miotełka do kurzu

22.03.10, 20:13
Jak w temacie jest taki przedmiot, a pytanie jak i czy tego używać.
Wiadomo, że są rzeczy które zbierają kurz, a nie najlepiej znoszą
wszelakie preparaty czy wilgotną szmatę, ksiązki na przykład. Zawsze
mi się wydawało, że taka miotełka z piórami sama jest siedliskiem
kurzu, a niewiele daje. Być może nie wiem jak jej używać...

No więc powtórzę pytanie czy i jak używać miotełki do kurzu?
    • misself Re: miotełka do kurzu 22.03.10, 21:46
      Mam dwie z tworzywa przyciągającego kurz, jedną odkurzam książki, drugą
      komputery. Sprawdza się, tylko trzeba ją myć po użyciu smile

      Takiej z piór nie używałam, mam alergię na pióra, poza tym nie da się jej w
      żaden sposób wyczyścić, no i nie przyciąga kurzu, tylko go roznosi.
      • alo_ha Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 09:51
        misself napisała:

        > Mam dwie z tworzywa przyciągającego kurz, jedną odkurzam książki,
        drugą
        > komputery. Sprawdza się, tylko trzeba ją myć po użyciu smile

        A możesz napisać jakiej firmy masz?
        • misself Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 11:14
          alo_ha napisała:

          > misself napisała:

          > A możesz napisać jakiej firmy masz?

          To chyba nie jest żadna firma smile
          Jedną kupiłam chyba w Jysku, druga pojawiła się nie wiadomo skąd.
    • misiowazona Re: miotełka do kurzu 22.03.10, 21:49
      Ja wyczyściłam sobie ściany z kurzu po wymianie okien taką włąśnie
      miotełką. Pan od remontu, który widział mnie z owymi piórkami w
      akcji powiedział, że ostatnio widział coś takiego w "Lalce" smile
    • martialis Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 08:25
      Do książek polecam taką:
      cokupic.pl/i/c_big1735667.jpg
      z wymiennymi wkładami, zbiera kurz i nie "pyli" nim po wszystkim
      wokół.
      • alo_ha Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 09:51
        martialis napisała:

        > Do książek polecam taką:
        > cokupic.pl/i/c_big1735667.jpg
        > z wymiennymi wkładami, zbiera kurz i nie "pyli" nim po wszystkim
        > wokół.

        A te wkłady można prać?
        • martialis Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 09:55
          Nie próbowałam, ale wymienne kosztują niewiele, więc chyba się nie
          skuszę smile
    • maria10344 Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 10:29
      A nie lepiej odku8rzaczem z miękką nakładką.Szybciej to i dokładniej.Kiedyś
      miałam takie "cóś" i jak dla mnie to była z.akurzaczka
      • misself Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 11:15
        maria10344 napisała:

        > A nie lepiej odku8rzaczem z miękką nakładką.Szybciej to i dokładniej.Kiedyś
        > miałam takie "cóś" i jak dla mnie to była z.akurzaczka

        Mój odkurzacz nie daje sobie rady z odkurzaniem książek - rura jest za gruba.
        • wiedzma30 Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 15:59
          Nie masz takiej koncowki do odkurzacza?
          abc-hurt.bazarek.pl/opis/655056/szczotka-okragla-kpl-491360.html
          Sama rura to raczej ciezko odkurzac.
          • misself Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 16:40
            wiedzma30 napisała:

            > Nie masz takiej koncowki do odkurzacza?
            > abc-hurt.bazarek.pl/opis/655056/szczotka-okragla-kpl-491360.html
            > Sama rura to raczej ciezko odkurzac.

            Mam, ale tę końcówkę się nakłada na rurę.
            I jest większa od samej rury.
            A rura plus ta końcówka - mimo że mam nawet mniejszą niż pokazujesz - nie mieści
            się między książkami a półką.
            • wiedzma30 Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 16:47
              > Mam, ale tę końcówkę się nakłada na rurę.
              > I jest większa od samej rury.

              Zgadza sie - jest wieksza.

              > A rura plus ta końcówka - mimo że mam nawet mniejszą niż >pokazujesz - nie
              mieści się między książkami a półką.

              Hmmm... To nie wysuwasz ksiazek przy ich odkurzaniu z wierzchu? Mi tez ta
              szczotka nie miesci sie w przestrzen pomiedzy ksiazkami a polka. Wystarczy
              wysunac ksiazki i gotowe.


              Sprawdz moze strony ze sprzetem specjalistycznym dla bibliotek - moze tam maja
              jakies mini szczotki.
              • misself Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 17:14
                Gdybym miała wysuwać, to bym to wolała normalną szmatką zrobić smile
                Czyszczę miotełką i nie narzekam smile
            • wiedzma30 Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 16:53
              tak w ogole to pracuje w bibliotece i niestety, aby oczyscic ksiazki z prochow u
              gory trzeba je wysunac...
    • labellaluna Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 10:32
      Jeden z najbardziej użytecznych pomocników przy sprzątaniu. Mam miotełkę
      syntetyczną z teleskopową rączką. Genialna do czyszczenia żyrandoli, ścian,
      książek, trudno dostępnych zakamarków, kabli zwiniętych za telewizorem czy
      komputerem. Dla mnie po prostu obowiązkowy element w domu.
      A, ja swoją po każdym użyciu wytrzepuję na balkonie uderzając o barierkę.
      • misself Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 11:16
        labellaluna napisała:
        > A, ja swoją po każdym użyciu wytrzepuję na balkonie uderzając o barierkę.

        A, to już wiem, skąd mam ten kurz na kwiatach tongue_out
      • maria10344 Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 12:53
        A ja mam nie tylko na kwiatach ale i na praniu.
        • marguyu Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 13:11
          Kolorowa miotelka to najlepszy sposob jaki znam na
          odkurzenie 'trudnych powierzchni' i zakamarkow.
          Przed urzyciem trzeba nia troche wstrzasnac, zeby sie
          naelektryzowala, wtedy lepiej przyciaga kurz, odkurzac i co jakis
          czas wytrzepac na balkonie.
          Piore ja od czasu do czasu w pralce.
          Swietnie nadaje sie do odkurzania za pralka, lodowka, szafa i
          roznych innych trudnodostepnych katow.
          • allija Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 13:57
            uprzejmie proszę o nietrzepanie miotełek na balkonach albowiem na
            sąsiednich schnie pranie a i pościel czasami leżakuje.
            Poza tym także uważam że to głównie kurz wznieca, osobiście także używam
            odkurzacza, do książek i innych. Odkurzacz ma końcówki do precyzyjnego
            odkurzania, także "miotełkę" którą ja np. odkurzam książki i
            meble /zamiast latać ze szmatkami/. Przynajmniej mam pewność że kurz
            jest wciągany, nie odwrotnie.
            • misself Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 14:29
              allija napisała:
              > Poza tym także uważam że to głównie kurz wznieca, osobiście także używam
              > odkurzacza, do książek i innych. Odkurzacz ma końcówki do precyzyjnego
              > odkurzania, także "miotełkę" którą ja np. odkurzam książki i
              > meble /zamiast latać ze szmatkami/.

              Musisz mieć bardzo cienką rurę w odkurzaczu smile
        • misself Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 14:30
          maria10344 napisała:

          > A ja mam nie tylko na kwiatach ale i na praniu.

          Na praniu też bywa.
          Zastanawiam się, czy podejście "moja chata skraja" u mieszkańców bloków jest
          typowo polskie? W Niemczech tego nie zaobserwowałam.
          • labellaluna Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 15:32
            Naprawdę uważacie, że kurz z jednej miotełki jest w stanie zakurzyć wam
            pranie??? A jak wiatr zawieje to już wam nie kurzy?
            Przecież taka miotełka to nie dywan perski, żeby pokryć warstwą pyłu wszystkie
            przedmioty na wszystkich balkonach w bloku. Nie wiem, może u was jest tyle kurzu
            na meblach, że faktycznie lecą potem całe tumany z na balkony sąsiadów.
            Kurcze, to może nawet - stojąc na balkonie - nie powinno się strzepnąć pyłków ze
            spódnicy, bo się okna i balkony zakurzą na całym osiedlu.
      • wiedzma30 Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 16:00
        > A, ja swoją po każdym użyciu wytrzepuję na balkonie uderzając o barierkę.

        Genialne wink
        A nie mozesz sobie np. o wanne pouderzac? Pozniej tylko splukac prysznicem.
        Albo lepsza opcja - wyprac, zamiast kurzyc ludziom na okna wink
        • labellaluna Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 16:34
          Napisze raz jeszcze, że nie uważam, aby kurz z mojej miotełki był groźniejszy
          dla waszych balkonów niż wiatr, który nawiewa wszystkie śmiecie. Tu nie chodzi o
          zwały pyłów, tylko kurz z mebli sprzątanych dwa razy w tygodniu.
          Nadmienię, że jestem przeciwna trzepaniu dywanów, dywaników i innych tkanin na
          balkonach, bo - tu do misself - wiem czym to skutkuje.
          • misself Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 16:45
            A ja jestem przeciwna trzepaniu wszystkiego: dywanów, obrusów, ściereczek,
            miotełek do kurzu i kapucynów wink Worek z odkurzacza też trzepiesz na balkonie?
            Przecież to tylko kurz z mieszkania sprzątanego dwa razy w tygodniu... Równie
            dobrze można by wytrzepać obrus - przecież to tylko okruszki z jednego posiłku!
            - czy, jak to drzewiej bywało, wylewać zawartość nocnika - przecież to tylko
            jedne siki dwulatka, nie więcej niż szklaneczka. Moi sąsiedzi wyrzucają pety
            przez balkon. To tylko jeden pet, co to jest? A trawnik biały.

            Wiatr nie ma wolnej woli, wieje gdzie chce. A ludzie, którzy przez swoją
            bezmyślność czy egoizm przysparzają roboty innym, są po prostu źle wychowani.
            • horpyna4 Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 19:31

              Miałam kiedyś nad sobą taką damę, co właśnie z balkonu wytrzepywała
              worek od odkurzacza... a na innym piętrze taką, co wieszała uprane
              łachy "z wodą". Oczywiście lało się strumieniami i rozpryskiwało o
              dość szeroką i płaską górę mojej barierki...

              • maria10344 Re: miotełka do kurzu 23.03.10, 22:11
                Też miałam takią kobitę,która wszystko trzepała na balkonie a na zwróconą
                grzecznie uwagę rozwarła jadaczkę i na mnie nawrzeszczała.Być może niektóre WDPD
                się na mnie oburzą,ale zemściłam się na babsku setnie.
                Ja,jak już tu pisałam mam taki maluśki odkurzacz Solac z cienkimi rurkamii małą
                końcówką do klawiatury komputerowej.Właśnie nim odkurzam niewielkie przestrzenie
                między książkami i bibelotami.Sprawdziłam to już dokładnie.Od czasu jak używam
                odkurzaczy/miotły wcale nie mam/mniej kurzu mam w mieszkaniu
                • kotka67 Miotełka do żaluzji??? 23.03.10, 22:24
                  Może któraś z WDPD podpowie czym oczyścić z kurzu żaluzje?
                  Mam drewniane,ciemnobrązowe,kurz na nich się zbiera i widać go
                  bardzo. Gdy czasami podnoszę te żaluzje do samej góry,np.do mycia
                  okien,to kurz mi wiruje po całym pomieszczeniu,fuj!
                  Nie chce mi się,zwyczajnie mi się nie chce(!) ze ściereczką odkurzać
                  tych kilometrów żaluzji,tak po jednej deszczułce,z obu stron!
                  Macie na to jakiś patent,urządzenie,pomocnik? Będę dozgonnie
                  wdzięczna za pomoc.
                  • misself Re: Miotełka do żaluzji??? 23.03.10, 23:09
                    kotka67 napisała:

                    > Może któraś z WDPD podpowie czym oczyścić z kurzu żaluzje?

                    Wyszukiwarka Ci podpowie, ona jest zawsze w gotowości smile
                    Najlepiej zdejmij i włóż do wanny.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,49213,73543168,73543168,zaluzje.html
                    forum.gazeta.pl/forum/w,49213,70225319,70225319,drewniane_zaluzje.html
                    • musam Re: Miotełka do żaluzji??? 23.03.10, 23:23
                      ja uzywam takiej mitelki na kurz do czysczenia mojej lampy, co jakis
                      czas rozbieram ja na drobene czesci i delikatnie poleruje, ale robie
                      to max. 1 w roku, tak to wlasnie uzywam tej super miotelki

                      to ta wlasnie lampa

                      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1766540,5,54,35473,S1050785,S1050785.html

                      • ramerka Re: Miotełka do żaluzji??? 08.03.15, 09:31
                        A czy taka szczotka - juz wiem ze nie z pior, a z tworzywa - sprawdzi sie do czyszczenia kolekcji bibelotow z podrozy, mineralow itp? Troche mi sie tego nazbieralo, a niektore rzeczy sa zbyt male i lekkie by je odkurzyc, a papierowe i materialowe rzeczy do czyszczenia na mokro sie nie nadaja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja