Dodaj do ulubionych

Historyjka

IP: *.acn.waw.pl 06.05.06, 00:39
Ot taka historyjka smieszna (ale raczej tylko dla kierowcy). Godzina okolo
15.30, linia 508 w strone Nowodworow, Man o numerze bocznym 3366. Wsiadam
sobie na Pl. Wilsona na przystanku dla wysiadajacych. Autobus podjezdza do
przystanku na Pl. Wilsona (nr 18). Na przystanku stoi E-4 wiec 508 staje
troche dalej. Czesc pasazerow zauwaza autobus i biegnie zeby wsiasc ... czesc
stoi dalej i dopiero po krotkiej chwili widzi, ze podjechal 508. Biegna ale
kierowca juz zamyka drzwi. Pani x puka do przednich drzwi z nadzieja, ze
kierowca otworzy. Pan kierowca szczerzy sie do pani x i macha jej reka po
czym bez skrepowania krzyczy do niej 'Arrivederci' i odjezdza :) Zjazd na
Modlinska, autobus jedzie lewym pasem ... prawym od czasu do czasu przemyka
jakies auto majace nadzieje na wkrecenie sie miedzy sznur samochodow. Jednemu
sie udaje po krotkiej wojnie nerwow, kierowca w...ny na maksa trabi. Z
samochodu widze wystajaca glowe, ktora cos krzyczy do kierowcy ktory tez
wystawil glowe przez okno. Mniej wiecej wiem co krzyczal bo kierowca za
chwile podniesionym glosem krzyczy "Co sk...lu! Ty chu...zo jedna!".
Dojezdzamy do Ekspresowej. Nie wierze wlasnym oczom! Przednimi drzwiami
wsiada pani x (chyba jechala zwyklymn autobusem) i wskazujac na kierowce
mowi "Ja opisze ten incydent na stronie internetowej!!!". Przechodzi
dalej ... kierowca ucichl, jakby myslal o czym ona mowi a po chwili krzyczy
do niej "zebym ja cie nie opisal!" Szczesliwie jakos mi sie udalo dojechac i
nawet pan kierowca otworzyl drzwi - a balem sie, ze moga byc klopoty :) I tu
pojawia sie moje pytanie :) Czy kierowcy mzk przechodza jakies testy
psychologiczne? Bo jesli tak to ten na bank je kupil :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Pasażerka Historyjka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 02:59
      Co to jest "mzk" :-O ???
      • Gość: Pasażer Re: Historyjka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 14:49
        Gość portalu: Pasażerka napisał(a):

        > Co to jest "mzk" :-O ???

        Chcesz złosliwości, to masz:
        MZK, czyli Miejskie Zakłady Komunikacyjne, to dawna nazwa obecnego ZTM. Przez
        dziesięciolecia wryła się w pamięć rodowitym warszawiakom ;D
        • horpyna4 Re: Historyjka 06.05.06, 17:47
          Jeszcze starsi pamiętają, że dawniej były dwie osobne instytucje: MPA (autobusy)
          i MPK (trolejbusy i tramwaje). Dopiero jak je połączono, powstały MZK. Też było
          trudno się przyzwyczaić.
    • Gość: Crazy Driver Re: Historyjka IP: *.aster.pl 06.05.06, 22:31
      No i dobrze niech sie wali głupie babsko! Nie dość że niezdecydowana to jeszcze
      przychodzi i żebrze żeby kiero otworzył jej drzwi zamiast w spokoju zaczekać na
      kolejny autobus, które bądź co bądź ale w rejony nowodworów jeżdżą bardzo
      często. A co do kierowców osobówek to takie zamieszanie jest na porządku
      dziennym i niestety często kierowcom puszczają nerwy i zaczynaja przeklinać,
      jednak opisana sytuacja nie była ekstremalna widywałem już o wiele "ciekawsze"
      scenki :-)
      • Gość: irek. Re: Historyjka IP: *.aster.pl 07.05.06, 11:36
        Coś takiego moze mieć miejsce oczywiscie tylko w naszej kochanej Warszawce,
        pełnej chamstwa prostactwa i debili róznej naści.
    • Gość: MZ Re: Historyjka IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 08.05.06, 13:55
      Kierowcy MZK - nie wiem, MZA tak. Chamstwo nalezy tepic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka