Dodaj do ulubionych

Banki powariowały!!! Ja za chwilę również...

17.04.09, 11:05
Jestem własnie w trakcie ubiegania się o kredyt hipoteczny. Sytuacja
prosta, zdolność ok, kredyt na ok 45% wartości nieruchomości,
dokumenty od developera przejrzyste, jednym słowem czysta sytuacja.
Skądże znowu!!! 2 miesiące mijają odkąd złożyłem wniosek kredytowy
do kilku banków. Po pierwsze banki potrafią kilkakrotnie zmienić
ofertę w trakcie rozpatrywania wniosku, w efekcie odpadły kredyty
walutowe pozostały złotowe z marżami, prowizjami i ratą kredytu
wołająca o pomstę do nieba!!! To wszytko z dnia na dzień się
pogarsza a analitycy tylko żądają kolejnych dziwnych zaświadczeń
odwlekając wydanie decyzji. Sekuracja dla banku??? Jasne!!! Dla
klienta? Bierz co ci dajemy albo won! Oczywiste jest że banki chcą
odbić sobie tanie kredyty jakich udzieliły jeszcze rok temu! Co z
tego że rynek pierwotny potaniał o ok. 20% skoro uzyskanie kredytu
graniczy z cudem a jak już się go uzyska to jest on zbyt drogi! Rok
temu było tak: drogie mieszkanie + tani kredyt, obecnie: tańsze
mieszkanie + bardzo drogi kredyt. Cóż z tego zatem że nieruchomości
tanieją??? i tak przeciętny zjadacz chleba musi się kredytować by
kupić własne M a wtedy zaczyna się Golgota... W ciągu ostanich dwóch
miesiecy przybyło mi na głowie więcej siwych włosów niż w ciągu 30
lat życia...
Obserwuj wątek
    • arfer Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 12:06
      To napisz, o jaki bank chodzi, kiedy składałeś wniosek, z jakiego tytułu uzyskujesz dochody (i jakiego rzędu) oraz - na jakim etapie zaawansowania znajduje się inwestycja, którą chcesz skredytować.
    • mareczek123456789 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 13:17
      Potwierdzam co pisał przedpiśca. Siostra bierze kredyt i dokładnie takie same
      wrażenia ma i przechodzi drogę przez mękę żeby coś sensownego znaleźć.
      W połowie lutego udała się do doradcy po kredyt. Ich sytuacja: Ona + mąż + 2
      dzieci. Umowy o pracę na czas nieokreślony. Zarobki netto ok. 7.000 - 7.500
      (zależy czy liczyć z 6 czy 3 miesięcy). Potrzebny kredyt 200.000 przy wartości
      mieszkania 590.000 czyli LTV niziutkie - 34%.
      Wybrali kredyt w PLN i zebrali komplety dokumentów do4-ech banków: KredytBanku,
      Pekao, BGZ i Nordei. W tzw międzyczasie KB sam odpadł bo przestał udzielać w
      ogóle kredytów. Na samym początku marca idą więc 3 wnioski do pozostałych banków.
      Pierwszy po 3-ech tygodniach odzywa się BGZ: Prowizja 2% marża 1,8% (jeśli
      założy się u nich Plan aktywny i pensje będą tam przelewane - jeśli nie marża 1%
      wyższa).
      Potem ofertę przysyła Pekao (1 kwietnia): Prowizja 1,5% marża 1,6% - więc
      teoretycznie lepiej. Marża niższa o 0,2% to 30zł niższa rata.
      Czekają na Nordeę. 6 tygodni mija i cisza. Nie wiadomo kiedy prześlą jakąś ofertę.
      Wiec decydują się na Pekao ... no i zaczynają się niespodzianki: Zaświadczenia o
      zatrudnieniu - nieaktualne, odpis z KW - nieaktualny warunki które proponowali -
      nieaktualne (pewnie dlatego że przysłali je 1.IV i to taki "żart" był) - teraz
      marża jest 3%!! 2 razy większa!
      Za 2 tygodnie mija termin wpłaty kolejnej transzy i jakie mają wyjście? Muszą
      brać BGŻ.

      W pracy mam 2-óch kolegów którzy też szukają kredytów i tak samo potwierdzają że
      to co teraz się dzieje to jakiś koszmar. Jeden z nich nie jest aż tak bardzo pod
      murem i na razie się wstrzymuje z wzięciem kredytu ale drugi znalazł sobie
      całkiem sensowne tanie mieszkanko, wpłacił zadatek zabezpieczył sobie 4 miesiące
      do czasu podpisania aktu a tu się okazuje że to mało czasu. I będzie musiał brać
      kredyt na prawie lichwiarskich warunkach. Tak więc to co pisał gajwer79 to
      szczera prawda. Banki powoli wariują.
      • gajwer79 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 14:20
        Potwierdzam burdel i chaos jesli chodzi o BGŻ i Nordea, do tej pory
        brak decyzji, tylko zbieranie świstków i papierków, czyli
        zniechęcanie, terapia szokowa, rządy pożal się Boże analityków
        kredytowych, którzy za wszelką cenę udowodnią że kredytobiorca to
        śmieć a oni tu rozdają karty.
        Do Pekao nawet nie składałem dokumentów bo to była lichwiarska
        oferta już 2 miesiące temu. Mocno oszalał BZ WBK - każe sobie płacić
        prowizję w wysokości 3,5% a pozostałe warunki fatalne. Śmiech na
        sali. ING - bank mocno czepliwy, asekuracja, męczarnia, warunki dla
        klienta żadne, marża 1,9%!!! Oczywiście wszystkie kredyty w PLN.
    • anatol31 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 14:07
      Ja złożyłem wniosek z dofinansowaniem w pocztowym na początku marca
      i nadal czekam na decyzję. Pracownicy banku odzywają sie co jakis
      czas o nowe dokumenty, ostatnio ponad 2 tyg. temu i nastała cisza.
      Człowiek u którego skladałem wniosek rozkłada ręce i mówi ze nic nie
      wie i nie ma się skąd dowiedzieć????????? Każą czekać na telefon i
      tyle. Ale ile można czekać. Czas leci i inne decyzje (choć gorsze)
      przepadną. Poradzcie czy czekać na pocztowy??? A może ktoś z was ma
      jakiś doświadczenia z tym bankiem i czasem oczekiwania????
      • gajwer79 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 14:22
        do pocztowego nie składałem, mam problem z powierzeniem im listu do
        wysłania (w sensie PP) a co dopiero żeby wziąć kredyt hipoteczny smile))
        • zyrafa Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 15:18
          swoj kredyt zalatwilam miesiac temu, wiec moze od tego czasu duzo sie zmienilo,
          ale jesli jestes z wawy i stawiasz na zlotowke, moge polecic moja pania z pekao
          - zalatwila mi decyzje w 4 (slownie: cztery) robocze dni - przy podobnych
          parametrach jak Twoje. w koncu kredyt wzielam w deutsche, ktory zaoferowal mi
          walute, ale do tej pory szczeka mi zwisa, gdy sobie przypomne, jak szybko sie to
          zadzialo! przy czym jeszcze raz - moze po drodze sie sytuacja zmienila, tego
          niestety nie wiem.
          powodzenia!
          z.
          • gajwer79 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 15:33
            z całym szacunkiem dla miłej Pani z Pekao niestety ich oferta
            hipoteczna jest obecnie do bani, być może poradzą sobie z decyzją
            szybciej bo mają mniej wnioskow do rozpatrzenia, tymczasem oblężenie
            wniosków skupiło się na Nordea i BGŻ i klienci nie są już tak dobrze
            traktowani a wręcz ma się wrażenie że utrudnia im się uzyskanie
            kredytu.
            • michas007 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 15:47
              Odnośnie Pekao to prawda. Zmienili (czyt. pogorszyli) ofertę z
              początkiem kwietnia. Jednak można było wywalczyć stare warunki
              (marża 1,8%-1,9%) i podpisać umowę kredytową w kwietniu (2 dni temu
              taką umowę podpisał mój klient, po kilkudniowym boju o warunki w
              umowie).
              • gajwer79 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 16:00
                1-8%-1,9% stare warunki? smile))) Człowieku ja walczę o 1,3%-1,4% a Ty
                mi tu piszesz o dobrych starych warunkach i marży prawie 2% smile))
                • michas007 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 16:14
                  Takie są realia.
                  Walczyć oczywiście warto, ale może się okazać, że każdy bank będzie
                  Tobie nie pasował. Będziesz biegać, działać, prosić itp. a kredytu
                  nie będzie.
                  Masz w sumie jeszcze Deutsche bank - praktycznie gwarantowany stres.
                  • gajwer79 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 16:23
                    DB - nigdy! Już kiedyś się sparzyłem na kontaktach z tymi "asami
                    kredytów hipotecznych". "będziesz biegać, działać, prosić"? - to
                    robię juz od miesiąca smile
    • agdas Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 17.04.09, 18:40
      mam dokładnie to samo. dzisiaj juz nie wytrzymałam i nawrzeszczałam
      na niby - doradzce ktory nie wie w jaki sposob moze sie dowiedziec
      na jakim etapie rozpatrywania jest mój wniosek. Do środy musze
      zapąłcic zadatek za mieszkanie ale nie wiem co zrobic czy
      zaryzykowac i zapłacić 10 tys czy zapomniec o mieszkaniu bo cały
      czas nie wiem czy dostanę kredyt.
      • gajwer79 Re: Banki powariowały!!! Ja za chwilę również... 20.04.09, 10:03
        Współczuję, sam widze po sobie jak bardzo się zmieniłem i jakim
        strzepkiem nerwów jestem odkąd ubiegam się o kredyt. Od dwóch
        miesięcy źle śpię i czuję się jakby ktoś rozwalał moje marzenia w
        drobny mak swoją nieudolnością, zamiłowaniem do biurokracji i
        patrzeniem "z góry" na klienta z wyższej pozycji. Już dawno nikomu
        tak źle nie życzyłem jak wszechwładnym analitykom kredytowym, którym
        można skoczyć ze względu na ich pozycję nieomylnych. Ubieganie się o
        kredyt to taniec tak jak oni zagrają, a spróbuj się pomylić, nie
        dostarczyć n-tego ważnego papierka - decyzja negatywna...
    • andrze.r Czy nie lepiej dać sobie spokój z tym kredytem 17.04.09, 21:34
      Też miałem brać kredyt na kupno większego mieszkania mam zdolność kredytową i to z naddatkiem, ale doszedłem do wniosku że w dzisiejszych czasach branie kredytu jest obarczone bardzo dużym ryzykiem kredyt dzisiaj biorą tylko desperaci
      • kaja.jo Re: do gajwer79 18.04.09, 10:41
        Mam pytanie do gajwer79. Dlaczego uważasz,że bz wbk mocno oszalał? I zupełnie go dyskwalifikujesz? Ja ostatnio dowiadywałam się o kredyt właśnie u nich i w pko sa. Jaka różnica? Ano taka, że w bz wbk marża jest 1,35 a w pko sa kobieta wyszła od jakiejś kosmicznej chyba ponad 3 albo jeszcze wyżej i zaproponowała, że jeżeli założę u nich ror i wykupię kartę kredytową, mam możliwość ubiegania się o najniższą u nich z możliwych marżę 2,6. Niżej się nie da. Oprócz tego opłata za rozpatrzenie wniosku czy płatna wycena nieruchomości. W bz wbk faktycznie jest bardzo wysoka prowizja 3,5%, ale jest to opłata jednorazowa, kredytują ją. Myślę, że w tej chwili najważniejsza jest niska marża i wg mnie bz wbk taką oferuje. Również nie pobierają żadnej prowizji za wcześniejszą spłatę w dowolnym terminie. Chyba że jest jeszcze coś, o czym mi nie powiedziano i mogłabym się na coś naciąć tragicznie. Proszę, napisz, jakie "fatalne warunki" miałeś na myśli, jeżeli chodzi o bz wbk, bo ja akurat ten bank biorę poważnie pod uwagę. Z góry dziękuję.
        • gajwer79 Re: do gajwer79 20.04.09, 10:10
          Przede wszystkim porównuję ofertę BZ WBK do ofert innych banków i
          tam wyszła bardzo wysoka rata miesięczna + prowizja u mnie na
          poziomie ok 10.000 PLN!!! - i co? Łachę mi robią, że mi ją wrzucą w
          kredyt? Dzięki!
          • karp28 Re: do gajwer79 22.04.09, 13:47
            Millenium dało mi na aukcji kredytów 1,7% marży i 0 prowizji jak
            chcesz to zobacz co zaproponują tobie. oprócz tego BZ 1,3m i 3%
            prowizji (kredyt 300 tys. zł) www.aukcjekredytowe.pl/1/112
      • zimne_piwo Re: Czy nie lepiej dać sobie spokój z tym kredyte 19.04.09, 13:29
        dobra marża to 0,5 dla PLN 0,8 dla CHF wszystko ponad jest zdzierstwem i
        skurw....stwem. Takie marże były w 2006 r. Marża to rzecz stała tylko Libory i
        Wibory się zmieniają a o tym chyba co po niektórzy zapominają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka