ewma
12.06.09, 13:00
Uważam ,że lekcje od godziny 12 szczególnie dla młodszych dzieci to
koszmar i chyba tylko w naszym kraju występuje to zjawisko.
Przecież jeśli rodzice pracuą od 7 to zawożą dzieci przed pracą do
świetlicy i to biedne dziecko czeka tam do tej 12 gdy zaczyna swoje
lekcje.I rozpoczynając jest już zmęczone ,więc jak ma się taki
maluch skupić na lekcji skoro odczuwa już znużenie?
W szkole mojej córki jest po 1 ,max po 2 klasy z każdego
rocznika,szkoła wielka ,sal pod dostatkiem więc po co te późne
godziny????