Posta tego kieruje w pierwszej kolejności do tych z Was którzy
otarli sie o ten problem osobiście i wiedza do kogo mozna sie
zwrócić o pomoc.Sytuacja dotyczcy 13 latka który od kilku lat jest
kozłem ofiarnym w swojej klasie ,prześladowany fizycznie i
psychicznie przez rówiesników,nie mający wsparcia u
nauczycieli ,pedagogów itp...problem o tyle poważny że rodzice
starają sie o indywidualny tok nauczania w domu...z jednej strony
dziecko odetchnie z ulgą,z drugiej mysle ze jest to uciekanie od
problemu i chodż wynika z bezsilności i braku pomocy, to jednak
sądze ze sprawy nie rozwiąże.Dlatego zwracam sie z prośbą do ludzi
którzy przeszli przez podobne problemy o podzielenie sie swoimi
doświadczeniami.Myslałam od kims w rodzaju mediatora na lini szkoła-
rodzice który pomógłby w nawiązaniu sensownej współpracy, ale nie
wiem czy ktos taki wogole istnieje

,dlatego będe wdzięczna za
opinie
lenka