Dodaj do ulubionych

open finance, expander itp

16.01.07, 19:13
witam,
mam pytanie czy doradcy np. z powyzszych firm maja oferty na lepszych
warunkach niz bezposrednie w bankach? od czego zalezy mozliwosc negocjacji?
czy w ogole taka istnieje? czy chodzi o % wkladu wlasnego, zarobki itp?
Czy jedyny plus ofert to potencjalna prezentacja kilku ofert na raz i
nadzorowanie wniosku?
Bylam wlasnie w Open Finance i widzialam ze doradca bral oprocentowanie
dokladnie z tabelek oficjalnych bankow.
jak to jest?
Obserwuj wątek
    • ziut19 Re: open finance, expander itp 16.01.07, 19:35
      W niektorych bankach oferta jest korzystniejsza niz bezposrednio w oddziale
      banku, w innych jest identyczna a bywaja sytuacje, ze jest gorsza niz mozesz
      uzyskac bezposrednio w banku.
      A negocjowac mozesz zawsze jesli masz tylko argumenty. Sa nimi: wysokosc
      kredytu, dochody, miejsce pracy, wklad wlasny itd itp.
    • ziut19 Re: open finance, expander itp 16.01.07, 19:48
      Mowilem Ci, ze zmieniasz mi plec smile)
    • margaretka2002 Re: open finance, expander itp 16.01.07, 20:12
      Jestem w trakcie zalatwiania kredytu i nie wiem, czy tak jest w kazdym biurze
      tzw. doradztwa finansowego, ale mnie Pani doradczyni kazala zrobic cala robote,
      sobie zostawiajac wypelnienie wniosku. Kazala mi przyjsc z kompletem
      dokumentow, lacznie z podpisaniem umowy przedwstepnej i zaryzkowaniem 45 tys.
      zadatku, mimo, ze banki tego nie wymagaja (w kazdym razie nie wszystkie).
      Oferta PKO w Expanderze = 2% prowizji, bezposrednio = 0,75%. Przy kwotach rzedu
      400000 to jest jakas roznica... Chyba nie warto.
    • ziut19 Re: open finance, expander itp 16.01.07, 21:40
      ?????? Kobiecy?? Kopernik tez byla kobieta!! smile

      Margaretko, co do oferty, to jest to ten przypadek o ktorym mowilem. Sa banki
      (kilka), ktore od posrednikow wymagaja sztywnej i dosc wysokiej prowizji dla
      klienta. Taka oferta z pewnoscia atrakcyjniejsza jest bezposrednio w oddziale.
      Co do dokumentow: w przypadku, np.: zakupu to najczesciej klient donosi
      wiekszosc dokumentow. Nie mozesz wymagac od osoby sprzedajacej, by dawala
      dokumenty zupelnie obcej osobie. Dobry posrednik jest w stanie wyciagnac
      dokumenty od dewelopera, ew. agencji nieruchomosci ale nie od zbywcy. To musisz
      juz Ty zrobic.
      Co do umowy przedwstepnej, zawsze staram sie klientom mowic, ze jesli maja taka
      szanse, to niech jej nie podpisuja. Ale to nie zawsze sie udaje: po pierwsze
      zbywca chce miec pewnosc, ze jestes zdecydowana na mieszkanie, po drugie
      niektore banki tego wymagaja. Co do zaliczki: bez komentarza.
      • wieslaw.tomczyk Re: open finance, expander itp 16.01.07, 21:50
        Ziut19, kiedy zmieniles plec? smile)
        • ziut19 Re: open finance, expander itp 16.01.07, 21:52
          O to prosze zapytac kolege z firmy smile))
          • wieslaw.tomczyk Re: open finance, expander itp 16.01.07, 21:56
            ziut19 napisał:

            > O to prosze zapytac kolege z firmy smile))


            Młody, więc trzeba mu wybaczyć smile)
            • ziut19 Re: open finance, expander itp 16.01.07, 21:58
              Ale chyba nie az tak, by nie rozrozniac chlopczyka od dziewczynki?
              Trzeba tylko wierzyc, ze na kredytach zna sie lepiej niz na plciachsmile
    • margaretka2002 Re: open finance, expander itp 17.01.07, 00:32
      Nie mowie, ze wszyscy sa zli, ale akurat w Expanderze nie spotkalo mnie nic
      ciekawego. Przede wszystkim od doradcy wymagam rzetelnej informacji, a takiej
      nie otrzymalam. Ze nie musze podpisywac umowy przedwstepnej (co zawsze wiaze
      sie z zadatkiem) a wystapic jedynie o promese lub wypelnic oswiadczenie o
      zamiarze zakupu dowiedzialam sie od agenta nieruchomosci, ktory poki co
      najbardziej mi pomogl (oczywiscie tez pracuje na swoja prowizje, ale ta
      przynajmniej jest jawna od poczatku). Szkoda, ze nie trafilam na kogos bardziej
      kompetentnego...
      • arfer Re: open finance, expander itp 17.01.07, 00:40
        Co do umowy przedwstępnej - wszystko zależy od banku.

        Są takie, które zadowolą się Twoim oświadczeniem o chęci zakupu, część będzie
        wymagała umowy przedwstępnej, a inne także mile widziałyby od razu oświadczenie
        zbywcy z nr r-ku.

        Generalnie - umowa jest zabezpieczeniem także dla Ciebie. Cóż z tego, że
        załatwisz szybko kredyt, skoro się okaże, że w międzyczasie zbywca już
        mieszkanie 7 razy zdążyłby sprzedać, bo wiązały Was tylko ustne ustalenia.
        Zadatek - zwłaszcza przy umowach przedwstępnych w formie notarialnej - to dla
        Ciebie doskonałe zabezpiczenie, że druga strona nie zmieni zdania.
        • margaretka2002 Re: open finance, expander itp 18.01.07, 02:10
          Jednak wole zaryzykowac, ze ktos wykupi "moje" mieszkanie, niz ze strace 45
          tysiecy PLN. Sytuacja, ze ktos przychodzi i rzuca gotowka na stol jest dosc
          malo prawdopodobna, a jak przyjdzie nastepny zainteresowany to tez bedzie
          musial czekac 2-3 tygodnie na decyzje kredytowa.
          Jeszcze a propos Expandera - gdy podziekowalam za nastepne spotkanie, pani
          postraszyla mnie, ze PKO BP kaze podpisywac jakas warunkowa umowe i ze jesli
          nie wezme tego kredytu, to mi przepadnie polowa prowizji, czyli, ze ryzykuje za
          dzien dobry 4000 zl. Po pierwsze prowizja oferowana bezposrednio jest znacznie
          mniejsza, po drugie w banku o czyms takim nie slyszeli. No i jak tu wierzyc
          doradcom? Jasne, mozna isc do innego, tylko po takim doswiadczeniu czlowiek
          zaczyna cenic swoj czas. Przykra sprawa... (szczegolnie dla innych, solidnych
          doradcow).
    • zenobia_z_gor Re: open finance, expander itp 17.01.07, 10:45
      Zakladam ze wszedzie sie to jakos rozklada statystyczniesmile
      Sa zapewne swietni doradcy zarowno w bankach jak i w firmach doradczych, oraz
      ci beznadziejni.
      Ja trafilam niestety na wiecej tych drugich - w wiekszosci bankow jak sie nie
      ma poleconego przez "znajomego znajomego" doradcy dostaje sie osobe ktora
      recytuje oferte jak katarynka i potrafi wpisac dane kredytu do arkusza, zeby
      policzyc zdolnosc i rate. czasem zdolnosci tez nie potrafi bo prosi o
      podanie "kosztow", ale nie potrafi okreslic co wchodzi w ich sklad - kredyty
      inne, utrzymanie?. a na pytanie jakie sa skladniki oprocentowania odpowiada "no
      marza i wskaznik" ale nie wie jaki dopoki w tabelce nie sprawdzi.
      Doradca powinien tez byc w stanie dostosowac sie do osoby zainteresowanej
      kredytem - chodzi mi o poziom wiedzy ekonomicznej.
      bo jesli prezentuje postawe "a to sa takie rozne smieszne wskazniki, oplaty nie
      ma co sobie glowki zawracac, wazna jest wysokosc raty" to to lekka przesada...
      blondynka jestem ale z dyplomem wyzszej uczelni ekonomicznejwink
      oczywiscie zdarzaja sie chlubne wyjatki, ale niestety tylko wyjatki.
      Wracajac do tematu, co do uwagi pana Daniela - tak, dla mnie przedstawienie
      oferty 5 bankow to "tylko".
      czym byloby "az"? rzetelne przedstawienie ofert, bez wciskania kitow ze to
      takie korzystne, a potem wychodza kwiatki, prawdziwa koordynacja wniosku -
      chcialabym zeby to bylo szybciej i sprawniej, no i nie kryje - dodatkowe
      korzysci - nizsza marza, dodatkowe ubezpieczenie za darmo itp.
      tak sobie marze...
    • doradca-finansowy Re: open finance, expander itp 17.01.07, 23:59
      Oj!
      Daj Panie Boże, żebyś Ty się nie uczył o kredytach na podstawie filmu "Dług" smile
      heehsmile
      ale z tym kobiecym (koper)nickiem to niezła heca smile))
      a może Curie-Skłodowska też była kobietą??? smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka