Dodaj do ulubionych

horoskop Astroforum

22.02.07, 12:22
Proponuję przyjąć za godzinę rozpoczęcia Astroforum godzinę 18.20 (dnia
19.02.07 w Toruniu).
Byłam tak zaaferowana zakładaniem Astroforum, że nie zwróciłam uwagi o której
dokładnie godzinie wpisała się strona astroforum, na której potem wpisałam
pierwszy post (ukazał się o 18.27).

Napiszcie, proszę, co rzuca się Wam w oczy (ja też, oczywiście, o tym myślę).
pozdrawiam, Kita
Obserwuj wątek
    • kita32 horoskop Astroforum 22.02.07, 14:05

      Dominującą planetą jest Uran – sygnifikator astrologii, na descendencie.
      W koniunkcji z Uranem jest Merkury (będziemy mieli mnóstwo twórczych pomysłów,
      odkrywczych koncepcji).
      Merkury, władca ascendentu i MC, jest w midpunkcie między Słońcem w 6-m i
      Uranem, jest w swoim 6-m domu blisko descendentu (7^). Jest więc dość silny.
      Zapowiada dobrą komunikację, twórcze rozwiązywanie problemów, żywość, bystrość,
      chociaż jego położenie w Rybach może czasami kusić nas do fantazjowania, ale
      jednocześnie zwiększać intuicję, wyczuwanie innych. Jego położenie jak i
      ascendent w Pannie zapowiada skupienie na nauce. Panna na ascendencie nie
      pozwoli zanadto odlatywać.
      Znak Ryb jest niesamowicie silnie obsadzony: 6 planet (liczę z Ceres), w tym
      Światła. Zapowiada duchowość, empatię, wrażliwość, intuicję.
      Księżyc z Wenus w koniunkcji w 7-m kojarzy mi się z przewagą pierwiastka
      żeńskiego na naszym Astroforum wink
      Jowisz przy IC, w swoim znaku, też jest dominantą. Położenie z 4-go przy IC
      mówi o solidnych korzeniach, głębi duchowej, wspólnej tradycji (prawda, że
      pasuje). Położenie w pobliżu IC przynosi medialność (bardzo podkreślona cecha
      horoskopu) [B.H].
      Pluton położony dalej w 4-m domu może mówić o tle powstania Astroforum –
      o „odpępnieniu” się, o zerwaniu z tym, co było odczuwalne jako ograniczenie, o
      radykalnej odnowie tam, gdzie to konieczne, o odcięciu zmurszałych korzeni
      Cytuję B.H. (Banzhaf, Haebler); „głębokie przeobrażenie nierzadko jako efekt
      sporu w rodzinie lub warunków mieszkaniowych” – było nam (a w każdym razie
      mnie) za ciasno na astrokursie, coś z tego cytatu pasuje.
      Pluton jest wspóldominantą horoskopu – wskazywany ścisłą kwadraturą (0^23’wink
      przez Księżyc i sekstylem (2^) przez Słońce. Miejmy nadzieję, że ten pierwszy
      aspekt będzie oznaczać duchową głębię, a nie problemy emocjonalne. Sekstyl ze
      Słońcem daje moc, charyzmę, zainteresowania psychologią głębi.
      Bardzo silna jest Wenus – w koniunkcji z Księżycem, w Rybach, w swoim 7-m domu.
      Przynosi harmonię, współodczuwanie, dużo ciepła. Trochę mnie niepokoi jej
      kwadratura z Plutonem. Mogą być jakieś sytuacje przepychanek, walki o
      dominację..? Ale jest zdecydowana przewaga pozytywów wink
      Mars w Koziorożcu przynosi wytrwałość, zdecydowanie, cierpliwość,
      skoncentrowanie, „długodystansowość”. Jest w 5-m domu twórczości, co zapowiada
      pracę pełną energii, werwy i konsekwencji.
      Jowisz w trygonie do Saturna opisują hasła: „systematycznie w górę”, powolny
      acz systematyczny wzrost, przejrzysty system wartości, uczciwość oraz również
      wytrwałość.
      Neptun w 6-m domu podkreśla pracę z wyczuciem, predyspozycje do pracy z
      subtelnymi energiami, uzdrawianie.

      Podsumowując: horoskop kładzie nacisk na współpracę w subtelnych obszarach,
      partnerstwo, intuicyjność i współodczuwanie

      Podoba mi się wink)))
      A co Wy na to?
      Kita
      • joola17 Re: horoskop Astroforum 22.02.07, 15:02
        > Podsumowując: horoskop kładzie nacisk na współpracę w subtelnych obszarach,
        partnerstwo, intuicyjność i współodczuwanie

        mnie sie zdaje nieco inaczej. patrzac na dominante: Uran+Ryby, widze anarchię.
        tyle dobrego, ze obsadzony descendent
        Uran to predzej net, ja w przelozenie Uran-astrologia nie wierze do konca.
        rzeczywiascie hor. wywraca widzenie siebie, ale raz. potem juz Saturn, Saturn,
        zasady, wylicznie, reguly...
        jowisz przy IC da forum rozmach: wroze mu, ze pozostanie otwarte. tym czytelniej
        jawi sie descendentalny Uran, ktory sprowadzi tu rozne szkoly astrologiczne i
        kto wie.. moze jakis "odkrywcow" nowych teorii?

        poniewaz obie planety sa przy osiach ich aspekt staje sie liczaca kwadratura -
        mimo ze nie scisla. czyli niecierpliwosc, burzenie, nowatorstwo dla zasady..

        > Pluton położony dalej w 4-m domu może mówić o tle powstania Astroforum –
        > o „odpępnieniu” się, o zerwaniu z tym, co było odczuwalne jako ogra
        > niczenie

        ooo, dla mnie jest ograniczeniem "narzucenie" (poniewaz jest w opisie forum, w
        winiecie) dyskusji o domachwink)
        • kita32 horoskop - odpowiadam Jooli 22.02.07, 20:10

          ”mnie się zdaje nieco inaczej. patrząc na dominantę: Uran+Ryby, widzę anarchię.
          tyle dobrego, ze obsadzony descendent”

          ....Tu jest całe stellum w Rybach, Uran jest najbardziej zaznaczony, bo na
          descendencie.
          Zajrzałam do B.H.:
          „Mocne strony Urana w Rybach, to występowanie w obronie wolności kroczenia
          własną drogą zbawienia i podążanie własną drogą.
          Słabości: tendencje chaotyczne, samozbawienie przy użyciu środków
          odurzających.”

          W naszej sytuacji może to oznaczać, że z jednej strony będziemy podążać własną
          drogą, a z drugiej strony istnieje niebezpieczeństwo pewnego chaosu, co jest
          możliwe jak nie ma głównego szefa, który narzuca ramy. Mnie osobiście
          odpowiada „etap wolności” i poszukiwanie własnej astrologicznej tożsamości.

          Z jednej strony silne Ryby łączą się z niebezpieczeństwem pogubienia, ale
          stwarzają możliwość przekraczania granic, postawienia na intuicję i empatię.


          ”Uran to prędzej net, ja w przełożenie Uran-astrologia nie wierze do końca”.

          ...Tak, internet jak najbardziej kojarzy się z Uranem i to pasuje do naszego
          Astroforum. Jako sygnifikatory astrologii przyjmuje się Urana, czasami też
          Neptuna. Urana dlatego, bo jest mitologicznym władcą Nieba. Natomiast Neptun
          kojarzy się z jasnowidzeniem, prorokowaniem, a przecież jednym z celów
          astrologii jest przewidywanie przyszłości. My mamy dominującego Urana i
          dominujący znak Ryb – to dobrze nam wróży.

          ” Jowisz przy IC da forum rozmach: wróżę mu, ze pozostanie otwarte. tym
          czytelniej
          jawi się descendentalny Uran, który sprowadzi tu rożne szkoły astrologiczne i
          kto wie.. może jakiś "odkrywców" nowych teorii?”
          ... oby tak się stało wink

          ” ponieważ obie planety są przy osiach ich aspekt staje się licząca kwadratura -
          mimo ze nie ścisła. czyli niecierpliwość, burzenie, nowatorstwo dla zasady..”

          ... nie ma ideałów, potrzeba trochę pieprzu i trochę soli, a nie tylko cukier ;-
          )

          ”> Pluton położony dalej w 4-m domu ...
          ooo, dla mnie jest ograniczeniem "narzucenie" (ponieważ jest w opisie forum, w
          winiecie) dyskusji o domach”

          ...Nie, żadne ograniczenie. Każdy ma prawo i możliwość rozpocząć watek i
          poruszyć temat, który go interesuje. W winiecie proponuję temat domów. To nie
          przymus wink

          Cieszę się, Joolu, że napisałaś swoje uwagi.

          Pozdrawiam serdecznie, Kita
          • ann-elemetrics Re: horoskop - odpowiadam Jooli 04.03.07, 20:53
            Dodatkowo znaczący jest Węzeł Księżycowy dokładnie na descendencie, czyli w
            koniunkcji z Uranem smile

            Pozdrawiam,
            Ania
            (ps. przedstawiłam się w wątku o Plutonie na MC smile
            • kita32 Węzeł Księżycowy na descendencie 04.03.07, 23:58
              O właśnie, Aniu, może wiesz co oznacza Węzeł Księżycowy na descendencie i w
              koniunkcji z Uranem?
              I co może oznaczać w horoskopie Astroforum?

              pozdrawiam, Kita

              • ann-elemetrics Re: Węzeł Księżycowy na descendencie 05.03.07, 09:59
                Tak na moje amatorsko-intuicyjne spojrzenie na ten horoskop, Węzeł Księżycowy
                jako symbol ludzki (w znaczeniu tłumu, mas ludzkich i stosunków międzyludzkich)
                na descendencie z Uranem może dac dużą popularność, a nawet możliwość
                wpłynięcia na światopogląd wielu ludzi - zapewne w sposób rewolucyjny, jak to z
                Uranem bywa smile

                Chyba z tego wynika, że forum spełni swoją rolę smile

                Pozdrawiam,
                Ania
                • kita32 Re: Węzeł Księżycowy na descendencie 05.03.07, 11:31
                  Ho, ho, ho! Świetnie!
    • alina.grabowska Re: horoskop Astroforum 27.03.07, 18:36
      Władca Asc. i Mc wygnany w Rybach. W opozycji do asc. i kwadraturze do MC.
      Jowisz w kwadraturze do Asc. i dsc. Mc w Aldebaranie i IC w Antaresie.
      Dużo walki o forum, dużo fantazji, oszukiwania się (wygnany władca asc. i MC w
      Rybach). Władca domu 8 w domu 5 (zabawa w astrologię).
      Wszystko może odbywać się w przyjemnej atmosferze, ale napięć nie zbraknie. Choć
      koniunkcja Merkurego z Uranem da się we znaki pewnym dziwactwem i szybkością
      odpowiedzi bez względu na jej jakość.
      Ale forum może mieć powodzenie.
      Czego życzęsmile
      Alina
      • kita32 pytanie do Aliny 27.03.07, 21:54
        Alino,
        sprawdzasz aspekty do osi? Czy to działa? Przecież to nie planety. Co innego
        być na ascendencie, w Mc itd - to ma sens astrologiczny, ale aspekty?
        Aspekty do osi są istotne w czasie tranzytów, bo wtedy wzmacniają tranzyt.
        Ale może działają? Podchodzę do takich aspektów ostrożnie, z pewną dozą
        nieufności. Ale wiem, że ludzie je sprawdzają.

        Co to jest Aldebaran i Antares?

        Nie obserwuję: "Dużo walki o forum" ani "oszukiwania się". Natomiast pod "dużo
        fantazji" mozna podciągnąć samodzielne uczenie się, bo jak ktoś opiera się na
        swoich obserwacjach, to nigdy nie może być pewien, czy dobrze "trafia".

        W astrologii trzeba polegać na swoim odczuciu - nie tak jak przy wróżeniu, ale
        jednak trochę trzeba. Mocne obsadzenie znaku Ryb w horoskopie Astroforum
        zapowiada, myślę, rozwijanie umiejętności intuicyjnego wyczuwania.

        Mój mąż ma współdominującego Merkurego w Rybach, który jest władcą ascendentu i
        ma silny znak Ryb. Oszukiwanie? Migdy. Owszem, fantazji jemu nie brakuje. Ale
        intuicję ma niesamowitą.

        Dlaczego władca 8-ego domu w 5-m może oznaczać zabawę w astrologię? Bo
        astrologię kojarzy się z 8-m domem? Czy zgadzasz się z tym skojarzeniem? Czy
        nie jest to jeden z mitów? Gdyby tak było, to astrolodzy powinni mieć jakoś
        mocno zaakcentowany dom 8-y. Zaaobserwowałaś to? Ja za mało znam horoskopów
        astrologów.

        > koniunkcja Merkurego z Uranem da się we znaki pewnym dziwactwem i szybkością
        > odpowiedzi bez względu na jej jakość.

        ..... z dziwactwem mogę się ewentualnie zgodzić, szybkość obserwuję, ale z
        czego miałaby wynikać niekoniecznie dobra jakość? Przecież ascendent jest w
        rzetelnej i dociekliwej Pannie.

        Dobrze, że napisałaś co widzisz w horoskopie, bo jesteś reprezentantem zupełnie
        innej szkoły astrologicznej - to widać w każdym zdaniu. Ja nauczona jestem
        patrzeć najpierw na dominanty i "mosty". Mosty, czy wiązki - to takie robocze
        określenie na całe zespoły astrologicznych wskaźników, które wskazują na jakąś
        charakterystyczną cechę.

        pozdrawiam, Kita
        • kita32 Aldebaran i Antares 28.03.07, 20:00
          Alina nie odpisuje, to poszukałam w wikipedii astrologicznej i znalazłam na:
          encyklopedia.astrolabium.pl/Antares
          informację:
          ANTARES
          α Skorpiona. Obecnie w 10° Strzelca.

          Słowa kluczowe: Sukces, który może stać się obsesją.

          Jedna z Królewskich Gwiazd Persji zwana Strażnikiem Zachodu. Jako Gwiazda
          Królewska może przynieść wielki sukces, choć grozi klęską z powodu przesady lub
          popadania w obsesję. Uniknięcie upadku jest możliwe poprzez umiejętne
          zachowanie równowagi między dążeniem do sukcesu a wysokim poziomem moralnym
          życia.

          Natomiast o Aldebaranie nie ma nic:
          encyklopedia.astrolabium.pl/index.php?title=Aldebaran&action=edit
          poza informacją na stronie tytułowej, że jest to gwiazda stała w Bliźniętach.

          O Aldebaranie jest parę słów w zwykłej wikipedii:
          Aldebaran (α Tauri, alfa Byka, "Oko Byka") - gwiazda podwójna, w której
          dominuje olbrzym ok. 50 razy większy od naszej gwiazdy, najjaśniejszy obiekt
          gwiazdozbioru Byka (+0,85 mag.) i czternasty na nieboskłonie, świecący 148,8
          raza mocnej od Słońca. Ten czerwony olbrzym, typu widmowego K5III, o barwie
          pomarańczowej, oddalony jest o 65,1 roku świetlnego od nas (wg pomiarów
          satelity Hipparcos). Średnica tej gwiazdy szacowana jest na 55,6 mln km, masa
          zaś na 1,2 masy Słońca. Na niebie Aldebaran jest widoczny na tle gromady Hiad,
          ale naprawdę leży w połowie odległości tej gromady od naszej Dziennej Gwiazdy.

          Zastanawiaja mnie skąd astrolodzy czerpią wiedzę o znaczeniu astrologicznym
          gwiazd, również - skąd znają ich położenie (w Uranii w obiektach nie znalazłam
          tych gwiazd) oraz - jak ma się położenie gwiazdy do ekliptyki. Planety leżą na
          jednej płaszczyźnie (z grubsza, oczywiście, bo problem jest z małymi planetami,
          których płaszczyzna ruchu ma odchylenia od płaszczyzny ekliptyki), ale gwiazdy
          już nie.

          • alina.grabowska Re: Aldebaran i Antares 28.03.07, 20:59
            Kicia!
            Nie zdążyłamsmile Niestety nie jestem cały czas osiagalna w necie. Piszę teraz
            wiele felietonów i książkę, zatem mam dużo roboty. Zanim zdążyłam odpowiedzieć,
            to już koniunkcja Merkurego z Uranem w horoskopie forum dała znaćsmile Totalna
            niecierpliwość...
            Skoro sama znalazłaś, to nie bedę tego rozszerzała.
            Pozdrawiam
            Alina
            • kita32 Alino, wyjaśniam 01.04.07, 21:13
              Wyjaśniam, Alino, dlaczego po Twoim poście pomyślałam, że mój horoskop można by
              zinterpretować hasłami: Pluton (na ascendencie) – manipulant; Merkury w
              koniunkcji z Neptunem – oszust..

              Jeszcze niedawno myślałam, że astrologia ma solidne podstawy, bo opiera się na
              konkretnych faktach – na położeniach planet na ekliptyce. Nie pomyślałam o
              różnorodności możliwych interpretacji. Oczywiście, znam z literatury
              najróżniejsze interpretacje, niekoniecznie zgodne z sobą, ale nie zwracałam na
              to uwagi. Po prostu trzymałam się swoich obserwacji (na kursie uczyliśmy się w
              dużej mierze na swoich przykładach i przykładach od siebie).

              Twój post, Alino, był dla mnie zimnym prysznicem. Jak opozycja neptunowych
              wyobrażeń z saturnową rzeczywistością.

              Najbardziej zaskoczyło mnie to, co napisałaś o Merkurym.
              Skonfrontuję Twoje słowa (oznaczam cytaty literą A) z tym co myślę (oznaczam
              literą K).

              A: dużo fantazji, oszukiwania się (wygnany władca asc. i MC w
              Rybach).

              K: Planeta na wygnaniu wyraża się w sposób „nieklasyczny”, a nie „najgorszy”.
              Na przykład klasyczne myślenie pod wpływem Merkurego jest myśleniem logicznym,
              konkretnym, trzymającym się faktów i takim „liniowym”. Wpływ Ryb powoduje, że
              myślenie Merkurego jest „odleciałe”, w dużej mierze oparte na odczuwaniu i ze
              skłonnością do fantazjowania, w pewnym sensie „przestrzenne”.
              Wygnanie, to nie „Cień”, tylko „inaczej niż standardowo”.

              A: A Merkury w Rybach jest niestety
              trochę jakby w koniunkcji z właścicielem znaku Neptunem...

              K : Dlaczego „niestety”? Zabrzmiało to złowróżbnie. A co ma powiedzieć osoba
              mająca Merkurego w koniunkcji z Neptunem? Tak jak ja?
              I w tym momencie uświadomiłam sobie:
              No tak, jak Merkury w Rybach podejrzewany jest o oszustwa albo wobec innych,
              albo wobec siebie, to co dopiero w koniunkcji z Neptunem! No to mogę być
              podejrzewana o oszukiwanie lub o samo oszukiwanie się... Niezły numer wink
              Dobrze, że znam siebie, bo inaczej bym się przestraszyła wink
              Potem pomyślałam, że jak się ma tę koniunkcję w sekstylu do Plutona, to nie
              można być podejrzewaną o samo oszukiwanie się. Ale zaraz, zaraz..., przecież
              Plutona w klasycznej astrologii nie kojarzy się z wnikliwością, tylko z
              manipulowaniem...

              W takich momentach zawsze myślę: weryfikuj wszystko i polegaj na sobie i swoich
              obserwacjach, a nie na astro-plotkach.

              A: A tu jeszcze
              koniunkcja z Uranem i Słońcem. Żadnej wielkiej ochrony nie masmile Taki Merkury
              może dobrze oszukiwać kogoś lub siebie samegosmile

              K: Koniunkcja Merkurego z Uranem jest wspaniałym aspektem, dającym polot,
              intuicję, błyskawiczny refleks intelektualny, intuicyjne zrozumienie.
              Koniunkcja Merkurego ze Słońcem też jest dobra.
              Przed czym nie ma ochrony?
              Merkury jako bóg złodziejaszków i oszustów – myślę, że nie należy nadużywać
              mitologii.
              Może w niekorzystnych aspektach Merkury daje skłonność do oszukiwania, nie
              zdziwiło by mnie to. Ale Merkury w horoskopie Astroforum z istotnych aspektów
              ma tylko koniunkcję do Słońca i do Urana. To mają być złe aspekty???

              A: Ascendent w Pannie nie musi być oznaką dociekliwości. Może być
              upierdliwością,
              gdy ma takie aspekty od planet jak Forumsmile A właściciel Asc i MC jest ten sam,
              wygnany i w nienajlepszych aspektach

              K: Te nie najlepsze aspekty, to koniunkcje ze Słońcem i z Uranem?
              Wygnany w znaku, ale w swoim domu 6-m.

              Podsumowuję.
              Pokazałaś mi jak można interpretować Merkurego w horoskopie Astroforum. To nie
              ważne, że się absolutnie z Tobą nie zgadzam. Ważne jest to, że jesteś
              astrologiem. I to astrologiem pewnym siebie i swojej wiedzy. Napisałaś o swojej
              interpretacji:

              A: Taki jest horoskop urodzeniowy forum.

              K: Ja jeszcze nikomu nie powiedziałam: „taki jest twój horoskop urodzeniowy”,
              jedynie „w twoim horoskopie widzę to a tamto”.
              • kita32 horoskop trochę podobny 02.04.07, 16:39
                Właśnie na astrokursie Joola przedstawiła horoskop dzisiejszej jubilatki:
                Joanny Chmielewskiej (2.04.1932; 18.52; Warszawa).

                Piszę tu o tym, bo jej horoskop ma parę elementów podobnych do horoskopu
                Astroforum.
                Podobne stellum na descendencie: Uran, Merkury, Słońce, ale w Baranie, a nie w
                Rybach.
                Wybitnie dominujący jeden znak: w Baranie oprócz Urana, Merkurego i Słońca jest
                jeszcze Eris i Lilith - ta ostatnia w koniunkcji z Merkurym. Oraz w junkturze
                Ryb jest Mars.
                Silny Neptun: w horoskopie Joanny Ch. Neptun jest wskazywany opozycją przez
                Księżyc i bikwintylem przez Słońce i jest władcą Księżyca.
                Pluton w kwadraturze do planet w zakresie descendentu (nawet półkrzyż Pluton,
                Uran , Ceres (20^21' Koziorożca) w półkwadaturach i półtorakwadraturach do
                opozycji Księżyc - Neptun).
                Silny Jowisz.

                Podałam te podobne wskaźniki astrologiczne jako ciekawostkę, no i dlatego, że
                horoskop Joanny Chmielewskiej jest ciekawy wink
                • kita32 Astroforum w symbolice Kalendarza Majów. 08.04.07, 20:38
                  Według Kalendarza Majów pieczęcią Astroforum (19.02.07) jest 4 Lamat
                  (Gwiazda/Królik) w fali Chicchan (Węża).
                  Tu muszę zaznaczyć, że rozpatruję pieczęcie Kalendarza Majów, a nie dreamspell.
                  W języku polskim zrobił się niezły bałagan po tym, jak Hania Kotwicka
                  przetłumaczyła wyrażenie Arguellesa „dreamspell” na „kalendarz majów”.
                  Dreamspell jest inspirowany kalendarzem majów, ale nie jest z nim tożsamy, a
                  najważniejszą różnicą jest to, że dniom odpowiadają inne pieczęcie w obydwu
                  kalendarzach.
                  Swoje zainteresowanie kalendarzem majów zaczęłam od dreamspell i podoba mi się
                  idea przewodnia tego kalendarza – aby każdego dnia pracować nad swoim rozwojem
                  duchowym zgodnie z pieczęcią dnia. Ale trochę mdliło mnie od
                  przesłodzonego „new-age”-owego opisu znaczenia pieczęci i zaczęłam sięgać do
                  opisu antropologa K. Johnson’a w „Mądrość Jaguara”. Potem zaczęłam obserwować
                  energie dni porównując oba kalendarze i obecnie mogę stwierdzić z absolutną
                  pewnością, że odczuwalna przeze mnie energia dni jest zgodna z pieczęciami
                  kalendarza majów, a nie dreamspell. Zauważyłam to, bo na niemal każdej 13-o
                  dniowej fali kalendarza majów coś w moim życiu zaczyna się rozwijać, potem
                  następuje kulminacja i na koniec jakieś podsumowanie – zakończenie.

                  Astroforum powstało w dniu Lamat (Gwiazda/Królik) w 4-m tonie (realizacji) fali
                  Chicchan (Węża).
                  Słowo Lamat oznacza Królik-Zając. Majowie mają inne skojarzenia z królikiem niż
                  człowiek zachodu. W mitologii Majów bohaterski Królik pomógł Ixbalanque’mu,
                  bogowi Księżyca pokonać świat demonicznych bóstw Podziemia i uratować swojego
                  brata Ahau, późniejszego boga Słońca. Dopiero zwycięstwo nad światem Podziemia
                  umożliwiło stworzenie gwieździstego nieba i ziemskich form życia. (Hieroglif
                  Lamat kojarzy mi się z gwieździstym niebem.)
                  Majowie patrząc na Księżyc nie widzą twarzy człowieka jak my, ale pyszczek
                  królika. Bogini Księżyca i jej syn objawiają się pod postacią zająca i
                  królika. Majowie oddają im cześć jako zwierzętom Księżyca, a także ze względu
                  na ich przebiegłość i odwagę.
                  Arguelles, przetłumaczył słowo „Lamat” na „Gwiazda”, co zgodne jest z
                  majowskimi skojarzeniami odpowiadającymi słowu „Królik”.
                  W jakiś sposób Lamat kojarzy się z rozgwieżdżonym niebem – i pasuje do
                  astrologicznej tematyki Astroforum.

                  Dzień Lamat był/jest u Majów dniem podziękowań za zbiory i siew i symbolizuje
                  dojrzewanie, obfitość i dobry plon kukurydzy.

                  Arguelles przyporządkowuje pieczęci Lamat hasła: ”piękno, harmonia, perfekcja”,
                  co oznacza, ze zadaniem dnia z tą pieczęcią jest doprowadzanie do harmonii,
                  piękna, perfekcji. Jest to zgodne z harmonijnym i symetrycznym hieroglifem
                  Lamat – jedynym symetrycznym na 20 pieczęci.

                  Według schematu Drzewa Życia (w „Mądrość Jaguara”wink Lamat ma za sobą (na
                  zachodzie) znak korzystania z mądrości przodków Ahau (Przodkowie/Słońce), co w
                  przypadku Astroforum kojarzy mi się z opieraniem się na szerokiej wiedzy
                  astrologicznej doświadczonych astrologów żyjących i nie żyjących.
                  Przed sobą (na wschodzie) jest znak oczyszczania Cib (Sęp/Wojownik), który
                  kojarzy mi się z dążeniem do oczyszczania astrologii z różnych „mitów
                  astrologicznych” nie mających nic wspólnego z prawdą.
                  Siłą lewej ręki jest Ix (Jaguar/Mag) – znak wojowników reguły Słońca Podziemia,
                  czyli Słońca przesuwającego się przez ciemność poprzez świat Podziemny w czasie
                  nocy. Znak ten kojarzony jest z intuicją oraz umiejętnością czerpania z
                  podświadomości zbiorowej.
                  Siłą lewej ręki jest Ik (Wiatr) – znak pod władzą Pierzastego Węża
                  Quetzalcoatla – symbolizujący oddech życia oraz wiatr, który może przywiać na
                  przykład choroby, coś zmienić.

                  Znak fali Chicchan (Wąż) kojarzony jest z energią (kundalini) i płodnością.
                  Majowie mieli cztery gwiezdne węże Chicchany, które stanowiły cztery aspekty
                  Niebiańskiego Węża, który owija sobą świat dookoła i którego górna twarz patrzy
                  w stronę Nieba a dolna twarz stanowi wrota do Świata Podziemnego.

                  Znak fali Chicchan kojarzy mi się zarówno z energią, jak i z połączeniem nieba
                  z ziemią, co znowu bardzo do astrologii, a więc i do Astroforum, pasuje.

        • alina.grabowska Re: pytanie do Aliny 28.03.07, 20:24
          kita32 napisała:

          > Alino,
          > sprawdzasz aspekty do osi? Czy to działa? Przecież to nie planety. Co innego
          > być na ascendencie, w Mc itd - to ma sens astrologiczny, ale aspekty?
          > Aspekty do osi są istotne w czasie tranzytów, bo wtedy wzmacniają tranzyt.
          > Ale może działają? Podchodzę do takich aspektów ostrożnie, z pewną dozą
          > nieufności. Ale wiem, że ludzie je sprawdzają.
          Działają. A oprócz tego, że działają, to jeszcze każdy dobry program
          astrologiczny wyświetla aspekty planet do tych osi, a nawet jak sobie ustawisz,
          to do progów domów. Gdyby to nie miało sensu, to twórcy programów takich
          możliwości by nie tworzyli, bo po co?

          > Co to jest Aldebaran i Antares?
          Dwie ważne gwiazdy stałe. Leżą naprzeciw siebie. Aldebaran w 10 stopniu
          Bliźniąt, a Antares w 10 st. Strzelca. Dwaj z czterech strażników nieba.
          > Nie obserwuję: "Dużo walki o forum" ani "oszukiwania się". Natomiast pod "dużo
          > fantazji" mozna podciągnąć samodzielne uczenie się, bo jak ktoś opiera się na
          > swoich obserwacjach, to nigdy nie może być pewien, czy dobrze "trafia".
          Taki jest horoskop urodzeniowy forum. Pewne tendencje mogą wystąpić, gdy dziecko
          zacznie chodzić, a inne, gdy dziecko zacznie mówić, fantazjować, zmyślaćsmile A
          potem walczy o swoje mrzonki czy ważne zdaniem dziecka rzeczy. Czas pokaże. Może
          nie będzie tak źlesmile
          >
          > W astrologii trzeba polegać na swoim odczuciu - nie tak jak przy wróżeniu, ale
          > jednak trochę trzeba. Mocne obsadzenie znaku Ryb w horoskopie Astroforum
          > zapowiada, myślę, rozwijanie umiejętności intuicyjnego wyczuwania.
          A ja na to patrzę tak: planety w Rybach w horoskopie forum są raczej
          nieprzyjemnie aspektowane planetami zewnętrznymi. Wszystkie planety osobiste
          mają między sobą ładne aspekty, więc wszyscy mogą współtworzyć forum i świetnie
          się tu czuć. Zewnętrzne planety jednak będą blokować szerszy wydźwięk forum i
          jego przydatność dla celów społecznych czyli szerokich.
          >
          > Mój mąż ma współdominującego Merkurego w Rybach, który jest władcą ascendentu i
          >
          > ma silny znak Ryb. Oszukiwanie? Migdy. Owszem, fantazji jemu nie brakuje. Ale
          > intuicję ma niesamowitą.
          Merkury w Rybach nie jest niczym złym, tak jak i Merkury w Strzelcu. Jest po
          prostu wygnany i podatny na działanie planet będących z nim w aspektach. Jeśli
          zatem Twój małżonek ma Merkurego w Rybach w dobrych aspektach, to OK. Gorzej się
          ma wygnany Merkury w brzydkich aspektachsmile A Merkury w Rybach jest niestety
          trochę jakby w koniunkcji z właścicielem znaku Neptunem... A tu jeszcze
          koniunkcja z Uranem i Słońcem. Żadnej wielkiej ochrony nie masmile Taki Merkury
          może dobrze oszukiwać kogoś lub siebie samegosmile
          >
          > Dlaczego władca 8-ego domu w 5-m może oznaczać zabawę w astrologię? Bo
          > astrologię kojarzy się z 8-m domem? Czy zgadzasz się z tym skojarzeniem? Czy
          > nie jest to jeden z mitów? Gdyby tak było, to astrolodzy powinni mieć jakoś
          > mocno zaakcentowany dom 8-y. Zaaobserwowałaś to? Ja za mało znam horoskopów
          > astrologów.
          Bywa tak i bywa inaczej. Dom 8 jest również domem głębokiej podświadomości, więc
          i tu astrologia się zmieści jak i intuicja itp. Znani mi astrolodzy mają planety
          w domu 8 i mają również ładnie zaakcentowane obszary astrologiczne w horoskopach.
          > > koniunkcja Merkurego z Uranem da się we znaki pewnym dziwactwem i szybkoś
          > cią
          > > odpowiedzi bez względu na jej jakość.
          >
          > ..... z dziwactwem mogę się ewentualnie zgodzić, szybkość obserwuję, ale z
          > czego miałaby wynikać niekoniecznie dobra jakość? Przecież ascendent jest w
          > rzetelnej i dociekliwej Pannie.
          Ascendent w Pannie nie musi być oznaką dociekliwości. Może być upierdliwością,
          gdy ma takie aspekty od planet jak Forumsmile A właściciel Asc i MC jest ten sam,
          wygnany i w nienajlepszych aspektach. Zatem czeka Cię dużo pracy, by to wszystko
          poprowadzić. Nie musi to być złesmile
          > Dobrze, że napisałaś co widzisz w horoskopie, bo jesteś reprezentantem zupełnie
          >
          > innej szkoły astrologicznej - to widać w każdym zdaniu. Ja nauczona jestem
          > patrzeć najpierw na dominanty i "mosty". Mosty, czy wiązki - to takie robocze
          > określenie na całe zespoły astrologicznych wskaźników, które wskazują na jakąś
          > charakterystyczną cechę.
          Widzę inaczej i postrzegam inaczej. Nie mówię, że lepiej, lecz chciałam pokazać
          Wam, że coś jest jednak również niepokojącego i trzeba mieć się na baczności, by
          nie przypłacić tego zawrotem głowysmile Czy moje uwagi są słuszniejsze od Waszych?
          Nie. Mam inne spostrzeżenia po prostu.
          A jak to mówią na pierwszy rzut oka już zobaczyłam wiele ciekawych aspektów,
          których Wy wszyscy jakoś nie widzicie lub nie chcieliście zobaczyć, by nie
          zapeszaćsmile
          A tu nie pech może zaszkodzić czy napięte aspekty! Jak te aspekty się widzi, to
          można je jakoś przerobić, a jak się ich nie chce widzieć, to one same dadzą znać
          o sobie jak dziecko podrośniesmile
          Pozdrawiam i życzę powodzenia
          Alina
          > pozdrawiam, Kita

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka