sommk
26.05.13, 09:49
Dziewczyny mama pytanie czy któraś z Was była świadkiem dopuszczania waszego pieska. Nabik dopadł suczke na spacerze, na szczęście nieskutecznie. Jednak został z pełną erekcją (takiego widoku się nie spodziewałam!) na wierzchu!!! Tryskał jak dziki, trwało około 10-15 minut i taki był zgjęty ale na szczęście i prącie i jajka schowały się do środka bo już chciałam lecieć do weterynarza. Nie wiem czy to mogło mu zaszkodzić??? Wczoraj zachowywał się normalnie - zjadł napił się zabawa wieczorem też w porządku. Ale dzisiaj nie chciał nic zjeść, trzęsie się czasami (fakt że jest chłodno) i jest taki osowiały - gapi się gdzieś w przestrzeń, nie może sobie znaleźć miejsca. Wczoraj przed tym wszystkim był jeszcze fryzjer więc może to za dużo emocji??? Sama nie wiem co myśleć. PROSZĘ napiszcie co myślicie.