19.03.08, 10:11
Czy ktos z Was ma królika i może mi doradzić, czy warto kupic
dziecku?
Obserwuj wątek
    • blanka.g1 Re: Królik? 19.03.08, 10:29
      no a ile lat ma dziecko...bo np jak wfrótce wszyscy pójda do pracy i
      do przedszkola albo szkoły i zwierzak będzie sam to istnieje
      prawdopodobieństwo że zdziczeje jak mój sam w klatce po 10
      godzin...nie dawał się brać na ręce obcinanie pazurków koszmar ale
      słodki był to fakt no i jeszcze cały nakład finansowy na wiórki
      sianko ( potem nie trzeba szukać przed wigilią smilesmile )nasionka....
    • aloiw1985 Re: Królik? 19.03.08, 10:58
      od krolika bardzo brzydko pachnie.... moze lepiej szczeniaczka-
      bardziej rozwojewe
    • a.nancy Re: Królik? 19.03.08, 11:15
      zwierzat sie nie kupuje "dziecku". odpowiedzialnosc za zwierzaka spada na
      wszystkich domownikow. wiec najpierw odpowiedz sobie na pytanie: czy chcesz miec
      krolika?
      • nautika1 Re: Królik? 19.03.08, 14:41
        Moje dziecko ma prawie 9 lat, więc raczej braku odpowiedzialności
        nie boje się i jesli mam go kupić, to dlatego, że córka chce.
        Chodzi bardziej o wypowiedzi osób, które mają królika, czy
        rzeczywiście "śmierdzi", nawet jeśli zmienia mu się piasek często,
        czy wytrzyma 10 godzin, bo czasem tyle nas nie ma w domu..Takie
        praktyczne porady (wady i zalety)poproszęsmile
        • storczyk70 Re: Królik? 19.03.08, 14:54
          My mamy króliczkę - miniaturkę. Jest u nas chyba już 3 lata. Biała -
          śliczna i kochana. Już kiedyś pisałam o króliczce, ale nie pamiętam
          na którym forum. W klatce ma żwirek i siano - bez piasku. Załatwia
          się w jednym narożniku klatki. Je w drugim. Klatkę kupiliśmy sporą
          0,80 x 1.00 m. Musi mieć miejsce, żeby się w niej wygodnie poruszać.
          Zapach czasami jest problemem - ale tylko wtedy gdy syn nie
          sprzątnie przez 3-4 dni. 2 razy do roku gubi sierść. No wtedy
          niestety wszędzie są jej kłaczki. Ale psy też zmieniają sierść.
          Króliki mogą zostać same do trzech dni. Często latem na weekend
          zostaje sama. Zawsze rano staje przy klatce i czeka żebym ją
          pogłaskała. Nasza nie zdziczała, chociaż w ciągu dnia siedzi w domu
          sama. Nigdy nikogo nie ugryzła - a często dzieci brały ją na ręce.
          Syn obcina jej pazurki - nie ma problemów. Nigdy nie załatwiła się
          poza swoją klatką. Raz przegryzła kabel od ładowarki tel.
          komórkowego. No ale cóż, to była moja wina, bo jej nie
          przypilnowałam. Wtedy spędzała bardzo dużo czasu poza klatką.
          Czasami podszczypie spodnie, szczególnie mojemu mężowi. Lubi
          pokręcić się koło niego.
          • storczyk70 Re: Królik? 19.03.08, 14:56
            Syn ma teraz 12 lat. Króliczkę kupiliśmy kiedy miał 9/10.
            • ibulka Re: Królik? 19.03.08, 15:40
              9letnie dziecko to wciąż dziecko, dla którego teraz królik może być atrakcją i
              zachcianką, a potem niewygodnym problemem, który trzeba nakarmić i któremu
              trzeba sprzątnąć w klatce, bo cuchnie.
              naprawdę zastanów się, czy ty sama masz czas, który możesz poświęcić żywemu
              zwierzęciu, a później decyduj się na kupno królika.

              to nie zabawka.
              • nautika1 Re: Królik? 20.03.08, 09:29
                nie myślę o zwierzetach jak o zabawkach, nie wiem skąd takie
                podejrzenie, jesteś przeciwniczką zwierzaczków w domu? Masz jakieś
                złe doświadczenia?
                • ibulka Re: Królik? 20.03.08, 11:20
                  nautika1 napisała:

                  > nie myślę o zwierzetach jak o zabawkach, nie wiem skąd takie
                  > podejrzenie, jesteś przeciwniczką zwierzaczków w domu? Masz jakieś
                  > złe doświadczenia?

                  jestem wielką przeciwniczką zwierzaczków, które po jakimś czasie stają się
                  żywymi zabawkami albo siedzą w śmierdzącej klatce i patrzą kto im wreszcie da
                  coś do jedzenia.
                  złych doświadczeń ze swojego domu nie mam, ale wszystkie moje znajome, które
                  żywym zwierzęciem zaspokoiły zachciankę swoich dzieci (przedział wiekowy 3-15,
                  żeby nie było), narzekają teraz na obowiązek, no bo jakże zwierzaka wyrzucić na
                  śmietnik? oddać nie ma komu, bo nikt nie chce brać, itd.

                  dlatego mówię, że to rodzice muszą się zastanowić czy chcą mieć zwierzątko.
                  pomagać dziecku w opiece nad nim - jak najbardziej, ale później to się zawsze
                  kończy tym, że mamusia albo tatuś pomykają z pieskiem na dwór, zmieniają ściółkę
                  w klatce itd.
                  dla dziecka zwierzak staje się ładną, żywą maskotką.
                  • storczyk70 Re: Królik? 20.03.08, 14:54
                    Dla mnie oczywiste jest, że to rodzice mają w pewnym momencie
                    dodatkowe zajęcie. Sama w dzieciństwie miałam zwierzaki i doskonale
                    to pammiętam. Ale pamiętam też, że zwierzątko ma dobry wpływ na
                    dziecko. Np. uczy obowiązkowości. Wysłucha, kiedy nie ma komu się
                    poskarżyć i tp. I nie jest dla mnie wielkim trudem posprzątać naszej
                    króliczce klatkę. A jest napewno mniej uciążliwa od psa. Bo w jego
                    przypadku trzeba np. na czas wracać do domu,żeby iść z psem na dwór.
                    Dodatkowo psy potrafią wyć podczas nieobecności domowników. Co może
                    być uciążliwe dla sąsiadów. Miałam psa i wiem o czym mówię. Królik
                    jest wg mnie lepszym rozwiązaniem. Przynajmniej dla mnie. A moje
                    dzieci za nic by go nie oddały.
    • perelkidwie Re: Królik? 26.03.08, 08:44
      Mamy jeszcze królika, jesteśmy bardzo zadowoleni.
      Aczkolwiek istaniała opcja oddania naszej Misi (tylko jak to
      zrobić?) - powód złe wyniki testów alergicznych, ale mimo złych
      wyników syn nie choruje i króliczka została.
      A zwierzak jest cudowny, bardzo towarzyski, w zasadzie nawet pobyt w
      klatce podczas naszej nieobecności dobrze znosi. I największa jego
      zaleta - nie ma przy nim dużo pracy.
      Pozdrawiam
      • pamana Re: Królik? 29.03.08, 19:03
        zwierze przede wszytskim nalezy steryzlizowac wtedy samce przestaja
        obsikiwac mieszkanie a samice staja sie mniej agresywne.

        na kazde zwiwrze trzeba miec czas no moze oprocz rybek ,10 godzin w
        samotnosci ,czlowek tez by zdziczal.

        do tego obgryzanie kabli,tapet,zapach i koszty utrzymania i ew.
        opieki podczas wakacji.

        moje tez jeczy o krolika ale dla mnie to przede wszytskim sprzatanie
        i smrod no i miejsce zajmuje sporo.
        mloda ma lat 8.
        p.
    • mmaja1 Re: Królik? 31.03.08, 11:13

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka