Dodaj do ulubionych

Bruegel Tarot

11.09.08, 18:38
Od roku jestem posiadaczem tej niezwykłej talii kart. Jakie są Wasze opinie na
temat tej talii? Osobiście wysoko cenię twórczość artystów pochodzących z
Niderlandów. Ich sztuka zawsze miała charakter głęboko retoryczny, a Tarot
Breugela ma dodatkową właściwość, gdyż każda karta ilustruje przysłowie
niderlandzkie, które może stać się poradą lub punktem wyjścia w interpretacji
rozkładu.
taroteca.multiply.com/photos/album/358/Bruegel
Obserwuj wątek
    • rasatabula Re: Bruegel Tarot 11.09.08, 19:21
      Mnie osobiście się nie podoba.
      Nie miałabym ochoty przyglądać się tym twarzom.
      • gosiadzika Re: Bruegel Tarot 12.09.08, 08:10
        mi też nie ale o gustach się nie dyskutuje, te postacie mają straszne worki pod
        oczami smile)) i blade twarze
        • rasatabula Re: Bruegel Tarot 12.09.08, 09:26
          ja mam chyba jakieś schizy odnośnie twarzy - na pictorial key wyglądają jak
          reklama SPA
    • kita32 Re: Bruegel Tarot 12.09.08, 10:08
      Wydaje mi się, że jest to taka "męska" talia. Ja 3-ki Pucharów z 3-a radosnymi dziewczynami nie zamieniłabym na 3-ę piwoszów. Myślę, że kobietom ta talia nie będzie pasować. Odbieram ją jako przesiąkniętą smutkiem, szarością i również żartobliwą kpiną (np. Król Buław jako chłop górujący nad kawałkiem ziemi, z psem jako poddanym).

      > Tarot Breugela ma dodatkową właściwość, gdyż każda karta ilustruje przysłowie
      > niderlandzkie, które może stać się poradą lub punktem wyjścia w interpretacji rozkładu.

      To brzmi ciekawie, ale mnie osobiście nie przekonuje do tej talii.
    • mikolajnikolaj Re: Bruegel Tarot 12.09.08, 13:52
      Nigdy nie podobały mi się talie kart, gdzie postaci są przesadnie idealizowane i
      przy okazji ocierają się o jakąś fantasmagoryczną konwencję często będącą
      zwyczajnym kiczem smile Oczywiście że gusta są różne ale w przypadku tej talii
      przede wszystkim warto zapoznać się głębiej ze sztuką Breugela. To co nazywacie
      "brzydkimi twarzami z workami pod oczyma" to dla mnie pogłębiony realizm. Ktoś z
      Was napisał że postacie są smutne. Nie wszystkie bo np. w karcie 10 pucharów
      jest wiele radości. Oczywiście szanuję odmienne zdanie choć nie spodziewałem się
      że realizm kart i jego "rustykalny" klimat może być na niekorzyść samej talii.
      Natomiast jeśli chodzi o kwestie związaną z przypisaniem owej talii do
      konkretnej płci jest mocno na wyrost? Na jakiej podstawie sugerujesz taką
      opinię? smile
      • kita32 Re: Bruegel Tarot 12.09.08, 16:11
        > Natomiast jeśli chodzi o kwestie związaną z przypisaniem owej talii do
        konkretnej płci jest mocno na wyrost? Na jakiej podstawie sugerujesz taką
        > opinię? smile

        ......... To tylko subiektywna opinia... Dla mnie postać z 3-ką mężczyzn
        pijących piwo lub inny alkohol nie kojarzy się z radością 3-ki Pucharów. Kojarzy
        mi się z niepokojem z jakim przechodzę nieraz obok takich trójek, kojarzy mi się
        ze specyficznym zapachem, którego nie lubię itp. I myślę, że ogólnie kobietom
        podobnie ten obraz się kojarzy, a mężczyznom nie koniecznie. Nawet nie pijący
        mają większą tolerancję na pijących kolegów.

        To jedna z przyczyn z powodu której pomyślałam, że talia prędzej będzie pasowała
        mężczyznom. Mają inne skojarzenia. Są bardziej odporni na smutek i jakąś
        ciężkość tych kart.

        No ale nie mam czasu pisać dalej, muszę kończyć.
      • rasatabula Re: Bruegel Tarot 12.09.08, 18:23
        Ja nie znam się na pogłębionym realizmie ani na sztuce
        ale jak dla mnie jest on BARDZO pogłębiony
        dziecko gotowane w kociołku
        obcięte części ciała...
        czy to realia tamtych czasów?

        Ja po prostu nie spałabym po nocach wyciągnąwszy którąkolwiek z tych kart.
        Przypuszczam, że bez względu na płeć zdania bym nie zmieniła.
        Wolę już swoje SPA smilektóre pozwala mi spać smile
        Pozdrawiam niemerytorycznie smile
        • kita32 Re: Bruegel Tarot 12.09.08, 18:48
          > dziecko gotowane w kociołku
          > obcięte części ciała...

          .....To ja nawet na te obrazy nie natrafiłam powiększając wybiórczo kilka kart...
      • kita32 Re: Bruegel Tarot 12.09.08, 18:45
        > Nigdy nie podobały mi się talie kart, gdzie postaci są przesadnie idealizowane i
        > przy okazji ocierają się o jakąś fantasmagoryczną konwencję często będącą
        zwyczajnym kiczem smile

        .......Rozumiem takie podejście. Ale karty powinny przyciągać jak magnes. Talie
        wybiera się na zasadzie "przyciąga mnie". Wyidealizowane postacie przyciągają,
        przyciąga jakaś aura tajemniczości, przyciąga bajkowy nastrój (tzn. mnie
        przyciągają, chociaż nie lubię zbyt "słodkich" obrazków). A pogłębiony realizm?
        Odczuwam strach patrząc na przykład na Królową Mieczy z talii Breugela. Nie
        chciałabym się znaleźć w szarej i posępnej scenerii będącej tłem dla tych kart.
        W żadnym wypadku nie neguję wartości obrazów Breugela. Robią wrażenie.

        A dlaczego mam skojarzenia z tym, że to "męska" karta? Bo kobieta ma
        zapotrzebowanie na poczucie bezpieczeństwa (tak myślę), a mężczyzna nie. Mój mąż
        używał kart Suligi, a mnie odrzuca ta talia. Właśnie z podobnego powodu jak
        odrzuca mnie talia Breugela - jej obrazy wzbudzają we mnie niepokój.
        Gdyby mój syn kiedyś zainteresował się tarotem, to jestem pewna, że nie wybrałby
        talii o "słodkich" obrazkach, bo nazwałby ją "dziewczęcą" lub "babską", a
        wybrałby taką "męską" jak np. Braugela...
    • canada53 Re: Bruegel Tarot 13.09.08, 00:19
      Bruegel tak miał, że malował bardzo symbolicznie i w charakterystycznym stylu,
      który nie każdemu może się podobać.
      Na pewno, jeśli ktoś interesuje się jego twórczością, a do tego jeszcze zna owe
      niderlandzkie przysłowia, to ta talia będzie dla niego wspaniała. Dla kogoś nie
      zaznajomionego z tematem, kto nie rozumie tych wszystkich żartów i aluzji autora
      talia się chyba nie sprawdzi.
      Osobiście nie jestem jakąś specjalną fanką Bruegla, ale od tej talii wcale mnie
      nie odrzuciło. Ot, po prostu pokazuje ona doskonale prozę życia bez upiększeń,
      tyle, że nie wszyscy z tą prozą chcą się pogodzić. Nie wiem, czy zwróciliście
      uwagę, ale każdy dwór przedstawiony jest w scenerii obrazującej inną porę roku.
      To może być przydatne dla osób, które stawiają pytania zaczynające się od "kiedy?".
      Ale zdecydowanie nie wybrałabym tej talii do powróżenia "na żywo" komuś innemu,
      bo faktycznie mógłby się on jej wystraszyć.
      • rasatabula Re: Bruegel Tarot 13.09.08, 11:53
        Chętnie poznałabym te przysłowia, żarty i aluzje - bo to ciekawym się wydaje,
        poza tym lubię to
        Przede wszystkim uważam, że to fajnie trafić na "swoją" talię.
        Ale co jest realistycznego np. w tej kobiecie niosącej cudze nogi w ręku? Nie
        wiem czy to wygląda na czepianie się, ale ja po prostu nie rozumiem tego. I
        wcale nie neguję, że komuś może ta talia się podobać.


        • rasatabula Re: Bruegel Tarot 13.09.08, 12:39
          Dobra, nie podoba mi się ta talia,bo nie bawią mnie odcięte nogi, bo zaraz mnie
          bolą moje i tyle.
          • gosiadzika no i ciekawe jakie jest do niej przysłowie 13.09.08, 15:37
            BIERZ NOGI ZA PAS ???

            hahhahah
            • romy_sznajder Re: no i ciekawe jakie jest do niej przysłowie 13.09.08, 17:30
              IDZIE luty, podkuj butywink
              • romy_sznajder TALIA 13.09.08, 17:42
                na aeclecticu jest tylko wybranych 6 kart, w inana's deck link nieaktywny..
                wreszcie znalazlam talie na tarotece, pokaz slajdow
                taroteca.multiply.com/photos/slideshow2/358ciekawa...
                • romy_sznajder Re: TALIA 13.09.08, 17:42
                  zepsulam link
                  taroteca.multiply.com/photos/slideshow2/358
                  • romy_sznajder Re: TALIA 13.09.08, 18:12
                    Obejrzlalam.. Hmm.... mnie sie nie podoba kolorystyka, poza tymi kartami, gdzie jest az nadto zaznaczona czerwien (nie zawsze ZASADNIE), to sa karty mdle kolorystycznie, a przy tym nierealistcznie mdle. Jakas sepio-zolc, a nie normalne zycie. Rozumiem: konwencja.
                    Podobne w kolorze sa wyrafinowane wersje Marsylskiego, prawda?
                    Za to te z czerwienia sa swietne.

                    Co do wymowy, to ja sie chyba za duzo naogladalam Monty Pythona,jak widze odciete na zywyca czlonki, to nie moge sie oprzec wrazeniu, ze slysze niemal liste dialogowa, z czego to, ze "..Swietego Graala"?, walczy dwoch rycerzy, z ktorych jeden po kolei traci wszystkie czlonki i az podskakuje, kiedy przeciwnik sie oddala, a na lezace poodcinane rece, ze niby nie ma z kim walczyc - wzrusza ramionami (czy raczej ich smutnymi kadlubkami) i mowi:
                    -To nie moje, to tu lezalo.
                    Nie umiem w tym dostrzec grozy, bo pamietam, jak ja latwo obsmiac.

                    Co do samej wymowy i takiej kanonicznej poprawnosci. Niektore karty sa, mimo pozornej dowolnosci bardzo poprawne, np. Umiarkowanie (wyzsza jazn, nizsza jazn), albo 5 Kijow- z walka z widlami, switne pomysl, szacunek.. Niektore natomiast sa zupelnie dowolne, choc jest to rzadkie. Ale np wymowa 8 Pucharow jest zdecydowanie bardziej dramatyczna, niz to, co tam widac, tak mis ie wydawalo dotad. ze malo jest kart rownie dramatycznych, co 8 Puch. A tu takie pitupitu.

                    Talia mi sie podoba, tyle, ze odbieram ja wlasciwie ironicznie, humorystycznie, to raz, no a dwa te kolory, choc wiadmo, ze net przeklamuje. Czyli wlasciwie same zalety? Na to wychodzi...

                    I jeszcze... Kita napisala o tych skojarzeniach z Trojka Pucharow. Ja mam inny problem z ta karta, bo klimat biesiadny, tak sam w sobie jest trafny, taka pijacka milosc bardzo pasuje do 3 Pucharow, tak samo jak - z niedawnego warsztatu - Bollywood. To jest podobne zalewajace, a powierzchowne jednak uczucie.
                    Mnie tu raczej irytuje jakis taki antyfeminizm, czy cus, bo jak gospoda, to chlopy... bardzo to jednak nienowoczesnesmile)
                    • kita32 Re: TALIA 13.09.08, 18:50
                      Świetny link znalazłaś, Romy.

                      Co do kolorystyki, to masz rację pisząc, że net potrafi przekłamać. Ja teraz korzystam z komputera syna i widzę dużą różnicę w porównaniu z moim. Syn ma doskonale ustawione kolory. Ta talia w jego komputerze wygląda dużo lepiej niż na moim...
    • rasatabula fajne! 13.09.08, 20:51
      pl.wikipedia.org/wiki/Przys%C5%82owia_niderlandzkie



      • rasatabula Re: fajne! 13.09.08, 20:53
        może trochę zrehabilituję się po mojej pogłębionej analizie talii smile))
      • jasmintra Re: fajne! 13.09.08, 20:57
        fajne, nie poszlas na latwizne tylko sprawdzilassmile
        internet swietna rzeczwink

        do mnie tez te karty nie przemawiaja, lubie cieple kolory, wyrazne
        twarze i spokojna, (nie behawioralna....prawie) tematyke. Ale karty
        porwaly do dyskusji ludzi wiec cos w nich jest. Teraz rozumiem
        przelozenie przyslow na symbolike tarota. Dobry pomysl..
        • rasatabula Re: fajne! 13.09.08, 21:01
          myślę, że google to łatwizna jakich mało ):


    • higienistka Re: Bruegel Tarot 13.09.08, 21:41
      mogłabym mieć je do oglądania, ale nie do wróżenia ani do medytacji
      lubię malarstwo niderlandzkie, ale bez przesady wink
    • rasatabula Re: Bruegel Tarot 13.09.08, 22:53
      o rany, realia...

      "Bruegel wielokrotnie powracał także do problemu kalectwa.

      – I to w różnych jego postaciach: ślepoty, niedorozwoju, amputacji. W XVI wieku,
      gdy malował, kalectwo było przypadłością potworną i dość powszechną. Potworną
      nie tylko z powodu bezradności ówczesnej medycyny. Ludzie kalecy byli wyrzucani
      poza nawias społeczeństwa i wiedli życie nędzarzy i żebraków bez dachu nad
      głową, rzuconych na środek publicznego placu, jak w „Walce karnawału z postem”.

      W tym samym czasie co Pieter Bruegel żył Ambroży Paré, chirurg francuski, który
      mawiał, że „kończyna dotknięta nieuleczalną chorobą musi być odjęta, aby choroba
      nie przeniosła się na zdrowe części ciała”. Nie znano antybiotyków ani
      sulfonamidów, jedyną szansą przeżycia dla ciężko chorego była amputacja, którą
      praktykowano bardzo często. Zresztą święci Kosma i Damian, patroni sztuki
      lekarskiej, są przedstawiani w obrazach tego okresu jako opiekunowie ofiar
      amputacji."

      to się podszkoliłam
    • virgo28 Re: Bruegel Tarot 01.03.09, 01:30
      Witam
      Posiadam ta talie kart jest wspaniala tylko ta talia kart mnie
      przyciagla . To nie prawda ze ta talia od strasza wrecz przeciwnie
      przyciaga swoja szczegolowoscia wygladem ciekawymi scenami duzo osob
      mnie pyta co to za karty . Ten kto ma te karty moze zrobic swietny
      nastroj przy wrozeniu ich kolorystyka klimat pasuej do blasku swiec
      twozy sie wtedy wspanialy klimat tajemniczosci. Obrazy tych kart
      przedstawiaja zycie zwyklych ludzi male arkany przeciez wlasnie
      otym mowia . osobiscie trudno by mi bylo z interpretowac np. 10
      mieczy z tali w ktrorych ta karta jest przedsawiona jakims znakiem
      lub klorem a juz osobe ktora przyszla po wrozbe nie zainteresowalby
      taki wyglad karty. A tarot bruegela zaciekawia wrozbobiorce i
      pociaga jego ciekawosc. Polecam te karty jesli oczywiscie ci sie
      podobaja . Szczegolowosc tych kart bardzo ulatwia interpretacje
      zapamietanie znaczen w medytaci. Pozdrawiam wszystkich
      • transwizje Re: Bruegel Tarot 04.03.09, 16:23
        mam tę talię, bo lubuję się w malarstwie B. Talia powstała jako przeróbka obrazów, dlatego czasem nieco jest dziwnie dopasowana do symboliki tarota (np. Pustelnik na oryginalnym obrazie przedstawia zamyślonego starca, za którym biegnie złodziejaszek i kradnie mu kieskę) itd. itp.
        Dopasowanie pór roku nie pasuje do mojej koncepcji (Kielichy=zima, Miecze-wiosna), ale w sumie można ją zrozumieć coupe to też ścięcie (wody np.).
        Nie mam czasu, ale przetłumaczenie na polski przysłów przydałoby się w wyposażeniu tej talii, gdyż niekoniecznie pasują one do zwyczajowej treści kart tarota, lecz są zgrane z obrazem.
        Na koniec, rzadko używam tej talii, bo ma słabą moc (nie została NARYSOWANA PO MEDYTACJI Z ODPOWIEDNIĄ INTENCJĄ), ale czasem ją wyciągam, do spraw związanych ze wsią. Mieszkam na wsi i czasem zdarza mi się wróżyć komuś miejscowemu. Wtedy Król Kijów jest gospodarzem obchodzącym swoje pole.
        Pozdro, ES
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka