mucha102
31.01.04, 11:16
Witam, nurtuje mnie pewne zdarzenie - przy urodzeniu chłopczyka, zaraz po
zobaczeniu jego wiedziałam, że to Mateusz. Nie brałam wcześniej tego imienia
pod uwagę, ale nie mogłam go nazwać inaczej. Za to przy córce pustka -
zwlekaliśmy jak najdłużej, bo nie miała imienia - te wcześniej planowane
absolutnie nie pasowały.
Co wy na to? Gryzie mnie trochę ta historia, bo bardzo realistycznie
podchodzę do życia ;)