Gość: Marietta
IP: *.daxnet.no
01.01.02, 01:15
Hei!
Jestem mama 3 dzieci. Mam dwoch synow (5 i 3 latka) oraz 10,5 miesieczna core.
Wszystkie dzieci sa zdrowe, aktywne i szczuple. 3-letni Andreas jest bardzo
wybredny jezeli chodzi o obiadowe potrawy. Je i to nawet bardzo ladnie
ulubione, odmawiajac kategorycznie innych. Jego ojciec jest stanowczy i uwaza
ze jezeli maly nie zje tego co jest "dzisiejszym obiadem" to ma glodny isc do
lozka. Czesto nastepnego dnia Andreas jest tak glodny ze boli go
brzuszek. "Najwiekszym wrogiem" jest ryba i wszystkie jej produkty. "Ulubiency"
to parowki, pizza i hamburger. Uff! My nie jemy tylko "fast food" ale nawet
domowy filet z kurczaka spotyka sie z odmowa Andreasa.Jego 5-letni brat probuje
wszystkich potraw i mimo iz n.p. ryba nie jest ulubiona zjada ten obiad. To co
sprawia mi jednak najwiekszy problem to jest to iz tam w glebi serca nie
zgadzam sie z konsekwencja jego ojca. On wychodzi z zalozenia iz maly nie moze
jesc tylko to co lubi, bo wtedy beda to tylko parowki. Ja z kolei uwazam ze z
wiekiem Andreas bedzie jadl lepiej. Nie chce dawac dzieciom sprzecznych do
ojca informacji i naprawde nie wiem w jaki sposob powinnam reagowac?
Bede bardzo wdzieczna za porady.
Pozdrawiam wszystkich Marietta