nią, ona pada
          on na nią...".smile
          • melmire dzieki!!! 28.04.07, 20:17
            Triss, jestes wielka! Gorzej ze teraz lazi mi po glowie calosc, hihihi
            • triss_merigold6 Re: dzieki!!! 28.04.07, 20:41
              To jest zaraźliwe.wink
              • melmire Re: dzieki!!! 28.04.07, 21:01
                Cholernie zarazliwe!
                przypomnial mi sie srodek "ona krzyczy nie rob tego, on jej wklada
                malutkiego(?<---nie jestem pewna)"
                No to mamy przechlapane na reszte wieczoru.
                • triss_merigold6 Re: dzieki!!! 28.04.07, 21:37
                  "metrowego".P
                  • melmire Re: dzieki!!! 28.04.07, 22:13
                    mega rotfl
                    Tak cos mi sie wydawalo ze to nie o "malutkiego" chodzilo big_grin
                    • nchyb Re: dzieki!!! 29.04.07, 08:31
                      a za 9 miesięcy stoi wózek dziecięcy się to dzieło kończyło...

                      i potem moja koleżanka była rozczarowana. Bo dostrzegła krew miesiączkową
                      swojej mamy na prześcieradle i miała nadzieję na rodzenstwo, a tu nic... smile
    • oliwija Re: uświadomiony 8-latek 29.04.07, 18:26
      cóż u mojej córki w przedszkolu jest rówieśnica ma 7 lat i już uświadamia inne
      dzieci skąd się one wzięły opowiada z takimi detalami ze nie jeden twórca
      pornosów by się zszokował. skąd ona to wie? od mamy i ojca!!!
      • czarny.kot997 Re: uświadomiony 8-latek 29.04.07, 20:33
        ale opowiada o tym wulgarnie czy "anatomicznie" ? bo to jest zasadnicza roznica
        • oliwija Re: uświadomiony 8-latek 29.04.07, 20:56
          wulgarnie. powiedziała ze tatus wkłada mamie w c.... k..... i tak dalej.
          • czarny.kot997 Re: uświadomiony 8-latek 30.04.07, 00:12
            ups! nie rozumiem jak rodzice moga w taki sposob opowiadac dziecku o wlasnym
            ciele. jestem zwolenniczka rozmow z dziecmi, tlumaczenia i odpowiadania na
            pytania, ale rzeczowo i urzywajac normalnego slownictwa.
            • oliwija Re: uświadomiony 8-latek 18.05.07, 14:29
              z tego co wiem nie dośc ze opowiadają to uświadamiają dziecko w sposób
              praktyczny czyli jeśli się kochają to nie przerywają jak dzicko wejdzie do
              pokoju.
              • thragix Re: uświadomiony 8-latek 01.06.07, 10:13
                A czy dziewczynka nie jest molestowaana ??
                • oliwija Re: uświadomiony 8-latek 03.06.07, 12:39
                  dokładnie nie wiem ale raczej nie. po prostu wychowanie bez stresów i tematów
                  tabu
    • bezsensu70 Re: uświadomiony 8-latek 01.06.07, 18:23
      z Twoim synem jest wszystko w porządku i z synem koleżanki też . Każde dziecko
      inaczej się rozwija i w różnym tempie. Pochwalam Twoje postępowanie. Ja
      dokładnie tak jak Ty rozmawiam ze swoim synem(11lat). Na wszystkie tematy, które
      poruszyłaś. Byli już geje i inne takie. Prosty przykład z dzisiejszego dnia. Syn
      pyta-mamo, pójdziesz ze mną na basen z okazji dnia dziecka? Odpowiedziałam-
      tatuś z tobą pójdzie, bo ja mam okres(oczywiście jest uświadomiony co to jest,
      bo już dawno padło takie pytanie). Twoja koleżanka zapewne wymyśliłaby jakieś
      kłamstwo, że nie może iść.
      • guderianka Re: uświadomiony 8-latek 06.06.07, 14:39
        smile
        moja córka ma 6lat-i temat gejów lesbijek małżeństwa ciąży wraca co jakis
        czas wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka