Dodaj do ulubionych

Chyba się uzależniłam od Dr Who...

11.09.11, 20:48
Kolega polecił pewien brytyjski serial: Torchwood - przy czym powiedzial, żeby obejrzeć najpierw 3-ci sezon (jako że ma tylko 5 odcinków - i wyszedł z tego naprawdę dobry miniserial) , a że Torchwood jest spin-offem Dr Who, to obejrzeliśmy z ciekawości 1 sezon...
I wpadłam jak śliwka w kompot ...
od miesiąca mam 2 nowych ulubionych aktorów do których ślinię sie namiętnie big_grin
Obserwuj wątek
    • ka_thy Re: Chyba się uzależniłam od Dr Who... 11.09.11, 21:52
      Moja córka jest DR_Who_maniaczką. I stara się mnie zarazić. I codziennie się dopytuje kiedy zacznę oglądać. I wkurza się, że oglądam jakieś bzdety zamiast Doktora. A ja zaczęłam nawet pierwszy odcinek ale mnie nie wciągnęło. I dla świętego spokoju obejrzałam jeszcze jakiś z maszyną czasu. I tyle mojej przygody z Dr Who. smile
      • olylejdi_1 Re: Chyba się uzależniłam od Dr Who... 12.09.11, 08:04
        Jestem zdania, że nowemu serialowi powinno się dać szansę przez 3 odcinki. No i faktycznie wsiąkłam przy 3-cim. Pierwszy dział się współcześnie, 2-gi na stacji kosmicznej, trzeci był historyczny. Te na stacji jakoś mnie nie pociągają, ale te historyczne są świetne.
        Serial jest specyficzny ze względu na regenerację Doktora (czyli mogą go grać różni aktorzy o różnych osobowościach). I tak mamy 1 serię z 9-tym doktorem, który jest dość poważny, mimo, że czasami wesołkuje, i następne 3 serie z 10-tym, który jest takim wesołkiem.
        Wydaje mi się, że to właśnie David Tennant rozkręcił ten serial.
        Właśnie oglądam drugi raz, bo poprzednio nie mogłam się przez pół sezonu przekonać do nowego Doktora i pewnie umknęło mi mnóstwo drobiazgów.

        Och, i musiałam się wyżalić - to jest po prostu straszne: być maniaczką jakiegoś serialu i nagle zminiają ulubionego aktora sad
      • aniuta75 Re: Chyba się uzależniłam od Dr Who... 12.09.11, 09:40
        Oooo zaraziłaś córę serialowaniem big_grin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka