Dodaj do ulubionych

Domowy chleb żytni

24.03.13, 14:41
Kochani,
usiłowałam odszukać stare wątki na ten temat, ale "na pieszo" ciężko odkopać a wyszukiwarka uparcie twierdzi, że nie mam uprawnień do wyszukiwania na tym forum. Pozwolę więc sobie podpytać w nowym wątku.
Piekę chleby już od jakiegoś czasu, ale ostatnio z lenistwa robiłam cały czas ten najprostszy, pszenny na drożdżach, bo wszystkim smakował i nie było z nim za wiele zamieszania:
www.kwestiasmaku.com/domowa_piekarnia/chleb_bez_wyrabiania_z_chrupiaca_skorka/przepis.html
Ale wyczytałam ostatnio, że ta nasza pszenna mąka jest tak mocno zmieniona genetyczni i przerobiona na wszelkie sposoby, że działa podobnie jak modyfikowana skrobia kukurydziana i powoduje m.in. przypadłość zwaną "pszenny brzuch" - w skórcie jest jedną z podstawowych przyczyn tycia w naszym, zachodnim świecie.
Postanowiłam więc zacząć piec własne chleby żytnie. Zrobiłam od nowa zakwas, znalazłam młyn z przyzwoitą mąką żytnią w dobrej cenie i robię próby.
Mój chłop woli chleby jasne od razowych a necie większość to razowe.
Póki co wypróbowałam ten przepis:
zielakowo.blogspot.com/2012/11/bardzo-prosty-chleb-zytni-na-zakwasie-z.html
I jest nienajgorzy, lekko gliniasty, wilgotny, ale mało charakterny.
Dziś rośnie mi ten:
www.siegnijpozdrowie.org/czytelnia/?p=430
Macie jeszcze inne wypróbowane przepisy na smaczny, jasny chleb żytni?
Może być też z dodatkami ziaren czy przypraw, chętnie wypróbuję coś nowego.
Obserwuj wątek
    • daxter Re: Domowy chleb żytni 24.03.13, 17:54
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,118976497,119613111.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,48129,118639618,119180460,Dzieki_krysiu_za_super_proporcje_.html
      Szczególnie poporcje krysi polecam smile
    • wadera3 Re: Domowy chleb żytni 24.03.13, 21:46
      Robiłam różne chleby, różniste, poprzez drodżowe, otrębowe, zakwasowe, ale ten przepis jest w/g mnie najprostszy:
      pokazywarka.pl/riwvlg/
      Zakwas wyhodowałam od nowa kilka miesięcy temu, i jest coraz lepszy, chleb również. Polecam z czystym sumieniem.
    • bucefal_macedonski Re: Domowy chleb żytni 25.03.13, 11:17
      "Pszenny brzuch", tja... Dolegliwosc szczegolnie naprzykrzajaca sie mieszkancom polnocnej Afryki, jadacym caly czas na pszennych kukskusach, chobzach, harczach, msamenach, szarijach i masie roznorodnych wypiekow, potrafiacych kunsztem wykonania zawstydzic niejednego europejskiego ciastkarza. A zyto znaja chyba tylko ze strasznych opowiesci o dzikich narodach na polnoc od morza Srodziemnego.

      Czemu sie wciaz przyczyn otylosci doszukuje w diecie, a tak malo sie mowi o nadmiarze krzesel, sof, puf, pojazdow mechanicznych i stacjonarnych from wypoczynku (telewizja, internet, gym), oraz pracy? No i przy okazji cichcem tez sie slodzone napoje gazowane przemykaja. To sa podstawowe przyczyny otylosci w naszym zachodnim swiecie. To i dopelnienie procesu zmasowanej hodowli ludzi, zwane przemyslem zywnosciowym.

      Chleby pieke juz od 5 lat. Zyta uzywam rzadko: ciasto daje szare, kleiste, oklapujace i lekko zgorzkniale. Wiekszosci skrobiowego wkladu do mojej diety dostarcza pszenna maka. Nie ma praktycznie dnia, zebym nie wtranzolil ciastka, nierzadko w potwornych ilosciach - takiego tlustego i slodkiego, jak to zamieszczone w sasiednim watku. Pije alkohol, kawe, mleko. Nie wystrzegam sie sacharozy. Waze 76 kilo, przy 193cm wzrostu...

      Tylko do niedawna pracowalem na dworze, fizycznie. Teraz siedze w biurze i pierdze w stolek, ale do pracy chodze piechota. Raz w tygodniu przynajmniej biegne 10k. Za rok chce zrobic polmaraton, a za dwa pelen.

      Don't get me wrong: jesli masz ochote piec zytnie chleby, to piecz. Jedna rada tylko, nie rob tego (ani niczego, co sie potem je) na podstawie wyczytanych ostatnio zdrowotnych rewelacji. Choc obie profesje czesto imaja sie noza, to lekarze nie sa kucharzami, a kucharze lekarzami. A dietetycy to juz ani jednymi ani drugimi.
      • kreola Re: Domowy chleb żytni 25.03.13, 20:01
        Bucefale Drogi, masz rację! Zachodni tryb życia bardzo sprzyja otyłości. W swoim poście poszłam nieco na skóty i wyszło, że histerycznie poddaję się wszelkim nowym doniesieniom dietetycznym a nie jest to prawdą smile
        Co jakiś czas wprowadzam nowe produkty do naszego domowego menu i staram się jak najwięcej uczyć. Kiedyś nie miałam zupełnie czasu na gotowanie, pieczenie i uczenie się kuchni, więc teraz staram się korzystać z każdej chwili, żeby łyknąć coś nowego i sposób odżywiania poprawić, bo przyznać muszę, że na sport po 8 czy 10 godzinach fizycznej pracy nie mam już sił, wiek nie ten smile
        Chleb żytni to dla mnie wyzwanie, więc będę próbowała dalej, ale po dwóch próbach chyba jednak skuszę się na na razie na chleby mieszane a później może uda mi się dopracować żytnie w 100%.

        Dzięki za odzew smile
        • bucefal_macedonski Re: Domowy chleb żytni 25.03.13, 23:49
          I to jest bardzo dobry pomysł. Żytni chleb na spokojnie sobie rozpracuj, bo to o wiele bardziej wymagający wypiek niż pszenny drożdżowiak. I z pszenicy nie rezygnuj, jeśli na celakię nie cierpisz. Zresztą gdybyś cierpiała, to z żytkiem też byś musiała się pożegnać.

          A ja dobrego imienia pszenicy będę bronić, bo to trawa, która najwięcej ludzi karmi i to na tyle różnorakich sposobów, że żadnej innej rośliny nie da się w ten sposób wykorzystać. Jeszcze musimy poczekać na piwo z cebuli, żytnie pierogi i ryżowe brioszki.
          • roseanne Re: Domowy chleb żytni 26.03.13, 00:06
            ryzowa brioszke, z dodatkiem manioku juz robilam smile
            • bucefal_macedonski Re: Domowy chleb żytni 26.03.13, 22:05
              Mówisz, że wykonałaś mięciusią, drożdżową, maślaną, brązowozłotą bułeczkę z ryżu i manioku?
              • roseanne Re: Domowy chleb żytni 26.03.13, 22:16
                z ryzu i manioku, maslana
                mieciusia hm - miala konsystencje tradycyjnej babki drozdzowej, czyli nie tak zle, jak na bezglutenowego gniota

                brazowo zlota tez byla - przepis znaleziony na necie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka