Dodaj do ulubionych

dziecko a imię

31.01.04, 11:16
Witam, nurtuje mnie pewne zdarzenie - przy urodzeniu chłopczyka, zaraz po
zobaczeniu jego wiedziałam, że to Mateusz. Nie brałam wcześniej tego imienia
pod uwagę, ale nie mogłam go nazwać inaczej. Za to przy córce pustka -
zwlekaliśmy jak najdłużej, bo nie miała imienia - te wcześniej planowane
absolutnie nie pasowały.
Co wy na to? Gryzie mnie trochę ta historia, bo bardzo realistycznie
podchodzę do życia ;)
Obserwuj wątek
    • ewa.gs Re: dziecko a imię 01.02.04, 13:32
      Mucha,
      Dzieci przychodzą na świat już nazwane. Potem tylko podszeptują rodzicom swoje
      imię :)
      Ewa G.
      • mucha102 Re: dziecko a imię 02.02.04, 10:54
        Więc można uznać, iż tym samym określa sobie też - w dużej części - swój
        portret numerologiczny, a co za tym idzie i swoją karmę?

        Czy w tym przypadku nie należy zachować ostrożności przy ew. zmianach w
        portrecie?
        Ewo, pisałaś ze takie zmiany odbywają się za zgodą duszy,ale czy taka zmiana
        może nastąpić, gdy dziecko ewidentnie wybrało swoje imię? (a nie zostało
        nazwane np. po babce?)
        Pozdrawiam serdecznie.
        • ewa.gs Re: dziecko a imię 04.02.04, 08:43
          mucha,
          Dziecko określa siebie zanim się urodzi. Robi sobie plan na życie i wybiera
          problemy, na których będzie się uczyło i sprawdzało.
          Jeśli dziecko zostało nazwane po babce, to również ono wybrało to imię -
          podszepnęło rodzicom, żeby nazwali je po babce. Mogło przecież podszepnąć żeby
          zbuntowali się przeciw tradycji :).
          Zmiany karty u dzieci również się zdarzają. Czasem ta ilość liter, które można
          mu nadać od urodzenia, to po prostu za mało, aby osiągnęło to, do czego
          zmierza. Nadając dwa imiona i nazwisko ciężko jest osiągnąć pełnię potencjału.
          Przy zmianie karty samych nowych imion jest około czterech-pięciu.
          Często jest tak, że kombinacji się nie zmienia u dziecka, bo ma dobrą, a tylko
          potencjały należy wzmocnić (czyli intensywność występowania danego typu
          energii).
          Kwestie techniczne :)
          pozdrawiam
          Ewa G.
    • selena8 Re: dziecko a imię - ewa.gs 04.02.04, 15:02
      pytanie
      Jeśli rodzic dokładnie wiedział, jak chce nazwać swoje dziecko, a w urzędzie
      nie wyrażono na to zgody - bo w spisie nie było takiego imienia /dawne czasy/,
      i znaleziono substytut - to co wtedy?
      Dziecko było nazywane swoim prawdziwym imieniem do czasu pójścia do szkoły.
      Potem, długo przyzwyczajało się do nowego.
      • ewa.gs Re: dziecko a imię - ewa.gs 04.02.04, 15:15
        dziecko wprowadzi w życie swoje imię tak czy tak. Może je podszepnąc nawet
        urzędnikowi, jesli rodzice nie chcą słyszeć. Imię nadane przez urzędnika jest
        wiążące. To drugie - "prawdziwe" - imię funkcjonuje wtedy prawdopodobnie tylko
        jako podpis.
        Ewentualnie, może być tak, żę oba funkcjonują razem, chociaż nie spotkałam się
        z takim przypadkiem - trzebaby sprawdzić to wahadłem.
        pozdrawiam
        Ewa G.
        • selena8 Re: dziecko a imię - ewa.gs 04.02.04, 15:29
          ma Pani absolutną rację
          Tylko, że są dni, że jest zdecydwane na zmianę, a są takie dni, że nie bardzo
          mu się chce wciąż poprawiać innych - patrzących na to jak na fanaberię, czy co
          chwilę nazywających go inaczej.

          Ciężki, zniechęcający do zmian narodziny:)
    • irona.sonata Re: dziecko a imię 30.04.23, 11:30
      Hmm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka