Dodaj do ulubionych

Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodziców

05.10.07, 21:02
Na zebraniu Rady naszej szkoły wypłynął problem składek, których
spora część rodziców płacić nie zamierza. Zanim przejdę do sedna
sprawy, słowo wyjaśnienia.

Składka w naszej szkole to 70 zł na ucznia płacone w dwóch ratach -
do końca listopada i do końca marca. Z puli, którą dana klasa oddaje
do RR, ma zwracane 20% na potrzeby własne klasy.

Dla rodzin najuboższych są zwolnienia ze składki, a dla rodziców,
którzy mają więcej niż jedno dziecko kwotę tych 70 zł dzieli się na
ilość dzieci i przypisuje się odpowiedni ułamek dziecku w klasach,
do których należą.

Na wczorajszej radzie wypowiedzieli się skarbnicy niektórych klas,
że wśród rodziców są tacy, którzy z zasady nie płacą, bo nie mają
takiej ochoty. Wiadomo zmusić ich nie można, bo składka obowiązkowa
nie jest.

Wyniknął natomiast problem następujący - dlaczego rodzice, którzy
składki płacą mają finansować np. nagrody dla dzieci, których
rodzice na RR się wypięli.

RR w tej szkole działa prężnie i organizuje sporo różnych
przedsięwzięć, m.in. bale, dyskoteki, konkursy, zawody. Udział w
nich biorą wszystkie chętne dzieci i dotychczas nie zaglądano w
papiery, czy rodzic składkę zapłacił, czy też nie, ale rodzice
płacący regularnie zaczynają się buntować. Uważają, że skoro rodzic
składki nie płacił, to jego dziecko nie będzie mogło brać udziału
np. w konkursie, w którym nagrody funduje wyłącznie RR.

Na uwagę inneych rodzicó, że przecież dziecko nie jest winne, Ci
rodzice odpowiadają, że skoro rodzic nie zamierza brac na siebie
obowiązku, to tylko jego winą będzie, że dziecko zostanie
przyjemności pozbawione.

Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Czy widzicie może inne
rozsądne wyjście?
Obserwuj wątek
    • iguana1972 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 05.10.07, 22:29
      Witam

      Mam dokładnie taką samą sytuacje w szkole córki. Składka wynosi u nas 50 zł rocznie i tez mozna na raty (nawet po 5 zł miesiecznie). NIestety coraz więcej rodziców zwyczajnie sie miga bo inaczej tego nazwac nie mozna. Cała kwota ze składki jest przeznaczana na dzieci nie kupujemy żadnych pomocy i nie finansujemy nawet żadnej biurokracji ani opłat bo na to RR "zarabia" organiuzując rózne imprezy.

      W tym roku sprawa wróciła bo jednak rodzice płacacy nie mają ochoty fundować przyjemności dla innych szczególnie ze to nie sa ludzie których nie stać. Dyrekcja twierdzi ze w żadnym wypadku nie mozna pozbawić dziecka możliwości udziału w imprezie czy dostania poczęstunku bo rodzic nie wpłacił składki. jednak jako Rada Rodziców nie czujemy się w porządku dysponując cudzymi pieniędzmi - bo tak to wygląda:bierzemy od tych którzy płaca id zielimy na wszystkich. To nie jest w porzątku.

      Mam nadzieje że ktoś ma jakiś sposób sprawdzony w swojej szkole.
    • zetbeel Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 05.10.07, 23:11
      lila1974
      Jak zamierzasz dyscyplinować rodzicow, skoro skladka nie jest
      obowiązkowa.
      Dyscyplinowanie rodzicow, jak piszesz, to "wyłudzenie" od nich
      pieniędzy, skoro sami nie chcą płacić.
      A pomyslalaś o tym, że nawet jesli rodzic ma pieniadze, to może mieć
      ogromne wydatki w domu.
      Nie mozna zaglądać kazdemu do kieszeni, czy rodzica stać czy nie.
      Jeżeli nie placi, to musi miec powod.
      Może lepiej poszukajcie powodów dlaczego nie płacą.
      Jak jesteś w radzie rodzicow, to powiedz mi dlaczego szkoła nie daje
      pokwitowań na zbierane pieniądze co miesiąc, łącznie z
      ubezpieczeniem?
      • lila1974 zetbeel 05.10.07, 23:28
        Piszę jako rodzic, bo jako rodzic się na tym zebraniu wypowiadałam.
        Członkiem prezydium Rady zostałam kilkadziesiąt minut później.
        Jestem mamą zerówkowiczki, więc dotychczas z Radą, jak i samą szkołą
        nie miałam do czynienia, więc na twoje pytania dotyczące spraw
        formalnych Ci niestety nie umiem odpowiedzieć.

        Jako rodzic wypowiedziałam się właśnie za niefinansowaniem dzieci
        rodziców, którzy składki nie opłacaja. Dyrekcja oraz dotychczasowa
        przewodnicząca RR zapewniły zebranych, że dzieci z rodzin ubogich są
        objęte opieką i o nich obie instytucje pamiętają.

        Nie zamierzam nikomu w kieszeń zaglądać, jednak uważam, że "nie
        chcesz nie płać, ale nie oczekuj, że rodzice innych dzieci będą
        pokrywać bilety wstępu, czy nagrody dla dzieci nie partycypujących w
        kosztach".

        Rada, jak zdążyłam się zorientować z przedstawionego na zebraniu
        sprawozdania finansowego, i tak działa na rzecz ogółu uczniów, bo
        dofinansowuje pomoce naukowe, kółka zainteresowań, pracownie
        komputerową itp.

        Wiem, że to bardzo przykre dla dziecka, że zostanie mu odmówiony
        udział w jakimś konkursie, który w całości będzie inicjowany i
        finansowany przez Radę, ale DLACZEGO jednak rodzice mają sponsorować
        rodziców, którzy się nie poczuwają.

        Jak w klasie składkę płaci 5 na 25 uczniów, to sądzisz, że ich
        wszystkich nie stać? Wątpię, po prostu mają sprawę w nosie.
        • zetbeel Re: lila1974 05.10.07, 23:39
          Jeżeli ja placę wychwawczyni co miesiąc pieniądze na wycieczki,
          pomoce szkolne, bilety, baliki (gwiazdka) itd.
          To dlaczego miala bym płacic na radę szkoły?
          • lila1974 zetbeel 06.10.07, 02:49
            Płacisz na swoje dziecko i ok, ale czy nie korzystasz z pieniędzy
            innych rodziców, które zostały przeznaczone np. na zakup pomocy
            szkolnych lub wyposażenie jakiejś pracowni?

            Myslę, ze warto byłoby zapoznać się ze sprawozdaniem finansowym Rady
            i zobaczyć na co idą pieniądze od rodziców. A wówczas z pełną
            świadomością podjąc decyzję.

            Pewne zjawisko - Są ludzie, którym się chce coś robić dla siebie i
            kogoś innego, angażują oni swój czas, nie rzadko pieniądze, by tylko
            urozmaicić dzieciakom ich rzeczywistość. Są inni, którzy, co prawda,
            sami nie lubią sie angażować ale rozumieją idee i dokładają swoją
            finansową cegiełkę. Są równiez tacy, którzy ani sie nie angażują,
            ani nie wspierają ale za to mają zawsze najwięcej do powiedzenia i
            to niestety przeważnie nic miłego.

            Ponieważ lubię mieć coś do powiedzenia w kwestiach istotnie mnie lub
            mojej rodziny dotyczących, stąd mój udział w życiu klasy, a już
            wkrótce w życiu szkoły. Stąd tez mój "bunt" przeciwko osobom, którym
            się zwyczajnie nie chce. Teraz jeszcze nie umiem ocenić, którzy to
            są, bo jestem świeżynką w szkole, ale pewnie z czasem się o tym
            przekonam.

            Czemu jest tak, że gdy dochodzi do wyborów trójki klasowej, to
            rodzice nagle mają ochotę schować się pod ławki? Czy to taki problem
            poświęcić trochę czasu własnemu dziecku, światu w którym przyszło mu
            żyć?

            Zawsze byłam zwolenniczką rozsądnego dostosowywania planów klasowych
            i szkolnych do możliwości rodziców. Cieszę się ogromnie, że zaczęły
            funkcjonowac Rady Rodziców, które mają wpływ na życie szkoły, bo
            dzięki temu i ja je mam, i Ty. Warto z tego skorzystać.
            • zetbeel Re:lila1974 06.10.07, 09:57
              lila1974 napisała:

              > Płacisz na swoje dziecko i ok, ale czy nie korzystasz z pieniędzy
              > innych rodziców, które zostały przeznaczone np. na zakup pomocy
              > szkolnych lub wyposażenie jakiejś pracowni?


              Nie
              Ponieważ w tej sali są tylko zabawki. które przynieśli rodzice.
              Meble stare, zrobione z desek i pomalowane.
              Żadnych pomocy szkolnych.
              Stoliki stare, a krzeselka plastikowe, także stare.
              Na pomoce szkolne dla pani płacę co miesiąc składke. Jak braknie to
              dopłacamy.

              > Myslę, ze warto byłoby zapoznać się ze sprawozdaniem finansowym
              Rady
              > i zobaczyć na co idą pieniądze od rodziców. A wówczas z pełną
              > świadomością podjąc decyzję.

              Czytałam i minimalny procent idzie na uczni. I to tylko dla tych
              najlepszych, których jest kilku w szkole. Pozostali nie korzystają.
              Pomoce szkolne, to biedni nauczyciele sami organizuja, ponieważ
              szkoła jest ostatnia, do ich zakupu. Najczęściej nauczyciele nie
              mają pomocy naukowych i wtedy rodzice w klasie starają się kupić,
              lub ich nie ma.

              >
              > Pewne zjawisko - Są ludzie, którym się chce coś robić dla siebie i
              > kogoś innego, angażują oni swój czas, nie rzadko pieniądze, by
              tylko
              > urozmaicić dzieciakom ich rzeczywistość. Są inni, którzy, co
              prawda,
              > sami nie lubią sie angażować ale rozumieją idee i dokładają swoją
              > finansową cegiełkę. Są równiez tacy, którzy ani sie nie angażują,
              > ani nie wspierają ale za to mają zawsze najwięcej do powiedzenia i
              > to niestety przeważnie nic miłego.

              Moja córka ma zorganizowane zajęcia po szkole i to świetnie jej
              urozmaica czas. Chodzi na zajęcia poza szkoła, tylko dlatego że chce
              i to jej się podoba.
              Jeżeli nauczyciel w godzinach nauczania 8-13 prowadzi równoczesnie
              zajęcia rytmiki, korekcyjne. To sama wiesz jak te zjęcia wyglądają.
              Nie maja nic z tym wspólnego.
              Więc wolę oplacić corce basen, i wiele innych zajęć, ktore sprawiają
              jej radość niz placić na radę szkoły.


              > Ponieważ lubię mieć coś do powiedzenia w kwestiach istotnie mnie
              lub
              > mojej rodziny dotyczących, stąd mój udział w życiu klasy, a już
              > wkrótce w życiu szkoły. Stąd tez mój "bunt" przeciwko osobom,
              którym
              > się zwyczajnie nie chce. Teraz jeszcze nie umiem ocenić, którzy to
              > są,

              Czyżbyś, miała przeprowadzić dochodzeniesmile

              >bo jestem świeżynką w szkole, ale pewnie z czasem się o tym
              > przekonam.
              >
              > Czemu jest tak, że gdy dochodzi do wyborów trójki klasowej, to
              > rodzice nagle mają ochotę schować się pod ławki? Czy to taki
              problem
              > poświęcić trochę czasu własnemu dziecku, światu w którym przyszło
              mu
              > żyć?

              Dla mnie to poważny problem. Wolę poświęcić czas dziecku i rodzinie.
              Nie każdy pracujący ma czas, a jeśli już go ma to dla rodziny,
              wspólnych wycieczek czy wyjazdów, poświęca się go na rozmowę z
              dzieckiem i zabawy itd.
              Nie oceniaj zbyt krytycznie rodzicow, tylko że nie chcą płacic.

              >
              > Zawsze byłam zwolenniczką rozsądnego dostosowywania planów
              klasowych
              > i szkolnych do możliwości rodziców. Cieszę się ogromnie, że
              zaczęły
              > funkcjonowac Rady Rodziców, które mają wpływ na życie szkoły, bo
              > dzięki temu i ja je mam, i Ty. Warto z tego skorzystać.

              Mam znajomą w radzie szkoły, i po tym co dowiedzialam się od niej,
              wiesz mi, że wolę oplacic dziecku basen, kino, teatr, jazdę konną,
              niz placic na radę szkoły.

              Natomiast to co dotyczy mojego dziecka w szkole, opłacam pani
              wychowawczyni.
              Mogę nawet dopłacać do biletów czy innych wyjść, ale na radę szkoly
              nie wpłacę.
              A nagrodę za wyniki w nauce, potrafię zrobić dziecku sama i to taką
              jaką bardzo by pragnęło.
              Po drugie nie uczy się dla nagrody, konkurencji przed koleżankami,
              ale dla siebie, aby coś osiągnąć w zyciu. A my rodzice wspomagamy
              jej rozwój i naukę.
              Moja corka nigdy nie dostaje nagród rzeczowych, za osiągnięcia.
              Jest nagradzana calkiem w inny sposob np. wycieczka do delfinarium
              czy inne.

              Może warto zapytać rodzicow dlaczego nie płacą, niz bawić się w
              dochodzenia.
              Dla mnie to dziecinne, te wasze "dyscyplinowanie rodzicow"
              i "wyłudzanie pieniędzy"
            • lola211 Re: zetbeel 14.10.07, 22:02
              > Czemu jest tak, że gdy dochodzi do wyborów trójki klasowej, to
              > rodzice nagle mają ochotę schować się pod ławki? Czy to taki
              problem
              > poświęcić trochę czasu własnemu dziecku, światu w którym przyszło
              mu
              > żyć?
              Tak, to moze byc problem jak i bez tego czasu brakuje.
              Ja bym sie chetnie poudzielala, jak to bylo w zerówce, ale niestety,
              nie mam na to czasu - tak po prostu.
      • gugusiaczek Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 19.10.07, 12:24
        A ja powiem na to wszystko tak.W poprzedniej szkole mojego syna
        placilismy 12 zl co m-c.Pieniadze mialy byc w malej czesci
        przekazywane klasa,ale nigdy ich nie otzrymywaly...bo byly inne
        potrzeby-ksiazki dla emerytowanych nauczycieli ,czy nowe meble do
        gabinetu Dyrektorki.......
        Jakiekolwiek wyjscia dzieci ze szkoly ,musielismy dodatkowo
        placic.Na imprezy przynosilismy jedzenie i picie.Dlatego ja
        przestalam placic.Na koniec roku dawal ma ksiazke dla dziecka(kazde
        dziecko dostawalo na koniec roku) i w ten sposob niczego za darmo
        moje dziecko nie dostawalo.
        Rozumiem ze inne Rady Rodzicow sa prezniejsze i moze te pieniadze
        wracaja do klas ....ale to sa wyjatki.Czy napewno wszyscy ktorzy tu
        pisza wiedza na 100% ze ich pieniadze sa dobrze wykorzystywane??
        Poza tym nie kazdy ma pieniadze w tych czasach i to tez jest nieraz
        powodem nie placenia
      • mgla_jedwabna Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 10.03.17, 12:46
        A na co te ogromne wydatki? Chyba wypadałoby przemyśleć priorytety? A jeśli np. wysokie dochody są pochłaniane przez np. koszty rehabilitacji, to jest podstawa, by się starać o finansowanie tak samo, jak w przypadku rodzin ubogich. Poza tym przy dużych dochodach i dużych wydatkach 70zł na pół roku to nie jest zaporowa kwota.
    • marabin Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 02:06
      a czy ci niepłacący jakoś się ustosunkowali?
      może np część z nich nie popiera tych imprez, (np ja jestem przeciwna heloween),
      nie z każdym da się gadać, ale może niektórzy jakoś to wyjaśniają,
      Może np chcieliby coś innego w planie finansowym RR czy coś tam?
      • lila1974 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 02:30
        Nie wiem, co rodzice mówią, bo przekaz znam tylko z ust skarbników
        klas.

        Chyba źle zatytuowałam wątek.

        Przewodnicząca wyraźnie podkreśliła, że opłata na RR jest
        dobrowolna. Kwestią do rozstrzygnięcia jest, czy Rada ma segregować
        dzieci na te, których rodzice płacą, czyli te, które mają pełne
        prawo korzystać z imprez organizowanych przez Radę i an tych,
        których rodzice nie płaca i warunkować ich uczestnictwo w tych
        imprezach oraz trofeach na zasadzie "drogi rodzicu chcesz, by Twoje
        dziecko otrzymało bilet na dyskotekę to zapłac za niego 5 zł, bo
        akurat tyle przeznaczamy na dzieci z funduszu Rady".
        • jacksparrow1 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 06:55
          Mysle ze rozwiazanie takie o ktorym piszesz byloby najlepsze.Bo jak
          ktos tu wyzej stwierdzil nie popiera Halloween i jeszcze kilku
          innych imprez po drodze.I spokojnie wytlumaczy dlaczego sie nie
          zlozy na RR.Ale zapowie ze jak bedzie jakas dyskoteka, konkurs czy
          wyjscie to zasponsoruje swoje dziecko w kwocie jaka RR przeznacza na
          jedno diecko.Rozwiazanie proste.I mozna tak to rozwiazac.Postawic
          sprawe jasno - tyle i tyle osob wplacilo.Taka i taka impreza. tyle i
          tyle dzieci bir=erze udzial w tym np 10 dzieciakow ktorych rodzice
          nie wpalcily na RR - list do domu - dziecko by mogla wziac udzial w
          imprezie musi zpstac uiszczona taka i taka oplata celem pokrycia
          kosztow tego i tego.i juz.Zapowiedziec to na samym poczatku i sprawa
          bedzie jasna.Oczywiscie rodziny najbiedniejsze beda wziete pod
          skrzydelka tak jak bylo to do tej pory.I po krzyku.Dobre rozwiazanie
          sama znalazlas.
        • zetbeel Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 10:15
          lila1974 napisała:
          > "drogi rodzicu chcesz, by Twoje
          > dziecko otrzymało bilet na dyskotekę to zapłac za niego 5 zł,

          Bardzo madry pomysł, dlaczego nie?.
          Zawsze mozna doplacic, o ile rodzic zgodzi się na uczestniczenie
          dziecka w dyskotece szkolnej.
          To rodzic dokonuje wyboru, dla dobra swojego dziecka, więc i decyzja
          o oplatach nalezy do rodzica.
          A może nie każdy chce wysyłac dziecko na dyskoteke, a może dziecko
          nie może się przemęczać itd.
          Więc dlaczego dziecko, rodzica nawet płacącego ma być stratne nie
          korzystając z dyskoteki, czy imprez sportowych ze względów
          zrowotnych.
          Pomyslalaś lila1974 o tym.
          Dlatego nadal, proponuję zorientować się dlaczego nie chcą placic, a
          nie dyscyplinować rodzicow.
          Wyobraż sobie, że rodzice są zbyt dorośli, aby rada rodzicow ich
          dyscyplinowała. A zmuszanie do wpłacenia z punktu prawa to
          tylko "wyłudzenie" i zmuszanie do płacenia naciskami ze strony
          dziecka i tu się kłania kilka paragrafów.
          Przecież, jak będzie zoraganizowana impreza, to taki rodzic, po
          zaakceptowaniu jej, może dopłacic do niej tyle ile wynoszą koszty
          rozliczone na dziecko.
          Czy widzisz w tym jakiś problem. Czy to jest szukanie problemów.
          W dziesiejszych czasach, kazdy musi się rozliczyć z nie swoich
          pieniędzy, oraz żądając oplaty od rodzica, jest zobowiązany
          przedstawić rodzicowi rzeczywiste koszty imprezy, na jedno dziecko i
          rachunki, chcąc go obciążyć.
          I tu także jest jeszcze decyzja rodzica, czy pozwala dziecku
          skorzystać z imprezy.

          Nie twierdzę, że masz problem (zbyt malo pieniędzy w kasie rady) ale
          znajdz kompromis z rodzicami i porozmawiaj a zrozumiesz dlaczego nie
          płaca. Może uda ci się ich przekonać do płacenia, mądrymi
          argumentami, a nie szukaniem sposobu na dyscyplinowanie rodzicow.




          • awe8 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 11:28
            W szkole moich synów problem ze składkami na RR rozwiązano w taki
            sposób ,iz ustalono kwotę minimalną jaką każda klasa powinnna
            wpłacic na konto RR -jako iz jest to opłata nieobowiązkowa nikogo
            nie zmusza się do płacenia,ale jeśli klasa nie wpłaci kwoty
            minimalnej (270 zl)to nie może ubiegać się o dofinansowanie imprezy
            klasowej,nie dostaje premi gwarantowanej na koniec roku szkolnego
            (20% wpłaconej kwoty) i nagród w konkursach organizowanych w szkole-
            podziałało na wyobrażnię rodziców ,gdy dziecko zajeło 1 miejsce w
            konkursie a dostalo tylko uścisk ręki dyrektora bo klasa nie
            wpłaciła pieniędzy a kolega który zajął 2 miejsce dostał radio-
            magnetofon bo jego klasa wplaciła pieniądze ( nagrody są wlaśnie
            sponsorowane z tych pieniędzy) dziecku było przykro a rodzicom
            głupio do tego stopnia iz sami zakupili dla dzieci w swojej klasie
            nagrody na koniec roku szkolnego ,w następnych latach juz woleli
            wpłacić kwotę minimalną na konto RR smileTak więc jest jakiś sposób
            można ustalić kwotę minimalną jaką klasa powinnna wplacić aby
            korzystac z bonusow-oczywiście należy sie liczyć ze zawsze spotkają
            się rodzice którzy powiedzą MOJE DZIECKO NIE CHODZI NA IMPREZY NIE
            BIERZE UDZIAŁU W KONKURSACH WIEC JA NIE ZAPACE WOLE COS KUPIC TYLKO
            MOJEMU DZIECKU no i dobrze oplata jest nieobowiązkowa wiec kazdy ma
            prawo wyboru co chce zrobic ze swoimi pieniędzmi.O ile u nas kazda z
            klas wplaca raczej kwotę minimalną na konto RR to juz gorzej jest ze
            skladkami klasowymi -(na RR wplaca zregoly ten kto może i jak klasa
            uzbiera kwote minimalna to juz skarbnik o nic sie nie martwi)-jesli
            za pieniądze ze skladek klasowych zakupuje sie np.papier do ksero
            czy pozęstunek na balu karnawalawym albo drobne upominki z okazji
            np.dnia chlopaka to juz jest problem -bo jak to dac dziecku np.
            pączka czy nie skoro matka nie płaci-szkoła stoi na stanowisku iz
            wszystkie dzieci nalezy traktowac rowno i nie zaglądac nikomu do
            portfela wiec to skarbnik klasowy przedstawiciel rodziców jasno na
            zebraniu powiedział ze składki klasowe nalezy placic jest to 5zl na
            rok szkolny a jesli ktos nie zapłaci to prosze o przyniesienie
            dziecku np, ciastka na bal karnawałowy bo poprostu braknie
            pieniędzy smilea nikt nikogo nie będzie sponsorował.
            Jeśli chodzi o wystawianie rachunków przez szkołę to u nas jeśli
            ktoś chce takie pokwitowanie iz wpłacił pieniądze na RR to osobiście
            robi przelew lub placi w banku pieniądze na konto RR (pisze nazwisko
            i klase) numer konta RR jest wywieszony w gablocie szkolnej ,mozna
            go tez uzyskać dzwoniąc do sekretarjatu szkoły i nie ma problemu
            chce rachunek ma .Jeśli chodzi o ubezpieczenia rowniez można w
            szkole to uzyskac należy tylko zglosic wcześniej dyrekcji
            szkoly ,albo samemu udac się do siedziby firmy i ubezpieczyc
            dziecko .Pozdrawiam
          • jacksparrow1 do zetbeel 06.10.07, 15:58

            JA przepraszam ze oderwane od tematu, ale nie ma kontynuacji na
            Twoim zaczetym watku, Zetbeel, jak corka?
            • zetbeel Re: do jacksparrow1 06.10.07, 22:41
              W poniedzialek rezonans magnetyczny. Nadal diagnostyka i dochodzenie
              do zdrowia. Mozolne ale widac efekty.
              Poważny problem przy chodzeniu ze schodow i wchodzeniu na schody,
              zawroty glowy, nie może utrzymać równowagi itd. Pomalu zaczyna sobie
              wiele przypominac np. kolor sierści swojego pieska, czy kolor jablka.
              Sprawa w kuratorium i prokuraturze.
              Podaję link:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47465&w=68529996&a=69905581
          • owocoskala Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 17:07

            > Wyobraż sobie, że rodzice są zbyt dorośli, aby rada rodzicow ich
            > dyscyplinowała. A zmuszanie do wpłacenia z punktu prawa to
            > tylko "wyłudzenie" i zmuszanie do płacenia naciskami ze strony
            > dziecka i tu się kłania kilka paragrafów.
            Generalnie rady rodziców w róznych szkołach jak czytam mają trochę
            różne funkcje i życzą sobie różnych pieniędzy w skali roku.
            Jeśli chodzi o sytuację u nas cżesto słyszałam że na komitet płaca
            rodzice uczniów z klas niższych, a z biegiem klas przestają. I jest
            taka sytuacja - dzieci z klas 0 - 3 nie dostają nagród na koniec
            roku ze szkoły. Bardziej sponsorują więc nagrody starszych kolegów.
            Ostatnio to było 6 tysięcy. Nie wiem czy to sprawiedliwe?
            • zetbeel Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 20:02
              owocoskala napewno nie jest, to sprawiedliwe.
              Ale w klasach 0-3 nie ma ocen, więc i nagród nie ma. Natomiast
              rodzice płacą komitet plus stałe opłaty dla pani wychowawczyni, na
              materiały szkolne, wycieczki, bilety itd.
              Czy to jest sprawiedliwe, napewno nie. Więc ja nie placę na komitet,
              ponieważ nawet balik, będzie zrobiony z pieniedzy wplacanych
              wychowawczyni, przez rodzicow. Wszelkie imprezy dla dzieci, także z
              pieniędzy rodzicow.
              Więc po co mam placic RR, skoro i tak pokrywam wszelkie potrzeby
              corki w szkole, placąc wychwawczyni.
              A jest tak jak piszesz i masz rację.

          • paula_paulina_10 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 23.10.07, 12:36
            A czy pomyślałaś o tym, że ze składki Rady Rodziców opłaca sie np.
            pielęgniarkę szkolną i leki. Twoje dziecko może sie skaleczyć, mieć
            ból brzucha. Czy wtedy należy odesłać je bez udzielenia pomocy?
            • zetbeel Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 23.10.07, 14:16
              paula_paulina_10 napisała:

              > A czy pomyślałaś o tym, że ze składki Rady Rodziców opłaca sie np.
              > pielęgniarkę szkolną i leki. Twoje dziecko może sie skaleczyć,
              mieć
              > ból brzucha. Czy wtedy należy odesłać je bez udzielenia pomocy?

              Pielęgniarka jest 2 razy w tygodniu, więc na pomoc nie ma co liczyć.
              Po drugie w szkole córki, jak miała wypadek nikt jej nie udzieli
              pomocy (6 lat) i nas nie poinformował o wypadku. Dziecko obolałe i
              potłuczone, ze wstrząsem mózgu siedziało w szkole, aż do odbioru
              przez nas (pobyt dziecka w szpitalu prawie miesiąc).
              Więc o jakiej pomocy piszesz i jakich lekach??
              Jeżeli chodzi o szkołę córki nie wpłacę na RR, nawet 1 grosza.
              • paula_paulina_10 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 24.10.07, 08:44
                A u nas w szkole pielęgniarka jest od 8.00 do 15.00. Płaci za to
                między innymi Rada Rodziców. I zapewniam Cię, że gdyby cokolwiek się
                stało natychmiast zostałabys powiadomiona a do czasu przyjazdu
                pogotowia i/lub kogos z rodziców dziecko byłoby w gabinecie pod
                fachową opieką.
                W naszej szkole były juz takie przypadki. I, niestety, korzystały z
                opieki równiez dzieci takich rodzicow jak Ty. A oznacza to, ze
                rodzice płacący fundowali im opiekę pielęgniarki.
                • zetbeel Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 24.10.07, 17:37
                  paula_paulina_10 napisała:

                  > A u nas w szkole pielęgniarka jest od 8.00 do 15.00. Płaci za to
                  > między innymi Rada Rodziców. I zapewniam Cię, że gdyby cokolwiek
                  się
                  > stało natychmiast zostałabys powiadomiona a do czasu przyjazdu
                  > pogotowia i/lub kogos z rodziców dziecko byłoby w gabinecie pod
                  > fachową opieką.
                  > W naszej szkole były juz takie przypadki. I, niestety, korzystały
                  z
                  > opieki równiez dzieci takich rodzicow jak Ty. A oznacza to, ze
                  > rodzice płacący fundowali im opiekę pielęgniarki.


                  Pielęgniarka szkolna w szkole, jest opłacana z pieniędzy szkoły a
                  nie RR. No chyba, że macie gest i sami dokonujecie podwyżki jej
                  pensji. Ale to wasza sprawa.
                  Mojemu dziecku nikt nie udzielił pomocy, było przetrzymywane w
                  szkole do naszego przyjścia i jeszcze musiało wykonywać wszystko to
                  co inne dzieci. A po odebraniu ze szkoły przez nas, trafiło prosto
                  do szpitala.
                  Dla mnie RR to strata pieniędzy, wolę dofinansować chore dzieci, a
                  nie dopłacać do remontów.
                  Jak córka ma się uczyć, to i będzie się uczyła w skromnej klasie.
                  Najważniejsze, aby miała super nauczyciela. ktory wiele ją nauczy, a
                  my rodzice najwyżej uzupelnimy jej wiedzę. Nie musi otrzymywać
                  nagrody za wyniki w nauce, w końcu uczy się dla siebie.
                  A jak będziemy chcieli to kupimy jej nagrode, taką o jakiej będzie
                  marzyła.
                  Na zajęcia dodatkowe w szkole nie będzie chodziła, ponieważ chodzi
                  poza szkołą.
                  Placenie na RR to naprawde dla mnie strata pieniędzy. A jak ktoś się
                  chce udzielać społecznie, to niech to robi społecznie. Ja nie mam
                  czasu na prace społeczne. Czas poswięcam pracy i rodzinie. I nawet
                  mi jego jeszcze brakuje.
                  Jak ktoś nie pracuje, lub nie ma co robic w domu, to dla mnie może
                  się udzielać.
                  • paula_paulina_10 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 25.10.07, 13:56

                    Szkoła nie zatrudnia pielęgniarki tylko Rada Rodziców. I my płacimy
                    jej pensję. Przedtem gabinet stał pusty.
                    Niewątpliwie jest skandalem, że choremu dziecku nikt nie udzielił
                    pomocy, ale nie jest to wina Rady Rodziców - raczej niefrasobliwości
                    nauczycieli.
                    Być może są ludzie, którym nie przeszkadzają poodrapywane ściany,
                    ale większości przeszkadzają. Zreszta Rady Rodziców nie muszą
                    dofinansowywać remontów - są inne potrzeby.
                    W młodszych klasach być może, choc nie jestem o tym przekonana,
                    wystarcza kreda i tablica - w starszych już nie.
                    A super nauczyciel będzie lepiej uczyć mając motywację finansową (
                    nagrody, udział w atrakcyjnych wycieczkach) i lepsze warunki ( mała
                    klasa, z podziałem na grupy). Super nauczyciela "podkupi" szkoła , w
                    której zaproponuje mu się dadatki i lepsze warunki z pieniędzy Rady.
                    A na jego miejsce przyjdzie ktos gorszy.
                    Nagrody - cóz, wiem z doświadczenia, że inny smak ma nagroda
                    otrzymana w obecności kolegów, całej klasy, z rak nauczyciela niż ta
                    kupiona przez rodziców. Nawet jeśli rodzice kupują to o czym marzy
                    potomek. My spełniamy marzenia bez związku z nauką, ale są rózne ku
                    temu podejścia.
                    Nie wszyscy ludzie , i bardzo dobrze, mysla tak jak Ty. Ja pracuję -
                    mam nienormowany czas pracy, bo jestem tłumaczem, więc mogę udzielać
                    się w szkole. Jest wiele bardzo fajnych mam, które nie pracują
                    zawodowo, kilka super kobiet( i facetów), którzy pracują i tez mają
                    czas i ochotę.
                    Nikgo nie nalezy zmuszac do pracy społecznej, ale w sytuacji, gdy
                    nie płaci się składek na Radę Rodziców nalezy się liczyć z tym, że
                    dziecko będzie ponosiło konsekwencje decyzji rodziców. Np.
                    atrakcyjna wycieczka, na którą jadą tylko dzieci rodziców płacących.
                    Mozna tak zorganizować? Oczywiście, że tak. U nas podziałało.
                    Kółka olimpijskie - chłopcu, który miał opornych rodziców -
                    podziękowano. Prywatne lekcje przed olimpiadą kosztowały ich więcej
                    i okazały się mniej skuteczne.
                    • zetbeel Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 25.10.07, 21:30
                      paula_paulina_10 napisała:
                      > U nas podziałało.
                      > Kółka olimpijskie - chłopcu, który miał opornych rodziców -
                      > podziękowano. Prywatne lekcje przed olimpiadą kosztowały ich
                      więcej
                      > i okazały się mniej skuteczne.

                      Szkoła z samej dumy, aby mogła się chwalić olimpijczykami, i mieć
                      dobrą, dzięki nim opinię, powinna jeszcze dopłacać takim uczniom, że
                      podnoszą opinię szkole, że szkoły mogą później na witrynach
                      internetowych wypisywać o osiągnięciach szkoły i ile to się robi
                      u nich dla dzieci. A defakto nie robią nic.
                      Olimpijczykiem nie staję się dzięki szkole, ale rodzicom dziecka,
                      ktorzy wlożyli wkład w zaspakajanie potrzeb rozwojowych dziecka.
                      Nauczyciel może tylko wspomagać rozwoj dziecka, ponieważ jest
                      obowiązek szkolny, a on wykonuje swoją pracę, za ktorą mu placa.
                      To może być zasługa najpierw rodzicow, później nauczyciela, ale nie
                      szkoły jako szkoły i RR. rada to zbędna instytucja, wyłudzająca
                      podstępnie pieniądze( szantaż dzieci, zakaz brania udziału w
                      olimpiadach itd.. cytuję twoje slowa)

                      RR to powinna jeszcze płacić rodzicom, za wkład włozony w wychowanie
                      i rozwoj dziecka, a nie wyłudzać od nich pieniądze.

                      Ja staram się zaspokoić potrzeby rozwojowe dziecka dla niego samego
                      i jego przyszlości, a nie dla książeczki od RR za 5 zł.
                      To co inwestuję w dziecko to tylko dla niego samego, a nie dla
                      nagród, mimo, że je zdobywa dla siebie, ale nie dla szkoły.
                      Szkoła nawet nie wie o tym i tak powinno być.
                      Skoro dziecko o to prosi, aby nic nie mówić w szkole, to dlaczego
                      mam nie uszanować jej decyzji. Nie lubi wokół siebie zbyt duzego
                      zainteresowania, jeżeli chodzi o szkołe. Wszystko co osiąga to poza
                      szkoła.


                      > Zreszta Rady Rodziców nie muszą
                      > dofinansowywać remontów - są inne potrzeby.

                      Ale to robią. I niech robią, ale nie za moje pieniądze, mam
                      wazniejsze wydatki.


                      > W młodszych klasach być może, choc nie jestem o tym przekonana,
                      > wystarcza kreda i tablica - w starszych już nie.

                      Kompletnie się nie orientujesz, jeżeli chodzi o młodsze klasy.
                      Skoro się nie orientujesz, jak to wygląda w młodszych klasach i
                      jakie są ich potrzeby, to nie należy dyskutować.


                      > A super nauczyciel będzie lepiej uczyć mając motywację finansową (
                      > nagrody, udział w atrakcyjnych wycieczkach) i lepsze warunki (
                      mała
                      > klasa, z podziałem na grupy). Super nauczyciela "podkupi" szkoła ,
                      w
                      > której zaproponuje mu się dadatki i lepsze warunki z pieniędzy
                      Rady.
                      > A na jego miejsce przyjdzie ktos gorszy.


                      Super nauczyciel, potrafi nauczyć i bez dodatków, kwestia chęci,
                      zaangażowania i podejścia do wykonywanego zawodu.
                      Nowy bez dodatków nie zawsze znaczy gorszy. Nowym może być także
                      młoda osoba po studiach, pełna zaangażowania co do swojej pracy.
                      Czasami nowy, potrafi więcej zrobić dla dzieci niż starszy z
                      dodatkami.


                      > Nagrody - cóz, wiem z doświadczenia, że inny smak ma nagroda
                      > otrzymana w obecności kolegów, całej klasy, z rak nauczyciela niż
                      ta
                      > kupiona przez rodziców. Nawet jeśli rodzice kupują to o czym marzy
                      > potomek. My spełniamy marzenia bez związku z nauką, ale są rózne
                      ku
                      > temu podejścia.


                      Nie zawsze. Moje dziecko otrzymalo nagrodę w przedszkolu i bardzo
                      płakalo przy wszystkich, że jej nie chce, że jej się nie podoba,
                      zostawiła na stoliku i wyszła z sali.
                      Jak widzisz dzieci są różne i różnie reagują.
                      Są szczere do bólu.

                      Natomiast ogromną radość jej sprawia pochwała, rośnie wtedy do
                      nieba, a o motywacji już nie wspomnę.
                      Nagroda powoduje tylko rywalizację i nie sprawiedliwość.
                      Na koniec roku, widziałam dziecko na ulicy, jak szło i płakało,
                      mówiąc do swojej koleżanki, że ktoś tam nie słusznie otrzymał
                      nagrodę, że cały rok tylko ściągał i dostał nagrodę, bo pani go lubi.
                      Widzialam jakie zło, jak potrafi zniszczyć motywację do nauki u
                      dziecka, jaką może wyrządzić krzywdę dziecku i to nie jeden raz.
                      Stąd uczę moje dziecko i tłumaczę, że uczy się dla sibie, aby kiedyś
                      mialo domek i pieniążki (oczywiście tłumaczenie tak, aby
                      zrozumialo), aby mogło zwiedzać świat z wlasnymi dziecmi, że nauka
                      jest po to aby była mądrym czlowiekim itd. ale nie dla chęci
                      niezdrowej rywlizcji. Dla mnie najważniejsze co ma w "główce" niz
                      nagrody.
                      Nie chwalę dziecka za wszystko co robi dobrze, chwalę wyjątkowo,
                      stąd pochwala dla niej jest czymś wyjątkowym.

                      > Nawet jeśli rodzice kupują to o czym marzy
                      > potomek. My spełniamy marzenia bez związku z nauką, ale są rózne
                      >ku temu podejścia.

                      A jakiesz to marzenia spelniacie???????
                      Jeżeli opłacisz wycieczkę mojego dziecka na Safarii, czyli spełnisz
                      jej marzenia, to napisz co to za szkoła, a przeniosę córkę i
                      wreszcie stwierdzę, że udało ci się mnie przekonaćsmile)) nawet
                      zapłacę 200zł na radę. Skoro taka prężna i ma sponsorów, to 200 zł
                      wystarczysmile)

                      Nigdy nie jesteście w stanie spelnić marzeń dzieci. I zawsze o tym
                      pamiętaj.



                      > Nie wszyscy ludzie , i bardzo dobrze, mysla tak jak Ty. Ja
                      pracuję -
                      > mam nienormowany czas pracy, bo jestem tłumaczem, więc mogę
                      udzielać
                      > się w szkole. Jest wiele bardzo fajnych mam, które nie pracują
                      > zawodowo, kilka super kobiet( i facetów), którzy pracują i tez
                      mają
                      > czas i ochotę

                      Widacznie mają taką pracę, że mogą sobie na to pozwolić.
                      Ale znam takich, co sobie nie radzą z czasem, w związku z tym
                      zaniedbują swoje dzieci, ale należą do RR, ponieważ ich dzieci się
                      słabo uczą, lub ze względu, że ich dziecko chodzi do szkoły, to
                      przyda sie dodatkowy kontakt z panią wychowawczynią, a nóż spojrzy
                      przychylnym okiem na dziecko, a jeszcze "nagrodzą dyplomem"
                      To dopiero, dobry rodzic, co pomaga szkole,poświęca jej czas itd.. a
                      nie własnemu dzieckuwink Brawo nagroda dla niego, bo jest extra???
                      Ważne, że szkoła z tego korzysta, a nie dziecko. Czy o to ci chodzi??


                      > Nikgo nie nalezy zmuszac do pracy społecznej, ale w sytuacji, gdy
                      > nie płaci się składek na Radę Rodziców nalezy się liczyć z tym, że
                      > dziecko będzie ponosiło konsekwencje decyzji rodziców.

                      A co tam, "niech się uczy od małego, że w życiu nie ma nic za darmo"
                      Jeżeli dziecku wytłumaczę, coś czego nie rozumie, to nie mam z
                      dzieckiem żadnych problemów. Nie musi uczestniczyć w nagrodach,
                      konkursach czy olimpiadach.
                      Wystarczy, że uczestniczy w konkursach wiedzy, jako 6 latek, poza
                      szkoła i zbiera nagrody dla innych instytucji niż szkoła. Jest to z
                      jej wyboru i jest z tego bardzo dumna, oraz miala zasponsorowana
                      wycieczkę, oczywiście z rodzicem, o ktorej szkoła by nawet nie
                      pomyslała.

                      Więc zrozum, że dla mnie RR to naprawdę bardzo!!!zbędny wydatek.
                      Nie jestem społecznikiem i nie mam ochoty, aby ktoś wyłudzał odemnie
                      pieniądze, pod groźbą kary czy szykanowania dziecka (tu się kłania
                      prawo) a prawo należy przestrzegać, szczegolnie prawa dziecka,
                      których nie wolno łamać.
                      Twoje metody, jeszcze nie trafiły na kogoś, kto orientuje się w
                      prawie. Jeżeli RR to instytucja społeczna, bez praw, to poczytaj
                      sobie prawo lub zapytaj prawnika co może grozić, osobie szykanującej
                      dziecko w szkole z tytułu, tego że rodzice nie płacą społecznie na
                      RR. Dyrektor, by się z tego nie wytlumaczyl.

                      Na całe szczęście mam rozsądne dziecko, które to rozumie.
                      Nadal wolę opłacać dziecku, to co go interesuje i zachwyca niż dać
                      choć 5 zł społecznie na RR.
                      Dla mnie to zbędnie dzialająca instytucja nie prawna. Która nic
                      kompletnie nie może w szkole, są bo są, bo tak musi być i tyle.

                      Jak by RR cokolwiek mogła, to by zrobiła wiele w szkole, ale dla
                      dzieci, skoro nic nie robią, nie należy wtedy wyrzucać pieniędzy do
                      smieci, zbyt ciężko na nie pracuję.
















                      • paula_paulina_10 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 26.10.07, 08:10
                        Jak wychowujesz swoje dziecko to Twój interes. Ja bym tak za nic nie
                        chciała.
                        Dziecko, które zostawia nagrodę na stoliku bo mu sie nie podoba jest
                        hm....delikatnie mówiąc niewychowane. I dostanie za to od życia, oj
                        dostanie.
                        Masz małe dziecko, wiele szkolnych lat przed Wami. Z czasem nie
                        tylko dom będzie dla dziecka interesujący.
                        Szkoła organizuje bardzo fajne, kształcące wycieczki, wyjazdy
                        jęzkowe itd. Nawet za największe pieniądze nie będziesz wstanie dac
                        tego dziecku ( no chyba, że spaczysz psychikę dziecka - znam taki
                        przypadek). A wtedy Twoje dziecko jako JEDYNE nie jedzie. W świetle
                        stosownych przepisów Rady Rodziców.
                        Koledzy wracają, opowiadają, wspominają, smieją się, wymieniają
                        wrażeniami - a Twoje dziecko jest odrzucone, osamotnione.
                        Pewnien chłopiec z poprzedniej szkoły mojego syna nie jeździł na
                        wycieczki. Programowo. Bo matka nie puszczała.
                        Klasa jechała na wycieczkę Litwa-Łotwa-Estonia + lot śmigłowcem Z
                        Tallina do Helsinek. Dla dzieci to frajda nad frajdami, on zas
                        poleciał w tym samym czasie z rodzicami na Wyspy Zielonego
                        Przylądka. I...wcale się z tym fajnie nie czuł.
                        A nauczyciele nie pracują w szkole charytatywnie. Pójdą tam, gdzie
                        dostaną więcej pieniędzy i lepsze warunki.
                        Olimpiady to nie tylko splendor dla szkoły - to takze - w przypadku
                        laureatów indeks, miejsce w dowolnie wybranym liceum, dla finalistów
                        dodatkowe punkty. O satysfakcji nie wspomnę.
                        Być może dla Ciebie Rada Rodziców jest instytucja zbędną, możesz nie
                        płacić - Twoja sprawa. Nie dziw się, jak Twoje dziecko jako jedyne w
                        klasie nie dostanie odbitki na xero. Niech przepisuje, przerysowuje,
                        szuka w źródłach.
                        Tak jak Ty nie chcesz płacic, tak inni moga nie chcieć Ci fundować.
                        Nie bardzo pamiętam jak to jest w młodszych klasach, byc może
                        wystarczy kreda i tablica a byc może nie. Jesli Rada Rodziców kupuje
                        jakies materiały ( plastelina, glina klej) to dziecko niepłacących
                        nie powinno dostać. Niech przynosi z domu to co potrzeba np. 10
                        kolorów plakatówek, mase papierową itd. a jesli nie będzie miało
                        niech ponosi konsekwencje.
                        A jak sie będzie z tym czuło dziecko? Wybacz, ale to już tylko i
                        wyłącznie Twój interes.
                        P.S. Oczywiście czasem trudno jest np. nie udzielic pomocy choremu
                        dziecku gdy w szkole jest pielęgniarka. Trudno, funduje się wtedy
                        takiemu dziecku pomoc. Jednak jestem zdania, aby na najbliższym
                        zebraniu w obecności niepłacących rodziców głosno o tym powiedzieć.
                        Niech wszyscy wiedzą, że dziecku państwa X zafundowało się pomoc.
                        Dzieci mają różne marzenia na róznym etapie życia. Jedne dotycza
                        sfery domowej, inne szkolnej.
                        • zetbeel Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 26.10.07, 12:05
                          paula_paulina_10 napisała:
                          > Olimpiady to nie tylko splendor dla szkoły - to takze - w
                          przypadku
                          > laureatów indeks, miejsce w dowolnie wybranym liceum, dla
                          finalistów
                          > dodatkowe punkty.

                          Dobry uczeń wszędzie się dostanie i to bez tego co piszesz.

                          > Być może dla Ciebie Rada Rodziców jest instytucja zbędną, możesz
                          nie
                          > płacić - Twoja sprawa. Nie dziw się, jak Twoje dziecko jako jedyne
                          w
                          > klasie nie dostanie odbitki na xero. Niech przepisuje,
                          przerysowuje,
                          > szuka w źródłach.


                          Za odbitki xero płacimy, jak wczesniej pisalam wychowawczyni osobno
                          co pół roku, plus wpłacamy obowiązkowo wychowawczyni na wszelkie
                          pomoce dla dzieci, wyjazdy itd..a jak braknie to dopłacamy, więc co
                          ma do tego RR? i dlaczego mam im płacić za xero, skoro juz raz
                          zapłaciłam????? Czytaj dokładnie posty, i nie wybiórczo a będziesz
                          wiedziała, za co płacimy wychowawczyni, dla tego dla mnie RR to
                          kompletnie nie potrzebny wydatek.


                          > Tak jak Ty nie chcesz płacic, tak inni moga nie chcieć Ci fundować.

                          Jak żyję, jeszcze nikt niczego mi nie fundował, ani mojemu dziecku.
                          Zawsze płaciłam za wszystko i płacę, ale na RR nie wpłacę ani grosza.

                          > Jesli Rada Rodziców kupuje
                          > jakies materiały ( plastelina, glina klej) to dziecko niepłacących
                          > nie powinno dostać.

                          Co za bzdury piszesz!!!, przecież te materiały i inne dostarcza
                          rodzic do szkoły, plus jak pisałam dodatkowo dopłaca wychowawczyni i
                          powtórzę, a jak braknie to za każdym razem dopłaca za swoje dziecko.
                          Czy dotarło, że ja i inni rodzice płacimy stałą składkę
                          wychowawczyni plus materiały jak brakną dla dziecka to każdy rodzic
                          donosi.
                          A skoro uważasz, że dzieci w młodszych klasach niczego nie
                          potrzebują, to po jakie li... żądacie pieniędzy na RR!!!
                          Sklup się na tym co kto pisze, a nie tylko na podważaniu i
                          zarzutach, które mają na celu wyłudzenie pieniędzy od rodziców, za
                          wszelką cenę.


                          > Niech przynosi z domu to co potrzeba np. 10
                          > kolorów plakatówek, mase papierową itd. a jesli nie będzie miało
                          > niech ponosi konsekwencje.

                          I właśnie tak jest w klasie mojej corki. I nie 10 a narazie 1 farby,
                          jak zużyje, to każdy rodzic, daje swojemu dziecku i do tego ma
                          jeszcze podpisać. Każde dziecko ma swoje materiały.
                          Na pozostałe materiały, jeszcze raz powtórzę, abyś zapamiętała,
                          płacimy wychowawczyni co miesiąc składkę, ona zakupuje i jak
                          zabraknie na cokolwiek to dopłacamy. Dotarło czy nie.
                          A jakie to niby ma ponieść konsewkwencje????
                          Nie pisz bzdur, albo jak już to pisz coś mądrego.
                          Bo jak narazie to twoje wywody dotyczą, tylko metod na wyłudzenie
                          pieniędzy od rodziców, za wszelką cenę, czy "po trupach do celu"
                          zmierzasz?????

                          Jak narazie to tylko wypisujesz same bzdury odnośnie stosowanych
                          metod.

                          > Niech wszyscy wiedzą, że dziecku państwa X zafundowało się pomoc.
                          > Dzieci mają różne marzenia na róznym etapie życia. Jedne dotycza
                          > sfery domowej, inne szkolnej.

                          Sama głośno powiedziałam, łącznie członkom RR, że nie będę płacić,
                          że nie będę dofinansowywać nikogo, poza moim dzieckiem.
                          Zarządam rozliczenia calkowicie każdej imprezy, o ile taka będzie i
                          wyliczenia części za moje dziecko i zapłacę, ale na RR nie będe
                          płacić.
                          Jedynym moim społecznym czynem zawsze będzie dofinansowanie dzieci
                          chorych i to bezpośrednio do rąk rodzicow, ale nikt, żadnym sposobem
                          nie wyłudzi odemnie żadnych pieniędzy.
                          Oplacę wszystko co dotyczy mojego dziecka, i nic pozatym.

                          A co do kwesti wychowania jaką poruszyłaś, niech cię głowa nie boli.
                          Napewno RR wyłudzając odemnie pieniądze mi go nie wychowa.
                          Wyłudzając, ponieważ w twoim wykonaniu to nie cel charytatywny czy
                          społeczny, a wyłudzenie. Pamiętaj o jednym mobbing i szykanowanie
                          dziecka w szkole jest karalne, szczegolnie jak stosuje go członek RR
                          lub szkoła.

                          > Niech wszyscy wiedzą, że dziecku państwa X zafundowało się pomoc.
                          > Dzieci mają różne marzenia na róznym etapie życia. Jedne dotycza
                          > sfery domowej, inne szkolnej.

                          Nikt nie musi fundować pomocy mojemu dziecku, wystarczy zadzwonić do
                          nas i poinformować nas, lub wezwać pogotowie, a za to ani RR ani
                          szkoła nie płaci.

                          Napisz coś bardziej mądrego, bo jak narazie to czytam same bzdury w
                          twoim wykonaniu, jak RR wyłudza pieniądze.
                          A może podaj szkołę i miast w którym się mieści. Może przyszedł
                          czas, aby tą twoją RR zainteresowało się kuratorium i prawnicy.
                          Bo jeżeli robisz tak jak piszesz, to najwyższy czas, aby za to
                          odpowiedzieć w świetle prawa.
                          Skoro karasz dzieci i rodziców, to należy się tobą zainteresować i
                          twoimi metodami, ale w świetle prawa karnego, rodzinnego itd..
                          I publicznie w TV ogłosić, jakie to stosujecie metody w RR wobec
                          dzieci i rodziców, no i pani dyrektor nie zostanie pgłaskana za to,
                          że dopuszcza w szkole za ktorą odpowiada do takich sytuacji.Za
                          pieniądze, aby je wyłudzić tylko od rodzica, zrobiła byś wszystko co
                          najgorsze.
                          Jest sobie takie powiedzenie "krowa, która ryczy mało mleka daje"
                          Może to co piszesz w necie to tylko twoje marzenia???? co do RR
                          • paula_paulina_10 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 26.10.07, 13:37
                            1. Z pieniędzy zaoszczędzonych ( bo nie wyłudzonych przez Radę
                            Rodziców) kup sobie słownik ortograficzny ewentualnie weź kilka
                            lekcji ortografii bo walisz byki, że aż wstyd. To samo dotyczy
                            składni.
                            2. Powtarzasz jak mantrę jedną i jedyną tezę o wyłudzaniu pieniędzy
                            przez Radę Rodziców. Zmień melodię, nie chcesz nie płac, ale nie
                            żądaj ( przez "ż") aby ktokolwiek choć złotówkę płacił na Twoje
                            dziecko ( boli je brzuch - niech się zwija z bólu nie dostanie
                            tabletki póki sie nie pojawisz, skaleczy się w palec - niech leci
                            krew).
                            3. Rada Rodziców w naszej szkole działa dobrze, jest operatywna i
                            wie czego chce. Organizuje wiele bardzo ciekawych imprez - widać
                            zżera Cię zazdrość, bo pewnie należysz do ludzi, którzy domagaja się
                            świadczeń od innych
                            4. Rada Rodziców w naszej szkole działa legalnie aż do bólu - może
                            się nia zaiteresowac i kuratorium i prokuratura i CBA i ksiądz
                            proboszcz. Do niczego się nie przyczepi.
                            5. Masz małe dziecko, i nędzne pojęcie na temat rekrutacji i
                            olimpiad - więc może się nie wypowiadaj. A uczelnie są rózne - jedne
                            przyjmuja wszystkich jak leci, inne najlepszych z najlepszych. Wiem,
                            że niektórym trudno to zrozumiec, bo sami odebrali marne
                            wykształcenie co w sposób ewidentny widac po ortografii i sposobie
                            formułowania zdań. Ale popracuj nad soba, na naukę nigdy nie jest za
                            późno.
                            smile)
                            • zetbeel Re: paula_paulina_10 26.10.07, 19:09
                              paula_paulina_10 napisała:
                              > kup sobie słownik ortograficzny ewentualnie weź kilka
                              > lekcji ortografii bo walisz byki, że aż wstyd. To samo dotyczy
                              > składni.



                              Czyżby zabrakło argumentów i nerwy poniosły????smile
                              Jedno pytanie, i mała uwaga.
                              A ile lat ty się uczysz języka polskiego????
                              Skoro jesteś tłumaczem, jak pisałaś, to nie powinnaś popełniać
                              żadnych błędów i zwracać uwagę innym.
                              Przecież to wstyd dla tłumaczasad a także popelniasz ich wiele.
                              Sprawdz swoje wypowiedzi, a nie jeden znajdzieszsmile
                              Uwagi może robić ten, kto ich wogóle nie popełnia, ale nie ty.

                              >kup sobie słownik ortograficzny ewentualnie weź kilka
                              > lekcji ortografii bo walisz byki, że aż wstyd. To samo dotyczy
                              > składni.
                              ,

                              czy takie slownictwo, jak cyt" walisz byki" jest dopuszczalne u
                              tłumacza????

                              > 2. Powtarzasz jak mantrę jedną i jedyną tezę o wyłudzaniu
                              >pieniędzy
                              > przez Radę Rodziców

                              Tak powtarzam, może zrozumiesz wreszcie, jaki skutek przynoszą te
                              twoje opisane metody karania dzieci i rodziców

                              Ponieważ, cały czas to robisz i opisujesz sposoby. To nie jest
                              tłumaczenie tylko sposob na wyłudzenie w twoich wykonaniu, stosujesz
                              mobbing wśród dzieci i rodziców.


                              >ale nie żądaj ( przez "ż") aby ktokolwiek choć złotówkę płacił na
                              Twoje
                              > dziecko ( boli je brzuch - niech się zwija z bólu nie dostanie
                              > tabletki póki sie nie pojawisz, skaleczy się w palec - niech leci
                              > krew).

                              Niczego od nikogo nie żądam, i nigdzie tego nie napisałam, a żadnych
                              leków mojemu dziecku nie należy podawać, w szkole.
                              Co do skaleczenia mam pięć kroków do szkoły i pełna apteczkę.
                              Żądam od szkoły tylko poinformowania mnie jak się coś stanie lub
                              wezwania pogotowia. Nie sądzę aby były to wygórowane żądania.
                              A żeby nie narażać szkoły na koszty, dziecko w plecaku ma telefon
                              komórkowy.

                              > 5. Masz małe dziecko, i nędzne pojęcie na temat rekrutacji i
                              > olimpiad - więc może się nie wypowiadaj.

                              A skąd wiesz???
                              Ale ogromne i długie doświadczenie.
                              To że mam małe dziecko, nie znaczy, że pozbawia mnie to
                              doświadczenia i wiedzy.


                              >A uczelnie są rózne - jedne
                              > przyjmuja wszystkich jak leci, inne najlepszych z najlepszych.

                              A skąd wiesz, że moje dziecko takie nie będzie?????
                              Czyżbyś została jasnowidzem???? a może wróżbitkąsmile


                              > Wiem, że niektórym trudno to zrozumiec, bo sami odebrali marne
                              > wykształcenie

                              Czy dlatego nie możesz zrozumiec, co piszą inni forumowicze o tej
                              twojej RR
                              Teraz i ja rozumiem, dlaczego ty nie rozumiesz i nawet cię rozumiem.


                              >co w sposób ewidentny widac po ortografii i sposobie
                              > formułowania zdań. Ale popracuj nad soba, na naukę nigdy nie jest
                              za późno.smile)

                              Dokładnie, na naukę nigdy nie jest za późno.
                              Więc czas, abyś poprawiła swoją ortografię i zrozumiała dlaczego
                              inni popełniają błędy.
                              Może czas na dodatkowe lekcje, a może na wyższą uczelnię.
                              Wiesz, każdy ma szansę, się dostać. Taj jak pisalaś są i gorsze
                              uczelnie.

                              Złość urodzie szkodzi, więc zacznij dyskusję spokojnie, albo wcale
                              nie dyskutuj, obrażając innych. Nie na tym polega dyskusja.
                              Może i ta RR tak źle wpływa na ciebie????
                              Wyluzuj i nie obrażaj nikogo.






                              • guderianka zetbeel 26.10.07, 22:50
                                a na wychowaniu paula cieszyla sie że żaden nienormalny
                                (niepełnosprawny lub inny adhd) nie chodzi do szkoły w której uczy
                                sie jej wybitny syn big_grin
                                daj na luz koleżanko-znasz takie powiedzenie : mądry głupszemu
                                ustąpi?
                                • zetbeel Re: guderianka 27.10.07, 00:04
                                  gudrianka masz racjęwink
                                  Ale czasami czytając z boku, takie brednie o karaniu i poniżaniu
                                  dzieci publicznie, nie da się przemilczeć.
                                  Ale będę bardzo wyrozumiała dla pauli_pauliny_10, chcąc ją
                                  zrozumieć, dlaczego stosuje te metody i uznaje je za jedyne i
                                  słusznesmile

                              • paula_paulina_10 Re: paula_paulina_10 27.10.07, 07:31
                                Pierwszym językiem, który poznałam był niemiecki. I choć moi rodzice
                                są Polakami język niemiecki jest dla mnie językiem ojczystym.
                                Polskiego uczyłam się ze słuchu.
                                Drugim językiem, który poznałam w szkole był angielski. W tym samym
                                czasie uczyłam sie równiez ze słuchu japońskiego.
                                Tłumaczę z polskiego na niemiecki - tak więc popełnianie niewielkich
                                niezręczności - bo nie błędów- językowych jest dopuszczalne. I życzę
                                Ci, abys znała język polski w takim stopniu jak ja.
                                Skończyłam germanistykę na jedym z czołowych uniwersytetów w Tokio (
                                stolica Japonii). Tyle na temat mojego wykształcenia.
                                Masz małe dziecko i w sumie niewielkie doświadczenie szkolne. Nawet
                                jesli będziesz głosno krzyczeć, że jest inaczej.
                                Nasze drogi prawdopodobnie się nie skrzyżują, więc dalszą dyskusję
                                uważam za bezzasadną.
                                Rady Rodziców działają róznie i zalezy to od samych
                                zainteresowanych - czyli osób w nich działających. Wy - nie chcecie,
                                nie potraficie się zorganizowac, wolisz "żądać" niż coś zrobić -
                                Twój interes. Kiedys się na tym sparzysz. Kiedyś bardzo bolesnie
                                odczuje to Twoje dziecko. Kiedyś znajdą się ludzie, którzy nie na
                                forum internetowym a w realu bardzo brutalnie uświadomią mu to i owo.
                    • ma.pi Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 26.10.07, 21:24
                      paula_paulina_10 napisała:


                      > Kółka olimpijskie - chłopcu, który miał opornych rodziców -
                      > podziękowano.

                      Strata szkoly nie ucznia.

                      Pozdr.
                      • paula_paulina_10 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 27.10.07, 07:41
                        Nie, ucznia! Nauczyciel mógł poświęcić więcej czasu płacącym, więcej
                        skorzystali.
                        W imię czego płacący rodzice maja finansować dodatkową naukę komus
                        kto nie ma ochoty płacić? Fundować odczynniki chemiczne?
                        Ambitni rodzice tego chłopca wzięli droższe dodatkowe lekcje i efekt
                        był taki, że odpadł po pierwszym etapie. Szkoła nic nie straciła,
                        przeciwnie inni zyskali.
        • kanna Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 23.02.17, 11:47
          >"drogi rodzicu chcesz, by Twoje
          >dziecko otrzymało bilet na dyskotekę to zapłac za niego 5 zł, bo
          > akurat tyle przeznaczamy na dzieci z funduszu Rady".

          Nie jestem prawnikiem, ale moim zdaniem - skoro składki są dobrowolne - jest to rodzaj dyskryminacji.

          Nigdy bym nie pozwoliła na takie zachowanie względem mojego dziecka.
        • mgla_jedwabna Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 10.03.17, 12:57
          To się sprawdzi przy rzeczach, które są dla wszystkich, ale już widzę zrzutkę na nagrodę w konkursie przedmiotowym np. z przyrody, o którym wiadomo, że najwyżej dwie osoby mają szansę na wygraną, a kolejne cztery - na extra ocenę za udział/w miarę dobry wynik. Do tego dochodzą ze dwie, które raczej szans nie mają, ale chcą, a rodzice machną ręką na te parę złotych. W efekcie nagroda ze zrzutki ośmiu osób, a nie trzydziestu. Ma to sens?

          Zawsze znajdzie się mnóstwo ludzi, którzy nie będą popierali konkursu na temat ochrony środowiska, mikołajek, wycieczki do miejskiego muzeum historycznego, symbolicznych nawet kwiatków na Dzień Nauczyciela, mleka na dużej przerwie...
    • dz1dka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 13:43
      a co powiedzielibyście na 400 zł komitetu i 200 za wypożyczenie
      instrument ze szkoły (szkoła muzyczna państwowa) o ile tą druą
      opłatę jestem w stanie zrozumieć to pierwszej nie i nie mam zamiaru
      płacić! Nie ma żadnych deklaracji ani pytania kto ile da. Wycieczkę
      musiałam opłacać sama, paczka na mikołaja też nie kosztowała majątek
      no i książki dla najlepszych na koniec roku. Ale 600 zł to lekka
      przesada nie sądzicie?
      • limonka_3 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 13:52
        No tyle to faktycznie przesada.
        Bo jeżeli jest to składka na nowe instrumenty lub renowację,
        strojenie... to dlaczego płacicie za wypożyczenie instrumentu??? Nie
        pojmuję...
        A może klasa wyjedzie np. na wycieczkę do Wenecji czy coś w tym
        stylu? Też są takie szkoły: dzieci uczą się o antyku - jadą do
        Grecji itd.
      • niktmadry Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 19.06.16, 09:46
        Z tych pieniędzy pewnie macie "darmowego" lutnika i ubezpieczenie instrumentu, konserwację, ustniki, struny...Jak moje dziecko zepsuło smyczek to poszło do magazynu instrumentow i sobie wymieniło. Właśnie w ramach tej opłaty za instrument.
    • limonka_3 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 13:46
      Mnie to nie boli. Co prawda nie jestem w Radzie Rodziców i nie wiem
      ilu rodziców wpłaciło deklarowane kwoty (przeważnie po 100 lub 50 zł
      na rok płatne w ratach) ale cóż... tego nie przeskoczysz a dzieci
      faktycznie nie mogą cierpirć za błędy rodziców. Najwyżej nagrody i
      świąteczne prezenty będą skromniejsze.

      U nas dobrym pomysłem była wymiana numerami telefonów i adresami e-
      mail - to bardzo ułatwia kontakty Rady z resztą rodziców. Można coś
      wspólnie ustalić albo delikatnie przypomnieć o nieuregulowaniu
      wpłaty. Wydaje mi się że rodzice po prostu najczęściej o tym
      ZAPOMINAJĄ.
      Ups. W poniedziałek wpłacę to o czym ja zapomniałam... smile))smilesmile
      • andaba Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 14:32
        Niestety z płaceniem składek jest cienko, ale tez pozbawianie dzieci nagród jest krzywdzące, choc doskonale wiem, że niektórzy rodzice nie płacą z zasady, bez wzgledu na sytuacje finansową. (u nas jest opcja, ze składke na komitet mozna odpracować np. malując salę - biedniejsi z tego korzystają, ci którzy nie płaca z innych wzgledów olewają alternatywę). Ale najgłośniej krzyczą w razie potrzeby...
        • limonka_3 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 15:41
          A może krzyczą i nie płacą bo im się coś nie podoba? Każdy ma prawo
          do wyrażenia opinii.







      • zuleyka.z.talgaru Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 20.06.16, 20:23
        W naszej szkole uczy się prawie 1000 dzieci. Chciałabyś mieć numery do tysiąca rodziców? Wow.
    • przeciwcialo Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 06.10.07, 21:18
      Podczas nauczania poczatkowego córki płaciłam RR. Oprócz tego
      wszystkie wycieczki, bilety do kinan itp. Dostawali raz w roku
      dofinansowanie 100 zł na klasę do wycieczki. Śmiech na sali bo
      włozyli kazdego roku 600 zł a dostali 100. Zadnych nagród, żadnych
      paczek od RR- paczki finansowalismy sami.
      Teraz córka zmieniła szkołę. Dowiedziałam sie że w zeszłym roku
      finansowali z RR remony Dzwi wejściowych i malowanie. Teraz tez maja
      plany remontowe. A ja nie bede płacić za remonty. Wycieczke w tym
      roku już zapłaciłam osobno, teatrzyk tez. Od remontów jest gmina a
      nie rodzice. Jesli byłoby na książki do biblioteki czy na cos
      takiego to dołozyłabym.
      • liloom Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 08.10.07, 12:57
        Tez wydaje mi sie, ze trzeba sie dowiedziec dlaczego nie placa.
        No to macie taki przyklad:
        Moja corka jest w prywatnej szkole, na ktora place do facto kupe kasy. Dodatkowo
        place minimum raz na rok na swietlice, wycieczki itd itp., co dostaje opiekun
        popoludniowy klasy do reki i z tego sie rzadzi, niejednokrotnie wyciagajac reke
        po dalszy ciag "bo pieniadze sie skonczyly". Klase malowaly dzieci 2 lata temu
        SAME, rodzice finansowali wszystko. Gry i ksiazki oddaje do szkoly. Za torbe
        ksiazek (ok 30) moja corka dostala kilka flamastrow "w podziekowaniu". Czesto za
        wycieczki musze placic oddzielnie, za wyjazdy na zielona szkole, narty etc.
        oczywiscie tez.
        Dlaczego mam placic na rade rodzicow????
    • zetbeel czym jest Rada rodzicow? Przeczytaj lila1974 11.10.07, 21:06
      oto link
      www.eduinfo.pl/art.php?action=more&id=339&idg=25
      • freesolka Re: czym jest Rada rodzicow? Przeczytaj lila1974 14.10.07, 21:23
        Wiecie co, drogie mamy? Jak czytam wasze narzekania dot. wszelkich szkolnych
        opłat, to zastanawiam się, o co właściwie wam chodzi. Kto wg was powinien
        opłacać wycieczki, przejazdy, lekcje muzealne, itp. WASZYCH dzieci? Skąd szkoła
        ma wziąć pieniądze na paczki dla uczniów, na różne nagrody? Zamiast narzekać,
        wpłyńcie na rządzących, żeby zmienili system finansowania szkół.
        • zetbeel Re: freesolka 14.10.07, 23:16
          freesolka napisała:

          > Wiecie co, drogie mamy? Jak czytam wasze narzekania dot. wszelkich
          szkolnych
          > opłat, to zastanawiam się, o co właściwie wam chodzi. Kto wg was
          powinien
          > opłacać wycieczki, przejazdy, lekcje muzealne, itp. WASZYCH
          dzieci?

          Placimy my rodzice wychwawczyni do ręki, obowiązkowo co miesiąc.
          A jak brakuje to dopłacamy do wszystkiego, co dotyczy naszych dzieci.

          >Skąd szkoła ma wziąć pieniądze na paczki dla uczniów, na różne
          nagrody?
          Także placimy i dopłacamy.

          >Zamiast narzekać,
          > wpłyńcie na rządzących, żeby zmienili system finansowania szkół.

          Rodzic, nie ma żadnego wpływu. Jedynie przedstawiciele-dyrektorzy
          szkół.


          Więc wytłumacz mi, dlaczego ja mam płacić na RR
          Ot tak sobie??
          To już wolę wysłac te pieniądze, na fundację dla dzieci chorych.
    • mika_007 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 14.10.07, 22:02
      składka jest doborwolna -to raz
      nikogo zmusić nie można-to dwa
      jeśli rodzice mają obiekcje co do wykorzystywania tych pieniędzy to
      wcale się nie dziwię,że nie płacą
      ja nie płacę i płacić nie zamierzam
      ale to "zasługa" samej szkoły
      to my rodzice kupujemy dzieciom pomoce naukowe,my malujemy klasy,my
      zapewniamy np. zabawki dla zerówki,płacimy za szkolne imprezy
      ba-nawet grosza klasa nie widzi z corocznego festynu na którym każda
      klasa jest zobowiazana do "zrobienia zysku" sprzedając np.
      ciasta,prace,książki,własnoręcznie robioną biżuterię itp -a to
      oczywiście za pieniądze rodziców
      klasowo kupujemy dzieciom nagrody,paczki i inne upominki
      nic od szkoły nie bierzemy/nie dostajemy
      odmówili nam nawet dofinansowania jednego ucznia (na cała klasę)
      więc zbiorczo olaliśmy i mamy wewnątrzklasową RR wink
      • zetbeel Re: mika_007 14.10.07, 23:23
        W całości cię popieram.
        Podobnie jest u nas.
        I ja także nie zamierzam płacić.
    • milchschnitte Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 16.10.07, 19:25
      Weług mnie najgorszym wyjsciem jest tworzenie kolejnych podziałów między
      dziećmi. Skrzywdzicie i upokorzycie wiele osób, które są w trudnej sytuacji
      materialnej.
      Nie jest bowiem prawdą, że każda biedna rodzina może liczyć na pomoc socjalną -
      czasami wymagane do przyznania zasiłku dochody sa przekraczane o dosłownie
      kilkadziesiąt groszy i z zasiłkiem można się pożegnać. W niektórych rodzinach
      dzieją się prawdziwe tragedie a każda złotóweczka przeznaczana jest np. na
      kosztowne leczenie - tacy ludzie najczęsciej nie obnoszą się oficjalnie ze swoją
      niedolą.
      Możecie za to opracować mądrzejszy sposób zagospodarowania pieniędzy wpłacanych
      przez rodziców. Może należy przeznaczać je na bardziej ogólne dobra, tak by
      uniknać przeliczania na poszczególną osobę/klasę?
      Może to być np. na fajny sprzęt do siłowni, dodatkowe stanowiska do pracowni
      komputerowej, książki do biblioteki, kamerki do monitoringu, filmy edukacyjne do
      filmoteki i mnóstwo innych rzeczy, które uprzyjemnią pobyt w szkole uczniom.
      Imprezy typu dyskoteki/Haloween mogą być finansowane każdorazowo przez chętnych
      uczestników.
      Myślę, że ważną kwestią jest uświadomienie rodzicom, że ich wpłaty są niejako
      działalnością dobroczynną na rzecz ogółu uczniów, a nie przykrym obowiązkiem lub
      też finansowaniem jedynie własnego dziecka. W mojej szkole dyrekcja i Rada
      Rodziców co roku gorąco dziękują wszystkim wpłacającym, opowiadają na co
      pieniądze zostały przeznaczone, a co najwazniejsze komfort uczniów się
      rzeczywiście poprawia i mogą o tym zaświadczyć sami uczniowie.
    • kalendarzowa_wiosna Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 17.10.07, 01:30
      Powiem szczerze, że do tej pory wpłacałam na RR a w tym roku się
      zastanawiam, zwłaszcza po rozczarowaniu zeszłorocznym, gdy żadne
      dziecko z czerwonym paskiem na świadectwie nie otrzymało nagrody, co
      do tej pory było zwyczjem, chyba we wszystkich znanych mi szkołach.

      Tak sobie myślę... rodzice nie płacą, bo zwyczajnie nie wiedzą na co
      idą ich pieniądze. Jakieś dofinansowania, imprezy z których i tak
      ich dzieci nie korzystają...
      A już jak słyszę hasło "remont" to krew mnie zalewa. Czy na remont
      nie powinna wyłozyć szkoła??

      A gdyby tak znieść opłaty na RR? Czy RR nie może funkcjonować bez
      finansów? Czy nie możnaby postulować finansowania konkretnych
      projektów przez uczniów i rodziców?
      Np. w tym roku zbieramy na 3 komputery do pracowni informatycznej,
      wyliczamy, że np. potrzebne jest 8 tys. złotych i dopiero wtedy
      prosimy o wpłaty ? później dziękujemy publicznie darczyńcom?
      • guderianka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 17.10.07, 08:19
        to nie jest tak że skoro jest np. 500 dzieci w szkole i każdy rodzic
        zapłaci na RR 70zł to 35000trafia do dyspozycji RR. Większość idzie
        do "kieszeni" dyrektora czyli on rozporządza tym budżetem. Do
        skarbnika RR trafia zaledwie niewielki procent tej kwoty. I z tych
        pieniędzy część wraca z powrotem do najlepszej klasy a reszta idzie
        właśnie na nagrody, słodycze np. z okazji świąt, na dzień sportu.
        Kasa ktora zostanie przechodzi na rok przyszły . ITD
        Dlaczego rodzice nie płacą?-Nie ma zielonego pojęcia bo się z takim
        zjawiskiem nie spotkałam. W żłobku byłam skarbnikiem-zapłacili
        prawie wszyscy. W przedszkolu- znamienita większość. Teraz jestem
        skarbnikiem w RR ale jeszcze nie wiem jaką kasą będziemy dysponować.
        Myslę że rodzice którzy nie płacą z zasady "nie bo nie" a nie
        dlatego że nie mają, to osoby o specyficznym usposobieniu i
        nastawieniu do świata. Nie da sie ich zdyscyplinować do płacenia
        • ib_k Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 17.10.07, 11:29
          guderianka napisała:

          > to nie jest tak że skoro jest np. 500 dzieci w szkole i każdy
          rodzic
          > zapłaci na RR 70zł to 35000trafia do dyspozycji RR. Większość
          idzie
          > do "kieszeni" dyrektora czyli on rozporządza tym budżetem. Do
          > skarbnika RR trafia zaledwie niewielki procent tej kwoty.
          CO TY PISZESZ??? Na jakiej podstawie pieniędzmi zarządza dyrektor???
          • guderianka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 17.10.07, 12:33
            Na rachunku (koncie bankowym )szkoły są pieniądze RR. Sa to
            wpływy "szkolne" i RR. "szkolnymi"dysponuje dyrektor (środki z
            budżetu ), a RR też dyrektor, ale w uzgodnieniu z RR (sposób tych
            uzgodnień określa regulamin RR i preliminarz wydatków RR). -w tym
            sensie kieszeń dyrektora. Z pieniędzy nie wykorzystanych przez RR
            dyrektor tez powinien sie rozliczac
            • joanka72 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 18.06.16, 18:13
              w życiu nie czytałam większej bzdury...jeśli tak jest w Twojej szkole to zasługuje to na zgłoszenie do Prokuratury
    • echo1111 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 17.10.07, 12:13
      mam pytanie-ile mniej więcej rodziców wplaca na Radę, czy więcej niż
      połowa? czy mozna wpłacać w listopadzie/grudniu?
    • anek.anek Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 18.10.07, 22:58
      Jestem zatym żeby nie karać dzieci brakiem nagrody czy nie uczestniczeniem w abawie, bo jego rodzice nie płacą.
      Nie wiem czy to dobry pomysł, ale przyszeł mi do głowy: proponowałabym uhonorować płacących rodziców np. dyplomami za społeczną postawę (wiem, brzmi idiotyczniesmile. Dyplom wręczany przy innych rodzicach i wszystkich dzieciach podczas jakiego zebrania, wspólnej imprezy czy na zakończenie roku. jeśli szkoła dużo, to można to zrobić w ramach poszczególnych klas. Jeśli na 25 dzieci, rodzice 3 nie dostaną takiej laurki, to na pewno zapytają rodziców: dlaczego Tobie, kochana mamo nie dali dyplomu?

      Sprawdzi się to w pierwszych klasach szkoły, później dziecko wszelkie dyplomy będzie uważało za obciachsmile
      • pamana Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 19.10.07, 16:05
        Co za glupi pomysl.
        Moze jeszcze rajstopy i gozdzik dla mamy ? ;-/

        Oosbscie nie zaplacilam jeszcze za RR i nie wiem czy zaplace,po przeczytaniu
        watku stwierdzam iz pojde do sekrearki aby przedstawial mi na co ida pieniadze
        ,poniewaz jestem 1 rok w szkole trudno mi stwierdzic jak bylo w latach
        poprzednich a pewnie papierow i rozliczen mi nie pokaze.

        Zgadzam sie iz finansowanie mebli itp to marnotrawienie moich pieniedzy
        jakakolwiek by to nie byla kwota sa to moje pieniadze.

        Tym bardziej ze za wszytsko trzeba placic dodatkowo.

        Jak znam zycie bede jedyna zbuntowana ,niestety przekonuje sie ze mentalnosc
        mlodych ludzi(rodzicow) jest taka sama jak ich rodzicow ,nauczyciel/dyrektor to
        drugi po Bogu i trzeba sie na wszytsko godzic i plaic bo to dla dzieci a
        pozniej dziecko na koniec roku nawet maskotki nie dostanie uncertain

        Sama szkola jest tez mega skostniala i zacofana -placenie przelewem za obiady
        itp wywyoluje pytanie ale po co ? wydaje kwitki za obiady takie same jak 20 lat
        temu.
        p.
        p.
        • gryzelda71 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 19.10.07, 19:43
          Pomysł z dyplomami nie tyle głupi co kosztowny(dyplomy choc mało to jednak kosztują),a skoro pieniędzy mało chyba szkoda marnowac.
          Nie wiem skąd przekonanie,ze te pieniadze są wydawane na zachcianki dyrekcji.Wszystko musi być udokumentowane,wiec jak poprosisz to powinnaś dostać wgląd do wydatków.
          I nie wyrabiaj sobie zdania na temat dysponowania pieniędzy w twojej szkole na podstawie postów na forum.
      • zetbeel Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 19.10.07, 23:26
        anek.anek napisała:
        > Nie wiem czy to dobry pomysł, ale przyszeł mi do głowy:
        proponowałabym uhonorow
        > ać płacących rodziców np. dyplomami za społeczną postawę (wiem,
        brzmi idiotyczn
        > iesmile. Dyplom wręczany przy innych rodzicach i wszystkich dzieciach
        >podczas jakiego zebrania, wspólnej imprezy czy na zakończenie roku

        Czyli co, ukarajmy publicznie rodzicow, że nie chcą oddać pieniędzy
        na cel społeczny, czy za to, że nie chcą być społecznikami???
        A ten dyplom to jeszcze oprawić w ramki i na ścianęsmile)
        Pomysł całkiem dobry dla społeczników. Nie karajmy dzieci, ale
        dlaczego nie ukarać publicznie rodzicow?? Czy o to ci chodzi??
        A co z rodzicami, którzy nie mają? także mają podlegać publicznej
        karze???
        Wesoły ten twój pomysłasmile)
        • zetbeel Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 19.10.07, 23:33
          anek.anek a może jeszcze jakis pomysła, na to, jak
          wreszcie "wydostać" od rodzicow te pieniądze dla szkoły, bo dla
          dzieci napewno nie.
          Nadal wolę dopłacać do dziecka, i decudować do czego dopłacam, a na
          cel społeczny to wpłacam co roku dofinansowując chore dzieci.
          Ale na RR nie wpłace i nic, nie jest mnie w stanie przekonać do
          płacenia, nawet twoja publiczna karasmile
          • thaures Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 21.10.07, 13:35
            Ktoś napisał, że za pieniądze z rady szkoły były zakupione ksiązki
            dla nauczycieli emerytów. Nigdy w to nie uwierzę. Ktoś pewnie rzucił
            plotkę i ta egzystuje w środowisku.
            Pracuję w szkole- rok temu na zakończenie roku szkolnego dyrektor
            czytał, która klasa ile wpłaciła. Niektóre miały na koncie 0 zł.
            Z pieniędzy na radę rodziców kupowane są nagrody, dofinansowanie na
            wycieczki czy studniówki, remonty sal.
            W szkole u mojego syna jest podobnie. Jak rodzice powpłacali na radę
            szkoły to dostali kasę na pomalowanie sali.
            Jestem w trójce klasowej-kiedyś byłam na zebraniu, gdzie było
            dokładnie odczytywane na co idą pieniądze, które wpłacają rodzice.
            Zapewniam, że wszystko "szło" na dzieci.
            Rozumiem więc rodziców, którzy nie płacą, bo nie nie są w stanie.
            Ale nie zrozumiem tych, którzy nie płacą dla zasady.
            To samo z pieniędzmi klasowymi zbieranymi przez trójkę klasową. Za
            nie robimy mikołaja, karnawał, prezenty na dzień chłopaka, czy
            kobiet, prezent na dzień nauczyciela. Niektórzy nie płacą nigdy, ale
            prezent dziecko zawsze dostaje. Chociaż coraz częsciej inne osoby z
            trójki zastanawiają się czy to jest ok. Najbardziej dobijające jest
            to,że nigdy taka niepłacąca matka czy ojciec nie przyszła/przyszedł
            powiedzieć, że np w zamian pomoże przy organizacji jakieś imprezy
            czy zwyczjnie podziękować
            • gugusiaczek Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 22.10.07, 20:32
              No wiec zadna plotka,dostalismy dokladna informacje ze temat wydatkow w roku
              szkolnym.I naprawde zostaly zakupione ksiazki na nagrody na emerytowanych
              nauczycieli.Poza tym zadne pieniadze nie wrocily do klasy i nie zistaly
              przeznaczone na uczniow poza swiadectwami i altasami za 11 zl na koniec roku!!!
              Dzieci przez caly czas klas 1-3 nie mialy swoich szafek w sali.Czesto dzwigaly
              ksiazki do domu.Kazde wyjscie bylo dodatkowo przez nas oplacane,oprocz RR.Wiec
              pytam gdzie sie podzialy pieniazki??
              • lila1974 To nie nas się pytaj 22.10.07, 21:09
                tylko skarbnika RR.

                Masz pełne prawo wglądu w sprawozdanie finansowe.
                Jeśli uważasz, że w Waszej szkole źle się dzieje, to zadziałajcie
                poprzez członka RR z Waszej klasy.

                Pieniądze zebrane od rodziców mają być przeznaczane na UCZNIÓW!
    • paula_paulina_10 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 23.10.07, 12:34
      Od początku edukacji mojego syna ( a zdaje on w tym roku maturę)
      jestem w Trójkach Klasowych lub Radach Rodziców.
      Zawsze były problemy ze składkami, i najwięcej płaciły osoby średnio
      lub marnie sytuowane. Im więcej kasy , tym bardziej pazerni rodzice.
      Pieniądze szły między innymi na kółka zaintersowań ( bardzo
      atrakcyjne) i......Rada Rodziców uchwaliła, że w kółkach mogą brać
      udział WYŁĄCZNIE dzieci rodziców deklarujących stosowną wpłatę.
      Pozostałym się dziękowało.
      To samo dotyczyło atrakcyjnych zagranicznych wycieczek (
      dofinansowanie z pieniędzy Rady) - w pierwszej kolejności jechały
      dzieci rodziców płacących ( wycieczki były na tyle atrakcyjne, że
      drugiej kolejności juz nie było).
      I jeszcze jedno - nagrody na zakończenie roku szkolnego. Dzieci
      płacących rodziców dostały porządną książke, niepłacących książkę z
      przeceny.
      Zaraz mi się dostanie - liczę się z tym. Tym nie mniej nic nie jest
      za darmo. Nie widzę powodu, dla którego rodzice płacący mieliby
      sponsorowac pozostałych.
      Boli kogos podział dzieci? Trudno, takie jest życie.
      Jedna z mam, lekarka, członek Rady Rodziców, tak to ujęła.
      " Aby zapłacic sumę X muszę ten czas poświęcić na pracę, np. wziąć
      dyzur, spędzić noc poza domem, pracowac kosztem moich dzieci. Mogę
      to zrobic , ale dla swojego dziecka, nie obcego, którego rodzice w
      tym czasie nie robia nic dla nikogo".
      Nadmieniam, że składka na Radę Rodziców jest znacznie wyższa niż 5
      złotych miesięcznie.
      P.S. W naszej szkole zajęcia obowiązkowe odbywają się w grupach. Za
      to też płaci Rada Rodziców, więc i tak sponsoruje część uczniów
      niepłacących rodziców. Jest to niewielka część, bo po drastycznych
      zachowaniach Rady składki zaczęły napływac i to regularnie.
      • pamana Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 26.10.07, 19:38
        "Im więcej kasy , tym bardziej pazerni rodzice."

        moze dlatego mieli kase bo byli pazerni a nie szli jak owce i placili,moze tez
        byli bardziej swiadomi jka dziala i jak powinno dzialac finansowanie szkoly a
        moze byli skapi.

        cala reszta to kwestia otwarcie i organizacji,moze bylo zrobic kolka
        zainteresowan i wycieczki platne jednorazowo lub co miesiac i nie byloby
        problemu dodatkowo byla by szansa ze ta kasa faktycznie idzie na to co powinno.

        co znaczy :"W naszej szkole zajęcia obowiązkowe odbywają się w grupach. Za
        > to też płaci Rada Rodziców, więc i tak sponsoruje część uczniów
        > niepłacących rodziców. "

        obowiazkowe i platne -fantastyczna polityka ,niestety znam ja z przedszkola i
        nie podoba mi sie ani troche.
        p.


        • paula_paulina_10 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 27.10.07, 07:39
          W polskiej szkole są duże klasy. Można prowadzić zajęcia w klasie 30-
          34 osobowej i o połowę mniejszej. Jak myślisz gdzie dzieci więcej
          się nauczą? Tam gdzie jest ich więcej czy mniej?
          A nauczyciel raczej nie przyjdzie do pracy za darmo - za dodatkowe
          godziny trzeba mu zapłacić. Te prosta prawdę znają - w znakomitej
          większości- rodzice z "naszej" klasy.
          I wola zapłacić sumę x ( ok 100 złotych miesięcznie), aby zajęcia
          były prowadzone w grupach.
          Szkoła ma obowiązek do określonej ilości godzin, do zajęć bez
          podziału na grupy ( z wyjątkiem bardzo nielicznych przedmiotów).
          My mielismy to szczęście, że trafiliśmy na bardzo rozsądnego
          dyrektora, prężną Radę Rodziców , której chce się chcieć, która
          rozumie potrzeby dzieci i konieczność dobrego przygotowania się do
          matury i znaczną część rodziców popierających taką działalność.
          Inni mogą robic jak chca. I niech sie nie dziwia, że maja wycieczki
          na pusty stadion a nauczyciele odwalają lekcje.
          A potem zdziwienie jak fatalnie wypadają w międzynarodowych testach
          polscy uczniowie.
    • paula_paulina_10 Re: Na co idą pieniądze Rady Rodziców? 23.10.07, 12:52
      1. Zajęcia pozalekcyjne - atrakcyjne
      2. Dopłata do wycieczek
      3. Nagrody dla najlepszych
      4. Koła olimpijskie
      5. Etat pielegniarki ( + leki, środki opatrunkowe)
      6. Uzupełnienie szkolnej biblioteki, zakup prasy
      7. Xero, tonery, papier ( jak to jest ważne przekonacie się w
      starszych klasach)
      8. Zajęcia w grupach ( np. matematyka czy polski - nie 32 a 16
      uczniów)
      9. Dopłata do atrakcyjniejszej formy w-f
      10. Dopłaty do pomocy naukowych.
      Mozna uczyć tak, ze zajęcia są ciekawsze, lepiej prowadzone i
      atrakcyjniejsze. To zalezy tylko i wyłącznie od rodziców. I uważam,
      że tam gdzie się da dzieci niepłacących rodziców powinny byc
      pozbawione mozliwości korzystania z efektów dopłat. Mogą np. nie
      dostac odbitki xero ( niech szukaja po bibliotekach), nie
      uczestniczą w lekcjach etyki .
      • zetbeel Re: paula_paulina_10 23.10.07, 15:06
        Jestem ostatnia do płacenia składki na RR, oraz nie płacę.
        Ale jakby RR w szkole mojej córki, robiła tyle dla dzieci co twoja RR
        To płaciła bym składkę wiedząc, że dzieci rzeczywiście coś z tego
        mają.
        A nie wycieczkę klasową tramwajem na stadionsmile
        Ciekawe co tak atrakcyjnego może być na stadionie, czy puste ławki
        są aż tak atrakcyjne i edukacyjne dla dziecka??
        Płacę co mieiąc wychowawczyni kwotę stałą, która idzie na dzieci w
        klasie, a jak braknie to dopłacamy i z tym się całkowicie zgadzam.
        Tylko szkoda, że nie mają żadnych atrakcji, poza oglądaniem pustego
        stadionu.
      • ib_k Re: Na co idą pieniądze Rady Rodziców? 23.10.07, 19:08
        paula_paulina_10 napisała:
        Mozna uczyć tak, ze zajęcia są ciekawsze, lepiej prowadzone i
        > atrakcyjniejsze. To zalezy tylko i wyłącznie od rodziców.
        NIE! to zależy tylko i wyłącznie od nauczyciela, popatrz ilu
        beznadziejnych nauczycieli jest w szkołach prywatnych, bogatszych i
        lepiej organizownych od publicznych
        > I uważam, że tam gdzie się da dzieci niepłacących rodziców
        powinny byc pozbawione mozliwości korzystania z efektów dopłat.
        Mogą np. nie dostac odbitki xero ( niech szukaja po bibliotekach),
        TO jest beznadziejne co piszesz! Nie jestem zwolenniczką wszystkim
        po równo ale nie moralne i niewychowawcze jest karanie dzieci za
        niemoc lub lenistwo rodziców!
        > nie uczestniczą w lekcjach etyki .
        A TEGO to już nie rozumiem! Lekcje etyki opłaca gmina , tak jak
        każde inne lekcje objęte programem nauczania (jak np religia!)
        • wiki200 Re: Na co idą pieniądze Rady Rodziców? 23.10.07, 22:47
          Pamietacie bajkę "brygada RR" do dzieła smile
          • wiki200 Re: Na co idą pieniądze Rady Rodziców? 23.10.07, 22:57
            Wiem że w naszej szkole bylo ok 65.000 zl. poszlo na :
            ksiazki dla uboższych rodzin,
            wyprawki
            mikroskopy lacznie za ok 4000
            jakies pierdulki - drzewka dla 1 klas itp
            wycieczke dla ok 20 osob z kolka teatralnego na ok 7 dni na poludnie Polski(
            co dla mnie bylo nie do pojecia, placilam za to zeby jakies dziecko wyjechalo
            sobie a moje w domu bo nie uczeszcza, a i tak by nie pojechalo z powodow
            zdrowotnych)
            malo tego, wplacilam cala sume a na nagrode na koniec roku musialam wplacic
            oddzielnie.
            nie pamietam na co jeszcze.Skladalismy sie po 90 zl za caly rok.
            bylam na zebraniu, pytalismy sie rady czy mozna zorganizowc festyn, na co
            powiedzieli ze nie bo rada nie ma takiego prawa ,czy w regulaminie tego nie
            ma... regulamin ustala sama rada...
            wiem ze w niektorych szkolach byly organizowane festyny 2-3 razy w
            roku,rodzice musieli wziasc sie troche za robte i pomoc np. upiec ciastka,
            przyniesc jakies rzeczy nie potrzebne na aukcje ,dzieci robily dekoracje i
            pocztowki okolicznosciowe. zebrali kupe kasy i skladki byly po 15 zl rocznie.za
            zebrane pieniadze wystarczylo rowniez na wycieczke na 10 dni w gory,oczywiscie
            nie dla wszystkich,zebrano tylko 1 autokar dzieci.
            • paula_paulina_10 Re: Na co idą pieniądze Rady Rodziców? 24.10.07, 09:10
              Można zorganizować festyn, można pozyskiwać sponsorów, można zrobić
              jeszcze kilka fajnych rzeczy. Można posadzic drzewka, ale można
              także zorganizować dodatkowe zajęcia. Nie wiem czy mamy małych
              dzieci wiedzą, że na maturze z języka polskiego jest coś takiego jak
              prezentacja tematu. Wymaga to nie tylko określonej wiedzy, ale także
              umiejetności prezentacji, wystąpienia przed komisją itd. W ubiegłym
              roku maturzyści mieli zajęcia z aktorami, którzy "ustawili" głosy
              młodych ludzi, poradzili jak walczyc z trema, byli recenzentami i
              krytykami publicznych wystapień, wytykali błędy itd.
              Prezentacje wypadły znakomicie, nie mówiąc juz o tym, że kontakt z
              publicznością i umiejętnośc publicznych wystąpień jest bardzo ważny.
              Nasza młodziez to umie, ale aktorzy nie przyszli do szkoły
              charytatywnie. Zapłaciła im za to Rada Rodziców.
              Rada Rodziców dba o to, aby nie wyrzucać pieniędzy na podręczniki
              dla młodzieży z uboższych rodzin. Nie oznacza to, że są oni
              pozostawieni bez pomocy. Za przysłowiwą złotówke skupujemy od
              starszych roczników niepotrzebne już podręczniki i są one do
              wypożyczenia w bibloitece szkolnej. Przy czym 1 książke wypożycza
              sie miesięcznie za 1 złotówkę, a pieniądze zasilają kasę Rady.
        • paula_paulina_10 Re: Na co idą pieniądze Rady Rodziców? 24.10.07, 09:00
          W naszym ( zwróc uwagę, ze piszę "maszym" a więc identyfikuję się ze
          szkołą)jest od lat bardzo prężnie działająca Rada Rodziców.
          Współpracujemy z Radą Pedagogiczną, mamy 51% głosów decydujących o
          sposobie wydawania pieniędzy, pozyskujemy sponsorów.
          Patrzymy nauczycielom na ręce, przy czym interesuje nas nie ilość
          pał, a jakość nauczania. Z pracą pożegnało się już 2 nauczycieli ( o
          tych wiem, byc może było ich więcej), którzy olewali młodziez i
          zwyczajnie im sie nie chciało.
          Wycieczki są nie na pusty stadion a do bardzo ciekawych miejsc w
          mieście, w kraju i zagranicą. Wycieczki przygotowywane na kółkach z
          nauczycielami.
          Mamy wieloletnie dobre tradycje.
          Jesli chodzi o etykę to akurat gmina nie zawsze finansuje lekcje. U
          nas, dzięki dużemu zaangażowaniu dyrekcji, tak jest, ale czasem
          trzeba samemu zatrudnic etyka ( w przeciwieństwie do katechety) i
          zapłacić mu.
          Może nie jest to sprawiedliwe, ale czasem trzeba ukarac dziecko za
          niefrasobliwość i lenistwo rodziców. Czasem trzeba w drastyczny
          sposób uprzytomnić im, że cwaniactwo się nie opłaca. I być może
          własnie dzięki takim metodom kasa Rady Rodziców jest pełna, a szkoła
          może dac uczniom to co daje.
          Młodzież uczestniczy w ciekawych programach , bierze udział w kołach
          olimpijskich, jest lepiej przygotowywana do matury. Być może
          rodzicom 7-9 latków wydaje się to abstrakcją, ale jest to istotne i
          ważne.
          P.S. Zamiast 3 godzin matematyki ( za to płaci organ prowadzący
          szkołę) - młodzież ma 4 , zamiast 3 godzin angielskiego - 5. A to
          nie jest za darmo!
    • lila1974 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 13.01.08, 18:24
      Wyciągam, bo robię test.
    • harrypotter Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 13.01.08, 18:51
      100zl na rok nie chca dac a dziecko z najlepsza komorka szpanuje eh... uncertain rodacy
      nie ma co sie cwaniakow bac, trzeba im od razu wygarnac
    • ewaszelag13 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 23.02.17, 11:36
      Dzień dobry, ja mam takie pytanko, czy nauczyciel ma prawo na tle klasy przy wszystkich czytać imiona i nazwiska dzieci, których rodzice nie opłacili Rady Rodziców? jeśli nie to co można zrobić z takim problemem. Dla mnie jest to dyskryminacja dziecka na tle klasy
      • dzidzia_ch Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 23.02.17, 18:33
        Dla mnie to jest bardzo chamskie takie wyczytywanie.
        Ja przyznaje otwarcie ze nie płacę.
        Zbuntowałam się w tym roku jak zobaczyłam ma co idą pieniądze.
        A jeszcze bardziej się wkurzyłam gdy skarbnik powiedział że w takim razie moje dzieci nie dostaną nagrody za wyniki w nauce na koniec roku.
        Moim zdaniem takie nagrody powinna zapewnić szkoła,tak samo jak wyposażenie sal szczególnie że gmina jest jedna z najbogatszych w Polsce i pani wójt bardzo chętnie na szkole kasę daje.
        Zawsze za to wspieram wszelkie kiermasze,zbiórki organizowane w szkole np.aby biedne dzieci mogły jechac na wycieczkę .
      • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 24.02.17, 08:59
        na pewno nie ma prawa.
      • patitoja Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 25.03.17, 12:05
        Nie może czytać kto nie zapłacił, ale może imiennie podziękować tym, którzy zapłacili..
    • mail-na-gazecie Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 23.02.17, 18:53
      Płacę 30 zł miesięcznie. To jest mój wkład w szkołę. Pracuję i nie mam zbyt wiele czasu na inną aktywność. Cieszę się, że mam taki standard życia, który pozwala mi wspomagać dzieci bez wnikania na co idą pieniądze i czy inni płacą. Każdy robi co uważa.
      • grrrrw Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 02.03.17, 09:00
        A ile z twojego PIT idzie na szkole twojego dziecka ? Czy RP i RR opiniuja zgodnosc z programem wycieczek, wyjsc, filmow itp.
    • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 24.02.17, 08:56
      w tym roku nie opłaciłam składki RR, ale z PEŁNĄ świadomością i mają za sobą argumenty.
      1. w naszej szkole RR jest pod silnym wpływem dyrekcji, która decyduje na co ma iść składka rodziców i idzie w 90% na wyposażenie szkoły. największe wpłaty są od klas najmłodszych, które kompletnie nic z tego nie mają - uposaża się laboratoria, klasy dzieci starszych.
      2. nic nie wraca do klasy!
      3. za każde wydarzenie trzeba zapłacić - bal, wycieczka, mikołaj...
      4. każdy wniosek naszej klasy został przez RR odrzucony.
      5. RR nie grzeszy skrupulatnością, a Komisja Rewizyjna co roku wykazuje poważne nieprawidłowości.

      nasza klasa się odcięła, mamy swój własny - klasowy fundusz.
      • ewa2000 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 25.02.17, 16:55
        Kiedy mój syn był jeszcze w szkole ( dobre liceum) płaciłam 100 zł miesięcznie. Szkoła miała określone fundusze na biblioteke, prenumerate obcojęzycznej prasy, wyposażenie laboratoriów, ksero, tonery itd. Kiedy zobaczyłam, ze pół klasy nie płaci, bo "sienależy" szkoła ma dać ( pytanie skąd wziąć) wypięłam sie. Dlaczego za MOJE pieniądze dzieci ludzi o wiele lepiej sytuowanych maja korzystac z kserówek i biblioteki? Pod koniec roku nie płacił prawie nikt. Ucierpaiała młodziez.
        Komentarz pozostawiam każdemu z osobna
        • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 26.02.17, 12:35
          ksero? wyposażenie szkoły? tonery?
          to musi iść z kosztów statutowych szkoły. i tam są pieniądze. i są programy unijne, gminne - nic tylko ruszyć głową i pracować jak dyrektor pracować powinien.
          najłatwiej jest sięgnąć po pieniądze rodzica. a samemu iść na plażę.
          • beakarp Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 27.02.17, 22:34
            zajęcia pozalekcyjne dla maturzystów są realizowane z funduszu RR
            • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 01.03.17, 08:46
              i to ok wink
              bo kasa z RR powinna wracać do studenta - w postaci nagród, wycieczek, zajęć dodatkowych, itp.
              rozwiązywanie problemów szkoły pieniędzmi RR jest skandaliczne dla mnie.
              • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 01.03.17, 08:46
                studenta -> ucznia...
                poczułam sie jak w pracy wink
              • ewa2000 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 01.03.17, 20:25
                Przyjmijmy na potrzeby tej dyskusji, że dyrektor z jakichkolwiek powodów nie może/nie potrafi zdobyć funduszy. Jest więc alternatywa- rodzice płacą ( i dzieci dostają) albo nie płacą i dzieci nie dostają. Oczywiście bez kserówek można żyć. Za moich szkolnych czasów nikt o nich nie marzył. Uważam, że albo w takim razie płacimy solidarnie albo nie płaci nikt. Skandaliczne dla mnie jest pasozytowanie na innych i fundowanie tym niby mniej zamoznym wycieczki, studniówki itd.
                • mail-na-gazecie Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 01.03.17, 20:54
                  Ja uważam, że każdy powinien troche pomagać ci nie znaczy, że w ten sam sposób. Ci co nie pracują mogą pójść jako opiekun na basen lub wycieczkę lub upiec ciasto na piknik. Pracującym wygodniej jest zapłacić składkę i mieć z głowy. Problemem są rodzice, którym się nic nigdy nie chce, wszystko krytykują i wynajdują setkki argumentów żeby nie płacić i nic nie robić. Nie chcę już nawet tego czytać.
                  • ewa2000 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 03.03.17, 09:56
                    Pani X ma 4 dzieci, więc nie tylko nie pójdzie na basen ( brak czasu), nie upiecze ciasta ( brak czasu i pieniędzy) i oczywiście nie zapłaci składki ( bo jak tu wyżywić z 1 pensji 6 osób?????).
                    Za to córka Pani X, niezła zresztą uczennica, należała do czołowych beneficjentek. Xero- jak najbardziej, czasem nawet dodatkowy egzemplarz ( ale jestem małostkowa), wyjazd na biała szkołę - dopłata w 80-90% ( bo w domu się nie przelewa, ale świnia ze mnie), wyjazd naukowy za granicę ( j.w, zdolne dziecko, musi jechać), bal maturalny - dopłata 100% - jak to ma nie iść bal jest jeden w życiu.
                    Panna X studiowała razem z moim synem. Podręczniki - pożycz ( masz dwa egzemplarze- daj, daj, daj). Od małego nauczyła się pasozywować na innych, bo jej się nalezy.
                    P.S Zaraz, znając specyfike forum, przeczytam, że zazdrościłam pannie X, ze była dobra uczennicą. Tak, w liceum była zdecydowanie lepsza od mojego syna. Czy zazdrościłam? Pewnie w jakimś stopniu tak. Na studiach było wręcz odwrotnie, to, że zaliczyła I rok to zasługa mojego , dziś dorosłego, dziecka. Kolejne lata były marne.
                • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 03.03.17, 12:43
                  to powołuje się dyrektora, który będzie potrafił (będzie chciał) zdobyć fundusze.
                  dyrektor to nie fucha dla fuchy, to ciężka praca.

                  pensja naszego dyrektora szkoły netto to 6 tysięcy.
                  to kasa od której już można wymagać więcej niż składanie podpisów.

                  rodzic płaci na szkolnictwo w podatkach (mniej więcej 1/3 pensji idzie na podatki), płaci za dodatkowe zajęcia (często z inicjatywy szkoły) i jeszcze ma płacić za wyposażenie szkoły?


                  • ewa2000 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 03.03.17, 19:46
                    Owszem, teoretycznie wszystko jest tak jak mówisz- praktycznie odwołanie dyrektora tu i teraz od razu jest szalenie trudne. Nikt w placówce publicznej nie wyrzuci dyrektora, bo nie bylo pieniędzy na kserówki i tonery. Po prostu młodziez nie dostanie. Oczywiście można sie obyc bez kserówek, ale troche się cofamy.
                    Można robic zadymę, ale dla pózniejszych roczników. Powstaje pytanie co sie bardziej opłaca.
                    • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 05.03.17, 19:44
                      no długofalowo na pewno się nie opłaca płacenie .... bo to nic nie zmienia. rodzic ciągnie nieudolną szkołę.
                      • ewa2000 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 11.03.17, 12:51
                        Weźmy liceum mojego syna. Piszesz nieudolna szkoła...... Ostre okreslenie, w pierwszej hm 10 może 15 w Polsce, ale nieważne. Nauka w liceum trwała 3 lata, praktycznie 2-2,5 bo wakacje, ferie, zielone i białe szkoły, matury, rekolekcje itd. Uczniowie przelatywali przez szkole jak meteoryty i.... KIEDY i KTO miał podejmowac walke ( byc może słuszną) o xsero i tonery? Rada Rodziców pod koniec I klasy czy na początku II? Pamiętaj , ze w II klasie bardziej niz o papierze mysli się o maturze.
                        • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 13.03.17, 14:48
                          ale pozycja szkoły w rankingu nie świadczy o szkole a o poziomie dydaktycznym szkoły a więc wprost o poziomie dzieci, które swoją wiedzę prezentują na testach/egzaminach. zdolne dzieci oraz kompetentna kadra dydaktyczna jest miarą sukcesu a nie składka na papier czy idealnie piękne ławki szkolne.

                          mówimy o składkach rodziców na wyposażenie szkoły. rada rodziców składa się z trójek klasowych wszystkich klas w szkole. nie ma tu podziały na klasy I czy II. jest kasa ze składki wszystkich rodziców i są decyzje RR na co te pieniądze idą. a wg założeń powinny iść na potrzeby dzieci takie jak nagrody, uczestnictwo w konkursach, imprezy integrujące, okolicznościowe, a nie na wyposażenie szkoły - stąd też konieczność oddzielenia konta RR od konta szkoły oraz oddzielenie zarządzania kontem RR.
      • patitoja Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 25.03.17, 12:23
        Dobrze funkcjonująca RR prowadzi fundusz na zasadzie publicznego udostepnienia informacji o planowych wpływach i wydatkach (preliminarz Rady Rodziców). Warto go ustalać w porozumieniu z Dyrekcją/Gronem pedagogicznym, ponieważ maja wiedzą np. o ilośc konkursów, nagród, potrzebach szkoły itp., Rada powinna aktywnie pozyskiwać środki finansowe nie tylko z funduszu tworzonego z wpłat rodziców, ale i z kiermaszy, konkursów, festynów, podatku 1%,grantów czy darowizny. Tak właśnie działała moja RR- w szkole 250 osobowej wpłacało ok 50%, z tych pieniędzy opłacane były nagrody na koniec roku oraz w konkursach szkolnych, których było rocznie 70-80.Każdy mógł tu próbować własnych sił. Z pieniędzy zbieranych innymi sposobami finansowaliśmy bale, dyskoteki, prenumaerate dwóch ciekawch magazynów , samorząd uczniowski, nagrody specjalne RR dla wybitnych osobowości szkolnych oraz, uwaga!, wyposażenie szkoły. Przez 3 lata zakupiliśmy np. ławki i krzesełka do jednej z klas, sprzęt ogrodniczy dla kółka przyrodniczego, sprzęt dla kółka astronomicznego, TV do klas dzieci młodszych itp., gry planowsze, komplet instrumentów(dzwonki chromatyczne) To właśnie zapewniliśmy dzieciom WŁASNĄ AKTYWNOŚCIĄ.
        Argument rodziców dzieci młodszych, że one nie korzystają z ławek zbijam tym, że będą korzystać już w przyszłym roku. Jak i z każdej innej zakupinej rzeczy.
        Zawsze też RR tworzyla na początku września podsumowanie wykonania "budżetu" i poddawała ocenie Komisji .Dokumenty i protokoły wysyłaliśmy rodzicom na maila oraz dawaliśmy na zebraniach.Zobaczcie przykładowe wydatki z takiego preliminarza. Czy jest to sprawiedliwe i dobre gospodarowanie środkami społecznymi ?Czy tak działającej RR wpłaciłbyście 50zł/rok/rodzinę??

        NAGRODY KONIEC ROKU 2 900 zł książki dla wyróżniających się uczniów
        NAGRODY KONKURSY (77) 5 390 zł szkolne/pozaszkolne wg listy/ 77 pozycji/ kl I-V I/1 konkurs:70zł
        NAGRODA "OSOBOWOŚĆ" 270 zł od RR dla 2 aktywnych naukowo i społecznie uczniów=>Regulamin
        NAGRODA 20%ZA100% 400 zł konkurs dla rodziców za wpłaty na RR=>Regulamin
        BILETY MPK 600 zł dla uczniów reprezentujących Szkołę na zawodach i konkursach
        POLISA PZU 160 zł
        KARNAWAŁ kl. I-III 700 zł animatorzy, oprawa, poczęstunek
        DYSKOTEKA kl. IV-VI 400 zł DJ,oprawa,napoje
        SŁODYCZE 1 000 zł przeznaczone dla uczniów przy różnych okazjach
        WYDATKI RR 800 zł art.dek.,piśmiennicze,plakatyprojekty graficzne,kwiaty,upominki itp
        POMOC MATERIALNA 200 zł wg wniosku zaintersowanych osób
        OBSŁUGA KONTA 200 zł wydatki związne z obsługą konta
        SAMORZĄD UCZNIOWSKI 200 zł środki przenaczone na wydatki Samorządu Uczniowskiego
        LIGA KLAS 500 zł kino+lody dla 2. klas w ramach Ligi Klas=>Harmonogram
        prenumerata czasopism 100 zł "Nauka bez tajemnic" ;" Młody technik"
        FESTYN LOTERIA 2 500 zł zakup fantów na loterie festynową(z darowizny MILART)
        FESTYN MEDALE 150 zł zakup medali -nagród w konkurencjach sportowych
        OBCHODY 70-LECIA 2 500 zł opłacenie wydatków na orgaznizację(z darowizny CELOWEJ )
        KONKURSY JĘZYKOWE 382 zł konkursy zewnetrzne, płatne;j.niemiecki+angielski;45 uczniów po szkolnych eliminacjach;
        KONKURY KLASY I-III 240 zł konkursy interdyscyplinarne,zewnetrzne, płatne , po szkolnych eliminacjach
        "GÓRA KSIĄŻEK" 400 zł warszaty dla zwycięskiej klasy+najaktywniejszych uczniów=>Regulamin
        GAZETKA SZKOLNA 300 zł koszty związane z drukiem gazetki szkolnej
        BAZA MATERIALNA
        600 zł SŁOWNIKI j.polskiego,frazeologiczne,ortograficzne
        600 zł GRY dydaktyczne
        210 zł KABLE do TV
        100 zł ZŁĄCZKI do sprzętu RTV
        200 zł GŁOŚNIKI z wi-fi do szkolnego latopa
        300 zł RADIOODTWARZACZ z CD/MP3+USB do gab.j.polskiego
        yjnej.
        • trudno_tak Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 26.03.17, 17:46
          Podatek 1%, granty? Na jakiej zasadzie? Rada nie ma osobowości prawnej, nie mówiąc już o OPP? Bardzo chętnie uruchomimy taką możliwość w naszej szkole, tylko JAK?
          • patitoja Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 30.03.17, 15:05
            Granty zdobywaliśmy tak, że pisaliśmy projekty, które "firmowała" szkoła. Dokładnie to szkoła docelowo podpisywała umowę, posługując się oczywiście swoim nipem i regonem. Tak np. otrzymaliśmy grant z fundacjo BOŚ na remont i modernizację sklepiku szkolenego. Podatek 1%: Rada podpisała umowę ze Stowarzyszeniem Przyjazna Szkoła. Dostaliśmy numery, które zainteresowane osoby pisywały w odpowiednich okienkach PITU. Okres rozliczenia ze stowarzyszeniem to rok, niestety. Podatek otrzymuje się po napisaniu projektu na konkretne działanie/zakup. Są oczywiście też inne stowarzyszenia/fundacje, które w taki sposób pozwalają zbierać szkołom podatek. Można tez założyć własne stowarzyszenie, spełnić wymogi ustawy i otrzymać status OPP. Wiem, że to czasochłonne i dość skomplikowane, ale da się, jeśli się chcesmile. Darowizny dostawaliśmy bezpośrednio na konto: niektórzy darczyńcy podpisywali z nami (Radą Rodziców)umowy , inni nie , lub poprzez Stowarzyszenie- darczyńca tam wpłacał ( są OPP, mógł zrobić sobie odpis), podpisywał a nimi umowę ze wskazaniem naszej RR , jako beneficjenta, a my ,analogicznie jak przy podatku, pisaliśmy projekt na działanie/zakup.
            • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 03.04.17, 09:58
              Stowarzyszenie Przyjazna Szkoła to fikcja. Warto się zainterosować ile pieniędzy (czy jakiekolwiek) wpłynęlo do szkoły.
              Akcja poruszana wielokrotnie przez prasę.
              Nasza szkoła nic nie otrzymała.
              edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/520133,nie-przyjazna-szkola-dawala-pieniadze-tylko-na-papierze.html
    • slonko1335 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 10.03.17, 15:44
      Strasznie się wkurzałam na niepłacących na RR w przedszkolu ale tam wszystkie pieniądze wracały do dzieci, więc jak rodzice Jasia się wypięli to przez cały rok prezenty, teatrzyki, wycieczkę itp. finansowali Jasiowi inni rodzice.
      W szkole moich dzieci RR to jakaś porażka, kompletnie nie satysfakcjonuje mnie to na co pieniądze są wydawane i w jaki sposób się to odbywa i owszem płaciłam do tej pory a teraz stwierdziłam ,ze płacić będę tylko wtedy gdy moje dzieci będą miały jakąkolwiek korzyść z tego.
      Za świetlicę ponoszona jest osobna dodatkowa opłata dobrowolna, dobrowolna-na koniec roku dostaje się akrteczkę z zaległymi wpłatami. Też płaciłam do momentu aż moje dziecko poszło po czystą kartkę a4 żeby odrobić zadanie domowe i jej nie dostało-płacić przestałam. Papier ksero, chusteczki, ręczniki przynosimy oprócz tych wszystkich opłat, na bal karnawałowy odbywający się w czasie lekcji obowiązują bilety, podobnie na szkolne dyskoteki, na festynie także odbywającym sie w czasie lekcji dzieci mogą skorzystać z płatnych komercyjnych atrakcji...
      • nena20 Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 10.03.17, 22:28
        U nas jest 100 zł ale w zasadzie nic moje dziecko nie skorzystało jeszcze dodatkową 100 musiałam wpłacić. Szczerze zastanawiam się co w następnym roku zrobić. Jak dostanę rozliczenie to ok. jeśli nie to wpłacę połowę tej kwoty i koniec.
      • wro-tka Re: Rada Rodziców dyscyplinuje niepłacących rodzi 13.03.17, 14:49
        DOKŁADNIE !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka