Dodaj do ulubionych

Santo Subito

02.04.08, 21:37
Mija trzecia rocznica śmierci Jana Pawła II
serwisy.gazeta.pl/jp2/0,0.html
Obserwuj wątek
    • liberum_veto Santo Subito błędem? 02.04.09, 21:37
      Okrzyk "Santo subito" był błędem
      Dyrektor programowy Radia Watykańskiego ksiądz Andrzej Koprowski w
      artykule na łamach dziennika "L'Osservatore Romano" wyraził opinię,
      że błędem jest powtarzanie obecnie przez media okrzyku "santo
      subito" (natychmiast święty), wznoszonego po śmierci Jana Pawła II.
      W komentarzu "Mistyczna droga Kościoła Rzymskiego", opublikowanym w
      związku z 4. rocznicą śmierci Jana Pawła II, polski jezuita napisał,
      że w kwietniu 2005 roku okrzyk "santo subito" miał "silną wymowę".
      - Ale to, jak powtarzany jest przez media, jest błędne: oficjalnemu
      uznaniu świętości powinien towarzyszyć proces uświęcenia Kościoła. A
      ten jest wspólnotą wiary, a nie światową instytucją - stwierdził ks.
      Koprowski
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6455726,Wloska_prasa__Okrzyk__Santo_subito__to_byl_blad.html?skad=rss
    • liberum_veto Papież błogosławiony w tym roku? 02.04.10, 21:37
      Jeszcze kilka miesięcy temu jako najbardziej prawdopodobny termin beatyfikacji
      podawano datę w okolicy 16 października, rocznicę wyboru Karola Wojtyły na
      papieża. Dziś wiadomo, że jest to już nierealne. Na lutowym konsystorzu Benedykt
      XVI wskazał, kto zostanie wyniesiony na ołtarze 17 października. Wśród sześciu
      osób nie ma Jana Pawła II, jest za to jeden Polak żyjący w XV wieku - ks.
      Stanisław Sołtys zwany Kazimierczykiem, kapłan z Zakonu Kanoników Regularnych
      Laterańskich.
      Dlatego watykaniści spekulują na ogół, że Jan Paweł II zostanie wyniesiony na
      ołtarze dopiero wiosną 2011 r. Rozmówca Ansy przekonuje jednak: - Nikt nie może
      uczciwie stwierdzić, że do beatyfikacji przed końcem roku nie dojdzie.
      Proces Jana Pawła II rozpoczął się rekordowo szybko. Benedykt XVI nie
      zrezygnował z wymaganej pięcioletniej karencji od śmierci kandydata na ołtarze.
      Przynaglały go do tego okrzyki wiernych podczas pogrzebu Jana Pawła II "Santo
      subito!" (święty natychmiast). Potem papież skrupulatnie pilnował wszystkich
      procedur.
      W grudniu zeszłego roku podpisał dekret o heroiczności cnót Jana Pawła II. To
      nie wystarczy do ogłoszenia daty beatyfikacji. Specjalna komisja lekarzy bada
      teraz cud potrzebny do beatyfikacji.
      Raport komisji muszą zatwierdzić teologowie i kardynałowie, potem zostanie
      przekazany papieżowi. Kongregacja zajmuje się przypadkiem francuskiej zakonnicy
      cierpiącej na chorobę Parkinsona. Siostrze Marie Simon-Pierre lekarze nie dawali
      szans. Cud miał się wydarzyć dwa miesiące po śmierci papieża - zakonnica modląc
      się do niego, ozdrowiała. Na tę chorobę co Simon-Pierre cierpiał też Jan Paweł
      II, co ma dodatkową symboliczną wymowę.
      Niedawno w mediach, także polskich, pojawiły się pogłoski, że komisja nie jest
      przekonana co do cudowności tego wydarzenia i poprosiła o dodatkowe ekspertyzy
      lekarskie. A to miałoby jeszcze spowolnić procedury. Informator Ansy dementuje
      te informacje. Twierdzi, że żadnych problemów związanych z badaniem cudu nie ma,
      a jedyny kłopot może być natury logistycznej: na beatyfikację do Watykanu
      przyjadą tłumy pielgrzymów z całego świata, przewiduje się ich około miliona.
      Dlatego Watykan o podpisaniu dekretów poinformował oficjalnie państwo włoskie.
      serwisy.gazeta.pl/jp2/1,72542,7710268,Papiez_blogoslawiony_w_tym_roku_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka