Dodaj do ulubionych

Obcokrajowcy w walkach z UPA.

23.04.09, 20:40
Witam. Jestem nowy na tym forum, i widze że dotyczy głównie tematyki UPA.
Chciałbym założyc nowy wątek, dotyczący relacjii UPA z innymi nacjami.
Działania Banderowców przeciwko Polakom, Żydom, czy Sowietom są raczej znane,
wiadomo jednak że UPA mordowało takze przedstawicieli innych narodowości (np.
Czechów). Czy są znane jakieś dokumenty z innych krajów poza Polską i Rosją?
Tak samo wiadomo że z UPA walczyli np. żołnierze węgierscy. Jakieś żródła?
Obserwuj wątek
    • caparcona Dragan Sotirovic 23.04.09, 20:43
      Dla przykladu Jugosłowianin walczący z UPA w szeregach AK. Myśle że było więcej
      takich ludzi...


      Dragan Mihajlo Sotirović, fr. Dragan Michel Sotirovitch, ps. Draża, X, Michał
      (ur. 1912, zm. 5 lub 6 czerwca 1987 w Salonikach, pochowany w Zurychu) – serbski
      czetnik, kapitan armii jugosłowiańskiej, Serb, dowódca polskiego oddziału
      partyzanckiego Armii Krajowej, kawaler orderu Virtuti Militari V klasy.

      Był adiutantem gen. Dragoljuba Mihajlowicia. Został wzięty do niewoli w
      Jugosławii, przebywał wraz z innymi oficerami jugosłowiańskimi w obozie
      jenieckim nr 325 w Rawie Ruskiej, a później w Stryju. Symulując chorobę
      (zapalenie wyrostka robaczkowego), został przeniesiony do szpitala, z którego
      uciekł 13 stycznia 1944. Skontaktował się z polskim ruchem oporu, który
      tymczasowo skierował go na przechowanie do Zubrzy pod Lwowem.

      Po sprawdzeniu tożsamości (jego brat był pracownikiem ambasady jugosłowiańskiej
      w Londynie), został skierowany pod koniec marca do tworzonych właśnie oddziałów
      leśnych Okręgu Lwów AK. Został zastępcą dowódcy 14 pułku ułanów - por. Andrzeja
      Chołoniewskiego ("Korczak", "Ładyga").

      Brał udział w pacyfikacji ukraińskiej wsi oraz likwidacji kwatery UPA we wsi
      Szołomyja[1], [2] , [3], [4]. Dowodził oddziałami 14 pu podczas wyzwalania Lwowa
      w czasie akcji Burza - atakując główną linię obrony niemieckiej na wschód od
      miasta. Za zasługi w czasie akcji został odznaczony 27 lipca 1944 przez gen.
      Władysława Filipkowskiego orderem Virtuti Militari.

      31 lipca 1944 został aresztowany przez NKWD, zbiegł wraz z innymi oficerami
      Okręgu Lwów AK. Dowodzone przez niego oddziały w sierpniu 1944 wycofały się na
      lewy brzeg Sanu, wchodząc w skład Zgrupowania Warta, w którym "Draża" objął
      dowództwo kompanii D-14 w batalionie D. Jedna z jego kwater mieściła się w
      Lalinie. 5 marca 1945 został przypadkowo aresztowany przez NKWD pod Dynowem. W
      czasie próby ucieczki wyskoczył z drugiego piętra łamiąc kości stopy.
      Nierozpoznany (podawał się za oficera francuskiego nazwiskiem Jacques Roman,
      powracającego z obozu w Odessie), został odwieziony do szpitala w Rzeszowie,
      skąd został uwolniony przez organizację "NIE". Na przełomie kwietnia i maja 1945
      dołączył ponownie do oddziału.

      Jego oddział współdziałał z SOO NSZ, której dowódcą był Antoni Żubryd oraz
      lokalną Samoobroną antyukraińską z Grabówki, której dowódcą był Mieczysław
      Bielec ps. "Bystry".

      Jego oddział brał udział w walkach z UPA, a on sam doprowadził 29 maja 1945 do
      podpisania w Siedliskach zawieszenia broni pomiędzy UPA i polskimi oddziałami
      partyzanckimi, uznającego Sowietów za wspólnego wroga. Do zawarcia formalnego,
      trwałego porozumienia jednak nie doszło, ale zmniejszyło ono cierpienia polskiej
      i ukraińskiej ludności cywilnej.

      W czasie służby w AK został awansowany do stopnia majora.

      Ostatnią akcją jego oddziału był atak 25 czerwca na tabory sowieckie koło Domaradza.

      Po rozwiązaniu Zgrupowania Warta przedostał się w sierpniu 1945 do Francji,
      później zamieszkał w Monaco, gdzie żył na emigracji pod zmienionym nazwiskiem
      Jacques Roman. Zmarł nagle podczas corocznej pielgrzymki na górę Athos.
      • caparcona Re: Dragan Sotirovic 23.04.09, 20:53
        I jeszce dorzuce zdjecia Sotirovica

        www.czyszki1350.republika.pl/foto/drawyj.jpg
        pl.wikipedia.org/wiki/Pliksmirkotirovic.jpg
      • bastion44 Re: Dragan Sotirovic 24.04.09, 09:37
        Polecam książkę Dragana M.Sotirowića pt."Europa na licytacji.Od czetników Michailovicia do Lwowskiej AK."Wspomnienia oficera serbskiego "Draży".
        Wydawnictwo Antyk
        email:antyk@pol.pl
        • caparcona Re: Dragan Sotirovic 24.04.09, 18:09
          Dziękuje bardzo. Nie słyszalem o tej książce. A istnieją jakieś znane relacje od
          Węgrów?
      • stefka_z_kuzminy naród partyzantów - Słowacy 13.06.09, 22:01
        Kunicki "Mucha" - pamiętniki, ale i pamiętny rok 1941 kiedy to banderowcom
        myliła się armia słowacka z niemiecką, a stąd już tylko krok do śmieszności.
    • batoh52 Re: Obcokrajowcy w walkach z UPA. 23.04.09, 21:06
      Mordowali także Ukraińców - dane są różne, może nawet 30 tys., Czechów kilkuset,
      Cyganów, Ormian, Rosjan.

      W UPA służyli Rosjanie, Uzbecy. Gdy Rosjanie w 1944 zaczęli dezerterować, to
      zaczęła się czystka w szeregach UPA. Jak zwykle podstępnie, ogłosili że tworzą
      legion rosyjski w UPA, z oddziałów zaczęli wysyłać ludzi i ich zabijali. Zrobili
      też czystkę we własnych szeregach na Wołyniu po wojnie przy okazji jakiś walk
      wewnętrznych.
    • liberum_veto "rizaty czechiw" 24.04.09, 13:18
      Celem działania UPA było usunięcie wszystkich "czużyńców" z
      tzw. "ukraińskich ziem etnicznych". Nie oszczędzano więc i Czechów
      65-lat-temu.salon24.pl/104475.html
      11.XI.1943 do Kupiczowa Czeskiego (pow. kowelski, Wołyń) wtargnęła
      bojówka upowska, która aresztowała czeski aktyw i zażądała
      podporządkowania się Czechów UPA i zdania broni. Grożono zabiciem 40
      Czechów w razie nieposłuszeństwa. Upowcy wycofali się wobec presji
      tłumu mieszkańców wsi, jednak już w nocy wokół Kupiczowa rozłożyły
      się oddziały upowskie czyniąc wrażenie przygotowań do napadu. W tej
      sytuacji Czesi wezwali na pomoc Polaków z pobliskich Zasmyk. 12
      listopada o świcie, po nocnym marszu do Kupiczowa dotarł oddział AK
      por. Władysława Czermińskiego „Jastrzębia" i wraz z czeską
      samoobroną okopał się we wsi, wykorzystując m.in. poniemieckie rowy
      i bunkry.
      UPA wspierana przez chłopów ukraińskich uzbrojonych w widły i
      siekiery, krzyczących „rizaty czechiw", przez cały 12.listopada
      szturmowała Kupiczów, tracąc 27 zabitych. Po stronie obrońców było
      tylko trzech rannych. Po zwycięskiej bitwie „Jastrząb" pozostawił w
      Kupiczowie 35 partyzantów, którzy stali się zalążkiem polsko-
      czeskiej samoobrony.
      17.XI UPA zażądała od czeskiej ludności Kupiczowa wyniesienia się za
      Bug. W przeciwnym wypadku Czesi mieli być wymordowani a wieś
      spalona. Po niespełnieniu ultimatum, 22 listopada UPA ponownie
      podjęła próbę zdobycia Kupiczowa. W krytycznym momencie, gdy
      obrońcom zaczynało brakować amunicji a do walki zgłaszali się Czesi
      z widłami, siekierami, cepami itp. bronią, kupiczowianom ponownie
      przybył z odsieczą oddział „Jastrzębia". Podczas walki i
      przepędzania napastników została spalona prawie cała ukraińska część
      Kupiczowa.
      26.XI oddział „Jastrzębia", na prośbę Czechów ze wsi Dażwa (pow.
      kowelski, Wołyń), rozpędził bojówki UPA, które opanowały tę wieś
      szykanując jej czeskich mieszkańców. Tamtejsi Czesi zostali
      ewakuowani do Kupiczowa.
      W tym miesiącu oddział partyzancki AK ppor. Władysława
      Cieślińskiego „Piotrusia" wyparł z kolonii Liski (pow.
      włodzimierski, Wołyń) upowców i Ukraińców-cywili. W walce zginęło
      kilkunastu Ukraińców. Stacjonując we wsi oddział dokonał odwetu na
      Ukraince, która pod wpływem nacjonalistycznej agitacji zabiła męża-
      Polaka. Zabito również jej matkę. Mężobójczynię zdemaskował jej
      własny syn.
    • caparcona Re: Obcokrajowcy w walkach z UPA. 12.06.09, 15:36
      Pare meldunków AK na temat Węgrów...
      "Obecność wojsk węgierskich w Małopolsce Wschodniej jest z punktu widzenia
      polskiego wysoce korzystna. Wszędzie, gdzie są Węgrzy, stan bezpieczeństwa
      wybitnie się poprawił. Stosunek Węgrów do Polaków jest niemal z reguły dobry a
      często nawet przyjazny. Węgrzy bezwzględnie tępią antypolskie wystąpienia band
      ukraińskich i zdarzają się często wypadki, że oddziały węgierskie specjalnie
      udają się do miejscowości, gdzie ludność polska może być zagrożona ze strony
      band ukraińskich, aby przewieźć ją wraz z mieniem do bezpiecznych ośrodków.
      (meldunek z 5.05.1944)."
    • caparcona Re: Obcokrajowcy w walkach z UPA. 12.06.09, 15:37
      "Stosunek ich do ludności polskiej jest w odróżnieniu do Niemców bardzo
      przychylny, co starają się akcentować na każdym kroku. Czasami opowiadają
      chłopom na wsiach, że na tych terenach na pewno będzie Polska. Pojawienie się
      Węgrów powoduje u Ukraińców pewien niepokój."
      • ktos_021 Przyjaźni Węgrzy 12.06.09, 16:07
        To prawda co napisałeś o Węgrach. Potwierdzają to rodzinne przekazy.
        W miejscowości moich dziadków Ukraińcy na przyjście Niemców przygotowali bramę
        triumfalną i czekali na ich przyjście z chlebem i solą. Okazało się jednak, że
        wkroczyli tam Węgrzy, którzy kazali im natychmiast zdemontować bramę a
        witających ich nacjonalistów ukraińskich po prostu rozpędzili. Ich nastawienie
        do Polaków było bardzo przychylne; Ukraińcom nie ufali.
        Wspomnieć należy, że Węgrzy niejednokrotnie zaopatrywali polskie samoobrony w
        broń potrzebną do obrony przed rezunami.
        Żołnierze węgierscy rozpoznawali narodowość mieszkańców chat, które odwiedzali
        po .... świętych obrazkach tam zawieszonych.
        • bastion44 Re: Przyjaźni Węgrzy 13.06.09, 19:49
          OUN i UPA za swoich głównych wrogów uważali również Węgrów.Wrogiem nr.1 była Polska,następnie ZSRR,Węgry,Rumunia i Czechosłowacja.Możliwe,że w poczet wrogów Węgrzy "zasłużyli",za aneksją Rusi Zakarpackiej,kiedy to została ustanowiona granica polsko-węgierska.Zarówno Polska jak i Węgry nie chciały mieć w pobliżu swoich granic nowego Piemontu.Postanowiono więc rozpędzić to gniazdo żmij na cztery strony świata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka