24.10.09, 20:27
nie wiem co sie dzieje z tymi rybami, ale sa paskudne, przewaznie kupuje
mrozone, morszuk, mintaj, sola, panga, dorsz i wszytskie sa okropne, gumiaste
nie maja bialego miesa tylko kremowe...fuj..i to gdzie nie kupie, a swieze to
jakos tez dziwnie mi wygladaja

nie wiem poleccie jakas rybke, gdzie moge ja kupic? ja jestem z wrocławia
Obserwuj wątek
    • jagoda85 Re: ryby... 25.10.09, 11:35
      Ja wprawdzie z Krakowa, ale ostatnio kupiłam w Carrefourze świeżego
      szczupaka, filet, i filety z sandacza. Grilowałam je były super.
      Wogóle to staram się kupować świeże ryby.
      • maria10344 Re: ryby... 25.10.09, 12:59
        Nigdy nie kupuję mrożonych ryb.Tylko żywe,albo świeże.Te glazurowane,są
        faktycznie obrzydliwe .Nadają się ewent.tylko do warzyw,albo na zupębo nawet na
        kotlety mielone niespecjalnie.
    • kikimora78 Re: ryby... 25.10.09, 13:43
      nie kupuj pangi, to najgorszy syf jeśli chodzi o ryby (szczególnie te z Azji),
      faszerowane jakimiś hormonami i hodowane w paskudnych warunkach.
      • kikimora78 Re: ryby... 25.10.09, 13:46
        a tu linka
        www.wprost.pl/ar/147376/Rybka-zwana-panga/
    • misself Re: ryby... 25.10.09, 15:23
      Ja kupuję świeże albo gotowe filety panierowane.
      • irenazu Re: ryby... 25.10.09, 19:57
        Ja też osobiście najbardziej lubię kupić jeszcze żywą,wtedy wiem na 100%,że jest
        świeża.Trochę jest problemu z uśmierceniem,ale też już to opanowałam,szybko,mam
        nadzieję że w miarę humanitarnie.Tylko,że ja najbardziej lubię ryby
        słodkowodne,roślinożerne to karpik lub karaś jest dla mnie najlepszy.No ale nad
        morzem to nie ma to jak fląderka. Jeżeli jednak muszę kupić jakąś morską to
        zawsze świeżą,każę podstawić pod nos,zaglądam do wnętrza tuszki,sprawdzam
        skrzela,oczki itp.Po prostu wiem po czym można rozpoznać świeżość.A jeżeli
        mrożone to te droższe,w małych opakowaniach.Ta ilość glazury w tych z super
        okazji powoduje,że kupujemy wodę za całkiem niemałe pieniądze i ile to razy
        rybę trzeba namoczyć,żeby miała te 30-40% glazury.
        • misself Re: ryby... 26.10.09, 08:51
          irenazu napisała:

          > Ja też osobiście najbardziej lubię kupić jeszcze żywą

          Ja pisałam o świeżych, nie żywych. Świeże = nie mrożone. Kupowanie żywych ryb to
          dla mnie popieranie okrucieństwa.
    • alicez Re: ryby... 25.10.09, 19:56
      W Hali Kupieckiej przy Armii Krajowej jest stoisko z rybami, tam kupuje rybę mrożoną bez glazury. Po rozmrożeniu mam tyle samo ryby, co przed rozmrożeniem, no i smak zupełnie rybi. I poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,72,98531027,100248501,Re_Gdzie_kupujecie_ryby_.html
    • at.at Re: ryby... 26.10.09, 08:48
      Dobre świeże ryby są w Makro na Bielanach. W mieście kupuję świeże ryby w EPI.
      Cena wprawdzie zatyka dech w piersiach, ale wolę czasem dobrą rybę niż
      hipermarketowe mięso przez tydzień. Poza tym- masz rację, ciężko jest kupić
      dobrej jakości ryby.
      • misself Re: ryby... 26.10.09, 08:53
        Ejże, ale podawajcie miasto smile Ulica Armii Krajowej jest w większości miast,
        także tych mniejszych, a Bielany też nie tylko w Warszawie.
        • irenazu Re: ryby...do misself 26.10.09, 09:39
          Ja nie chcę wdawać się w dyskusję,ale te świeże to nie wytwór fabryki.One też
          kiedyś żyły.
          Przepraszam,jeżeli kogoś uraziłam.
          • misself Re: ryby...do misself 26.10.09, 10:12
            Nie chodziło mi o okrucieństwo przy zabijaniu, tylko przy "przechowywaniu" już w
            sklepie.
        • at.at Re: ryby... 26.10.09, 11:58
          Autorka pyta o Wrocław. Moja odp tyczy się Wrocławia.
          • misself Re: ryby... 26.10.09, 12:02
            Ja wiem, że pisałaś o Wrocławiu, ale już ktoś, kto znajdzie tylko Twój post np.
            w wyszukiwarce, niekoniecznie będzie wiedział i będzie musiał dokopać się do
            pierwszego postu, żeby się domyślić smile
        • alicez Re: ryby... 27.10.09, 18:01
          misself napisała:

          > Ejże, ale podawajcie miasto smile Ulica Armii Krajowej jest w większości miast,
          > także tych mniejszych, a Bielany też nie tylko w Warszawie.

          Autorka pytała o Wrocław, więc uznałam, ze nie będę pisać w jakim mieście ta Armii Krajowej.
    • ela_1976 Re: ryby... 27.10.09, 10:02
      Ja zawsze kupukję niezamrożone. Nie mam serca zabijać ryby, wolę
      kupić już martwą. Wiem, że jest to dziecinne, ale cóz wink
      • otterly Re: ryby... 27.10.09, 17:29
        Najlepiej jest się dowiedzieć kiedy do sklepu w Twojej okolicy ryby są
        przywożone. Zazwyczaj dwa razy w tygodniu. U mnie w Auchan w Piasecznie są to
        soboty i wtorki, wtedy ryby są świeże i wybór jest większy. Z tego co wiem,
        owoce morza też przylatują do Polski w soboty i jeszcze w któryś dzień tygodnia,
        ale nie pamiętam w którywinkPangi nie kupuj,bo to syf. Już nie moge się doczekać
        na sobotnie kalmarki....smile
    • alex_k Tilapia 28.10.09, 09:09
      Kupilam w Lidlu mrożoną, wyjątkowo pyszna rybka, lodu prawie nie
      było.
      Niestety dorsz kupiony w makro w trakcie smażenia zaczął tak
      straszliwie śmierdzieć chlorem,że wszystko wylądowało w koszu.
      • misself Re: Tilapia 28.10.09, 10:13
        W Lidlu jest dobry mrożony łosoś w filetach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka