mkal
04.09.02, 15:23
Droga Wróżko!
Przepraszam, ze uciekam sie do sposobu, chcac kontynuowac watek 819. Wiem, ze
nie najlepiej go zatytulowalam, ale sadzilam, ze na poczatek najlepszy bedzie
neutralny.
Bardzo dziękuję za charakterystykę mojej osoby. Wiedziałam, że jest we mnie
coś z Ryb, ale Skorpion - to było dla mnie zaskoczenie. Teraz napiszę więcej
o sobie, bo liczę na dalsze uwagi. Niestety nie jestem businesswoman, chociaz
zawsze o tym marzylam i wciaz rózne pomysły kolacza się w mojej glowie - brak
odwagi. Jestem pracownikiem naukowym, pracuje ze studentami, realizuje wlasne
pomysly. Niemal od roku jestem rozwiedziona (Skorpion 13 XI 1954 Opole), o
wiele lepiej się teraz czuje, wracam do zycia. Nie bardzo spiesze sie do
kolejnych związków, ale marzenia o cieple, serdecznosci pojawiaja sie.
Poznalam męzczyzne, przy którym zaiskrzylo (Strzelec 20 XII 1955 Tczew), ale
jestem bardzo ostrozna. Czy to rokujacy nadzieje uklad?
Drugi i najwazniejszy chyba problem to dzieci - synowie:
- starszy 1 lutego 1979 14:20 Opole i
- młodszy 1 grudnia 1981 16:35 Opole.
Zawsze walczą ze sobą, bardzo boli mnie ten układ. Zauważylam, że ostatnio
bezwzględnie wysysają ze mnie wszystkie "soki". Są coraz bardziej
bezwzględni.
Nie potrafię tego opisać, ale na codzień są bardzo czuli i serdeczni,
wspierali mnie w trakcie rozwodu, mimo to zaskakują mnie bardzo często swoimi
działaniami. Widzą tylko i krytykują wzajemnie działania tego drugiego, a ja
stoję między nimi. A są to sprawy znów bardzo różne (nie chcę pisać dokładnie
by nie sugerować niczego), sa bardzo trudne. Czy nie czuwa nad nimi dobra
gwiazda? Czy jest cos, na co powinnam zwrócić uwagę, czy to bardzo zły uklad
gwiazd?
Co na to gwiazdy? Bardzo proszę o pomoc M.