Dodaj do ulubionych

Chyba potrzebuje pomocy!

26.05.13, 09:49
Dziewczyny mama pytanie czy któraś z Was była świadkiem dopuszczania waszego pieska. Nabik dopadł suczke na spacerze, na szczęście nieskutecznie. Jednak został z pełną erekcją (takiego widoku się nie spodziewałam!) na wierzchu!!! Tryskał jak dziki, trwało około 10-15 minut i taki był zgjęty ale na szczęście i prącie i jajka schowały się do środka bo już chciałam lecieć do weterynarza. Nie wiem czy to mogło mu zaszkodzić??? Wczoraj zachowywał się normalnie - zjadł napił się zabawa wieczorem też w porządku. Ale dzisiaj nie chciał nic zjeść, trzęsie się czasami (fakt że jest chłodno) i jest taki osowiały - gapi się gdzieś w przestrzeń, nie może sobie znaleźć miejsca. Wczoraj przed tym wszystkim był jeszcze fryzjer więc może to za dużo emocji??? Sama nie wiem co myśleć. PROSZĘ napiszcie co myślicie.
Obserwuj wątek
    • adinka11 Re: Chyba potrzebuje pomocy! 27.05.13, 15:44
      Hej hej, Twój piesek jest zwyczajnie megamocno napalony :) Ma zabawkę (maskotkę) niewolnicę? Pozdrawiamy
      • 9czarna Re: Chyba potrzebuje pomocy! 27.05.13, 18:17
        Chyba najlepszym rozwiazaniem jest zabieg mam na mysli kastracje psiaka. Pies jest spokojniejszy i nie rzuca sie na spacerach na sunie;)
    • an3czka2 Re: Chyba potrzebuje pomocy! 27.05.13, 19:36
      Kochanie nic się nie martw, będzie dobrze. To pewnie młody psiak i ma spore potrzeby i dlatego się tak zachował:). Emocje pewnie zrobiły swoje i stąd to samopoczucie. Na pewno już mu minęło. Podczas okresu cieczek u suń może być pobudzony, i musisz go stopować spokojnie. Co do kastracji to nie jest tak do konca, że jak wykastrujesz to się uspokoi. Może być spokojniejszy, ale on przy kastracji węchu nie traci i instynktu. To jakiś mit, on nie zapłodni suni, ale w zachowaniu może zostać taki sam:). Popęd często pozostaje:).
      Pozdrawiam Ania.
      • 9czarna Re: Chyba potrzebuje pomocy! 28.05.13, 13:34
        My w domu mielismy kilka psów i generalnie po kastracji były spokojniejsze,i juz nie interesowaly sie nadmiernie suczkami. W naszym przypadku kastracja okazala sie pomocna.
        • shih-mo Re: Chyba potrzebuje pomocy! 29.05.13, 19:44
          W naszym również : ) Nie ten pies, wreszcie się uspokoił, przestał uciekać, a suczki interesują go tylko do zabawy. Wreszcie grzecznie przybiega na zawołanie nawet jak obok sunia w cieczce. W związku z tym drugi mój psiak idzie do kastracji na jesień. Teraz ma prawie 11 miesięcy i aż piszczy za suniami.
          Tak więc u nas sprawdziło się idealnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka