Dodaj do ulubionych

Czy WDPD sama szyje?

09.09.10, 18:41
Zainspirowana wątkiem o szyciu w domu na innym forum, chciałam Wam zadać pytanie - czy same szyjecie? Czy maszynę wykorzystujecie tylko do poprawek krawieckich czy też zdarza Wam się stworzyć nowe ubranie?
No i najważniejsze dla mnie pytanie - czy jeżeli nie umiem szyć w ogóle (oprócz ręcznego przyszywania guzikówsmile, to musze najpierw iść na jakis kurs czy podłapię z wykrojów etc.?
Podziwiam dziewczyny, które niewielkim kosztem wyczarowują takie rzeczy:

irminastyle.blogspot.com/
alicjahandmade.blogspot.com/
szyciejestpiekne.blogspot.com/
Obserwuj wątek
    • maria10344 Re: Czy WDPD sama szyje? 09.09.10, 19:38
      Już nie szyję,bo właściwie się nie opłaca,a w ciężkich czasach szyłam wszystko łącznie z płaszczami zimowymi.Nauczyłam się sama,poczynając od spódniczek dla córki ściągaychM gumką.
      Na kurs nie chodziłam,nauczyłam się na wykrojach z Burdy i moje umiejęności były raczej odtwórcze niż twórcze.Często na początku czułam brak kursu,bo były problemy krawieckie,których sama nie potrafiłam rozwiązać.Doszłam do takiej wprawy,że często musiałam pokazywać szew,że to markowe a "moje".Moja babcia twierdziła,że zznajomość szycia kiedyś zawsze się rzyda,bo nigdy nie wiadomo co nas w życiu może spotkać./w czasie wojny utrzymywała szyciem rodzinę/.
      Teraz jak już mówiłam,nie opłaca się.Skurczyła się sieć sklepów z materiałami,trudniej dostać w detalu przyzwoitą tkaninę.Wprawdzie jest w bród dodatków,ale to za mało.
    • misself Re: Czy WDPD sama szyje? 09.09.10, 20:08
      Szyje - sama, jak ma wykrój, u krawcowej, jak wykroju nie ma.
      I nie zgadza się, że to się nie opłaca.
      Hurtowni tkanin jest multum, a ciuchy w sklepach są tak beznadziejnej jakości i tak kiepsko wykończone, że relacja ceny do jakości uszytych ciuchów jest nieporównywalna do sklepowej.
    • mjermak Re: Czy WDPD sama szyje? 09.09.10, 20:21
      Ja chcialabym zaczac szyb tak stale ale brak mi czasu. Umiem szyc, mama mnie nauczyla, mam maszyne po tesciowej, ktora szyla jak krawcowa.
      Jeslic hcesz nauczyc sie szyc to polecalabym ci kurs, jesli amsz gdzies dostepny-oszczedzi ci to duzo frustracji bo nawet zeby szyc z gotowych wykrojow to trzeba nauczyc sie obslugiwac maszyne i na poczatku starsznie "ucieka" ci material, wszystko jakos sie klebi itd-przynajmniej ja tak wspominam moje poczatki. Moja mama uczyla mnie na prostych kawalkach-obrebialam brzegi przescieradel i szylam posciel-to bylo w latach 80tych kiedy poscieli nie dalo sie kupic i trzeba bylo kombinowac. W sumie z prawdziwych rzeczy to uszylam tylko jedna spodnice welniana z suwakiem i podszewka jak bylam na studiach, pod okiem mamy ale srednio mi sie szylo. Odkad jestemw Stanach chce wrocic do szycia bo tutaj jest mnostwo przepieknych materialow ale brak mi czasu i motywacji.
    • allija Re: Czy WDPD sama szyje? 09.09.10, 21:19
      ja tez potrafię szyć. Nauczylam się dawno temu głównie na podstwie wykrojów z Burdy i podobnych niemieckich pism, które wtedy były na naszym rynku i miały doskonałe wykroje np. Neue Mode, jeszcze lepsze niż osławiona Burda bo z modą dla młodszego pokolenia. Tak więc nauczyłam się szyc ale...ja miałam mamę krawcową więc zawsze było gdzie szukać rady w razie czego, poza tym mam zdolności manualne i dużo cierpliwości co też jest potrzebne przy szyciu. W latach 80- i 90- szyłam bardzo dużo, właściwie w całości ubierałam się sama bo to co można było kupić w sklepie z gotowej odzieży absolutnie nie nadawało się dla dziewczyny. Potem szyłam też dla swoich małych dzieci.
      I potwierdzam, że teraz w ogóle nie opłaca się szyć, pod żadnym względem. odzież w sklepie jest tańsza niż materiał, oczywiście nie mówię o byle jakim materiale ale o takim, który podobałby mi się i był dobry jakościowo. Poza tym do "kosztów" szycia trzeba też doliczyć czas poświęcony na to. No i jeśli kupujesz gotową rzecz to zawsze możesz przejrzeć się w lustrze i zobaczyć jak to na tobie wyglada, z szyciem jest różnie. Bywa tak, że model w magazynie jest super ale na tobie już niekoniecznie wygląda fajnie.
      Teraz maszyny używam głównie do poprawek i uszycia czegoś czego w sklepie nie kupię, ostatnio to np. pokrowce na moją konkretnie kanapę.
      Podsumowując, jesli masz ochote to szyj, kurs moze sie przydać ale nie jest konieczny. Konieczne natomiast są pewne zdolnosci "w kierunku", jak do wszystkiego zresztą.
      • misself Re: Czy WDPD sama szyje? 09.09.10, 22:46
        allija napisała:
        > I potwierdzam, że teraz w ogóle nie opłaca się szyć, pod żadnym względem. odzie
        > ż w sklepie jest tańsza niż materiał, oczywiście nie mówię o byle jakim materia
        > le ale o takim, który podobałby mi się i był dobry jakościowo.

        A odzież w sklepie jest szyta z materiałów, które Ci się podobają i są dobre jakościowo?
        To zdradź, gdzie się ubierasz wink Bo ja rzygam poliestrem.
        • allija Re: Czy WDPD sama szyje? 11.09.10, 00:43
          > A odzież w sklepie jest szyta z materiałów, które Ci się podobają i są dobre ja
          > kościowo?
          > To zdradź, gdzie się ubierasz wink Bo ja rzygam poliestrem.

          Od kilku lat ubieram sie w Nackermanie, Quelle /obecnie Halens/, rzadziej Bon Prix, ostatnio wszedł na rynek także Otto. I nie narzekam.
          Baaardzo rzadko kupię coś w sklepie stacjonarnym, tu jakość najczęściej mi nie odpowiada.
          • misself Re: Czy WDPD sama szyje? 12.09.10, 11:37
            A, to nie dla mnie, ja muszę przymierzyć, bo mało co z gotowych na mnie pasuje.
            • maria10344 Re: Czy WDPD sama szyje? 12.09.10, 13:01
              ja też tak myślałam,ale wolę ten rodzaj zakupów z 2 powodów.1.nie muszę łazić po sklepach.Zamawiam sporo,płacę.Paczka przychodzi i mogę sobie do woli przymierzać,pytać znajomych dziewczyn,rodzinę/a nie na chybcika,w przymierzalni się pocić i często też źle kupować.Jak nie pasuje mi,to pakuję,na pocztę, i albo zwracam,prosząc o zmianę numeru lub zwrot kasy.Nigdy z tym nie miałam problemu.Poszczególne domy wysyłkowe mają swoje rozmiaro-wzrosty.Zawsze sobie znajduję i już wiem co kupić i coraz mniej zwracam.
              • misself Re: Czy WDPD sama szyje? 12.09.10, 14:06
                maria10344 napisała:
                > Zamawiam sporo,płacę.

                To wymaga "zamrożenia" funduszy, nie każdy sobie może na to pozwolić.

                > mają swoje rozmiaro-wzrosty

                Nie chodzi o rozmiaro-wzrost, tylko o "nietypową" budowę ciała smile
              • allija Re: Czy WDPD sama szyje? 13.09.10, 01:22
                > ja też tak myślałam,ale wolę ten rodzaj zakupów z 2 powodów.1.nie muszę łazić p
                > o sklepach.Zamawiam sporo,płacę.Paczka przychodzi i mogę sobie do woli przymier
                > zać,pytać znajomych dziewczyn,rodzinę/a nie na chybcika,w przymierzalni się poc
                > ić i często też źle kupować.Jak nie pasuje mi,to pakuję,na pocztę, i albo zwrac
                > am,prosząc o zmianę numeru lub zwrot kasy.Nigdy z tym nie miałam problemu.Poszc
                > zególne domy wysyłkowe mają swoje rozmiaro-wzrosty.Zawsze sobie znajduję i już
                > wiem co kupić i coraz mniej zwracam.



                Podpisuję się pod wszystkim obiema rękoma a jak bym miała więcej to jeszcze nimi też.
                Nie cierpię latać po sklepach, w których z reguły są te same byle jakie szmatki.
                W katalogu wybieram pijąc swoją ulubioną kawę lub coś innego, w ciepełku i w fotelu. Teraz już wiem mniej wiecej jakie rozmiary zamawiać, jak mam watpliwości to zamawiam od razu dwa rozmiary i ten niewlaściwy odsyłam, tym sposobem nie muszę czekać na wymianę.
                Poza tym jakośc jest dużo lepsza niz w butikach a i wzornictwo ciekawsze.
                • maria10344 Re: Czy WDPD sama szyje? 13.09.10, 07:31
                  Dzięki za podpowiedź o zamawianiu 2 ciuchów w 2 rozmiarach.To świetny pomysł.
                  I jeszcze o szyciu.
                  Mimo,że szyłam nawet płaszcze na watolinie ,to nienawidziłam wszywać zamków.Ostatnio poszły mi w 2 kurtkach.Zaniosłam do punktu krawieckiego i przeżyłam szok.Za mistrzowskie wszycie zapłaciłam po 20 zł.Ja bym się z tym męczyła strasznie,wyszłoby mi średnio,a ile bym się przy tym nawściekała.
        • otterly Re: Czy WDPD sama szyje? 12.09.10, 17:18
          Miss, chyba ciut przesadzasz. Ja nie ubieram się w jakichś superwystrzałowych sklepach a udaje mi się znajdować ubrania z naturalnych tkanin, ewentualnie z domieszką czegoś elastycznego (nigdy w spodniach!). Mam sporo bawełnianych spódnic, koszul i sukienek. Longsleevy i zwykłe gładkie t-shirty kupuję w HM albo decathlonie (zresztą to ostatnio mój ulubiony sklep jeśli chodzi o zwykłe, neutralne ciuchy). Trochę gorzej jest z sukienkami, ale ja najbardziej lubię wiskozowe lub dzianinowe, a takie można znaleźć. Nie mam w swojej szafie ani jednego poliestrowego ciucha, a zapewniam Cię, że tylko swetry kupuję dosyć drogie (bo uwielbiam z kaszmirem i wełniane). No ale ja jestem minimalistką i tak naprawdę wystarczają mi dżinsy, t-shirty i męskie koszule smile

          A propos szycia: bardzo chciałam się nauczyć, ale cierpliwości wystarcza mi do momentu, w którym trzeba coś spruć i przeszyć od nowe. Wtedy się zniechęcam i rzucam w kąt. Robię tylko drobne poprawki (głównie skracanie spodni) i szyję proste formy (poszewki na poduszki, paski do zasłon, uszyłam kiedyś taką matkę z kieszeniami, przerobiłam bluzkę etc.).
          • misself Re: Czy WDPD sama szyje? 12.09.10, 17:36
            otterly napisała:

            > Miss, chyba ciut przesadzasz.

            Nie przesadzam smile
            Większość rzeczy na wystawach sklepów, w katalogach, gazetach i na zdjęciach w sieci wygląda fajnie, a na żywo okazuje się upiornie drogim poliestrem (nie liczę oczywiście dżinsów i t-shirtów, które z definicji są bawełniane). Pozostałe zaś ubrania - te, których nie reklamują nachalnie - nie pasują na mnie - mimo że nie mam jakiejś bardzo nietypowej figury, nietypowego rozmiaru ani nietypowej budowy.

            Odsetek tego, co pasuje i nie jest plastikowe, sięga ok. 2% tego, co przymierzam.
            Dlatego wolę szyć, bo wtedy mam ubranie, które wygląda dokładnie tak, jak chcę.
            OFC szycie dżinsów i t-shirtów sensu nie ma smile Ale ja trochę większe spektrum ubrań noszę.
            • allija Re: Czy WDPD sama szyje? 13.09.10, 01:38
              > Większość rzeczy na wystawach sklepów, w katalogach, gazetach i na zdjęciach w
              > sieci wygląda fajnie, a na żywo okazuje się upiornie drogim poliestrem (nie lic
              > zę oczywiście dżinsów i t-shirtów, które z definicji są bawełniane).

              Jeśli chodzi o katalogi to zawsze jest podany skład materiału, z jakiego dana rzecz jest uszyta. Ja też wolę te naturalne, a już w bieliźnie na pewno, więc zwracam na to uwagę.
              A dżinsy i t-shirty niekoniecznie są z czystej bawełny, tak nawiasem. Dżinsy obecnie w większosci mają dodany elastan /stretch/, żeby lepiej się układały, podobnie t-shirty.
              • misself Re: Czy WDPD sama szyje? 13.09.10, 10:29
                allija napisała:
                >
                > Jeśli chodzi o katalogi to zawsze jest podany skład materiału, z jakiego dana r
                > zecz jest uszyta.

                Tak, ale pomacać nie można, odwrócić na lewą stronę, żeby zobaczyć wykończenie, i przede wszystkim przymierzyć smile Ale jak będę mieć pracę, to spróbuję może z tymi katalogami, w dzieciństwie miałam dużo ciuchów z Quelle (Babcia w Niemczech smile) i wiem, że one do teraz są noszone przez dzieci znajomych znajomych, taka jakość.
                Tyle że to wymaga funduszy po prostu. Którymi obecnie nie dysponuję wcale sad

                > A dżinsy i t-shirty niekoniecznie są z czystej bawełny, tak nawiasem. Dżinsy o
                > becnie w większosci mają dodany elastan /stretch/, żeby lepiej się układały, po
                > dobnie t-shirty.

                Chodziło mi o to, że nie są z poliestru big_grin
    • ladyjm Re: Czy WDPD sama szyje? 09.09.10, 22:16
      szyje szyje - wlasnie koncze wlasną suknie ślubną smile. jedwabną. czuje jak rozpiera mnie duma hehe.
      • mjermak ladyjm 09.09.10, 22:52
        pokaz suknie prosze!
        To bylo dlugo moje marzenie, zeby miec uszyta suknie slubna, idealnie na mnie pasujaca taka, jak sobie wtedy wyobrazalam. Miala byc inspirowana strojami z czasow Lalki... nawet poznalam krawcowa teatralna, ktora zgodzila sei ja uszyc (pod warunkiem, ze jej zostawie potem i bedzie mogla jakby co wykorzystac do jakiegos przedstawienia).
        Ale zycie mi zweryfikowalo marzenie, suknie slubna pozyczylam z wypozyczalni i nie wygaldala ani troche jak ta wymarzona...
        • ladyjm mjermak zajrzyj do mnie 22.11.10, 19:26
          na moj blog o szyciu - w koncu sie zmobilizowalam i go przenosze na wordpress smile
          • ladyjm Re: mjermak zajrzyj do mnie 22.11.10, 20:08
            a link do mnie:
            longredthread.wordpress.com/
            • ladyjm Re: mjermak zajrzyj do mnie 28.11.10, 16:22
              Oh, muszę się pochwalić jakie superanckie zajace i skarpety swiateczneuszyłam w ten weekend! Chłop mnie nie docenia, hehe.
    • madzioreck Re: Czy WDPD sama szyje? 10.09.10, 00:02
      Czy maszynę wykorzystujecie tylko do poprawek krawieckic
      > h czy też zdarza Wam się stworzyć nowe ubranie?

      Haha, ja się boję maszyny big_grin Moja stoi złożona i służy za biurko pod kompa big_grin

      Ale bardzo chciałabym się nauczyć... najlepsze jest to, że moja mama jest genialnym konstruktorem odzieży, tylko... nie ma szans, żeby mnie uczyła... nie można się doprosić, żeby poza pracą zaszyła dziurę w kieszeni ;P
      • smutas13 Re: Czy WDPD sama szyje? 10.09.10, 06:48
        Już nie szyje.
        Szycie, nie jest tak całkowicie prościutkie, jakby się wydawało. Najważniejszą sprawą jest -
        - dobre wykrojenie z zachowaniem nitki prostej. Każda forma, powinna mieć ją zaznaczoną.
        Wtedy rękawy dobrze leżą, a spodnie nie kręcą się wokół nogi.
        • alpio23 Re: Czy WDPD sama szyje? 10.09.10, 08:29
          Szyję - wprawdzie z czasem mizernie, ale staram się. Wykroje robię z Burdy, spódnice konstruuję sama. Lubię szyć dla siebie i córki, chłopakom niekoniecznie. Byłam na kursie podstawowym, ale byłam zbyt zaawansowana na ten kurs i w sumie nic mi nie dał. Chętnie bym poszła na jakiś zaawansowany i się douczyła.
          W sklepach praktycznie ciuchów nie kupuję (jedynie na wyprzedażach), bo denerwuje mnie marna jakość w połączeniu z wysokimi cenami.
    • budzik11 Re: Czy WDPD sama szyje? 10.09.10, 09:48
      Nie potrafię szyć. Tzn. łatki, rozpruty szef czy guzik oczywiście przyszyję, ale nic poza tym. kiedyś ręcznie obrzucałam wszystkie firanki w domu bo nie potrafię używać maszyny (którą mój mąż przywiózł od siebie z domu, nie wiem, po co).
      • lukrecja34 Re: Czy WDPD sama szyje? 11.09.10, 07:13
        maszyna do szycia to mój wróg i bardzo tajemnicze urządzenie..do tego mam kompletnie drewniane ręce i jedyne co potrafię to przyszyć guzik.
        na szczęście moja mam jest krawcową i od zawsze nas obszywa smile
    • anu_anu Re: Czy WDPD sama szyje? 12.09.10, 15:24
      Umiem szyć i kiedyś sporo szyłam ale od kilkunastu lat tego nie robię. Wydaje mi się, że sens ekonomiczny tej działalności jakby zanikł... Maszyna służy mi do poprawek, czasem szyję coś, czego nie ma gotowego - np. uszyłam większość poduszek u nas w domu (tych co to się plączą po krzesłach i kanapie).
    • brumming Re: Czy WDPD sama szyje? 12.09.10, 19:05
      Szyje i ma oodebrała staranne wykształcenie w zawodzie tongue_out
      W kwestii opłacalności - głównie oceniam ile kosztuje mnie aktualnie mój czas; kiedy dzieci były małe, nie opłacało mi się, wolałam kupić drożej, ale wypocząć, czy inaczej wykorzystać czas; teraz dzieci podrosły i znowu bardziej się opłaca przeznaczyć przedpołudnie na spodnie, czy bluzkę. Mój czas potaniał, bo mam go więcej.
      Kopalnią tanich i fajnych tkanin - akceptuję wyłącznie tkaniny naturalne z niewielkimi domieszkami - jest allegro; już za 8zł można dostać fajną bawełnę, za 10zł metr dżinsu.

      Właśnie uszyłam mundurek szkolny - cena w szkole 50zł, moja cena - ok 15zł.
      Proste przeszycie może wykonać każdy (obrus, pościel, zasłonki) i jest to bardzo praktyczna umiejętność; im dalej w las, tym więcej drzew - zależy od samozaparcia. Przydatność kursów oceniam dość nisko.
      Moja mama także jest krawcową, ale ja jestem lepsza ;P
    • brumming Re: Czy WDPD sama szyje? 12.09.10, 19:07
      Szyje i oodebrała staranne wykształcenie w zawodzie tongue_out
      W kwestii opłacalności - głównie oceniam ile kosztuje mnie aktualnie mój czas; kiedy dzieci były małe, nie opłacało mi się, wolałam kupić drożej, ale wypocząć, czy inaczej wykorzystać czas; teraz dzieci podrosły i znowu bardziej się opłaca przeznaczyć przedpołudnie na spodnie, czy bluzkę. Mój czas potaniał, bo mam go więcej.
      Kopalnią tanich i fajnych tkanin - akceptuję wyłącznie tkaniny naturalne z niewielkimi domieszkami - jest allegro; już za 8zł można dostać fajną bawełnę, za 10zł metr dżinsu.

      Właśnie uszyłam mundurek szkolny - cena w szkole 50zł, moja cena - ok 15zł.
      Proste przeszycie może wykonać każdy (obrus, pościel, zasłonki) i jest to bardzo praktyczna umiejętność; im dalej w las, tym więcej drzew - zależy od samozaparcia. Przydatność kursów oceniam dość nisko.
      Moja mama także jest krawcową, ale ja jestem lepsza ;P
      • anu_anu Re: Czy WDPD sama szyje? 25.11.10, 23:38
        Zaczęłam się zastanawiać, gdzież to ja nauczyłam sie szyć? I wyszło mi, że w podstawówce. Szyłyśmy tam spódnicę (taką prostą, ołówkową) i bluzkę koszulową. O ile pamietam - w siódmej klasie. A resztę to już sobie sama wykombinowałam big_grin
        A w uszytych własnoręcznie ciuchach parę ładnych lat chodziłam!
    • johana75 Re: Czy WDPD sama szyje? 13.09.10, 12:49
      Umiem szyć, bo u nas od zawsze była maszyna codziennie w użyciu (mama krawcowa).Wtedy wszywalam zamki lub skracałam sobie spodnie. Potem byłam w ciaży i miałam sporo czasu, szyłam pościele i kocyki dla dziecka, ochronki na łóżeczko.Później ubranka dla dziecka, czasami z ubrań z SH przerabianych, wychodził tanio wink Wtedy nie miałam tez dużo pieniędzy.
      Teraz zarabiam sporo, w zamian za to mam mniej czasu. Ubrania kupuje w De, najczęściej. Spodnie dla małego do 14 euro, cena super i jakośc też. ostatnio kupilam bluzke z H und M fajna dopóki mi sie nie zmechaciła po miesiącu sad
      Wole kupić na wyprzedaży cos taniej i po roku wymienić.
      Klasyczne ubrania jak garsonki szyje mi mama z dobrych jakościowo materiałów smile
      Ostatnio zwężałam dekę na synka łóżko i uszyłam przybornik na piloty ( pomysl podpatrzony z IKEA )

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/lj/kc/mqws/h3YvNztLA44lLDpgaB.jpg

      Teraz będę szyła jeszcze zasłony do sypialni i poduszki na łóżko z materiału z Dekorii w kwiaty.
      • maria10344 Re: do Johana 75 13.09.10, 13:14
        Powiedz mi kochana na czym,trzyma Ci się ten przybornik od strony wewnętrznej fotela.Został mi kawał materii z obicia i nawet fajnie by to wyglądało.
        • johana75 Re: do Johana 75 14.09.10, 00:51
          Oryginalnie w Ikei jest włozony kawalek okrągłego drewienka, cos podobnego do trzonka od miotły. U mnie trzyma sie bez, jest wciśniety do samego dna sofy między siedzisko a bok.
    • czesia_007 Re: Czy WDPD sama szyje? 22.11.10, 22:01
      I ja trochę szyję.
      Głównie rzeczy do domu, dla dzieci (ale nie ubranka, tylko typu pledziki, kołderki, ochraniacze itp.), czasem coś dla siebie. I aktualnie rozpływam się w zachwytach nad moją nową fajniutką maszyną do szycia z chwytaczem rotacyjnym i ściegami ozdobnymi smile Musiałam się pochwalić, a co !
      • gabula777 Re: Czy WDPD sama szyje? 25.11.10, 21:42
        Ja nauczyłam się w czasach licealnych, miałam sąsiadkę krawcową i wkurzało mnie, że z racji iż blisko mieszkam wszystko robiła mi na ostatnią chwilę.Pierwsze uszyłam plenerowe spodnie pumpy na gumie przerobione z wielkich gaci taty, których nie nosił.
        Później szyłam dla moich córek ubranka, bo w siermiężnych czasach nie było nic ciekawego w sklepach.Zbierałam i wypruwałam z czego się dało ciekawe dodatki, naszywki i guziki i wykorzystywałam w nowych ubrankach, które tez szyłam ze starych( z jakichś paczek), ale w dobrym gatunku często był materiał.
        Uszyłam nawet kilka zimowych wierzchnich okryć, ale teraz mało co szyję od podstaw , czasami nawet jak mam ciekawy wykrój to rzecz na mnie nie wygląda tak jakbym chciała.Często natomiast robię różne przeróbki i dla siebie i córek, a teraz i wnuczki.Maszyna ma u mnie stałe miejsce.Jednak uszyłam córce sukienki na komers i studniówkę, a także biały płaszczyk ślubny z Burdy, który 'od zawsze' się jej podobał.Dla siebie garsonkę na ślub, drugiej córce sukienkę, którą wypatrzyła gdzieś w sieci, więc kombinowałam bez wykroju, ale wyszła świetnie smile
        Muszę mieć do szycia 'motywację' i chęć, nie mogłabym tego chyba robić zawodowo.
    • autumna Re: Czy WDPD sama szyje? 26.11.10, 11:54
      Szyje - bo lubi. Gotowe ciuchy są coraz częściej uszyte z byle czego i byle jak wykończone (np. brzeg letniej sukienki objechany overlockiem i na tym koniec). O smętnych kolorach nie wspominając. Ciucha ciążowego nie kupiłam sobie gotowego ani jednego. Zresztą nigdy nie mogłam jakoś zdążyć do sklepu z odzieżą ciążową, bo godziny otwarcia miał dla bezrobotnych chyba - do 16.30.
    • dzambii Re: Czy WDPD sama szyje? 27.11.10, 23:41
      Mama jest krawcową, więc maszyna była u nas od zawsze. Nauczyłam się chyba w liceum. Szyłam sobie spódnice, bluzki, sukienki, ciuszki dla maluchów, potem proste kostiumy do teatru. Teraz już nie, bo brak czasu. Ale nie wyobrażam sobie domu bez maszyny do szycia. Zaszyć rozprucie, wszyć suwak, zwęzić, wypruć/doszyć coś do fajnej sukienki, uszyć zasłony, firanki (od lat za to nie płacę), pokrowce na meble .Takie rzeczy drogo kosztują.
      Ty nie masz fachowca pod ręką, więc powinnaś pójść na kurs. Wykroje są dla osób chociaż trochę umiejących szyć, ale szycia nie nauczą. Nie będziesz wiedziała, dlaczego jeden materiał się marszczy, a inny nie i jak temu zaradzić. Jak w ogóle posługiwać się maszyną do szycia. Jakie igły, nici i do czego. Jak szyć prosto, a jak na okrągło. Dlatego naprawdę warto wydać trochę kasy i nauczyć się porządnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka