Moja sytuacja wygląda następująco: mam 28 lat, obecnie przebywam w Irlandii,
pracuję w tej samej firmie od 2 lat i mam umowę na
czas nieokreślony, zarabiam 5000zl na rękę i nie mam żadnych zobowiązań
kredytowych ani rodziny na utrzymaniu. We wrześniu
planuję kupić mieszkanie i od razu złożyć wniosek o kredyt w przynajmniej 2
bankach. Problem polega na tym, że aby to zrobić
muszę mieć listę wszystkich wymaganych dokumentów (w tym pdf dla pracodawcy po
angielsku). Mieszkanie planuję kupić do 200000zl
i mam odłożone 100000zl. Z ofert, które widziałam najbardziej podoba mi się
Millenium i Nordea (ale to tylko dlatego, że
naprawdę nie ma w czym wybierać

). Kredyt chcę wziąć w CHF i myślę o
wcześniejszej spłacie, ale w 'bezprowizyjnym okresie'.
Swoją drogą zastanawiam się czy lepiej wziąć kredyt np. na 20 lat i spłacić
(jak się uda po 5), czy np. na 10, czy jest jakaś
różnica poza mniejszą ratą (może koszty kredytu, sama nie wiem)? Będę
wdzięczna ze pomoc i rady jeśli macie państwo coś
ciekawszego do zaoferowania. Dziękuję