Dodaj do ulubionych

Polacy: desant na Ukrainę

22.01.08, 07:39
2008-01-21 09:00 /Przekrój/
Jest miejsce, gdzie Polacy zarabiają kilka razy więcej niż w Polsce,
dostają mieszkania, luksusowe samochody i traktuje się ich z
wyjątkowym szacunkiem. To Kijów – nowa mekka polskich specjalistów.
Gdy Tomasz Lis będzie na początku lutego prowadził swój pierwszy
program w TVP, jego była zastępczyni Aleksandra Karasińska, która
razem z nim odeszła z Polsatu, będzie dopinała pierwszy etap
projektu nowej telewizji informacyjnej. Telewizja ma być częścią
koncernu TRK i nadawać na Ukrainie. Do Kijowa Karasińska wyjechała w
połowie listopada, po tym jak pojawiła się propozycja od szefa TRK
Ukraina Waldemara Dzikiego, do niedawna jednego z szefów Polsatu. W
ten sposób dziennikarka zasiliła rosnącą rzeszę Polaków ekspatów.
– Trochę się bałam, bo znajomi straszyli, że praca na Ukrainie to
prawie jak zsyłka na Syberię. Jednak możliwość tworzenia od podstaw
telewizji informacyjnej była dla mnie niesamowicie kusząca. Na
miejscu okazało się, że Kijów to miasto na europejskim poziomie, a
Polaków takich jak ja pracuje tu coraz więcej – mówi Karasińska.
Według szacunków ambasady ich liczba zwiększa się o 50 procent
rocznie i obecnie grupa liczy około 500 osób. W Kijowie ciężko
znaleźć dużą firmę, zwłaszcza międzynarodową, w której na wysokich
stanowiskach nie pracowaliby ludzie z Polski.
Ekspaci (popularny skrót od ekspatriantów, czyli opuszczających
ojczyznę) to specjaliści, którzy niosą za granicę kaganek wolnego
rynku. Znaliśmy ich dotychczas głównie w wydaniu zagranicznym, jako
obcokrajowców, którzy na początku lat 90. zajmowali najwyższe
stanowiska kierownicze w zachodnich firmach wchodzących właśnie na
nasz rynek.
– Teraz następuje swoisty efekt domina: Polacy, którzy przez
ostatnie kilkanaście lat zdobywali doświadczenie, dzielą się nim z
Ukraińcami, którzy pod względem gospodarczym są na tym poziomie, co
my na początku przemian. Dlatego systematycznie szukamy specjalistów
z właściwie wszystkich dziedzin: od finansów, przez usługi, media,
po budowanie sieci supermarketów, które na Wschodzie wciąż są
jeszcze w powijakach – tłumaczy rosnące zapotrzebowanie na Polaków
Grażyna Góral, konsultantka z firmy headhunterskiej Hill
International.
www.turystyka.wp.pl/artykul.html?
wid=9578952&katn=3:1&rfbawp=1200983739.729
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka