Ponieważ moje lenistwo w tematach kuchennych jest przerażające i zaczyna mnie mocno męczyć, zamierzam wziąć się za gotowanie. Sęk w tym, że nie wiem, od czego zacząć - w necie jest zatrzęsienie przepisów, naprawdę trudno to ogarnąć i coś z sensem wybrać. Poza tym na początek przecież nie rzucę się na jakieś kosmiczne przepisy, powinnam zacząć od czegoś postawowego, np jakieś kluski, kopytka itd....

Jest was tu cała masa z dużym doświadczeniem - podzielcie się swoją historią

- od czego zaczynałyście? Skąd brałyście przepisy?