Dodaj do ulubionych

Wstępna orientacja

07.01.09, 13:52
Czytam to forum i widzę, że wypowiadają się eksperci. Mam więc pytanie jak przedstawia się nasza sytuacja w obliczu kredytu mieszkaniowegosmile Chcemy kupić mieszkanie w Warszawie. My - ja (26 lat, od ponad roku działalność gospodarcza, udokumentowany przychód min. 2 tys. netto - w prakryce więcej, w razie potrzeby rodzice mogą przepisać na mnie jakąś nieruchomość czy działkę - na wsi) i mój narzeczony (27 lat, umowa na czas nieokreślony, 6 tys. netto, mieszkanie własnościowe w dużym mieście).

Nie mamy żadnych kredytów ani innych zobowiązań finansowych.

Ale: Planujemy przeprowadzkę do stolicy w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Mój narzeczony będzie musiał zrezygnować z pracy - ma przyszłościowy zawód i znajdzie następną, ale już trochę włóczymy się po świecie i jestem pewna, że nie dostanie umowy na czas nieokreślony. Będzie freelanserem, albo umowa zlecenie...Może opłaca nam się wziąć kredyt póki on jeszcze ma tą umowę? Jak to wygląda z punktu widzenia kredytodwacy?

Ja po przeprowadzce będę miała większe dochody udokumentowane...

Jak to rozwiązać i czy wogóle możemy liczyć na kredyt?

Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • zimny_ogien Re: Wstępna orientacja 07.01.09, 13:56
      Zapomniałam o jeszcze jednym - czy jeśli bylibyśmy małżeństwem sprawa wyglądałaby inaczej?
      • krzysztofbober Re: Wstępna orientacja 07.01.09, 16:08
        W praktyce przy umowie zlecenie/dzielo lub innej tego typu musisz miec ok roczne
        dochody - najlepiej od jednego pracodawcy, a jak nie to caloroczny PIT. Do tego
        taki typ umowy liczy sie srednio jako 0,5*netto. Ja pracuje na umowe-zlecenie,
        tyle ze od jednej firmy mam caloroczne dochody - i gdzie sie nie pytam to sa
        jakies problemy.

        Umowa na czas nieokreslony jest bardzo mile widziana , i ta osoba niech bedzie
        glownym kredytobiorca. Twoje dochody (jako osobe z DG) mniej sie beda liczyly,
        ale zawsze cos. Dlatego ja bym bral kredyt teraz. Niby w umowie masz zapis ze
        musisz poinformowac bank o zmianie pracy - ale dopoki splacasz to nikt sie nie
        czepia o to (choc po wejsciu rek T moze byc roznie - banki beda mialy
        "obowiazek" monitorowania klientow przez caly czas trwania kredytu).

        Po zmianie pracy bedziecie musieli czekac min 3, a srednio ok 6 miesiecy , zanim
        ktos bedzie chcial z wami sensownie rozmawiac (chodzi o zasw od pracodawcy za 3
        i 6 miesiecy) - nie mowiac o tym ze na poczatek bedzie umowa na czas okreslony
        (srednio zdolnosc -20%).
      • krzysztofbober Re: Wstępna orientacja 07.01.09, 16:11
        aha - bycie malzenstwem ma duze znaczenie - chodzi o odpowiedzialnosc malzonkow,
        wspolny majatek oraz o mniejsze prawd. rozpadu malzenstwa (niz zwiazku
        nieformalnego) - a wiec mniejsze prawd ze trzeba bedzie sprzedac mieszkanie, nie
        mowiac o mniejszych problemach wtedy. Na kredyt z doplatami sie i tak nie
        zalapiesz.
        • zimny_ogien Re: Wstępna orientacja 07.01.09, 18:31
          Dzięki za info. A mieszkanie narzeczonego nie ma żadnego znaczenia (i nieruchomości, które mogą zostac na mnie przepisane)? Nie chcemy brac kredytu "na szybcika" (w ciągu 3 miesiecy narzeczony bedzie składał wymówienie), zresztą nie mieszkamy jeszcze w Warszawie i szukanie tego jedynego byłoby mocno utrudnione...Najbardziej denerwuje nas to, ze od 2 lat płacimy za wynajem mieszkań średnio 2 tys. miesięcznie. Po przeprowadzce chcielibyśmy sie osiedlic, wziąć ślub i takie tamsmile a tu okazuje się, że nie bardzo mimo iz kasy zarabiamy więcej niż nie jeden kredytobiorca...

          Ponarzekałam. Dzięki raz jeszcze za sensowną odpowiedźsmile
    • tomala1111 Re: Wstępna orientacja 07.01.09, 18:19
      W tej chcwili na jakis na pewno tak, jak nażeczony zrezygnuje z
      pracy i znajdzie now na umowe zlecenie to mimum 6 miesięcy musoi
      przepracować, jak załozy dziaałnośc to w większości banków min rok
      musi byc prowadzona więc teraz chyba sytuacja jest najlepsza
    • oracki Oferta kredytowa MultiBanku 08.01.09, 00:56
      Witam serdecznie,

      Zgodzę się z tomala1111. Wg. mnie na chwilę obecną znajdujecie się Państwo w
      najlepszej sytuacji do zaciągnięcia kredytu hipotecznego i kupna mieszkania. Wg.
      informacji, jakie Państwo podaliście, posiadacie w MultiBanku zdolność kredytową
      na poziomie 400 tyś zł w walutach obcych bądź 600 tyś w PLN - okres kredytowania
      do 45 lat. Jeżeli Pani narzeczony zmieni pracę, to w sytuacji,gdy zmieni się
      forma zatrudnienia ( z umowy na czas nieokreślony na np. umowy zlecenia bądź
      działalność gosp. ) będzie musiało minąć min. 6 mieś. przy umowach zleceniach,
      bądź 1 rok, przy prowadzeniu działalności gospodarczej, aby dochody Pani
      narzeczonego były brane pod uwagę przy liczeniu Waszej zdolności kredytowej. Tak
      więc macie teraz Państwo wg. mnie dogodną sytuację, aby wystąpić o kredyt.
      Odłożenie zakupu na późniejszy czas może przesunąć w czasie Państwa plany na
      własne mieszkanie nawet o kilkanaście miesięcy.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Daniel Oracki
      daniel.oracki@multibank.pl
      • zimny_ogien Re: Oferta kredytowa MultiBanku 08.01.09, 16:51
        Dziękuję za odpowiedź, parcuje Pan w banku (moim zresztąsmile, więc powinien Pan wiedzieć czy są jakieś skutki jeśli Bank dowie się o zmianie formy zatrudnienia na mniej wiarygodną z punktu widzenia kredytodawcy (choć lepiej płatną).
        Rozumiem, że nie należy się tym specjalnie chwalić, tylko płacić terminowo raty. Czy mimo termonowych spłat możemy ponieść jakieś konsekwencje?

        I ostatnie pytanie do zorientowanych - dużo mówi się o obniżce cen mieszkań w najbiższych miesiącach na poziomie 30 - 40% - sugerować się tym i czekać mimo wszystko, czy kupować teraz na szybko?
        Może to coś zmienia (?)- chcemy kupić duże mieszkanie na rynku wtórnym...

        Panikujemy, bo być może trzeba działać bardzo szybko a to w końcu decyzja na ok. 30 latuncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka