Dodaj do ulubionych

Niepełnosprawni a PFRON

02.04.04, 12:16
Wczoraj odwiedziłam siedzibę PFRON w moim mieście. Chciałam się dowiedzieć
czy ta instytucja zatrudnia osoby niepełnosprawne. Odpowiedziano mi
oczywiście, że NIE. Odpowiedzi udzieliła młoda panienka, prawdopodobnie
pracownica tejże instytucji. Do sekretariatu nie mogłam się dostać, bo
właśnie pracownicy PFRON pili tam południową kawkę. Czułam się upokorzona. Do
obecnej chwili na samo wspomnienie mojej rozmowy z pracownikiem instytucji
państwowej łzy napływają mi do oczu. Rozmówczyni była grzeczna, jednak nie
potrafiła ukryć rozbawienia moim pytaniem, w jej postawie wyczułam wyższość,
a w głosie ironię. Poczułam się jak żebrak pukający do bram zamku. Gdy minęła
fala rozpaczy i żalu zaczęłam zadawać sobie pytanie: dlaczego w instytucji
przeznaczonej dla osób niepełnosprawnych pracują przede wszystkim osoby
sprawne i to mające ogromne układy. Nie wiem czy tak jest, śmiem jednak
podeirzewać, że większość to rodzina dyrektora i innych władz. Uważam, ze z
wielu powodów w instytucjach mających służyć osobom niepełnosprawnym powinne
być takie właśnie osoby zatrudniane. Należy pamiętać, że wśród
niepełnosprawnych też są osoby wykształcone, które tak samo dobrze, a może i
lepiej wykonywałyby swoją pracę. Dlaczego lepiej? Bo lepiej będą rozumieć
potrzeby i problemy swoich petentów. Syty, głodnego nie zrozumie. Poza tym w
ten sposób można byłoby pokazać innym pracodawcom, że niepełnosprawni też
potrafią dobrze wykonywać swoją pracę. W pewien sposób dawałoby to przykład,
przełamywałoby tabu.
Po wizycie w PFRON udałam się do PUP. Przejrzałam oferty i zauważyłam, że nie
ma ani jednej z urzędów państwowych. Nasunęło mi się pytanie: czy urzędy
państwowe mają obowiązek zatrudniać niepełnosprawnych, a jeśli nie to
dlaczego? Moja druga uwaga dotyczyła samych ofert - większość to oferty dla
sprzątaczek. Zastanawiające! Dlaczego w naszym kraju (moim mieście) osobę
niepełnosprawną utożsamia się ze sprzątaczam i/lub salowym? Może dlatego, że
prywatni pracodawcy boją się powierzyć bardziej odpowiedzialne prace tej
grupie osób, a nasze państwo tak naprawdę nic nie robi żeby to zmienić. Mówi
się, tworzy się hasła, ale za tym wszystkim nie idą czyny. A wystarczyłoby
zatrudnić niepełnosprawnych w urzędach publicznych. W ten prosty sposób
społeczeństwo zobaczyłoby, że niepełnosprawny może być np. dobrym
urzędnikiem, a nie tylko sprzątaczem. Nauczyłoby to też członków naszego
społeczeństwa tolerancji, a także uświadomiłoby, że niepełnosprawny człowiek
nie jest taki, ani straszny, ani szpetny. A może takie przepisy są tylko nikt
nie egzekwuje ich przestrzegania?
Obserwuj wątek
      • mwirek PFRON - to czyste sumienie Rządu wobec inwalidów 24.04.04, 23:29
        Witam, czy znasz obecnie w kraju stanowisko jakie można otrzymać bez potężnych
        znajomości? PFRON nie został powołany po to żeby pomagać osobom
        niepełnosprawnym, lecz aby rozgrzeszyć rząd w tym temacie. Jest to próba
        udowodnienia że rząd wiele robi dla inwalidów. Próba pokazania przed
        społeczeństwem i światem jaką to mamy politykę sprzyjającą osobom
        niepełnosprawnym. A ponieważ jest to fikcja, odpowiedź tej panienki, może
        niezamierzona, była rozbrajająco szczera. Tam muszą pracować osoby zaufane.
        Niedopuszczalne jest zatrudnienie inwalidy. Bowiem było by to zagrożenie
        istnienia Funduszu, który i tak ma już nadszarpniętą opinię.
        Wszelkie, rzekomo udzielane przez Fundusz pożyczki to była fikcja i
        niepotrzebne (dla społeczeństwa) utrzymywanie urzędników. Bo np. udzielana
        kiedyś szumna pożyczka na dofinansowanie zakupu samochodu. Proszę zauważyć, że
        pomimo przyznania inwalidzie nieoprocentowanej pożyczki państwo jeszcze sowicie
        na tym zarabiało. Bowiem motoryzacja jest znanym sposobem na ściąganie z rynku
        ogromnych pieniędzy. Samochód jest objęty dwoma rodzajami podatku, plus
        ewentualnie cło, wykup ubezpieczenia jest opodatkowany, każde zatankowanie
        paliwa - również kilka rodzajów podatku. Jedziesz do warsztatu na przegląd -
        również płacisz podatek. A do tego spłacasz raty z zarobionych pieniędzy, które
        również zostały potrącone o przeróżne podatki.
        Wystarczyłoby zamiast "pożyczek", czy "dotacji" zwalniać osobę niepełnosprawną
        z konieczności zapłacenia podatku. N.p. zakup samochodu bez podatku i
        ewentualnie cła (o ile w kraju konieczny rodzaj pojazdu nie jest produkowany),
        zwolnienie z podatku przy zakupie ubezpieczenia, talony do stacji benzynowych
        umożliwiające zakup określonej ilości paliwa bez podatków. Ale jest jeden
        problem. W takim przypadku była by to rzeczywista pomoc państwa dla osoby
        której nogami są koła samochodu, lecz skarb nic na tym (bezpośrednio) by nie
        zarobił. A że była by to długowalowa inwestycja w człowieka, w poszerzenie jego
        możliwości, to już nikogo nie interesuje.
        Stawiam tezę, że Rząd, Parlament, Prezydent w Polsce w stosunku do osób
        niepełnosprawnych działają jak lichwiarz. Dają niewiele, a właściwie nic,
        natomiast chcą z tego odnieść duże korzyści. Zarówno w formie materialnej jak i
        (szczególnie) politycznej.
        Ja pamiętam okres sprzed ponad 20 lat. Wtedy, tak jak i dzisiaj byłem inwalidą,
        lecz wtedy była to rzeczywista, odczuwalna pomoc. Zarówno na studiach
        (technicznych), jak i później, w czasie pracy. Nie miałem żednego problemu (i
        bez żadnych znajomości) z otrzymaniem, naprawdę za grosze, samochodu. Stawkę
        ubezpieczeniową płaciłem w połowie wysokości (minus jeszcze ulgi), do paliwa co
        kwartał listonosz przynosił do domu dotację, zwolniony byłem z podatku
        drogowego, całkowite zwolnienie było z opłaty podatku lokalowego za garaż.
        Obecnie nic z tego nie zostało. Inwalida ma jedno zadanie. Siedzieć cicho w
        domu. Najlepiej jakby nie było go widać na ulicy.
        Piszesz o pracy w PFRON. Widzisz teraz że jest to temat szkodliwy
        dla "zdrowego" rządu i parlamentu. Jak to się kiedyś mówiło - naruszasz rację
        stanu - rację stanu rządu wobec inwalidów. Może niedługo rząd wykaże że wszyscy
        są zdrowi. Bo skoro taka będzie wola polityczna to wystarczy ustawa żeby
        stwierdzić że nie ma inwalidów.
        • joolanta Re: PFRON - to czyste sumienie Rządu wobec inwali 30.04.04, 13:42
          Tez miałam nieprzyjemność być w tym….. nie będę pisać bo same bluzgi na usta
          się cisną, mimo iż nie jestem osobą niepełnosprawna to sama instytucja PERON
          jest dla mnie czystym nieporozumieniem. Moim zdaniem osoby niepełnosprawne
          powinni więcej działać, dziś w dobie Internetu nie jest to trudne, powinny
          sobie zagwarantować choćby miejsce w parlamencie.
        • union37 Rząd pokazał gdzie nas ma powołując na stanowisko 30.04.04, 22:22
          ministra ds. ON osobę która skończyła szkołe średnią i która o ON słyszała
          tylko "słyszała" :(
          Prawda jest taka że PFRON powinien pomagać ON na prowincji a nie sponsorować
          klakierów w pseudo organizacjach, którzy wozą się po seminariach i propagują
          pod płaszczykiem sloganów "dobro własnej kiesy".
          Oczywiście PFRON zrobił wiele dobrego dla ON i nie należy o tym zapominać
          (ciągle robi). Ale czy partyjne pijawki i dyzie z organizacji typu "pomogę wam
          pomagając sobie sam" nie wykończą do reszty szczytny idei????

          Pozdrawiam
    • audiatur Re: Niepełnosprawni a PFRON 16.08.04, 10:21
      Moniko
      Musisz sie uodpornić na tę Instytucję jesli jesteś nikepełnosprawną.
      Problemem tej Instytucji jest brak pracowników będącymi osobami
      niepełnosprawnymi. Jeśli zdrowy deklaruje rozumienie problemów
      niepełnosprawnych to jest to frazes i pustosłowie. Z PFRONEM od kilku
      dni jestem na drodze sądowej, między innymi z powodów , które poruszyłaś.
    • profesorzwyczajny Re: Niepełnosprawni a PFRON 27.10.04, 01:25
      witam,

      PEFRON tylko po części jest "uspokojeniem sumienia rządu" jak to zostało
      określone w jednym z wcześniejszych komentarzy. W rzeczywistości PFRON jest
      skarbonką wyborczą partii politycznych. 2 krotkie dowody:
      - wybór władz PFRONU to czysto polityczne decyzje bez poważnych konsultacji ze
      środowiskiem inwalidów
      - PFRON nie ma ŻADNEGO !!! obowiązku ustawowego w kwestii rozliczania się ze
      swojej pracy; jedynie do czego jest zobligowany to złożenie sprawozdania w
      Sejmie, które w żaden sposób nie jest oceniane/rozliczane przez posłów.
      Gdzie znajdziesz lepszą "pralnię" na lewą wyborczą kasę co 4 lata ?? no chyba
      tylko w równie upolitycznionym państwowym Totalizatorze Sportowym, który też
      jest dobrym sponsorem; szkoda, że nie sportowców a głównie polityków.

      Jestem jak większość z nas na tym forum inwalidą i swego czasu szukałem środków
      na zakup protezy ręki ( ze względu na charakter niepełnosprawności dużo
      droższej od oferowanej "z rozdzielnika"). Byłem w PFRON'ie w Warszawie i
      chodząc od pokoju do pokoju, z piętra na piętro rozmawiałem z 5( słownie:
      PIĘCIOMA !!) wicedyrektorami. nie oczekiwałem darowizny a pytałem o nisko
      oprecontowaną pożyczkę - oczywiście żaden nie był w stanie powiedzieć niczego
      sensownego...nie spotkałem tam żadnego kompetentnego człowieka, żadnego
      specjalisty czy doradcy a jedyni dyrektorów i właśnie mało rogarnięte Paniusie
      przy biurkach. skończyło się tym że musiałem wziąć kredyt w komercyjnym banku
      (zdrowi ludzie biorą takie aby kupić dobra luksusowe).

      a apropos siedziby PFRON'u: moim zdaniem zajebista lokalizacja dla inwalidów:
      rondo ONZ, centrum miasta, wózek inwalidzki najłatwiej chyba spuścić ze
      śmigłowca na dach aby się tam dostać - zapewne jedna z droższych działek w
      stolicy kupiona przecież za "nasze" pieniądze, ktore można było spożytkować
      zupełnie innaczej ku radości tych dla których podobno to skorumpowane bagno
      istnieje.

      pozdrawiam Wszystkich serdecznie

      PS. a i zgadnijcie czy samochody, które stały na okolicznych miejscach
      parkingowych dla inwalidów były do tego upoważnione...chociaż tam zachowaliby
      pozory
      • mwirek Re: Niepełnosprawni a PFRON 17.11.04, 22:20
        Byłem swego czasu w PFRON przy ul. Grójeckiej w Warszawie. Był tam znak
        inwalidzki na parkingu. Wszystkie inne miejsca zajęte, natomiast na parkingu
        inwalidzkim stała taka rozłożona przenośna reklama pobliskiego sklepu.
        Zatrzymałem samochód na jezdni, wysiadłem, przestawiłem reklamę na chodnik i
        zaparkowałem na tym inwalidzkim parkingu samochód. W tym momencie wyskoczył ze
        sklepu właściciel i krzyczał że wezwie straż miejską. Ja oczywiście się tym nie
        przejąłem, powiedziałem że jak będzie krzyczał to ja zadzwonię po patrol.
        To jest obraz polskiego społeczeństwa. Zgadzam się, że PFRON jest przykrywką
        dla wyciągania pieniędzy przez określonego autoramentu osoby. Ostatnio słyszymy
        o samych aferach. Może jest to temat na następną.
        W Anglii znajomy, prawie niewidzący nie chodzi do apteki po leki. Lekarstwa
        przepisane przez lekarza są przynoszone mu do domu. Nic za nie nie płaci.
        Dostaje dodatek w wysokości drugiej (i tak wysokiej) emerytury. Najbardziej
        denerwuje mnie gdy przedstawiciele rządu mówią że tak bardzo w Polsce inwalidą
        pomagają. Łatwiej by było znieść brak pomocy gdyby rzeczy były nazywane po
        imieniu. Jeżeli nie stać jest skarbu państwa na pomoc to powinien być jasno
        określony stan faktyczny: "W Polsce nie ma jakiejkolwiek pomocy dla osób
        niepełnosprawnych"
        A tak, mam przekonanie że Polska nie jest państwem prawa, tylko państwem
        złodziei i oszustów. Poczynając od najwyższych szczebli.
        • ent1 Re: Niepełnosprawni a PFRON a gdzie tu pogadać 01.12.04, 23:41
          czytam dziś różne listy dotyczące nas, tzw ON
          widzę listy fajnych ludzi, istotne uwagi
          ale nie widzę możliwości stworzenia wspólnego lobby,
          - chociażby po to, żeby w takim pfron i innych urzędach pracowały też on-y
          -żeby mieć wpływ na prawo
          -żeby mieć wpływ na kontrolę wydatków publicznych pzreznaczanych podobno dla nas
          KOnia z rzędem temu, kto założy listę/forum/podwórko dla LOŻY ON, tak mi się
          teraz to nazwało
          warunek -adminnistrator strony musi ją trochę moderować/usuwać obseniczne i
          głupie wątki itd bo robi się niestrawna paplanina (jak na o2)
          wpisuję się w ten wątek, bo gadacie z sensem
    • ent1 Re: Niepełnosprawni a PFRON 01.12.04, 23:52
      znalazłam stronkę
      www.niepelnosprawni.pl/cgi-bin/forum/dcboard.cgi
      ale tam nie ma działu
      prawo-pomysły na poprawę naszego życia
      albo -jak skutecznie pomóc ON w godnym życiu
      jak byście madrzy ludzie nazwali taki watek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka