Czy tylko ja odczuwam serialowy przesyt, znudzenie, czy to może ogólnololumowy trend?
Właściwie poza Zomdiakami, to nie leci żaden porządny, godny uwagi serial!
Czekam oczywiście na GoT, MadMena no i Grimma... ale całą reszta to gnioty.
Sam nie wiem po co ja oglądam takie hity jak Nikita, Revolution, Arrow, Piekna i bestia, OUAT...
Przecież te seriale są kompletnie beznadziejne, można rzec że dla idiotów