Dodaj do ulubionych

Kurs Tarota

26.08.13, 22:32
No właśnie. Gdzie i u kogo? Czy znacie taką wróżkę, która ma starą wiedzę, która umie ją przekazać i nie zdziera skóry?
Weekendowe szkolenie mnie nie interesuje,bo niczego się nie nauczę. Może ktoś zna szkołę, czy taką osobę, która przekaże część tajników?
Piszcie i opiniujcie, autoreklamy źle widziane, wyczuwam je na kilometr!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Emma_Cole Re: Kurs Tarota IP: *.sin.nokia.net 26.08.13, 23:13
      Mozesz napisac do mnie, proponuje Ci to za darmo, ale na moich zasadach : chce widziec Twoje karty i chce widziec, co widzisz, wiec opisujesz mi co i jak.

      Oczekuje zaangazowania, wyobrazni, tego, ze podzielisz sie tym, co widzisz i co czujesz, a w zamian ja oferuje to samo.

      Dlaczego tak? Dlatego, ze najlepiej uczyc sie DOSWIADCZAJAC. Nie jestem zwolenniczka klepania formulek.
      • 3scorpion666 Re: Kurs Tarota 27.08.13, 09:50
        Weekendowe kursy Tarota są, przede wszystkim , nieprzyzwoicie drogie!
        Poza tym, całkowicie zgadzam się z p.Emmą Cole: nauka, tylko poprzez doświadczanie, to jest nauka prawdziwa.... No i na pewno trzeba mieć wyczucie, intuicję, ostatecznie każda wrózka i tak "po swojemu" interpretuje, co jej w kartach wychodzi... Trzeba mieć własnego "duszka" za plecami, aby być dobrą wrózką:)
      • Gość: mekiara Re: Kurs Tarota IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.13, 10:26
        Witam wroze od lat ale ciagle mam wrazenie ze za malo za ubugo mysle ze to dylemat wszystkich chetnie wymienie doswiadczenia z kims kto czuje podobnie pozdrawiam magda
        • emma_cole Re: Kurs Tarota 27.08.13, 10:53
          3scorpion666 ma rację :) Poza tym każda wróżka jest inna, każda talia też jest inna. Moja aktualna jest cudna, ale troszkę jest to dziwadełko, bo... na dobrą sprawę nie ma znaczenia, w której pozycji jest karta. Co najśmieszniejsze - zorientowałam się, zanim z ciekawości zajrzałam do książeczki im poświęconej.

          Także każde karty są specyficzne. Sprowadzanie ich do regułek utworzonych przy Marsylskim albo Rider Waite jest zbrodnią moim zdaniem - bo z reguły jednak na symbolistyce tych kart się opierają opracowania :) Dawno temu korzystałam z Rider Waite'a - jest dobry na start, ale później go odradzam. Trzeba się rozwijać.
          • Gość: ala Re: Kurs Tarota IP: *.play-internet.pl 27.08.13, 17:07
            Ale kilka tajników i praktycznych kruczków warto nauczyć się na kursie... u wróżki
            • emma_cole Re: Kurs Tarota 27.08.13, 17:33
              Owszem, jednak ważniejsza jest intuicja i zrozumienie kart. Każdy z czasem sam wypracowuje swój własny system, można jak najbardziej korzystać z opracowań, instrukcji, itp - jednak nie polecam tego na początek. Z czasem dobrze jest kupić książkę lub dwie, sprawdzić co autor pisze... Trzeba jednak pamiętać, że autor pewnie ma inną talię niż Ty i opisuje jak on widzi, jak on korzysta z kart. Celem "doedukowania" się - super. Do nauki - nie :)
              • aderydy Re: Kurs Tarota 27.08.13, 20:34
                A ja wlasnie na początek polecam ksiązki dobrych autorów! Intuicja-ok, ale podstawy tez są wazne! Bo potem spotykam takie "wrozki", ktorych rozumienie kart jest, delikatnie rzecz ujmując, dziwaczne! Podobnie jak ich wrozby, niestety..
                To jak z nauką obcego języka...gramatykę poznac trzeba, zanim zacznie człek powiesci pisac;-)
                Poza tym czytanie ksiązek napisanych przez innych wróżących to świetny sposób na zgłębianie ich sposobu widzenia, wyczucia kart...polecam...
                • Gość: wrozka Re: Kurs Tarota IP: 92.244.36.* 27.08.13, 20:36
                  o włąśnie o tym mówię, podstawy, znaczenie kart utarte od wieków. A nie jak komu pasuje, bo karty mają jeden język, jedno znaczenie, a nie ile kart tyle interetacji.
              • Gość: wrozka Re: Kurs Tarota IP: 92.244.36.* 27.08.13, 20:34
                Bzdury emma cole.
                Karty Tarota to karty Tarota i zawsze mają to samo znaczenie. Nie ważne jak są przedstawione przez wizję malarzy. Czy to Tarot Marsylski czy inny, nie ma znaczenia. Tarot jest jeden. Tu obowiązuje konserwatyzm.
                • 3scorpion666 Re: Kurs Tarota 27.08.13, 20:47
                  Nie zgadzam się. Osoby, które nie mają wrodzonego talentu i intuicji, owszem- zawsze trzymają się utartych reguł! A wiec, niech zajmą się czym innym, niż ezoteryka. Nie każdy musi być wrózem!
                  Tylko miernoty muszą mieć przed sobą ksiązki i dyplomy, aby móc się nimi podpierać.
                  • Gość: Emma_Cole Re: Kurs Tarota IP: *.sin.nokia.net 27.08.13, 20:55
                    Uogolnianie jest bledem wielu wrozek. Kazdy Tarot jest inny, kazda wrozka jest inna. Nie mozna uogolniac, chyba, ze traktujesz Tarota wylacznie jak narzedzie. Dla mnie on nie jest wylacznie narzedziem czy obrazkami. On jest moim kluczem do ZROZUMIENIA.
                    • Gość: Emma_Cole Re: Kurs Tarota IP: *.sin.nokia.net 27.08.13, 20:57
                      Alfa i omega nie jestem, wielu spraw jeszcze nie zglebilam. Teraz pracuje z mandalami - poki co sama dla siebie. Marzylam o tym od kilku miesiecy... Polecam.
                    • 3scorpion666 Re: Kurs Tarota 27.08.13, 21:02
                      Oczywiście, pani Emmo! Wygodniej jest, podeprzeć się podręcznikiem. Po co męczyć się, zrozumieniem? Kiedy można podeprzeć się "autorytetem"> Ale, czy w przypadku wrózby, nie będzie to śmieszne? Wrózba nie spełniła się, ale wrózka ma czyste sumienie, ponieważ wrózyła "podręcznikowo"> :)
                      W sferze poznania, nic nie jest podręcznikowe, ani klasyczne. Można uczyć rzemiosła, jak dobrze zrobić szafę, ale cóz, prawda jest taka, że nawet nogę od stoła - trzeba mieć talent, aby dobrze wyciosać.
                      A ponieważ zażegnano tradycje, gdzie rzemiosło przekazywano z ojca na syna, no to meble mamy, jakie mamy
                      Wrózką, też nie każdy może być!
                      • Gość: Emma_Cole Re: Kurs Tarota IP: *.sin.nokia.net 27.08.13, 21:08
                        Prawda. Ja bardzo zaluje, ze nie mialam okazji uczyc sie kart klasycznych bezposrednio od Romow. Moja babcia zyla w czasach, gdy jeszcze jezdzili po Polsce, cos tam zapamietala ;) Niestety, karty klasyczne nie sa mi po drodze, choc jakies okruszki wiedzy babci pamietam.
                        Podreczniki sa fajne - od okolo roku czytam troche ich, ale nie uwazam, by byly niezbedne. Jako uzupelnienie - tak! :)
                        • 3scorpion666 Re: Kurs Tarota 27.08.13, 21:11
                          :) Czy babcia, czytała podręczniki? Czy moze jakoś inaczej wróżyła :)))
                          Poczytać można, nie zaszkodzi, rózne rzeczy się w zyciu czyta, ważne, aby nie brać wszystkiego na wiarę, tylko - sprawdzać na własnym doświadczeniu, mieć własne zdanie na temat.
                          Miłej nocy :)
                          • Gość: Emma_Cole Re: Kurs Tarota IP: *.sin.nokia.net 27.08.13, 21:18
                            Nie, wlasnie jakas Romka cos jej podpowiadala :) "W rodzinie" byla tez przyszywana ciotka, tez wrozka, ktora jednak przez proboszcza zarzucila wrozenie.
                            U mnie to samo wyszlo, ciagoty od dziecinstwa.
                            Spokojnych snow zycze...
                    • Gość: wrozka Re: Kurs Tarota IP: 92.244.36.* 27.08.13, 21:14
                      Emma zatem po co piszesz że warto karty zmieniać? Skoro nie chodzi o obrazki to możę być tradycyjny marsylski. Przeczysz samej sobie, nie znasz się i tyle.
                      • Gość: Emma_Cole Re: Kurs Tarota IP: *.sin.nokia.net 27.08.13, 21:21
                        Wrozko kochana - czlowiek dojrzewa, zmienia sie, potrzebuje sie doskonalic. Jesli w ktoryms momencie czuje, ze dana talia przestaje do mnie przemawiac, uznaje, ze czas isc dalej. Po to zmienia sie karty - by sie doskonalic, by zglebiac siebie.
                        Dobrej nocy :)
                        • aderydy i wiedza, i intuicja 28.08.13, 07:40
                          to własciwe połączenie..
                          talent, intuicja - to po pierwsze, racja
                          wiedza - to po drugie..
                          bo podstawy znac trzeba, inaczej potem taka "wróżka" plecie androny...
                          nawet stolarz musi poznac pewne zasady, szanowna skorpionko, bo moze i piekne krzeslo zrobi, ale jesli na trzech nogach i kiwające się - to co po "urodzie" takiego mebla??
                          • Gość: CiekawaŻycia Re: i wiedza, i intuicja IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.13, 09:32
                            zgadzam się... karty swoją podstawową treść mają zapisaną od wieków.. nie da się jej zmienić dopiero INTUICJA działa przy rozkładach , przy połaczeniach kart itd. Sama 1 karta to tylko wyryte znaczenie na pamięć bądź czytanie jej , ale i tak bardzo podobne do tego zapisanego we wiekach..
                            mimo wszystko polecam udać się na KURS/WARSZTAT tarota.. w tej chwili znajomośc kruczków przy wróżeniu jest ważna , a samouk nauczy się tego dopiero po minimum 5 latach samodzielnej nauki.. (tego co nauczy się na kursie)
                            • emma_cole Re: i wiedza, i intuicja 28.08.13, 10:52
                              Ja byłam takim samoukiem. W ciągu 2 pierwszych lat wróżyłam tylko rodzinie, sąsiadom, przyjaciołom. Zajęło mi to aż 2 lata - ponieważ miałam kiepską, bardzo uproszczoną talię, z której ciężko było cokolwiek wyczytać. Wróżę już przeszło dziesięć lat, dopiero od około roku czasem sięgam po książki.
                              Gdybym mogła cofnąć czas o te dziesięć lat - kupiłabym sobie zupełnie inną talię :)
                              • 3scorpion666 Re: i wiedza, i intuicja 28.08.13, 11:03
                                Dawniej, nie było zadnych kursów. Mistrz, nie pobierał żadnych opłat za to, że nauczy swojego następcę fachu (nie ważne, wrózenie czy stolarka), tak jak jego samego niegdyś uczył inny Mistrz. I tak, z pokolenia na pokolenie.
                                To że p.Emma jest samoukiem, nie oznacza że wykonuje swój zawód gorzej, niż koleżanki po kursach i z dyplomami. nie dyplom, lecz życie i doświadczenie czyni człowieka.
                                • emma_cole Re: i wiedza, i intuicja 28.08.13, 11:18
                                  Tak, to jest racja...
                                  Chociaż ile ludzi, tyle podejść do sprawy.
                                  W sumie już napisałam, co myślę. Wypadałoby natomiast poruszyć temat polskich wróżek i wróżbitów...
                                  • 3scorpion666 Re: i wiedza, i intuicja 28.08.13, 11:25
                                    Ten temat, Pani Emmo , to jak kij w mrowisko! Ostatnio obserwuję taki wysyp wrózek, że aż strach! Gdyby tak grzybów po deszczu w lesie... A tych, niestety, jak na lekarstwo. Czy możliwe jest, że aż tyle osób jest uzdolnionych ezoterycznie? Nie sądzę. Jest raczej ogromne zapotrzebowanie na rozmowę i dobrą radę drugiej osoby. jest potrzebny ktoś, kto da - nadzieję. nadzieję na to, ze się wyjdzie się z trudnego położenia, ze stagnacji... Niestety, sporo osób wykorzystuje to, udając wrózki! Sto razy powtarzam, odpowiedzialność ponosi ten, który oszukuje, nie ten, kto szuka pomocy! Natomiast oszust broni się, mówiąc - za "naiwność i głupotę się płaci".
                                    • emma_cole Re: i wiedza, i intuicja 28.08.13, 11:35
                                      No i ma Pani rację. Mnie też to irytuje. Ja rozumiem, jeśli ktoś się uczy - niech zaznaczy, że się doszkala, itp. Wiadomo, nawet dobremu wróżbicie rzadko kiedy spełnia się 100 %. Jednak najczęściej mamy do czynienia z osobami, które niestety kart nigdy na oczy nie widziały, a wróżbiarstwo traktują jako łatwy zarobek. O tym właśnie w tym momencie piszę na blogu :) Później wrzucę link.
                                      • 3scorpion666 Re: i wiedza, i intuicja 28.08.13, 11:38
                                        OK. Bardzo proszę o ten link, chętnie poczytam
                                        • emma_cole Re: i wiedza, i intuicja 28.08.13, 11:54
                                          Skończyłam :)
                                          Proszę : BLOG
                                • aderydy skorpionka 29.08.13, 06:45
                                  skad ty masz takie informacje,ze za friko???
                                  nauka zawsze kosztowala, a juz u mistrza to slono! i to mistrz wybieral sobie uczniow! choć nie zawsze z kasą, racja
                                  a kursem to była własnie ta nauka ;-)
                                  początkujący u majstra podstaw się uczył..choc bywali i samoucy..
                                  a doswiadczenia, bieglosci nabywa sie z czasem:-)
                                  • 3scorpion666 Re: skorpionka 29.08.13, 08:30
                                    Poczytaj ksiazki, to się dowiesz, że uczeń zazwyczaj usługiwał Mistrzowi, i to mistrz wybierał sobie kogoś, w kim widział talent i przyszłość, zazwyczaj przy pomocy magii
                                    No, ale tym, którzy obecnie chca pobierać opłaty za każdy podmuch wiatru, jak coś nie pasuje, zawsze fakty się dopasuje do potrzeb, nieprawdaż?
                                    • aderydy ależ prawda-ż 29.08.13, 08:49
                                      bom napisala, ze to mistrz często sam wybierał ;-)
                                      a zapłata niekoniecznie w monetach tylko bywa, nie wiedziałas?
                                      spokojnie, ja nie uczę tarota, więc uczniow, ani kasy nie szukam ;-)
                                      swoje zdanie tylko przedstawiam..
                            • aderydy kurs 29.08.13, 06:39
                              warsztat tarota to tez wiedza:-) praktyczna i pomocna...
                              • Gość: CiekawaŻycia Re: kurs IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.13, 09:02
                                w tej chwili moim zdaniem warto wybrac się na kurs/warsztat ponieważ to jest książka + wiele tajników po prostu przedstawionych słowami, NIE WRACAJMY DO ŚREDNIOWIECZA kiedy było tak jak piszecie.. dziś jest 21 WIEK , a za darmo to pięścią w twarz zarobicie ! Wiedza kosztuje... wszystko KOSZTUJE. Przykre ale prawdziwe. I przestańcie gadac o Mistarzch i Uczniach żyjących w 13 wieku, bo to jest głupie.. i nic nie mające wspólnego z dzisiejszą prawdą.
                                Pozdrawiam
                                • 3scorpion666 Re: kurs 29.08.13, 09:48
                                  Prawda, Twoim zdaniem, zależy od czasu???
                                  A Średniowiecze, to podobno stan umysłu, nie epoka.
                                  Ile kosztuje powietrze, słońce, trawa i wiatr?
                                  Człowiek ma wszystko na tej planecie do życia - za darmo. Wystarczyłby, wdzięcznosć i miłość do Ziemi, która nas gości i karmi Ale nie, "prawda" dzisiejszych czasów to niewdzięczność, buta, arogancja i modły do złotego cielca. Człowiek człowiekowi wilkiem. Taka jest "prawda" 21 wieku.
                              • 3scorpion666 Re: kurs 29.08.13, 09:20
                                Zapłata nie tylko w monetach, powiadasz. W kontekście historycznym, owszem, Ale teraz? Spróbuj prosić kogoś o pomoc, jak nie masz kasy!
                                • Gość: ŚMIECHU WARTE Re: kurs IP: *.play-internet.pl 31.08.13, 13:12
                                  o boże, jak czytam twoje komentarze... to masakra!!! śmiech na sali hahahaha
    • tereska93 Re: Kurs Tarota 01.02.14, 14:10
      Polecam wróżkę z Poznania oraz Kielc mirindana@vp.pl
      • Gość: ? Re: Kurs Tarota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.14, 14:12
        Spamiarka
        Czy ktoś ją zgłosi w końcu???
    • Gość: maria Re: Kurs Tarota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.14, 15:27
      POLECAM Z SERCA DOBRĄ WRÓŻKĘ , BARDZO MIŁA WSZYSTKO SIĘ SPRAWDZA
      ROBI TEŻ RYTUAŁY NA WSZYSTKO
      ADRES EMAIL DO NIEJ. kobietamag@interia.pl
    • irona.sonata Re: Kurs Tarota 24.04.23, 22:15
      Bardzo bardzo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka