adela1121
11.07.07, 22:22
Wierszyk piszę z wyprzedzeniem
bowiem w piątek będę leniem.
Z całą moją rodziną
bawimy się dziś z Krystyną
a nie są to imieniny
lecz mej cioci urodziny.
Ciocia ta w Polsce kiedyś mieszkała
lecz wyszła za mąż i wyjechała.
Jej mąż Holendrem jest z pochodzenia
kocha swą Krysię, no i docenia,
że kraj dla niego swój porzuciła
i z nim w Holandii gniazdko uwiła,
jednak co roku tu przyjeżdżają
i część wakacji z nami spędzają.
A dzisiaj Krysi są urodziny
z całego serca jej więc życzymy
zdrowia i szczęścia z tym jej Andrzejem,
niech im się dobrze w Holandii dzieje.
Przyjęcie będzie w knajpeczce (nówka)
w Broniszach,więc się zwie Broniszówka
same pyszotki nam przygotują
bywam tam, jadłam,świetnie gotują.
Blondynka Basia sali królową
wiem,bo jest przecież moją teściową.
Za Krysi zdrowie pijmy szampana
niech go nam stawia ciocia kochana.
Zyczenia moje niechże okrasi
całus siostrzeńca i siostry Basi.