Dodaj do ulubionych

nieprzyjazne talie Tarota??

09.05.07, 23:33
zadam moze i glupie pytanie?czy dana talia Tarota moze byc nieprzychylna
danej osobie?juz tlumacze o co chodzi..rok temu trafilam do Tarocistki ktora
stawial mi karty..kiedy tylko dala mi karty do reki-ja zaczelam odczuwac
jakis niepokoj...poczulam ze "nie lubie tych kart a te karty nie lubia
mnie"wiem ze to dziwnie zabrzmialo ale tak to odczulam...te karty wydaly mi
sie jakies takie"zimne"...wlasciwie to wszytkie katy ktore losowalam podczas
seansu byly dla mojej sytuacji niekorzystne..moje zycie przedstawialo sie
jako pasmo dramatow,nieszczesc...uslyszalam o urodzeniu martwego dziecka
min...o cokolwiek zapytalam..zawsze odopowiedz byla okrutna..wiem ze wile
zalezy od osoby wrozacej lae pamietam ze spogladalam sama co wychodzi w
rozkladach i faktycznie te karty byly kiepskie...wlasciwie to ciagle
wyciagalam podobne karrty jak nie te same
(diabel.wieza,wisielec,smierc,pustelnik..i to w takim ukladzie ze wychodzilo
zawsze na "nie "dla mnie)wyszlam zdruzgotana...powalona tym co uslyszlam..ale
pamietam ze juz podczas pierwszego rozkladu zaczelam sie tych kart..bac!
przerazaly mnie.Moze ktos inny stwiardzilby ze te karty byly malownicze ale
mi sie one nie podobaly...byly jakies takie obce,zimne,zlowiesczze..potem
przegladalam od tak ta talie i nawet karty ktore sa pozytywna jak slonce czy
gwiazda byly przerazajace...na szczescie nic sie nie sprawdzilo..co do
dziecka to nie wiem bo teraz to strach zajsc w ciaze po takiej
interpretacji..moze jedno sie sprawdzilo..roztalam sie z kims o czym mowila
ta kobieta...pozniej poszlam do osoby ktora od lat stawia mi karrty i zawsze
wsztystko sie sprawdza ..tym raezm uslyszalam ze ona nie wiedzi takich
zagrozen o ktorych mowila tamta kobieta...z ciekawosci poszukalam w
interniecie obrazkow pasujacych do tamtej"lodowatej"talii...byl to Cosmic
Tarot(Tarot kosmiczny..choc obrazki nie do konca wygladaly jak te w
internecie ale najardziej pasowaly)Zastanawiam sie wiec czy dana talia kart z
ktorej ktos nam wrozy moze wplynac na to wrozbe?tzn nie twierdze ze dana
talia dla wszystkich jest "nieprzystepna"ale moze dla poszczegolnych
osob...czy faktycznie moga zajsc jakies wibracje negatywne miedzy talia a
oosoba ktorej sie wrozy?ps i nie chodzi o to ze uslyszlam nie to co chcialam
ani o forme przekazu tylko o moje natychmiastowe odczucia wzgledem tych
kart.???
Obserwuj wątek
    • anahella Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 09.05.07, 23:41
      Moze nie tyle talia byla zla, co zly czas na wrozby dla Ciebie, albo
      nieodpowiednia tarocistka?

      W powyzszym co napisalam nie ma krytyki tamtej pani, bo nie bylam przy tym. Ale
      czasem sie zdarza, ze dwie osoby nie sa dla siebie stworzone w danym ukladzie.
      Bywaja zle uklady na linii rodzic-dziecko, nauczyciel-uczen wiec pewnie sa tez
      zle uklady na linii tarocista-klient. Znam osoby, ktorym nie chce wrozyc, bo nie
      i juz! Raz sie zlamalam i dalam na mowic na wrozbe. Karty w ogole do mnie nie
      mowily, zaczelam od rozpatrywania przeszlosci, a klientka stwierdzila ze bzdury
      gadam. To mnie przekonalo zeby nic wiecej nie mowic, bo to nie ten uklad, nie
      ten czas, nie ta tarocistka i nie ta klientka.

      Czy cos z tamtej trudnej wrozby sie sprawdzilo?
      • siena8 Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 10.05.07, 00:07
        czy cos sie sprawdzilo?hmm no tak jak napisalam..martwe dziecko..tego nie wiem
        bo nie jestem w ciazy,dzieci nie mam jeszcze.przepowiedziala mi rozstanie z
        kims co faktycznie nastapilo ale wygladalo to zupelnie inaczej niz ona to
        przedstawiala...praca-nie.wazne wydarzenia ktoe potem mialy msce w moim zyciu
        nie byly przez nia widziane w kartach...wiec ogolnie chyba moge powiedziec ze
        kula w plot..mam nadzieje ..bo to dziecko....trzy dni jesc nie moglam...(jedno
        zabawne co bylo w tym dramacie to to jak stwierdzila:pani bedzie w zyciu dalej
        tak dobrze ustawiona jak teraz,no ia ta pani kariera...w obecnej pracy
        sukcesy..pieniadze-to chyba jedyne pozytywne co powiedsiala tyle ze:jak
        trafilam do niej bylam bez pracy i bez pieniedzy,kompletnie splukana..prace
        znalazlam dopiero po roku od wizyty u niej)
      • siena8 Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 10.05.07, 00:10
        nie jestem do konca przekonana czy chodzilo o negatywna wibracje miedzy mna a
        ta kobieta poniewaz ona mimo ze przekazywala prawie same zle prognozy to jednak
        starala sie byc dla mnie ciepla i sympatyczna,nie czulam sie przez nia jakos
        olana,czy zlke potraktowana..tyle ze z drugiej strony nastraszyla mnie nie na
        zarty...ja poprostu jak tylko weszlam do niej i spojrzalam na obrazki na
        kartach to od razu zle sie poczulam...jak z horroru byly...zastanawia mnie tez
        ze dowiedzialm sie potem ze ta kobieta juz nie stawia kart a mnie przyjela w
        ramach wyjatku..hmmm a czemu juz nie stawia tych kart....
        • anahella Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 10.05.07, 02:14
          siena8 napisała:

          > starala sie byc dla mnie ciepla i sympatyczna,nie czulam sie przez nia jakos
          > olana,czy zlke potraktowana..

          Alez nie o to mi chodzilo. Ona naprawde mogla chciec Ci nieba przychylic i
          pewnie bylo jej przykro, ze takie rzeczy widzi w kartach. Nie jej postawe wobec
          Ciebie mialam na mysli w poprzednim poscie, tylko po prostu cos nie zajarzylo
          "na laczach". Ale nie upieram sie ze tak bylo. Wymienilam inne przyczyny: zly
          czas na wrozby dla Ciebie, a moze wszystko na raz, w tym i nie ta talia co trzeba.

          > ja poprostu jak tylko weszlam do niej i spojrzalam na obrazki na
          > kartach to od razu zle sie poczulam...jak z horroru byly...

          Jutro poszukam, moze gdzies znajde te talie i napisze jakie sa moje odczucia na
          jej widok. Moga byc zupelnie odmienne, ale zobaczymy.
    • nauthiz7 Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 09.05.07, 23:46
      Karty to narzędzie, które nasyca się energią osoby, która ich używa.
      Prawdopodobnie odczytałaś z nich po prostu wibracje tej pani. Sądząc po
      sposobie, w jaki ona wróży (nie chodzi mi o treść, a o sposób przekazu), nic
      dziwnego, że nie było to nic przyjemnego. smile

      Karty to po prostu kartoniki, kawałki papieru. Wizerunki na nich przenoszą
      wibracje ich twórcy - tak samo obraz olejny, który kupisz w galerii i powiesisz
      na ścianie, będzie na Ciebie oddziaływał wibracjami malarza - ale o wiele
      silniejsze wibracje nanosi osoba wróżąca. Mówi się wręcz, że nową talię trzeba
      "zaimpregnować", nasycić własną energią, żeby zaczęła dobrze nam służyć.
    • siena8 Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 10.05.07, 00:19
      Jeszcze jedno!Po wizycie o tej kobiety moja Matka wybrala sie do innej
      Tarocistki i zapytala o mnie..okazalo sie ze Tarocistka nie mogla jak sie
      wyrazila"wejsc w moja aure(czy energie)"poniewaz jak stwierdzila musialo stac
      sie cos co zabloowalo mi energie..ujela to tak "Pani corka jest jakby w kokonie
      przez ktory nie moge sie przebic by cos odczytac"w koncu jakos"dostala sie do
      mnie"przez energie mojej Matki..a nie wiedziala ze wczesniej mialam taka
      niefortunna przygode z Tarotem...
    • dori7 Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 10.05.07, 01:29
      siena8 napisała:

      > wlasciwie to ciagle
      > wyciagalam podobne karrty jak nie te same
      > (diabel.wieza,wisielec,smierc,pustelnik..i to w takim ukladzie ze wychodzilo
      > zawsze na "nie "dla mnie)wyszlam zdruzgotana...powalona tym co uslyszlam..

      Czy wrozka wrozyla tylko z Wielkich Arkanow?

      Wlasciwie to czemu nie spytalas, czy nie ma drugiej talii? Wiekszosc osob
      wrozacych chyba ma wiecej niz jedna talie. I czy wrozka nie wyczula, ze jest cos
      bardzo nie tak?


      Moze byc tak, jak pisze Nauthiz, ze po prostu energia tej osoby byla
      nieprzyjazna mimo zewnetrznych pozorow i Twoja intuicja Cie ostrzegla. Z tego,
      co piszesz o przebiegu seansu, ta wrozka chyba lubi wieszczyc nieszczescia.
    • canada53 Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 10.05.07, 18:53
      Hmm, to ciekawe co piszesz. Akurat tę talię Cosmic Tarot dobrze znam i choć jej
      nie posiadam, to zawsze mi się ona podobała. Miałam nawet zamiar o niej napisać
      mówiąc, że taka fajna i współczesna.
      • siena8 Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 10.05.07, 23:19
        canada53 napisała:

        > Hmm, to ciekawe co piszesz. Akurat tę talię Cosmic Tarot dobrze znam i choć
        jej
        > nie posiadam, to zawsze mi się ona podobała. Miałam nawet zamiar o niej
        napisać
        > mówiąc, że taka fajna i współczesna
        Cóż każdy z nas ma inne poczucie piekna,prawda...smileDla mmnie ta talia wydała
        sie zimna,nieprzystepna..troche jak z fimu science fiction...ale to chyba
        indywidualna sprawa-tak jak z filmami czy ksiazkami-jedni sa zachwyceni inni
        wrecz przeciwnie...
        • iokepine Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 11.05.07, 10:44
          siena8 napisała:
          > Cóż każdy z nas ma inne poczucie piekna,prawda...smileDla mmnie ta talia wydała
          > sie zimna,nieprzystepna..troche jak z fimu science fiction...ale to chyba
          > indywidualna sprawa-tak jak z filmami czy ksiazkami-jedni sa zachwyceni inni
          > wrecz przeciwnie...

          Dlatego właśnie tarocistka z prawdziwego zdarzenia powinna mieć parę talii -
          żeby klient mógł sobie wybrać ten deck, który mu się podobasmile
          • anahella Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 11.05.07, 19:14
            iokepine napisała:

            > Dlatego właśnie tarocistka z prawdziwego zdarzenia powinna mieć parę talii -
            > żeby klient mógł sobie wybrać ten deck, który mu się podobasmile

            Ja mam kilka talii, ale to ja podejmuje decyzje, ktora talia wroze. W sumie
            wroze dwiema: Riderem i Casanova. Jesli klient poprosilby mnie o zmiane talii to
            zmienilabym, ale nigdy nie pytam ktora talie woli.
            • iokepine Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 12.05.07, 16:49
              anahella napisała:
              >
              > Ja mam kilka talii, ale to ja podejmuje decyzje, ktora talia wroze. W sumie
              > wroze dwiema: Riderem i Casanova. Jesli klient poprosilby mnie o zmiane talii
              >to zmienilabym, ale nigdy nie pytam ktora talie woli.
              >


              A ja zmieniłam zdanie pod wpływem filozofii Dori - myślę, że wybieranie talii to
              niezły sposób na zawieranie kontaktu i zwiększenie komfortu osobie, której się
              stawia karty.

              Poza tym ostatnio stwierdziłąm, że mogę wróżyć z jakiejkolwiek talii, w końcu to
              są kolorowe kartoniki, a wartość dodaną wnoszę ja. Jak dojdę do etapu wrózenia z
              fusów i kształtów chmur, będzie odlotowowink
              • anahella Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 12.05.07, 18:28
                Mam tylko 3 talie: Wikingami jeszcze nie wroze, bo nie czuje sie na silach.
                Casanova sluzy do spraw damsko-meskich, a do reszty uzywam Ridera. Zdarzylo mi
                sie zmienic talie w trakcie wrozenia z Ridera na Casanove i czulam sie z tym
                lepiej, bo wrozba poczatkowo o pracy zostala zdominowana przez sprawy
                damsko-meskie. Wrozylam doroslej kobiecie, powiedzialam jej dlaczego zmieniam
                talie. Klientka poczatkowo chichotala na widok niektorych obrazkow, ale mi to
                nie przeszkadzalo.
        • canada53 Re: nieprzyjazne talie Tarota?? 11.05.07, 21:10
          Fakt, Cosmic Tarot jest trochę science fiction. I choć ten gatunek literatury do
          moich ulubionych nie należy, to jednak same karty wcale mi się nieprzystępne nie
          wydają. Cóż, kwestia indywidualnego odbioru.
          Ale jeśli idzie o wróżenie, to chyba najważniejszym jest, żeby karty odpowiadały
          osobie wróżącej, bo to przede wszystkim ona ma mieć z nimi kontakt. Choć aby
          atmosfera była dobra, to i osoba której się wróży powinna się swobodnie w
          towarzystwie tych kart czuć. Osobiście nigdy nie znalazłam się w takiej
          sytuacji, żeby ktoś prosił mnie o zmianę talii, akurat używam takich, które choć
          nie muszą wszystkim się podobać (gusta są różne), to jednak nikt chyba ich się
          nie obawia. Ale w razie takiej prośby po prostu zmieniłabym na inną, bardziej
          neutralną.
          • majuz Cosmic Tarot 12.05.07, 14:30
            Mam Wielkie Arkana Cosmica. Dodatek do gazety. Są dla mnie przytłaczające.
            Wydają mi się takie władcze, wyniosłe, sztywne.

            W ogóle z nimi to była dziwna historia:
            Wydrukowane dawno, dawno temu w "Claudii". Kupiłam gazete, były karty to je
            wycięłam, powędrowały do pierwszej lepszej koperty i do pudełka z różnymi
            "skarbami". To było w 1997 r. (na kopercie był stempel pocztowy z datą). Zostały
            zapomniane na prawie 10 lat smile We wrześniu zeszłego roku zaczęłam interesować
            się tarotem. Po dwu-trzech miesiącach koperta z talią Cosmica sama weszła mi w
            ręce. Obejrzałam na nowo, dokładnie i uważnie i... znowu powędrowały do pudełka,
            tym, razem i innymi taliami. Pewnie czekają na właściwy moment.
            • anahella Re: Cosmic Tarot 12.05.07, 18:33
              majuz napisała:

              > Pewnie czekają na właściwy moment.

              Najprawdopodobniej. Albo inaczej. Moja znajoma ma teorie, ze to nie czlowiek
              wybiera Tarota, ale Tarot wybiera czlowieka. I chwila, w ktorej talia trafila do
              Ciebie byl tym momentem, kiedy zostalas wybranasmile

              A w ogole to czesto czytam/slysze takie historie, jest ona rozniez moim
              udzialem: osobie trafiaja w rece karty, odklada je i nic z Tarotem nie robi.
              Dopiero po latach trafia na bardziej przekonywujaca talie i wtedy na powaznie
              interesuje sie Tarotem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka