szczota12
16.01.06, 14:59
Nie rozumie dlaczego w naszym państwie kazdy chce jak najwięcej zarobić i nie
patrzy,że ofiarami jego działań padają niepełnosprawni i tak już mocno
pokrzywdzeni przez los.Mianowicie dlaczego za wózek dla dziecka
niepełnosprawnego płace 1800zł,gdy ten sam wózek tylko bez klina za 36zł w
normalnym sklepie kosztuje 1000zł.Wiem napiszecie,że ja nie płace za ten wózek
bo to na wniosek z NFZ lecz za 1800zł mogłabym wybrac wózek o kilka klas
lepszy i dokupić sobie klin.NFZ na moje wątpliwości odpisał mi,że jest prawo
wyboru gdzie kupie i mogę jaki chcę byle tylko w sklepie zaopatrzenia
medycznego lecz prawda jest taka,że nie ma wogóle wyboru bo wózki są wszędzie
te same i za taką a nie inną cene.Czy ktoś mi wyjaśni skąd te różnice w
cenie?Kto tak naprawdę na tym zarabia i czy da się z tym coś zrobić.Dziękuje.