Pozdrowienia dla ekipy Kuchennych Pogaduszek, ze Stambułu tym razem, w którym zresztą mieszka zaglądająca tu czasem Fajter22 i mnie dziś, znaczy już wczoraj spotkała, przekarmiła, spoiła wesołym tureckim czerwonym i teraz nie mogę spać i wywołuję zdjęcia i wrzucam kilka, no bo co innego robić można o pierwszej nad ranem?
Wiem, wiem, zaraz mi tu pewnie znajdziecie o wiele ciekawsze zajęcia dla kawalera na urlopie w obcym mieście, ale to chyba nie dla mnie, cokolwiek macie na myśli...