Dodaj do ulubionych

Dać jeść dopiero jak poprosi???

28.01.09, 16:52
Czy któraś z Was stosowała taką metodę żeby zrobić dziecku jedzenie dopiero
jak o nie poprosi no i jak długo mogło nie jeść.Ja już wysiadam.Co bym nie
zrobiła to zatyka buzię przed spróbowaniem i ucieka.Wszystko ląduje w
koszu.Dziś po znowu nietkniętej zupie pomyślała,że obiadu nie dam i kolacji
też-chyba że poprosi.Nie wiem czy to dobry pomysł,bo jak nie będzie jadła
przez dzień,dwa to mi nie padnie???
Próbowałyście tak i czy to coś dało???
Ja już nie mam sposobów na moją 3-latkę-ani prośby,ani groźby,ani nagrody-nic
nie działa!!!
Przez cały dzień potrafi zjeść 1 parówkę i mały jogurt a ja nie mogę już
patrzeć jak się głodzi.
Pozdrawiam Was.
Obserwuj wątek
    • ola33333 Re: Dać jeść dopiero jak poprosi??? 28.01.09, 17:10
      jestem tez mama niejadka. Mialam spotkanie z psychologiem, mozna by
      dyskutowac czy jego zasady w naszym przypadku na prawde maja sens.
      Jednak to co moge potwierdzic to to ze nie nalezy w obecnosci
      dziecka robic z niejedzenia problemu nawet jesli jest to maksymalnie
      wkurzajace. Moja ma prawie 2 latka. Przy sniadaniu pytam co chce
      zjesc, otwieramy razem lodowke i zagladamy. Oczywiscie z przodu
      staja same zdrowe rzeczy. Cos tam wybiera. Troche zje albo i nie.
      Potem robie sobie sniadanie. Siadam przy jej stoliczku, zeby mogla
      dokladnie zobaczyc co jem. Pytam czy chce sprobowac, czasami chce.
      Wiem ze czasami ona chce jesc ale chce sie tez ze mna droczyc i
      specjalnie odwraca buzie, ze niby nie chce. Wtedy wynosze jedzenie
      do lodowki i zdarza sie ze za mna leci i jednak chce jesc jak juz
      jej zabieram. No i cos tam skubnie. No i tak w kolo macieju. Nie
      jest latwo z niejadkiem. Wazy teraz troche powyzej 11 kg, wiec nie
      powinnam narzekac. Ale na prawde uwazam ze to wazne zeby przy
      dziecku nie robic problemu z niejedzenia. W ogole staram sie tego
      tematu przy niej nie poruszac. Na twoim miejscu proponowalabym cos
      do jedzenia tak co 2, 3 godziny. Jak odmowi to znowu za nastepne 2
      itd.
      Zycze wytrwalosci!
      • malgosiczek Ola 33333 28.01.09, 17:18
        Dzięki za rady.A czy mogłabyś napisać co Wam doradził ten psycholog i jak
        wyglądała wizyta? Ja też się zastanawiam czy nie wybrać się do tego specjalisty.
        • ullena2 Re: Ola 33333 29.01.09, 10:16
          nie wydaje mi sie ze to dobry pomysl zeby czekac az poprosi.

          wiem natomiast ze dobry pomysl to jedzenie wg planu. ustal plan
          posilkow i dawaj w scisle okreslonych godzinach. codziennie o tej
          samej porze. to bardzo wazne.

          jesli o danej godz nie zje to czekasz do nastepnego planowanego
          posilku, proponujac danie. jesli nie zje czeka na nastepny ustalony
          posilek. wazne zeby nic pomiedzy ustalonymi godzinami nie jadla:
          nawet jablka, gęstego soku typu kubuś o slodyczach nie wspomne
          nawet.

          jesli podczas ustalonego posilku zje gryza to wystarczy. nie zmuszaj
          nie namawiaj, nie denerwuj sie. nie chce - czeka do nastepnego
          posilku. przy nastepnym zje tylko gryza - bardzo dobrze!!

          chodzi o to ze organizm przyzwyczaja sie do okreslonych godzin i
          jesli wytrzymasz 3 dni i nie zlamiesz sie pomiedzy ustalontymi
          godzinami posilkow to po tym czasie organizm bedzie wydzielal soki
          trawienne w godzinach kiedy spodziewa sie posilku.

          dziecko zacznie odczuwac glod wlasnie wtedy kiedy bedziesz stawiala
          jedzenie na stole.

          TO DZIALA!! NAPRAWDE!!
          • ola33333 Re: Ola 33333 30.01.09, 10:31
            wlasnie o to mi chodzilo - jak ullena pisze :-).
    • mirabella111 Re: Dać jeść dopiero jak poprosi??? 04.03.09, 09:28
      Witam!!
      małgosiaczek,czy próbowałaś tej "metody" o której pisze ullena?
      jak teraz z jedzeniem u Twojej córci?
      Moja co prawda nie ma jeszcze 1,5 roku... i nie wiem,czy nie za mała na coś takiego?
      • ullena2 Re: Dać jeść dopiero jak poprosi??? 04.03.09, 19:20
        za mała to nie jest na pewno bo ustalajac stale godziny jedzenia przy 5
        posilkach dziennie to jest co 2/3 godziny wiec czesto dosyć. roznica moze
        polegac na jazdlospisie. jesli je kasze z butli to ustal ze je ją tylko na
        sniadanie i kolacje a na inne posilki je cos innego :))

        ja stosuje te metode u obojga moich dzieci (5 i 2 lata) zeby nie komplikowac
        sobie zycia jedza posilki o tych samych porach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka