Dodaj do ulubionych

Kolarze nie wjechali, ale problem jest

14.08.09, 19:15
Kolejny mądry tekst redaktora naczelnego tygodnika "Przegląd"
http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=1033
Gęsty las pomarańczowych flag na kijowskim Majdanie to utrwalony
przez media symbol zmian na Ukrainie. Symbol, który bardzo szybko
został zastąpiony innymi barwami. I dziś zwłaszcza Ukraina Zachodnia
gęstnieje od czerwono-czarnych flag UPA. I od pomników UPA i OUN. A
2009 r. jest decyzją Rady Najwyższej Ukrainy obchodzony jako Rok
Stepana Bandery. W stulecie jego urodzin. Tego samego Bandery, który
w latach 30. był liderem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN)
i odpowiadał za organizowane na terenie Polski akty terroru oraz
mordy Polaków i Ukraińców opowiadających się za porozumieniem między
społecznościami żyjącymi na tych terenach. Tego Bandery, który gdy
30 czerwca 1941 r. jego żołnierze z batalionu Nachtigall weszli wraz
z Wehrmachtem do Lwowa, ogłosił, że „nowo powstałe państwo
ukraińskie będzie ściśle współdziałać z nacjonalistycznymi wielkimi
Niemcami, które pod przewodem swego wodza, Adolfa Hitlera, tworzą
nowy ład w Europie i świecie”. I zgotował mieszkającym tam Polakom i
Żydom straszny los, w myśl hasła banderowców: „Lachiw wyriżem, Żydiw
wydusym, a Ukrajinu stworyty musym”, co i tak było tylko przygrywką
do masowego ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji
Wschodniej, dokonywanego od wiosny 1943 r. Banderowcy, kierujący się
obłędną doktryną swojego lidera, zamordowali wówczas w niespotykanie
okrutny sposób ponad 120 tys. Polaków. Najczęściej miejscowych
chłopów i swych sąsiadów. Trudno więc uwierzyć, że rowerowa grupka
młodych Ukraińców chciała przejechać przez Polskę do Monachium, by
uczcić w ten sposób pamięć Bandery. I to pod hasłem propagowania
modelu zdrowego życia bez nałogów. A podobno właśnie takie życie
prowadził Bandera. O tych, którzy zostali przez banderowców
pomordowani, młodzi Ukraińcy z pewnością nie wiedzą. Bo jakże
inaczej mogliby jechać z takim patronem na plecach, nieopodal
licznych grobów jego ofiar? Czy Hitler, który też prowadził zdrowy
tryb życia, również doczeka się pomysłu zorganizowania takich rajdów?
O tragicznych kartach w historii relacji polsko-ukraińskich niewiele
wiedzą młodzi Ukraińcy. Podobnie zresztą jak wielu Polaków,
szczególnie młodych. Tyle że gdy na Ukrainie masowo stawiane są
pomniki ideologów ludobójstwa – Bandery, Szuchewycza i Sawura, a ich
nazwiska noszą kolejne place, skwery i ulice, to w Polsce rodziny
ofiar wołyńskich nie mogą się doczekać zgody na pomnik nawet w
Warszawie. Poprzez zbiorowe milczenie i kunktatorstwo prezydenta,
Sejmu, Senatu i rządu przystajemy na fałszowanie historii. Własnej
historii. Mamy więc zamiast sprawiedliwości, na którą bezskutecznie
czekają rodziny ofiar, i zamiast ścigania i ukarania zbrodniarzy,
którzy jeszcze żyją, takie pomysły jak kuriozalny wyścig kolarski ku
pamięci Stepana Bandery.
Dobrze więc się stało, że w ostatniej chwili MSWiA odmówiło kolarzom
prawa wjazdu na teren Polski. Nie dopuszczono w ten sposób do
eskalacji protestów, z jakimi pomysł Ukraińców spotkał się w Polsce.
Zwłaszcza wśród osób znających historię i rodzin ofiar banderowców.
A zdecydowana postawa tych środowisk miała z pewnością wpływ na
decyzję polskich władz. Wyścigu więc nie było. Ale problem ciągle
jest.
(Jerzy Domański, Przegląd nr 32 z 16 sierpnia 2009 r.)
Obserwuj wątek
    • 1-verba-veritatis Re: Kolarze nie wjechali, ale problem jest 17.08.09, 13:07
      Ukraińcy ponowią propozycję pzrejazdu ku chwale Bandery, czy.
      banderowców,morderców.Jak ich znam, już dziś planują ofensywę.Jeszcz
      wiele razy usłyszymy o podobnych akcjach.Niestety.
      • liberum_veto Krakowskimi śladami Stepana Bandery 19.08.09, 10:03
        Jakieś kolarskie Banderjugend do Polski jednak wjechało. Bez niepotrzebnego zadęcia medialnego, ale za to z faszystowską czerwono-czarną flagą OUN. Czy tego chcą, czy nie chcą, machając w Krakowie czerwono-czarnymi flagami, fetują Ukraińcy nie ekologa, nie działacza wolnościowego, lecz nazistę.
        65-lat-temu.salon24.pl/119720,krakowskimi-sladami-stepana-bandery
        Szczęśliwie udało się zablokować wjazd rowerowego rajdu „Europejskimi śladami Stepana Bandery” do Polski. Rajd ten miał odwiedzić m.in. Kraków. Jednak okazuje się, że grupka banderowców dotarła pod Wawel, czego dowodem zdjęcie zalinkowane na blogu ks. Isakowicza-Zaleskiego:
        Na jednym z rowerów widoczna czerwono-czarna flaga OUN. Podpis pod zdjęciem: Kraków, 8.8.2009, cerkiew przy ul. Wiślnej, w której wzięli ślub Stepan Bandera i Jarosława Opariwśka.
        Czego szukają w Krakowie ukraińscy przybysze? Czy chodzi im tylko o odwiedzanie miejsc związanych z życiem rodzinnym znanego ekologa i propagatora zdrowego trybu życia, Stepana Bandery?
        Rzeczywiście był gród Kraka miejscem niezwykle ważnym w życiu Stepana Bandery, lecz nie tylko przez fakt ślubu z Jarosławą Opariwśką. Właśnie w okupowanym Krakowie, w 1941 roku, osiągnął Bandera szczyty swojej kariery politycznej – pod bokiem Niemców (w Krakowie mieściły się władze GG) kolaborant Stepan Bandera przeprowadził separatystyczny II Walny Zjazd Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (zwany krakowskim), na którym jego zwolennicy wypowiedzieli posłuszeństwo dotychczasowemu przywódcy OUN Andrijowi Melnykowi a na jego miejsce powołali Banderę.
        Zjazd – jak to zjazd, przyjął uchwałę, której najbardziej ciekawe fragmenty cytuję za Wiktorem Poliszczukiem (“Dowody zbrodni OUN i UPA”, s.140-142):

        Tylko sprawiedliwy, nacjonalistyczny ład społeczny będzie stanowić fundament siły Państwa ukrańskiego

        Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów walczy:

        o Suwerenne Soborowe Państwo Ukrańskie, o władzę narodu ukraińskiego na ziemi ukraińskiej

        o organizację Państwa Ukraińskiego w oparciu o: silną władzę, silną armię narodową oraz flotę oraz jedyną organizację przodującego narodowego aktywu

        [o] podział na różne zajęcia i zawody oraz odpowiednie do tego produkcyjne i zawodowe organizacje zbudowane na zasadzie solidaryzmu produkcyjnego

        właścicielem wszystkich gruntów i wód, podziemnych i naziemnych bogactw, przemysłu i dróg komunikacji – jest sam Naród Ukraiński i jego Państwo

        ziemia ukraińska – chłopom ukraińskim, fabryki i zakłady – ukraińskim robotnikom

        własność państwowa co do przemysłu ciężkiego oraz transportu

        ustawowe ograniczenie zysków, usunięcie wszelkiej spekulacji i samowoli oraz niedbalstwa w gospodarowaniu

        OUN dąży do opanowania swoimi wpływami całości życia społecznego

        OUN zwalcza Żydów jako podporę moskiewsko-bolszewickiego reżimu uświadamiając jednocześnie masy, że Moskwa jest głównym wrogiem

        OUN używa swej odrębnej flagi organizacyjnej koloru czarnego i czerwonego

        Organizacyjne przywitanie ma formę podniesienia wyprostowanej prawej ręki powyżej czubka głowy.

        Zawierał więc program banderowskiej OUN wszelkie cechy właściwe faszyzmowi (cytuję za Wikipedią): nacjonalizm, etatyzm, militaryzm, totalitaryzm, antykomunizm, korporacjonizm, populizm oraz opozycję do politycznego i ekonomicznego liberalizmu a nawet nazizmowi (antysemityzm).
        Czy tego chcą, czy nie chcą, machając w Krakowie czerwono-czarnymi flagami, fetują Ukraińcy nie ekologa, nie działacza wolnościowego, lecz nazistę.
        Ich wola, ich hańba.
        P.S. Czy krakusy doczekają się wycieczek śladami znanego pamiętnikarza Hansa Franka?
    • mmoczar Re: ale problem jest 19.08.09, 11:18
      liberum_veto napisał:

      > Kolejny mądry tekst redaktora naczelnego tygodnika "Przegląd"

      Gadzinowski i spółka.
      "Przegląd" prezentuje lewicową linię polityczną. Jest nastawiony krytycznie
      wobec polityki gabinetów solidarnościowych po 1989 roku. Sprzeciwiał się również
      monetarystycznej polityce Leszka Balcerowicza, a także udziałowi Polski w
      interwencji w Iraku. Redakcja pisma zainicjowała kampanię na rzecz referendum w
      sprawie umieszczenia w Polsce elementów tzw. tarczy antyrakietowej. Rolę, jaką
      odgrywa Kościół katolicki w polskim życiu społecznym i politycznym, uważa za
      zbyt dużą. Na łamach "Przeglądu" na początku 2007 roku opublikowano apel na
      rzecz legalizacji aborcji w Polsce.
      z : wikipedii
      • liberum_veto Re: ale problem jest 19.08.09, 11:48
        mmoczar napisał:

        > Sprzeciwiał się również udziałowi Polski w interwencji w Iraku.
        > Redakcja pisma zainicjowała kampanię na rzecz referendum w
        > sprawie umieszczenia w Polsce elementów tzw. tarczy
        > antyrakietowej.

        W tych punktach absolutnie zgadzam się z linią programową "Przeglądu". Udział w okupacji Iraku, na dodatek pod kłamliwym pretekstem posiadania przez reżim Husajna broni masowego rażenia, oględnie mówiąc, nie przynosi Polsce chluby. W polskiej tradycji narodowej leży raczej walka o wolność innych narodów (zgodnie z hasłem "Za wolność naszą i waszą") niż ich zniewalanie i okupowanie obcych terytoriów. Nie jestem też zwolennikiem instalowania w Polsce tarczy antyrakietowej, a już zwłaszcza bez pytania o zgodę narodu polskiego. Nie po to pozbywaliśmy się z Polski wojsk sowieckich, aby instalować sobie teraz amerykańskie. Pomysł referendum w tej sprawie uważam za bardzo mądry. Ale władze przestraszyły się chyba jego rezultatów. A w tej akurat sprawie referendum byłoby bardzo pożądane. Bo z sondaży wynikało, że większość Polaków jest przeciwko temu pomysłowi. No ale rząd zawsze wie lepiej, co jest dla Polski dobre. W podlizywaniu się Ameryce lewica prześciga się z prawicą. Wbrew woli narodu. Dlatego głos rozsądku tygodnika "Przegląd" uważam za bardzo cenny. Także w sprawie ludobójstwa OUN-UPA na Kresach Wschodnich. Banderowcy mają taką tendencję, aby prezentować to jako głos jedynie radykalnych, skrajnie prawicowych środowisk w Polsce. Młodzieży Wszechpolskiej i środowisk kresowiackich. Artykuły "Przeglądu" i jego redaktora naczelnego Jerzego Domańskiego świadczą, że jest inaczej. Że w sprawie ludobójstwa ukraińskiego identyczne zdanie mają także rozsądne środowiska lewicowe. A także PSL, które trudno jednoznacznie zakwalifikować jako lewicę. Dlatego doceniam "Przegląd", prezentujący w wielu sprawach bardzo odmienne - i zgodne z interesem narodowym POlski - stanowisko, sprzeczne z tzw. poprawnością polityczną, lansowaną przez tzw. "pożytecznych idiotów" z Gazety Wyborczej i jej wyznawców.
    • liberum_veto Kolarze nie wjechali, ale problem jest 07.09.09, 06:41
      Czytając komentarz Jerzego Domańskiego o banderowcach "Kolarze nie
      wjechali, ale problem jest" ("Przegląd" nr 32) wspomniałem moją
      nocną wartę w Lubnie k. Dynowa. Moim rodakom mówiłem o grożącym
      niebezpieczeństwie ze strony band UPA. Nigdy nie zapomnę palonych
      przez nich wsi Bartkówki, Pawłakomy i Dylągowej. W dniu 16 listopada
      1946 r. kilka sotni banderowców w godzinach nocnych napadło na
      Dynów. Z ich rąk zginął Józef Rakowski, mój serdeczny kolega
      gimnazjalny. Ja wcześniej wróciłem do rodzinnej wsi i cudem
      uniknąłem śmierci. Codziennie wracając wieczorem, widziałem łuny
      palonych przez banderowców wsi. O tym przed laty mówiłem Julii
      Tymoszenko - obecnej premier Ukrainy - na spotkaniu z dziennikarzami
      w Polskim Radiu w Rzeszowie.
      Jako pedagog uważam, że należy mówić pełną prawdę o bardzo złożonych
      stosunkach polsko-ukraińskich. Tylko tą drogą dojdziemy do
      pojednania między naszymi słowiańskimi narodami.
      Adam Rząsa, emerytowany nauczyciel akademicki Uniwersytetu
      Rzeszowskiego (Przegląd, nr 34 z 30 sierpnia 2009 r.)
    • liberum_veto Organizatorzy rajdu Bandery nagrodzeni 16.09.09, 06:42
      Rada Obwodu Lwowskiego nagrodziła dziś specjalnymi odznaczeniami
      organizatorów rajdu kolarskiego „Europejskimi ścieżkami Stepana
      Bandery”.
      Odznaczenie z okazji 100 lecia urodzin Stepana Bandery otrzymał
      m.in. Pawło Sawczuk, prezes Fundacji "Eko-Miłosierdzie", którego
      udekorował przewodniczący Rady Myrosław Senyk - informuje portal
      zik.com.ua.
      Także dzisiaj Rada Obwodu Lwowskiego ma przyjąć specjalne
      oświadczenie w sprawie nie wpuszczenia na terytorium Polski
      uczestników rajdu "Europejskimi ścieżkami Stepana Bandery".
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/organizatorzy-rajdu-bandery-nagrodzeni
      • pisz_pan_na_berdyczow robią to wkrótce po otrzymaniu Domu w Przemyślu... 16.09.09, 10:26
        Banderowsko-bolszewicka wschodnia swołocz uznała nasz gest w Przemyślu za naszą
        słabość. Z podobnymi gestami można wychodzić do Czechów, ale nie do innych
        sąsiadów sad
        • liberum_veto Ukraina: potępiono polskie władze i Sejm [PAP] 16.09.09, 14:04
          W sprawie Domu Polskiego we Lwowie nasze władze proszą teraz władze
          Lwowa, aby łaskawie wypełniły swoje wcześniejsze obietnice w tej
          sprawie. Te same władze Lwowa, które wydają właśnie teraz
          oświadczenia potępiające polskie władze i Sejm, m.in. w sprawie
          rajdu Bandery. Ciekawe, jaki będzie efekt tych niewczesnych zabiegów
          dyplomatycznych o Dom Polski. I dlaczego nawet wobec tak słabego
          partnera, jak Ukraina, musimy występować w charakterze petenta?
          wiadomosci.onet.pl/2043612,12,1,1,item.html
          Rada Obwodowa we Lwowie odniosła się także do wydanego w sierpniu
          zakazu wjazdu do Polski rajdu rowerowego śladami Bandery.
          - Zakaz ten jest wynikiem szowinistycznych poglądów organizacji
          kresowych i został podyktowany władzom Polski przez szarą eminencję
          polskiej polityki, znanego ze swego ukrainożerczego stanowiska
          Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego - oświadczył Kozak.
          Deputowany powiedział, że nikt nie zabrania turystom z Polski
          zwiedzania Cmentarza Orląt Lwowskich, oraz skrytykował lwowską
          Polonię, która - jak mówił PAP - "także apelowała do władz Polski,
          by nie wpuszczały rajdu współobywateli".
          - Takie zachowania wywołują sprzeciw wobec ludzi, którym Polska
          wydaje tzw. Kartę Polaka - oświadczył Kozak.
          Rajd "Europejskimi śladami Stepana Bandery" wystartował z Ukrainy 1
          sierpnia, by przez Polskę dotrzeć 24 sierpnia (Dzień Niepodległości
          Ukrainy) do Monachium, gdzie Bandera jest pochowany.
          Patron rajdu był przywódcą jednej z frakcji OUN, której zbrojne
          ramię, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), dokonywało od wiosny 1943
          roku na Wołyniu i w Galicji Wschodniej czystek etnicznych na
          ludności polskiej, mordując od 100 do 150 tys. osób.
          Rajd wzbudził sprzeciw m.in. środowisk kombatantów i kresowian,
          m.in. księdza Isakowicza-Zaleskiego.
    • liberum_veto Szansa na dialog 27.09.09, 08:21
      Celny komentarz na portalu Kresy
      www.kresy.pl/idee?zobacz/szansa-na-dialog
      Prowadzony od dwudziestu lat polsko-ukraiński dialog okazał się być
      najprawdziwszą fikcją. Powodem tego jest fakt, że stosunek polskich
      elit politycznych do Ukrainy to mieszanka ignorancji i
      doktrynerstwa. Polskie elity same dobrowolnie sterroryzowały się
      teorią Jerzego Giedroycia. Przyjęły ją bowiem na ślepo, bez
      głębszego zrozumienia, kierując się charakterystycznym dla siebie
      stadnym instynktem. A tak przyjęta teoria, przestaje być teorią -
      zamienia się w doktrynę. Doktryna zaś mówi jasno: musimy z Ukrainą
      zawrzeć strategiczny sojusz, aby stała się buforem oddzielającym nas
      od Rosji. Aby sojusz był trwały, należy go umocnić więzami
      przyjaźni, przełamując wielowiekowe wzajemne zadrażnienia. Ponieważ
      Ukraina jest w znacznej mierze zrusyfikowana - mówi dalej doktryna -
      będziemy porozumiewać się z jej patriotyczną, antyrosyjską,
      zachodnią częścią. I tu właśnie doktryna zaczyna zgrzytać. Okazuje
      się bowiem, jak to zwykle bywa z doktrynami, że nie przystaje do
      rzeczywistości. Ci, których nazywano ukraińskimi patriotami, okazali
      się być lokalnym szowinistami, stawiającymi pomniki zbrodniarzom
      wojennym, gloryfikującymi SS, zaczytującymi się w pismach Doncowa i
      Bandery. Na szczęście doktrynerzy właśnie po to są doktrynerami, aby
      się nie przejmować takimi "szczegółami". Zresztą nikt nie mówił, że
      dialog będzie łatwy.
      Tak więc nasze elity przystąpiły do dialogu z banderowcami. Nie
      mogło być zresztą inaczej, ponieważ dialog jest dla nich rzeczą
      najświętszą. Efektem stało się przede wszystkim wypracowanie
      odpowiedniego słownictwa, pozwalającego opisać drażliwe fragmenty
      wspólnej historii. A zatem ludobójstwo dokonane przez UPA na
      polskiej ludności cywilnej stało się "wołyńską tragedią", "wypadkami
      wołyńskimi", w końcu "zbrojnym konfliktem AK i UPA". Podobnie rzecz
      się miała z niewygodnymi postaciami, które z ideologów faszyzmu,
      nazistowskich kolaborantów i ludobójców przedzierżgnęły się
      w "kontrowersyjnych polityków" i "romantycznych terrorystów".
      Oczywiście, byłoby wielkim szyderstwem sprowadzać tak ważną sprawę
      jak dialog polsko-ukraiński do samych słów. Otóż nie, przyniósł nam
      on również jak najbardziej namacalne owoce. Jego efektem są
      dziesiątki pomników Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i wielu
      innych "romantycznych terrorystów", rozsiane po całym Wołyniu, Ziemi
      Halickiej i Zachodnim Podolu. Sam Dmytro Klaczkiwśkij, który
      osobiście wydał rozkaz likwidacji polskich wsi na Wołyniu, ma co
      najmniej dwa pomniki w swojej ojczyźnie. Jednak najbardziej znaczące
      dla zbliżenia obydwu narodów było chyba wmurowanie tablicy ku czci
      dowódcy UPA - Romana Szuchewycza w mur polskiej szkoły we Lwowie, a
      w końcu postawienie pomnika ku czci członków UPA w polskich
      Bieszczadach.
      • lokis1271 Echa rajdu na wp.pl 01.10.09, 05:10
        Witam !
        Podaję link do artykułu Jarosława Gugały "Morderca Polaków został bohaterem narodowym" zamieszczonego na portalu wp.pl, zob.:

        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Morderca-Polakow-zostal-bohaterem-narodowym,wid,11382986,felieton.html
        Pozdrawiam
        L. Bodio
        • liberum_veto Morderca Polaków został bohaterem narodowym 01.10.09, 06:28
          A nasi politycy podejmują Juszczenkę z honorami i doktoratami. Hańba!
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Morderca-Polakow-zostal-bohaterem-narodowym,wid,11382986,felieton.html?ticaid=18d7e
          W setną rocznicę jego urodzin - prezydent wolnej Ukrainy - Wiktor
          Juszczenko ogłosił rok Bandery. Uznawany przez miliony Ukraińców za
          faszystę i zbrodniarza Stepan Bandera został oficjalnie namaszczony
          na narodowego bohatera.
          Dla Polaków to w najlepszym przypadku tragiczna postać. W żadnym
          wypadku postać bohaterska, bo nie może dla nas być bohaterem -
          człowiek, który odnosił się do Polski i Polaków z nienawiścią i
          którego ideologia doprowadziła do wymordowania pół miliona polskich
          niewinnych obywateli.
          Wiktor Juszczenko powinien wziąć pod uwagę stosunek Polaków do tej
          postaci. Nie zrobił tego i próbuje uczynić z niego bohatera.
          Juszczenko zawdzięcza poniekąd swoją prezydenturę polskim politykom,
          którzy jak jeden mąż rzucili się na ratunek wolnej Ukrainy, której
          groziło znowu pełne podporządkowanie Rosji. Zaledwie kilka lat temu
          wspólnie świętowaliśmy na kijowskim Majdanie odrzucenie
          sfałszowanych przez Rosję i jej popleczników wyborów.
          Dla Polski niepodległa Ukraina ma strategiczne znaczenie. Tylko
          silne i niepodległe kraje - Polska i Ukraina są w stanie zrównoważyć
          imperialne zakusy potężnej Rosji. Dlatego Polska jest rzecznikiem
          integracji Ukrainy z Unią Europejską i NATO. Wielkim zwycięstwem tej
          polityki ma być wspólna organizacja EURO 2012. Możliwe jest także
          historyczne pojednanie i przezwyciężenie wzajemnych uprzedzeń i
          krzywd przeszłości. Jednak trudno będzie o pojednanie, jeśli na
          grobach tysięcy Polaków wymordowanych przez ukraińskich
          nacjonalistów na Wołyniu będą stawały pomniki Stepana Bandery.
          Polski prezydent i premier dotychczas w tej sprawie milczeli i
          usiłowali niczym nie zadrażnić polsko-ukraińskich stosunków, kładąc
          pamięć o ludobójstwie i czystkach etnicznych na Wołyniu na ołtarzu
          strategicznych interesów Polski.
    • liberum_veto Nie będzie śledztwa w sprawie rajdu Bandery [Rz] 11.10.09, 07:34
      Prokuratura Rejonowa w Przemyślu odmówiła wszczęcia śledztwa
      dotyczącego rajdu kolarskiego ukraińskiej młodzieży "Europejskimi
      śladami Stepana Bandery"
      http://www.rp.pl/artykul/10,375302.html
      - Nie mieliśmy innego wyjścia z uwagi na niespełnienie zasady
      terytorialności. Ewentualne przestępstwo nie zaistniało na terenie
      Polski, dlatego w ogóle nie wchodziliśmy w kwestie merytoryczne, nie
      badaliśmy czy wydarzenia te wyczerpują znamiona przestępstwa czy
      nie - wyjaśnia Marek Ochyra, szef Prokuratury Rejonowej w Przemyślu.
      Mimo że rajd został przerwany ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski złożył
      zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
      przez organizatorów, które miałoby polegać m.in. na propagowaniu
      faszyzmu. - Uczestnicy rajdu posługiwali się emblematami
      banderowskimi, które mieli na koszulkach - tłumaczy duchowny, który
      wielokrotnie nazywał Stepana Banderę zbrodniarzem i faszystowskim
      kolaborantem. Ks. Isakowicza-Zaleskiego nie przekonują argumenty
      prokuratury. - Rajd nie dotarł do Polski, ale jego organizatorzy
      zapowiadali wizyty w Krakowie, Oświęcimiu i kilku innych miejscach.
      Zatem ktoś w kraju musiał pomagać w jego organizacji i właśnie to
      powinna wyjaśnić prokuratura - mówi ks. Isakowicz-Zaleski.
      Przemyskim śledczym zarzuca nieobiektywność. - Postępowanie
      prokuratury jest dziwne i tendencyjne. Z jednej strony odmawia
      wszczęcia śledztwa w sprawie rajdu, a z drugiej - z urzędu -
      rozpoczyna postępowanie dotyczące pomówienia greckokatolickiego
      arcybiskupa Jana Martyniaka - mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
      Chodzi o doniesienie samego metropolity, któremu Młodzież
      Wszechpolska zarzuciła popieranie banderowców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka