malgosiczek
28.01.09, 16:52
Czy któraś z Was stosowała taką metodę żeby zrobić dziecku jedzenie dopiero
jak o nie poprosi no i jak długo mogło nie jeść.Ja już wysiadam.Co bym nie
zrobiła to zatyka buzię przed spróbowaniem i ucieka.Wszystko ląduje w
koszu.Dziś po znowu nietkniętej zupie pomyślała,że obiadu nie dam i kolacji
też-chyba że poprosi.Nie wiem czy to dobry pomysł,bo jak nie będzie jadła
przez dzień,dwa to mi nie padnie???
Próbowałyście tak i czy to coś dało???
Ja już nie mam sposobów na moją 3-latkę-ani prośby,ani groźby,ani nagrody-nic
nie działa!!!
Przez cały dzień potrafi zjeść 1 parówkę i mały jogurt a ja nie mogę już
patrzeć jak się głodzi.
Pozdrawiam Was.