Dodaj do ulubionych

Ciężka depresja - kiedy się to skończy i jak

20.12.09, 14:34
fotoforum.gazeta.pl/u/jasmina.0.html
Wklejam kólko tej kobiety, której nie moge powiedzieć, że ma wstrętne tranzyty - to moja bdb kol. i jest teraz wykończona a ja mam sama paskudne tranzyty z ktorymi walcze i nie moge podjąć żadnej dec.
Chcialabuym jej pomóc bo obawiam się, że źle skończy ale sama nie wiem który tranzyt gorszy od którego a wszystkie FUJ!
Zamieściłam kólko ( aby go powiększyć trzeba na niego kliknąc) tej dziewczyny.
A tak w ogóle jak mozna normalnie zyć z takimi tranzytami:
Saturn kon Wenus Orb +3,13'
Saturn kon Pluton Orb +4,33'
Saturn kon Słońce Orb +4,03'
Saturn kon Uran Orb +8,56'
Uran opoz Pluton Orb -6,42'
Uran opoz Słońce Orb -7,12'

Słońce kwadr Pluton Orb -0,48'
Pluton kwadr Słońce Orb +2,49'
Jowisz kwadr ASC Orb -3,15'
Neptun kwadr ASC Orb -3,23'
Pluton kwadr Pluton Orb +3,19'
Pluton kwadr Wenus Orb -4,27'

Saturn tryg Saturn Orb -2,22'

Wprawdzie Saturn może jakoś szybciej przejdzie ale Pluton i ten Uran i wszystko naraz.
Ona jest dużo słabsza ode mnie psychicznie i boje się, że sobie z tym nie poradzi.
Możecie cos pozytywnego napisać - czy tylko sie zakopac i czekac i czekać?
Proszę wypowiedzcie się - czy może tylko ja tak to czarno widze?
Obserwuj wątek
    • astrolog_33 jasmina odpowiedz 1 20.12.09, 18:39
      jasmina odpowiedz 1

      Witaj jasmino

      Napisz prosze jej pelne dane , bo chcialabym je wrzucic w swoj program.

      malutko o niej napisalas:

      1). czy godzina jej urodzenia jest dokladna? to bardzo wazne. bez godziny urodzenia nie wichodzi nic sensownego, osie sa bardzo wazne gdzie leza, asc zwlaszcza oraz ewnetualne dominanty horoskopu, ktore leza na osi.

      2). kiedy zaczela sie dokladnie depresja? , jaka byla przyczyna depresji, bo powodow depresji jest wiele, i niekoniecznie musi to byc typowo depresja spowodowana np: jakimis klopotami osobistymi, badz jakies traumatyczne wydarzenia.

      Coraz czesciej okazuje sie, ze depresja jest jednym z wielu skutkow jakich ukrytych chorob przewleklnych, np: niedoczynnosc tarczycy, zapalenie tarczycym badz nawet niskie FT4 (tyriksyny) ktora nie musi sie wiazac z niedoczynnoscia tarczycy, chodz przy niskim Ft4 moga byc objawy niedoczynnosci. Kilka razy tak bylo u moich klientek, u mnie tez wiele lat temu, mialam klopoty z tarczyca.

      Wiec ten przypadek wymaga analizy gleboko w temat.

      No bo chyba to jest najwazniejsze aby sie z tej depresji wyleczyc, a nie mozna sie z niej wyleczyc, skoro nie zna sie przyczyn jej powstania.

      Tak bylo u mnie, jakos 15 lat temu, mialam depresje, lekarz mnie leczyl dawal mi leki na depresje, ale nic nie pomagalo, kompletnie nic. Wiec wzielam sie za siebie, i znalazlam sama przyczyne mojej depresji.

      a). czy choruje ona na jakies choroby?jesli tak jakie ma objawy poza tym, jak sie odzywia, pytam aby sie upewnic, czy nie ma niedoborow witamin z grupy B, gdzie niedobor witamin z grupy Bi przynosi objawy depresji? jak melancholia, itd.

      b). czy miala jakies traumatyczne wydarzenia?

      c). kiedy zaczela sie depresja?

      d). oraz czy ona wyrazila zgode na analize jej hrooskopu?

      Odpisze bardzo w skrocie, bo niestety nie mam czasu wiecejsmile za duzo mam pracki.

      smile serdecznie pozdarwiam.
      • astrolog_33 Poprawka 20.12.09, 18:41
        Poprawka

        tam ma byc Tyroksyny FT4 smile
        • jasmina.0 Re: Ona się boi 20.12.09, 21:59
          Nic jej nie mówilam o analizie jej horoskopu chociaż rozmawiałyśmy na ten temat ale jak zobaczyłam te tranzyty to mi się jakoś tak niewyraźnie zrobiło. Ona chyba nie jest przygotowana na tego rodzaju informacje bo ciagle ma lęki, a ja nie chcę jej tych lęków pogłębiać. Jak analizowalam swój horoskop to byłam przygotowana na różne rzeczy chociaż nie było i nie jest łatwo - ja to przetrzymam. Ale ona nie jest w stanie w tej chwili przyjąć żadnej informacji w stylu "wiesz Pluton Ci jedzie po Slońcu czy tam Saturn ale to przejdzie za np rok czy pół roku.Bedzie to przetwarzac a ja nie chce, żeby jej się coś stało.Więc milczę na ten temat. Depresję dostała jakieś 1,5 roku temu a teraz się pogłębia chociaż ona dzielnie z tym walczy.Tzn są to nieokreślonego rodzaju lęki tak bez przyczyny ją to łapie - nie przeszła żadnej traumy ostatnio,nie wiem nic też o jakiś chorobach, ktore moglyby ją gnębić - ale może to coś niezdiagnozowanego - podobno ta tarczyca o której piszesz to świństwo jakies i dopiero na koncu wychodzi bo lekarze o niej jakoś nie myślą - wiem bo moja mama to miała i na wszystko była leczona tylko nie na to- i nie pomyślałam o tym teraz też- ale 8 m-cy temu urodzila śliczne dziecko (ale nie pierwsze).Z partnerem też dobrze się układa.To są takie irracjonalne lęki jakby bez powodu.
          Problem jest w tym, że ta jej godzina urodzenia to nie do końca jest pewna.Napewno ma wpływy słonecznej i Panny i Wagi - z przewagą Wagi, zreszta piękna kobieta - ale z tym asc to troszkę problem - n apewno nie jest asc Baranem, Skorpionem ani Wodnikiem ani Koziorożcem. Możliwy jest tylko Byk lub Panna chociaż ja jestem asc Panną i tak ąadzę że to jednak Byk. Ona nie jest pewnado konca tej swojej godziny.Więc z domami to problem ale i tak na planetach ma te trazyty, że fuj.
          Jak pisałaś tranzyt Saturn-Neptun daje takie objawy strachu - mam to ale jakoś idzie. Ale ona to ma już długo więc myślę, że to wszystko naraz się złożyło. Dziewczyna naprawdę nie ma życiowych powodów do tej depresji więc pomyślałam, że może jednak to te tranzyty, ktore jakby nie było nałożyły jej się paskudnie wszystkie naraz. Ona oczekuje, że jej ktoś powie kiedy się to skończy.
          Biorąc pod uwagę powyższe nie wpisałam ani dokładnych danych ani imienia.W każdym razie jesteśmy w kontakcie i ile mogę to pomagam.Ale boję się o nią.
          • astrolog_33 odpowiedz 2 Jasmina 20.12.09, 22:40
            czyli rozumiem Jasmino

            Ja mam tego horoskopu nie analizowac, ok rozumiem. Nawet nie podalas mi jej danych, nawet na skrzynke. Wiec nic nie moge zrobic, + dokladna godzina urodzenia.

            Tak godzina jest bardzo wazna, w miare dokladna +/ - 15 minut.

            Ja nigdy nie stawiam jakis prognoz, aby straszyc, lecz szukam przyczyn postepowania badz nawet przyczyny tego jej zlego samopoczucia.

            Tak na wszelki wypadek, jesli wykluczacie wszelkie inne przyczyny typu: depresja po okresie zaburzen hormonalnych po urodzeniu dziecka, badz jakies traumatyczne klopoty, badz ogolnie problemy z emicjami.


            To warto sprawdzic, czy przyczyna nie siedzi w jakiejs chorobie, np: ta niedomoga tarczycy.

            Warto wykonac badania hormonow tarczycy jak:

            TSH - hormon tyreotropowy
            FT3 - wolna trojjodotyroksyna
            FT4 - wolna tyroksyna

            Wykonanie samego TSH moze nic nie wskazac, bo bardzo czesto jest tak, ze TSH jest w normie, a FT4 np: nieco zanizone, i juz moga wystapic objawy niedoczynnosci tarczycy dosc silne objawy (tak bylo u mnie i innych moich znajomcyh), chodz to jeszcze nie bedzie niedoczynnosc.

            Jakie objawy?

            -sucha skora, wypadanie wlosow, niskie cisneinie krwi, uczucie zimna, zwlaszcza zimne konzyny, podwyzszony cholesterol, depresja, obnizenie metabolizmu i tym samym przybieranie na wadze, zaparcia, uczucie zmeczenia, klopoty z koncentracja, czaesm pucna nogi, badz sa takie dziwne uderzenia goraca.


            Warto tez sprawdziz czy nie istnieje niedobor witamin zwlaszcza z gruby B. Bo ich niedobor tez moze dac objawy depresji: apatia, zmeczenie, nerwowosc. Niedoborytakiewidac na poczatku w kondycji wlosow i skory. Wlosy sa suche moga wypadac, niemajablasku, itd, skora sucha, wystepuje jakis wypreysk, itd.

            To warto wykluczyc przy szukaniu przyczyny depresji.

            Serdecznie pozdarwiam.
            • astrolog_33 poprawka 2- trojjodotyronina FT3 20.12.09, 22:44
              No i znow cos mi sie poknocilosmile za szybo pisze, za bardzo dzis zmeczona

              ma byc FT3 trojjodotyronina smile
    • nataszencja Re: Ciężka depresja - kiedy się to skończy i jak 21.12.09, 03:11
      Lepiej podaj jej dane/date urodzenia, bo ten obrazek horoskop - nic nie widac.
    • nataszencja Re: Ciężka depresja - kiedy się to skończy i jak 21.12.09, 03:33
      Może nie to forum, ale położyłam karty i mi wychodzi, że to przez dziecko ma
      depresję. Moze ją ta ciąża przytłoczyła?, wybiła z rytmu, czuje się wypalona z
      emocji i uczuć i przez to wyrzuca sobie, że jest niedobrą matką?

      Uran w opozycji do Słońca - nerwica, bezsenność
      Saturn kon Słońce - poczucie beznadziei, przytłoczenie obowiązkami, dorosłością,
      brakiem pieniędzy, prozą dnia codziennego

      Pluton w kwadraturze do Słońca z jej Plutonem i ten Saturn i Uran - ona
      chciałaby teraz uciec od samej siebie, ale Saturn ją przyszpilił i trzyma.
      Chodzi o to, ze teraz każdy obowiązek postrzega jako ciężar ogromny.

      Ale. Uran zluzuje, Saturn utworzy piękny trygon z jej Marsem, będzie miała
      więcej wytrwałości i uspokoi się. Potem czeka ją trygon Urana do jej Jowisza z
      Neptunem. Zresztą mało widać z tego obrazka, nie mogę konkretami tutaj pisać.

      Spytaj ją, czy nie potzrebuje pomocy przy dziecku. Może podrzuć jej hobby
      jakieś. Ma dobry horoskop do stawiania Tarota...

    • astrolog_33 Przyklad z mojego wartsztu 1 21.12.09, 13:18
      Od tranzytow planet ciezkich nie uciekniemy, zwlaszcza tranzyty planet pokoleniowych musza sie odbyc, nie unikniemy ich, ale mozemy zminimalizowac ich skutki. Czyli postepowac tak, aby ich silna dzialania, ktora czasem jest bolesna, nie byla az tak miazdzaca (Pluton), wprowadzajaca silne napiecie i wywracajaca nasze zycie do gory nogami (Uran), oraz przynoszaca totalne iluzje, niezdecydowanie, i oslabienie odpornosci (neptun).


      Sama sie o tym przekonalam wielokrotnie w swoim zyciu i zyciu moich klientow.


      Ja miala w roku 2008 i roku 2009 miedzy innymi opozycje Neptuna do saturna, u mnie neptun w horoskopie jest bardzo silny.


      Taki tranzyt przyniesie wieleroznych rzeczy, o tym bedzie pisala szczegolowy tekst na stronie wkrotce.


      Miedzy innymi:


      -Czasem na tym tranzycie wytwarza sie taki nieuzasadniony lek,
      wewnetrzny strach ocos badz o kogos, badz o siebie, i ten strach
      zwykle jest wiekszy w naszych oczach niz w rzeczywistosci, no ale
      moze dac nam ten tranzyt w kosc.

      -Mozemy sie czuc podczas tego tranzytu oslabieni, trudno nam podjad
      decyzje konkretnie, wystepuje rozleniwienie.

      -Neptun rozwywa jakies poczucie obowiazku, nic nam sie nie chce.

      -testowanie (saturn) wytrzymalosci naszego strachu, i lękow (Neptun).

      -rozmywanie sie (neptun) jakis granic (saturn), gdzie nie jestesmy
      swiadomi jakeigos zagrozenia, np: robimy cos ale nie zdajemy sobie
      sprawe, ze przesadzilismy w jakis dziaalniach, i np: mozemy wtedy
      nasz kregoslup mocno nadwyrezyc, bo wydawalo nam sie tylko (neptun)
      ze jest ok.

      -podczas tego tranzytu strach ma wielkie oczy, wydaje nam sei ze
      jest bardzo zle, ale to tylko nasz strach, bo tak naprawde
      katastrofa sie nie dzieje, to nasz niepokoj silny wewnwtrzny.

      -moga dziss sie jakeis sytuacjeo ktorych my przez jais czas nie
      wiemy, pozniej sprawy wychodza na jaw, i sie okazuje, ze cos
      zapomienilsmy, z jakims zobowiazaniem, itd.

      Zreszta o tym tranzycie bardzo szczegolowonapisze w tekscie, bo mam
      sporo ciekawych doswiadczen zwlaszcza w swoim zyciu.

      -ja na tym tranzycie pozbylam sie strachu, oczywiscie dopiero pod
      koniec tego tranzytu, niesamowicie saturn testowal wytrzymalosc
      mojego strachu, dotego stopnia, ze teraz prawie niczego sie nie
      bojesmile

      -czaesm powstaja jakies choroby, ktore sa bardzo trudne do diagnozy.

      -zmeczenie, itd, itd, itd.


      Co u mnie sie miedzy innymu wydarzylo?
      • astrolog_33 Re: Przyklad z mojego wartsztu 2 21.12.09, 13:19
        Bralam leki , hormony tarczycy, ktore byly konieczne, lecz jakos wyjatkowo, nigdy wczesniej tego nie mialam czulam sie po tych hormonach zle, nawet jak bralam bardzo malutka dawke, hormonu. A biorac ja tak mala, nie moglam tym samym doprowadzic do rownowagi moich hormonow tarczycy.


        Jakie byly skotki? miedzy innymi budzialms ie w nocy z dosc silnym lekiem, strachem oraz mocne kolatania serca, w tym przypadku nie bylo to spowodowane zaburzeniami emocjonalnymi, napewno nie.

        Gdzie na takim tranzycie moze dochodzic do takich emocjonalnych lekow.


        Lecz przede wszystkim, ten moj lek hormon bardzo mocno napedzal moje serce, w takim przypadku bierze sie dodatkowe leki, ktre uspokajaca serce, obnizaja cisneiie krwi, jak: np: propranolol, itd.
        To rutynowe leczenie przy klopyotach z tarczyca, hormony + propranolol.


        Ale bardzo zdziwilo mnie to, ze po tak malutkiej dawce wystepuje gwaltowne podwyzszenie cisnienia krwi, i kolatania serca.


        No ale jako astrolog, wiedziala, bylam pewna ze ten moj lek jest spowodowany wlasny tym, ze biore leki hormonalne na tarczyce, Tyroksyne, ktora naturalnie przyspiesza akcje serca.

        Wiec nie wpadalam w panike i prbowalam to uspokoic, no ale noc bylo nie tak, wiec sie zdziwilam bardzo.


        Pozniej drazylam, szukalam, i na tranzycie saturn odnalazlam przyczyne, mianowicie dodatkowo byl tranzyt Urana w kwinkunksie do saturna, ktory miedzy innymi moze przyniesc takie klopoty zdrowotne, jak:


        Dolegliwości chorobowe

        Na tranzytach Urana do Saturna, w aspekcie napięciowym, mogą wystąpić takie dolegliwości jakie opisuję poniżej, lecz tutaj trzeba podkreślić jedna ważną rzecz, nie w każdym horoskopie na tym tranzycie wystąpią te problemy zdrowotne lecz sporadycznie sporadycznie, i tylko wtedy, gdy horoskop urodzeniowy na to wskazuje. Np: Uran bądż Saturn urodzeniowo powiązany jest w domem VI, albo Uran bądż Saturn kaleczą Światła w horoskopie (Słońce i Księżyc), bądż Uran jest żle aspektowany i jest silny, albo Uran z Saturnem mają aspekt zwłaszcza napięciowy, itd, itd.

        -uczucie niepokoju, rozdrażnienia, zwykle na tle nerwowym, psychologicznym ale również uczucie rozdrażnienia po zatruciach, badz stanach zapalnych.

        -zwłaszcza zapalenie stawów kręgosłupa, stawu biodrowego, stawu kolanowego, kości, mięśni szkieletowych (np: zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa) - gdzie w tym roku 2009 w moim przypadku tak było.

        -trzeba uważać także na nagłe, gwałtowne ruchy (Uran), i pozycje podczas snu, które wykonujemy, zupełnie nieświadomie (Uran z Ryb), bo może to spowodować, nadwyrężenie kręgosłupa np: szyjnego, naruszenie jego struktury (Saturn), i tym samym jakby organizm zaczyna się trząść, zostaje rozchwiany (drgawki - zrywy miokloniczne) - w roku 2009 również na tym tranzycie Urana w kwinkunksie do Saturna wystąpiła u mnie ta przypadłość, piszę o tym powyżej. Zwłaszcza, że w moim horoskopie Uran jest urodzeniowo w domu 6. A tranzyty Urana oraz inne, idąc na jakiś aspekt do jekiejś planety niosą ze sobą nastrój danego domu, w jakim się znajdują urodzeniowo.

        -niewykluczone wszelkie zwichnięcia, skręcenia kostki, drobne wypadki (sporadycznie).

        -również kondycja naszej skóry się pogarsza, np: mogą wystąpić (sporadycznie), owrzodzenia skóry, bądż pogorszenie skóry np: typowy wyprysk ma tle uczuleniowym, zapalnym bądż spowodowany niedoborem witamin zwłaszcza z grupy B. Wyprysk uczuleniowy u mnie wystąpił około 9 lat wczesniej, jak był tranzyt Urana w opozycji do Saturna w moim horoskopie.


        Itd.
        • astrolog_33 Re: Przyklad z mojego wartsztu 3 21.12.09, 13:20
          Wiec skojarzylam to z tym, ze mam ukryty stan zapalny w horoskopie wlasnie spowodowany ta opozycja Uran -saturn, wyleczylam stan zapalny, i znow zaczelam te leczenie hormonami, i co sie okazuje, biore je i switnie je toleruje.
          Juz nie bede wyjasniac jak to wplywa na organizm taki snat zapalnysmile


          Czyli efekt byl taki, ze sprobowalam odszukac przyczyny moich klopotow, i tym samym ostatnie dwa przejscia Neptuna do Saturna opozycja, naprawde przeszlam duzo bardziej lagodnie, niz wczesniejsze przejscia. Naprawde duzo bardzoj lagodnie.
          W taki sposob, ze juz nie bylo tego lęku, malo tego czulam sie naprawde dobrze.

          No ale jakdziala tranzyt Neptuna zwlaszcza do satrna to diagnoze szalenie jest trudno postawic, bo bedac u lekarzy nikt nie byl w stanie odnalezc tej przyczyny, ale dzieki astrologii udalo mi sie.


          Zminimalizowalam skutki tych tranzytow.


          Jeszcze byly inne skutki tych dwocju mnie tranzytow Urankwinkunkc do saturna i Neptun opozycja do Saturna:


          W roku 2009 w moim horoskopie urodzeniowym był kolejno (tranzyt) kwinkunks Urana do Saturna, i podczas tego tranzytu, miałam drobne kłopoty zdrowotne, czułam zmęczenie fizyczne, brak energii, spowodowane niską zawartością hormonów tarczycy w moim organizmie, więc znów zaczęłam leczenie. I lek, który przyjmowałam okazało się (osobiście odnalazłam żródło kłopotu), że mam na ten lek uczulenie, nadwrażliwość, gdzie skutkiem było rozdrażnienie, niepokój, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Taka nerwowość spowodowana zatruciem (tranzyt Neptun opozycja Saturn i Saturn opozycja Księżyc). A właśnie na tych tranzytach (Urana do Saturna - napięciowych), może coś takiego sporadycznie występować (rozdrażnienie, niepokój) bądż ogólnie nerwowość na tle psychologicznym. U mnie bylo to ewidentnie spowodowane nietolerancją leku.

          Inny wymiar tego tranzytu Urana w kwinkunksie do Saturna był taki, że dołączyły się dodatkowo inne dolegliwości chorobowe, mianowicie dość mocne drgawki (zrywy miokloniczne). A tranzyt Neptuna w opozycji do Saturna spowodował, że sześciu lekarzy przez kilka miesięcy mieli kłopot z postawieniem diagnozy w tych dwóch opcjach, (czasem tak bywa), co mi jest, skąd te mocne drgawki i objawy, że tak powiem zatrucia. To było troszkę uciążliwe, gdyż tranzyt Neptuna spowodował bardzo duże utrudnienie w wyjaśnieniu tych dziwnych dolegliwości. Więc nie miałam wyjścia, nie wpadałam w panikę, i pomyślałam sobie, przecież jestem astrologiem, mam jakieś pojęcie o medycynie, więc bardzo zawzięcie zaczęłam drążyć do żródła problemu, i postarałam się sama odnależć przyczynę. Udało się, pomógł mi w tym tranzyt (Saturna kwadrat Neptun i opozycja Księżyc), który otworzył mi umysł, i zburzył płachtę dymu, która zasłaniała fakty, i odkryłam zródło prawdy. Przyczyny drgawek, zrywów mioklinicznych w moim przypadku? był naruszony i przeciążony odcinek kręgosłupa szyjnego (tranzyt Urana w kwinkunksie do Saturna). Czyli nagłe, gwałtowne ruchy (Uran), i pozycje podczas snu, które wykonywałam zupełnie nieświadomie (Uran z Ryb), spowodowały, że nadwyrężyłam kręgosłup szyjny, naruszyłam jego strukturę (Saturn), dołączył się też stan zapalny. Tranzyty Urana do Saturna w aspekcie napięciowym sporadycznie mogą (jeśli horoskop urodzeniowy na to wskazuje) spowodować wypadek, bądż drobne skręcenia kostki, stłuczenia bądż nadwyrężenia kręgosłupa, naruszenie że tak powiem struktury kręgosłupa. I tym samym jakby organizm zaczyna się trząść, zostaje rozchwiany (drgawki). Zajęłam się sobą, kupiłam sobie poduszkę ortopedyczną, zmieniłam łóżko na bardziej przyjazne mojemu zdrowiu, itd; od tej pory czuje się świetnie, jestem zdrowa jak Rybasmile.


          Zatem jak widzicie mozna takie tranzyty ciezkie nieco zminimalizowac, i np: jesli wiemy, ze osoba ma depresje, ale na tle psycjologicznym po jaims traumatycznym przezyciu, ma tranzyt Plutona na Sloncu, to wszelka terapia u psychologa, intensywna terapia (Pluton) moze jej nieco pomoc, przejsc ten tranzyt.


          Inny przyklad:


          U mojej pewnej klientki - miala ona ciezka depresje, ktora od 3 lat nie moglajej wyleczyc, brala leki na depresje ale kompletnie nic nie pomagalo.


          Wiec udala sie do astrologa.


          W jej horoskopie jakos 3 lata temu badz 4 saturn byl jeszcze w domu 12 i wszedl na kwadrat do planety (wladcy domu 6).


          I wtedy ona polelnila pewne bledy , za ktore zaplacila pozniej jak saturn wszedl na asc, bo saturn wchodzac do domu 1, rozlicza nas z tego co robilismy wczesniej, bo dom 12 to dom koncowy, koniec jakiegos etapu w zyciu.
          A dom 12 to dom za nami, za plecami, z tylu.


          Saturn wchodzac na Asc moze przyniesc pewne konsekwencje, zwlaszcza konsekwencje okresu przebywania Saturna w domu 12, gdyz Saturn w domu 12 nie czuje sie dobrze umocowany, on nie ma sie tam czego uchwycic, zatem organizacja zycia, obowiazki, zostaja rozproszone, rozmyte,
          I wtedy jak saturn byl w domu 12 osoba ta popelnila pewne bledy, za ktore pozniej zapalcila (zdrowotne). Mogla to robic nieswiadomie, a moze nawet chciala zakopac swoje kompleksy, (Ryby dom 12). Bo saturn w domu 12 jest nieswiadomy swojego realizmu.

          Zarazila sie tez pewna ideą (ryby dom 12), lecz jak to ryby, jest ryzyko ze idea ta okaze sie bledna, a pozniej ponosi tego konsekwencje (saturn), gdy wejdzie on do domu 1. Czyli on ujawnia sie z cienia, z ukrycia (Ryby). I zacheca nas aby uporzadkowac wszelkie sprawy. I tym samym ujawniaja sie (ale tylko czasem), jakich choroby, jelsi wczesniej cos zle zrobilismy.

          I ona jak saturn wszedl jej na Asc miala pierwsze symptomy depresji, z ta depresje jeszcze sie pozniej meczyla jakos okolo 3 lat.

          No i przyszla do astrologa, zwlaszcza jak saturn dzialal na jej planete osobista.

          Wiec bardzo gruntowny wywiad i sie okazalo ze ma depresje spowodowana dyzymi neidoborami witamin.

          Bo jak saturn byl w domu 12 wszedl nma planete (wladca domu 6), to sie ochudzala, stosowala nierozsadna diete.


          Malo tego, nie jadla ryb wogole, wiec doszlo do tego, ze za malo jodu dostarczyla do swojego organizmu, i po latach, przyszly klopoty z tarczyca, objawy niedoczynnosci (nie niedoczcynosc).

          Astrolog (czyli ja) odnalazl przyczyne, bylo to bardzo trudne, gdyz musialam wtedy dlugo pracowac nad jej horoskopem, ale sie udalo, chyba z 7 razy rozmawialysmy na skype, po wiele godzin.


          Ujawienienie przyczyny jej depresji wyszlo na tranzycie Saturna, ale mi wtedy ulzylo, bo chcialam jej pomoc, a bylo to bardzo trudne. No ale udalo sie.



          Serdecznie pozdarwiam.
          • jasmina.0 Re: Barbaro! 21.12.09, 15:30
            Nie chciałam Ci głowy zawracać z przesyłaniem na skrzynkę danych bo jakby tak wszyscy chcieli - nie miałam śmiałości Cie o to prosić, wszak od tego jest forum aby pewne sprawy wyjasniac a reszta to już samemu.
            Ale jeśli jesteś tak dobra to w tym przypadku skorzystam i prześlę Ci jej dane tylko ustalimy jak najdokładniej godz urodzenia. Mam nadzieję, że po Nowym Roku wszystko będzie wiadomo - ona to ustala obecnie ale dotarcie do dokumentacji jest trudne.
            Wysłałabym Ja do Ciebie ale własnie jak pisałam jest w takim stanie, że pewnych informacji mogłaby spokojnie nie przyjąć.Ale dziękuję za pomoc i tak - zupełnie nie pomyślałam o tej tarczycy chociaz miałam podobny przypadek dawno temu z mamą chociaż bez takiej depresji. Zasugerowalam się ta depresją i nie pomyślałam o innych powodach jak chociażby też poziomie hormonów.
            Ale jak mi się wydaje to te tranzyty też jej się dokładają do tego, bo jak przyjąć, że są w miarę dokładne to rzeczywiście nie ma czego zazdrościć. A ja myślałam, że gorszego układu planet jak ja mam to już nie może być. A jednak może jak się okazuje.
            Pozdrawiam Cię serdecznie i korzystając z okazji zyczę spokojnych świąt w miłej rodzinnej atmosferze. Na życzenia noworoczne jeszcze czas.
            Po
            • jasmina.0 Re: Dziewczyny - jesteście kochane dzięki 21.12.09, 15:32
              Dziekuję wszystkim serdecznie, ktorzy odpowiedzieli na mojego posta. Sprawa jest rzeczywiście skomplikowana więc każda pomoc czy zwrócenie uwagi na jakąś rzecz się liczy.
              Jeszcze raz dziękuje.
              Pozdrawiam
            • astrolog_33 Re: Barbaro! 21.12.09, 15:58
              jasmina.0 napisała:

              > Nie chciałam Ci głowy zawracać z przesyłaniem na skrzynkę danych
              bo jakby tak w
              > szyscy chcieli - nie miałam śmiałości Cie o to prosić, wszak od
              tego jest forum
              > aby pewne sprawy wyjasniac a reszta to już samemu.
              > Ale jeśli jesteś tak dobra to w tym przypadku skorzystam i prześlę
              Ci jej dane
              > tylko ustalimy jak najdokładniej godz urodzenia. Mam nadzieję, że
              po Nowym Roku
              > wszystko będzie wiadomo - ona to ustala obecnie ale dotarcie do
              dokumentacji
              > jest trudne.
              > Wysłałabym Ja do Ciebie ale własnie jak pisałam jest w takim
              stanie, że pewnych
              > informacji mogłaby spokojnie nie przyjąć.Ale dziękuję za pomoc i
              tak - zupełni
              > e nie pomyślałam o tej tarczycy chociaz miałam podobny przypadek
              dawno temu z m
              > amą chociaż bez takiej depresji. Zasugerowalam się ta depresją i
              nie pomyślałam
              > o innych powodach jak chociażby też poziomie hormonów.
              > Ale jak mi się wydaje to te tranzyty też jej się dokładają do
              tego, bo jak przy
              > jąć, że są w miarę dokładne to rzeczywiście nie ma czego
              zazdrościć. A ja myśla
              > łam, że gorszego układu planet jak ja mam to już nie może być. A
              jednak może ja
              > k się okazuje.
              > Pozdrawiam Cię serdecznie i korzystając z okazji zyczę spokojnych
              świąt w miłej
              > rodzinnej atmosferze. Na życzenia noworoczne jeszcze czas.
              > Po


              Zycze rowniez spokojnych, zdrowych Swiat Bozego Narodzenia.
            • astrolog_33 Re: Barbaro! 21.12.09, 16:11
              jasmina.0 napisała:

              > Nie chciałam Ci głowy zawracać z przesyłaniem na skrzynkę danych
              bo jakby tak w
              > szyscy chcieli - nie miałam śmiałości Cie o to prosić, wszak od
              tego jest forum
              > aby pewne sprawy wyjasniac a reszta to już samemu.
              > Ale jeśli jesteś tak dobra to w tym przypadku skorzystam i prześlę
              Ci jej dane
              > tylko ustalimy jak najdokładniej godz urodzenia. Mam nadzieję, że
              po Nowym Roku
              > wszystko będzie wiadomo - ona to ustala obecnie ale dotarcie do
              dokumentacji
              > jest trudne.



              No godzina urodzenia jest bardzo wazna




              > Wysłałabym Ja do Ciebie ale własnie jak pisałam jest w takim
              stanie, że pewnych
              > informacji mogłaby spokojnie nie przyjąć.Ale dziękuję za pomoc i
              tak - zupełni
              > e nie pomyślałam o tej tarczycy chociaz miałam podobny przypadek
              dawno temu z m
              > amą chociaż bez takiej depresji.


              Przyczyna depresji moze siedziec naprawde w weilu roznych sprawach,
              i trzeba do tego dotrzec.


              Zasugerowalam się ta depresją i nie pomyślałam
              > o innych powodach jak chociażby też poziomie hormonów.



              > Ale jak mi się wydaje to te tranzyty też jej się dokładają do
              tego, bo jak przy
              > jąć, że są w miarę dokładne to rzeczywiście nie ma czego
              zazdrościć.



              No bo tranzyty pokazuja ze juz sie dzieje problem, i tranzyty
              rozniez moga wskazac jaka jest przyczyna klopotow , czyli tej
              depresji, ten tranzyt to wlasnie efekt. Zatem chcialam poszukac
              przyczyny tej jej depresji, ktora mozna znalezc wlasnie w tranzytach
              te przyczyby depresji. Bo w tranzytach wszystko jest widoczne, okres
              zaniedbania, czyli co robilismy zle, ze sie pojawila depresja (o tym
              mowia tranzyty), oraz okres kiedy depresja przychodzi (o tym tez
              tranzyty informuja).


              A ja myśla
              > łam, że gorszego układu planet jak ja mam to już nie może być. A
              jednak może ja
              > k się okazuje.


              To juz zalezy od silny tranzytu , od tego jak ta planeta tranzytowa
              jest aspektowana, itd.

              Bo bedzie horoskop gdzie np: tranzyt Plutona na ksiezycu nie
              przyniesie tak bardzo ciezkich efektow, a np: tranzyt Urana
              przyneisie bardzo cos naglego i niespodziewanego. Tak bylo u mojego
              brata Pluton wszedl mu na ksiezyc, w miere dobrze ten tranzyt
              przeszedl, slabo go odczul, a jak Uran mu wszedl na kwadrat do
              slonca. merkuey i urana to totalny przewrot do gory nogami, zycie
              totalnie sie mu przewrocilo, zachorowam powaznie.

              U innej osoby czasem nawet tranzyt saturna moze byc wyjatkowo
              paskudy i grozny, itd.


              > Pozdrawiam Cię serdecznie i korzystając z okazji zyczę spokojnych
              świąt w miłej
              > rodzinnej atmosferze. Na życzenia noworoczne jeszcze czas.
              > Po

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka