czy w korytarzu go powitamy?
biorąc przykład z prezydenta
cóż za postać to nadęta
patrzeć było na to hadko
lecz Tusk przełknął despekt gładko
sympatię dla niego już zagubiłam
może w ocenie się pomyliłam
bo dzisiaj Donald miał minę lorda
a prezydencka lizusów horda
chyba mało go obchodziła
perspektywa to niemiła
dla nowego premiera
bo pewną groźbę w sobie zawiera
że kłody będą rzucać pod nogi
byle się cieszył prezydent drogi..