Chciałam się odpreżyć i poszłam do kina na Zaczarowaną, jakie było moje
zdziwienie jak zobaczyłam kto siedzi na sali.....same7-latki ...porażka...tym
bardziej, że niby to jest bajka ale dla dorosłych i po chwili dzieci zaczęły
się nudzić, siorbać, gadać, chodzić siku-koleżanka prawie już jakieś chciała
ochrzanić....
a fil sam w sobie -typowy na odprężenie-zabawa konwencją bajki...no i Patrick
Dempsey