mama-sara
11.07.08, 14:22
Witam. NIe wiem co się stało od wczoraj z moim synem, kupił sobie
zabawkę pet shop (tak się to chyba pisze), króliczka. Dba o niego,
uważa że jest bardzo słodki (chłopak prawie 11 letni tak mówi).
Postawił mu miseczkę (z hełmu bionicla). Przykrywa kołderką
(husteczka higieniczna). usypia na nocnej szafce obok, żeby wiedzieć
że wszystko ok. To wczoraj wieczorem, myślałam że przejdzie, ale
teraz jestem w pracy i już wiem co dla Kolorki zrobił itp. Trochę
się martwię, co mu się stało. Wydaje mi się że jest to spowodowane
tym, że tydzień temu zaginęła nasza kotka. Jeszcze mamy nadzieję że
wróci. Może w ten sposób przelewa tęsknotę za kotem. Tylko obawiam
się jak zareagują jego koledzy. Na dwór powiedział że wyjdzie tylko
z króliczkiem. Wiem że tą zabawką bawią się przedewszystkim
dziewczynki . Może niepotrzebnie panikuję, jak wrócę z pracy to
pogadam z młodym. NIech tam w domu się opiekuję króliczkiem, ale
jednak wśród kolegów , niech pozostanie tym łobuzerskim chłopakiem.