BRE: klienci, jak chcą, mogą odejść

04.02.09, 09:26
Zgodnie z przewidywaniami, znając BRE :

2009-02-04, 06:23

Klienci BRE nie mają szans. Bank nie zamierza ugiąć się pod ich naciskiem i zaoferować korzystniejszego oprocentowania już udzielonych kredytów we frankach szwajcarskich.
Kto chce natomiast, może 14 lutego przyjechać do centrali mBanku w Łodzi i posłuchać argumentów zarządu.

Rzecz idzie o ok. 20 tys. kredytów udzielonych przed wrześniem 2006 r. Ich oprocentowanie nie zależy od stawki rynku międzybankowego LIBOR powiększonego o marżę, lecz od decyzji zarządu banku. W efekcie większość klientów ma oprocentowanie nawet dwukrotnie wyższe niż osoby, które w BRE wzięły kredyt później. Bank zaproponował im zmianę umów i przejście na nowe warunki. Ale marże zaoferował powyżej 3,5 proc., gdy w ubiegłym roku standardem było 1-1,5 proc. Klienci są oburzeni. Założyli nawet dwie strony internetowe, na których wylewają swe żale.

- Klienci bez żadnych opłat mogą zrezygnować z umowy z nami i przejść do innego banku. Ale tego nie robią. Mają świadomość, że inne banki nie chcą udzielać kredytów we frankach - mówi Jarosław Mastalerz, wiceprezes BRE. - Duża część tych klientów teraz w ogóle nie dostałaby finansowania we franku - dodaje. I mówi, że marży nie zmniejszy. Tym bardziej że zarabianie na wysokich marżach jest jednym z głównych punktów strategii BRE na ten rok.

Spółka będzie także cięła koszty. Nie ukrywa, że również przez zwolnienia, rezygnację z premii i podwyżek. Nie ujawnia, ile osób pójdzie na bruk. W sumie BRE chce zaoszczędzić 280 mln zł. Oszczędności, ograniczenie akcji kredytowej i rezygnacja z walki o nowych klientów ma być sposobem na przetrwanie kryzysu. Bank już odczuł go boleśnie. W IV kwartale stworzył 130 mln zł rezerwy m.in. na portfel związany z opcjami walutowymi i kredytami.

Beata Tomaszkiewicz

źródło: Polska
    • lucia78 Re: BRE: klienci, jak chcą, mogą odejść 04.02.09, 09:28
      klamka jeszcze nie zapadła, a my i tak odejdziemy sicher ist sicher!
      • szukam3 Re: BRE: klienci, jak chcą, mogą odejść 04.02.09, 11:50
        Myślę, że przez pazerność stracą wielu klientów, nie koniecznie hipotecznych. Ja
        nie mam u nich kredytu, ale złożyłem u pracodawcy zlecenie przelewania
        wynagrodzenia do innego banku. Konta nie zamykam, bo mam je za darmo. Nie będę
        dawał zarobić bankowi, który tak rucha (traktuje jak popychadło, żeby nie było
        złych skojarzeń) swoich klientów.
    • efx7 Re: BRE: klienci, jak chcą, mogą odejść 04.02.09, 10:53
      Odnosnie Twojego wpisu arfet - czy masz jakas sugestie co w tej sytuacji mozna
      zrobic z tym lichwiarskim bankiem? Posiadam kredyt w Multibanku. Wart. do
      splacenia: 47 tys chf, oprocentowanie troche powyzej 4% (marze w dniu podpisania
      umowy byla, w okolicach 1% ).

      Czy czekac, przeniesc kredyt, przewalutowac, sprzedac mieszkanie? Jesli masz
      jakas ciekawa propozycje - to prosze o info na maila.

      Pozdrawiam
      • gogologog Re: BRE: klienci, jak chcą, mogą odejść 04.02.09, 11:39
        Chyba nie masz wyjścia i musisz zaakceptować warunki.
        Nie są takie złe bo bieżącą ratę masz przecież niższą niż frajerzy z kredytem w PLN.
        Możesz spłacić przed terminem bez prowizji i przenieść się do lepszego banku.
        Tylko ... do spłaty masz 20% więcej niż gdy brałeś kredyt w 2005 roku... Trzeba
        sięgnąć do oszczędności, ale to drobiazg bo kasa zainwestowana w 2007 roku w
        fundusze mnoży się w nieskończoność - przynajmniej tak zapewniali doradcy
        wówczas ...
      • arfer Re: BRE: klienci, jak chcą, mogą odejść 04.02.09, 13:13
        Widzisz, nie bardzo widać sensownych rozwiązań.

        Moim zdaniem - o czym już parę razy pisałem - szanse na korzystną zmianę zasad ustalania oprocentowania tzn. ustalenie marży zbliżonej do różnicy łącznego oprocentowania i LIBORu sprzed jego spadków nie ma szans i nawet OUKiK jeśli w tej kwestii podejmie jakąś decyzję, to skończy się wyłącznie jakąś karą dla banku. Nie może zmusić banku do zmiany polityki kredytowej, która oznaczałaby straty na portfelu - a tak byłoby (podobnie jak dziś z wieloma kredytami, dla których ustalano rynkową marżę na poziomie 1 % i niżej), bo w obecnej sytuacji bank na takiej operacji traciłby.

        Przeniesienie kredytu z mBanku jest bezsensownym unoszeniem się honorem - de facto realizujecie w ten sposób straty. Przewalutowanie po tym kursie - także bez sensu. Sprzedać mieszkanie tylko dlatego, że bank - jak to BRE - strzela sobie w stopę i komunikuje wprost Klientom, że ma ich w d...e ? Też nie.

        Możecie przenieść swe finanse do innego banku (konto, karty, limit ROR, kredyty konsumpcyjne itd) O ILE nowy bank będzie zbliżony cenowo (są w m jasne strony). Spróbujcie korzystać na m i Multi w tym, co jest dla Was atrakcyjne i nie dać zarobić bankowi w przyszłości.

        Co do kredytu hipotecznego - przy natępnym cyklu i wzroście LIBORu zobaczycie, jak zachowuje się bank - czy pozostawia oprocentowanie na zbliżonym poziomie, czy podwyższa zgodnie ze wzrostem LIBORu.

        Może w międzyczasie trochę spadną jeszcze marże dla EUR.

Pełna wersja