Dodaj do ulubionych

Witam się i mam pytanka...

19.04.11, 09:11
Witam! Jestem nowa na tym forum, shih mamy od dwóch tygodni, jest wspaniałą, wesołą sunią, fajnie się u nas zaaklimatyzowała, my też bardzo ją już pokochaliśmy(przyłapałam nawet męża na mówieniu do niej córuś:P).
A pytanka moje dotyczą:
1. załatwiania potrzeb - wiem,że nie da rady psa z dnia na dzień nauczyc czystości,ale frustruje mnie fakt,że jesteśmy np.2 godziny na trawce,wracamy do domu,a Shila leci się do kąta wysikac (czasem zdaży jej się na gazetkę, tak co 5 raz, za co jest chwalona, kupę jednak zawsze robi gdzieś na środku parkietu)Zdażyło jej się może ze trzy razy wysikac na dworze za co była bardzo pochwalona, dostała smakołyk po powrocie do domu...)Nie mam już siły do tych kałużek na każdym kroku. Jak nauczyłyście psa czystości?
2.jedzonka - Shila ma 3 miesiące prawie, waży 1,5kg, więc jest malutka,ale jadłaby ile wlezie, nigdy nie zostaje nic w misce...Wczoraj poszłyśmy z nią do mojej mamy, która ma dużego psa i akurat była pełna miska "dorosłej" karmy-wpierdzieliła wszystko zanim się zorientowaliśmy (jakąś dziesięciokrotnośc tego co dostaje, a dostaje 3 razy dziennie dwie łyżki stołowe karmy). Nie wiem jak ona to zrobiła, myślałam,że nam padnie, miała rozdęty ogrooomny twardy brzuch,napędziła nam stracha, ale na szczeście do wieczora się rozruszała i jest ok. Jak karmicie takie maluchy, ile zjadają. Nie chciałabym jej rozepchac żołądka,ale mam wrażenie,że ona się nie najada...
Obserwuj wątek
    • an3czka2 Re: Witam się i mam pytanka... 19.04.11, 10:12
      Witaj:)
      Gratuluję wyboru, to cudowne psiaki. Zacznę od pierwszego punktu. Siusiania nie oduczysz od razu, to trwa. Mała ma zaledwie nie cale trzy miesiące, więc stosujcie podkłady. Na dworku za każdym razem chwalcie za ,,siusiu" to skutkuje i mała załapie o co chodzi. Broń boże nie karćcie za nasikanie w domu bo ta rasa zaczyna sprzątać po sobie, spija mocz. Ja to przerabiałam, po jednym podniesieniu głosu. Starajcie się wychodzić po posiłku czy spaniu. Nauczy się na bank, ale to może potrwać nawet do 5-6 m-cy. Znaczy może mieć wpadki w tym wieku. Moja w 4 m-ce się nauczyła, ale wpadki były. Mała faktycznie jest drobniutka , ale nie znaczy że taka zostanie:), może nadrobić. To różnie bywa. Podawaj jej tyle jedzonka co kazał hodowca, apetyt u malucha to normalne. Uważaj na takie wpadki jak u mamy, bo może dostać skrętu jelit. Podawaj tylko to co powinna jeść w tym wieku, możesz rozłożyć jej to na 4 porcje, podawać też możesz kostki takie z ze skór z zoologa. Tylko zawsze patrz aby były spore, aby się zadławiła kawałkami w trakcie jedzenia. Moja kiedyś mało nie udusila się, bo połknęła końcówkę kostki. Lepiej dać dużą i niech walczy, pod waszą kontrolą. Wprowadzaj też po woli ser biały, odrobinkę, potem żółtko sparzone, a z czasem owoce, warzywa. To wszystko dobrze wpływa na sierść, kości i ogólny rozwój pieska. Powodzenia Ania z lilką.
    • anita_nr1 Re: Witam się i mam pytanka... 19.04.11, 10:26
      Witamy :)
      gratuluję pociechy, ja też mam suczkę SHIH TZU 7,5 miesięczną.
      Jeśli chodzi o załatwienia swoich potrzeb to trzeba byc cierpliwym, najlepiej wychodzic z pieskiem dość często tj. co 1,5 godziny i jak uda mu/jej się zrobić siusiu lub kupkę to od razy na spacerku musisz ją nagrodzić tj. dać ciasteczko później będzie wystarczyło głaskanie pieska :) Do domu kup sobie maty do sikania, kupisz je w zoologicznym lub aptece rozłóż w te miejsca gdzie piesek si e najczęściej załatwia. Z czasem redukuj ilosc mat aż zostanie jedna po jakimś czasie piesek załapie, że fajniej jest sikac na trawce :)
      Sprawa z jedzeniem jest prosta dajesz miskę z jedzeniem lepiej 4-5 razy dziennie w mniejszych ilościach, wtedy łatwiej będzie ci poanować sprawe siusiania :) później zredukuj do 3 razy dziennie. Moja była taka sama jak twoja sunia ile bym jej nie nasypała tyle by zjadła:) Dlatego to było jedyne wyjście wydzielanie porcji :) teraz sypie jej całą miskę karmy a ona sama sobie dozuje juz sie nie objada :) Waży 5 kg i już raczej nie urośnie :) Pozdarwiamy z Laylą !!!!!
    • agatek28 Re: Witam się i mam pytanka... 19.04.11, 10:34
      No ja się podpisuję pod dziewczynami:)
    • megg_mb Re: Witam się i mam pytanka... 19.04.11, 19:36
      Witam, ja też mam shih-tzu ale pieska w wieku 4 miesięcy i Mayluś jeszcze nie prosi by wychodzić siusiu na dwór, kupujemy podkłady ( polecam w rossmann-ie podkłady dla dzieci - tak tak dla dzieci :) kosztują około 13 złotych ale bardziej się opłaca niż specjalne dla psów a tak samo wyglądają ). Jak zaczynaliśmy uczyć Mayla siusiać na podklady to ciągle go tam stawialiśmy i w końcu załapał, teraz gdy wychodzimy na dwór też go ciągle nagradzamy i jakoś powoli idzie, najbardziej na dworzu lubi robić kupkę, gdy z nim wychodzimy zawsze od razu robi kupkę a w domu tylko się zdarza jak jesteśmy w pracy :) na pewno Shila też się nauczy, cierpliwości.
      Pozdrawiam ;]
    • grazia00c Re: Witam się i mam pytanka... 05.05.11, 16:36
      Witam - mam 3 letniego shih-tzu , problem z sikaniem u szczeniaka w domu rozwiązałam od samego początku. Kiedy zagościł w naszym domku obok posłanka położyłam podkład- psiaczek wychodził na niego i tam załatwiał swoje potrzeby .Z czasem podkład przeniosłam w inne miejsce -psiak załatwia się tylko tam , kiedy pozostaje w domu. Oczywiście podkłady kupuję regularnie - w aptece wkłady do łużeczka są pakowane po 5szt za 8,50 - przecinam na pół , wymieniam w zależności od potrzeby - w efekcie z pieskiem wychodzę na spacer kiedy mam ochotę i czas .Polecam położenie takiego wkładu na podłogę , w miejscu które nie przeszkadza domownikom do dyspozycji psiaczka .Jeśli tego nie stosowałaś i robisz to pierwszy raz a mała dalej sika gdzie popadnie przyciśnij podkład do miejsca gdzie siusiała i niech ten ślad zostanie na podkładzie - jeśli nie zaskoczy ,że tam musi się załatwiać to stawiaj ją regularnie na podkładzie - w końcu powinna zaskoczyć. Nie powinno być problemu z nauczeniem jej tego , nie zniechęcaj się ! - pomyśl !- rano , zimno , pada a Ty musisz wyjść na spacer -brrrr!!
      Jeśli chodzi o jedzonko , to zgadzam się z częstym wydzielaniem małych porcji - z czasem będzie jadła coraz mniej. Tych posiłków może być nawet więcej niż 4 czy 5 ale nie dokarmiaj jej między posiłkami - 3 posiłki na szczeniaka , to za mało! - pozdrawiam





      • asiaadw Re: Witam się i mam pytanka... 10.05.11, 22:31
        A ja się zawzięłam i nauczyłam w tydzień, że sikamy na dworze...Raczej nie wyobrażałam sobie podkładów w domu dłużej niż przez okres kwarantanny. Pies to nie kot, powinien sikać na dworze, ale każdy ma co lubi:-) Ja wychodzę ze swoim psem w deszcz, mróz i śnieg po pas -jasne, że czasem mi się nie chce, ale mój przyjaciel pies tego chce i potrzebuje. Cierpliwości, nauczy się czystości i załatwiania poza domem. Z moich doświadczeń to było tak, że póki zostawiałam podkład na noc to pies nad ranem tam siknął. W chwili gdy już ją na stałe usunęłam nie siknął już w domu nigdy więcej. Teraz na pierwszy spacer wychodzi koło 9-10, ostatni zalicza koło północy, jak mąż idzie wyrzucić śmieci:-) Pozdr
        • grazia00c Re: Witam się i mam pytanka... 11.05.11, 13:46
          - No i ok! Asiu , ale powinnaś wiedzieć , że każdy ma to na ile mu warunki pozwalają. A o tym czego potrzebuje mój przyjaciel pies wiem bardzo dobrze , ponieważ przez całe życie miałam psy . Cztery lata temu odszedł od nas 13 -letni bokser i nie wiem ile lat Ty masz psiaka , ale wierz mi bardzo dobrze wiem co to znaczy wychodzić w środku nocy ( kiedy człowiek jest śpiący) i spacerować do rana z powodu problemów żołądkowych , a potem na 8 lecieć do pracy. Teraz mieszkam sama - od rana do wieczora praktycznie nie ma mnie w domu , ale nie oznacza to , że nie mogę mieć psiaka- prawda! Dlatego teraz wybrałam taką rasę , którą bez problemu mogłam nauczyć załatwiania się na pieluchę w domu , jak i poza nim. A tak na marginesie , prowadzę swoją firmę i psiak bardzo często mi towarzyszy , kiedy jednak nie jest ze mną , nie mam obaw , że w razie problemów nabrudzi mi w domu. Nie mam czasu wychodzić z nim na spacer kilka razy dziennie , ale Mam działkę , więc wolne dni często spędzamy na niej wspólnie. Też wychodziłam z założenia , że pies to nie kot..... ale akurat tą rasę można nauczyć! -pozdrawiam!
          • bestraga Re: Witam się i mam pytanka... 11.05.11, 14:46
            zgadzam się z tobą . Co dla jednego lepsze , dla drugiego gorsze!
            Moja poprzednia kundelka za żadne skarby nie załatwiłaby się w domu, niby fajnie , ale gdy miała jakieś rozwolnienie to wypłakiwała pod drzwiami i musiałam w środku nocy się obrać i wyjść , albo taksówka jechać do domu , aby wysikać sunie i potem szybko wrócić do pracy gdy akurat tak się składało ,ze miałam coś na cały dzień.
            Ten mój obecny mrukliwy Laluś, który w ogóle nie był nauczony by pokazać ze chce wyjść (pewnie się chował na podwórku?) w milczeniu idzie do drzwi , siedzi tam w ciszy i jeżeli ja tego nie zauważę to jak nic robi kupę pod drzwiami,(zdarza się to oczywiście rzadko) a ja to potem papierem toaletowym łapie i do sedesu .Niby okropne, ale tez ma swoje zalety - jak to w życiu... :)
          • an3czka2 Re: Witam się i mam pytanka... 11.05.11, 16:06
            Graziu no nie bardzo sobie wyobrażam zamknąć psa na cały dzień samego, kot chyba był by dla ciebie lepszy. Wolne dni na działce, to trochę za mało chyba jak na psa, który stale potrzebuje towarzystwa. Pies rasy shih-tzu powinien wychodzić na spacery regularnie, i tu się z twoim podejściem nie zgadzam. Pies ci tego nie powie, ale myślę że do najszczęśliwszych nie należy. Pozdrawiam Ania.
            • grazia00c Re: Witam się i mam pytanka... 11.05.11, 19:15
              - Wybacz Aniu , ale chyba nie dość dokładnie przeczytałaś mój tekst. Wiem ,że te psiaki potrzebują towarzystwa i właśnie dlatego nie ograniczamy się tylko do działki - wyjazdy w góry , wczasy - wszędzie jesteśmy razem. Zabieram Falco do hurtowni , banków , urzędów - wszyscy tam go znają. Dzień mojego psiaka jest podobny do mojego - rano wychodzimy z domu , jedziemy załatwiać sprawy ,a w firmie siedząc mi na kolanach pomaga w pracy na kompie - tam też ma swoje miejsce i swoją pieluchę. Myślę ,że na brak mojego towarzystwa nie może narzekać - wieczorem zmęczeni wracamy do domu i już nikt z nas nie myśli o spacerze. Niestety , czasami są takie sytuacje , że musi pozostać w domu ( to właśnie o nich pisałam w kontekście załatwiania się na pieluchę) - do tego jest również przyzwyczajony - kiedy wracam , wita mnie z ogromną miłością. Też bym chciała w ciągu tygodnia mieć czas na długie i jak piszesz regularne spacery , przyjemne zabawy z moim psiakiem , ale niestety nie mam tego komfortu. Natomiast muszę Ci powiedzieć ,że jestem przeszczęśliwa , bo mam niesamowicie mądrego psiaka , który potrafi znaleźć się w każdej sytuacji - a swoją drogą za kotami nie przepadam! - pozdrawiam Grazia
              • an3czka2 Re: Witam się i mam pytanka... 14.05.11, 10:47
                No może nie doczytałam, sorki. Wiem że na bank kochasz swojego psiaka, ale wiesz nadal uważam że psy są najszczęśliwsze kiedy mogą wyszaleć się na dworze z innymi psami. Powinnaś choć od czasu do czasu małemu to zapewnić i mam nadzieję że to robisz. Pozdrawiam Ania
    • zawsze-magda27 Re: Witam się i mam pytanka... 11.05.11, 20:21
      Dwie godziny spaceru to za dużo jak dla takiego szczeniaczka. Na początku musisz wychodzić częściej, ale krócej np.co dwie godziny. Z czasem coraz rzadziej. Szczeniak robi swoje potrzeby najczęściej po spaniu, po jedzeniu i po zabawie.
      A co do jedzenia to nie przekarm pieska. Szczeniaki mają taki apetyt, ale lepiej żeby był trochę głodny niż przejedzony. Dzienna porcja jedzenia dla takiego szczeniaczka powinna wynosić 70 gram.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka