Tak, wiem, było to 100 razy wałkowane na forum, ale

ja potrzebuje bardzo łopatologicznie
Otóż potrzebuję kupić koc, taki do przykrywania się latem lub zimą na kołdrę w duże mrozy.
Obecnie, posiadam już jeden, niby 100% akryl, ale jest on made in china i z czasów, kiedy chińskie rzeczy były synonimem luksusu

Fakt, że koc jest w dotyku dosyć gruby i raczej z tych cieplejszych.
Czy więc jeżeli kupię koc akrylowy, to mogę mieć pewność, że będzie tak samo ciepły jak ten poprzedni, czy też mam patrzeć na jakąś gramaturę lub cokolwiek innego? Bo porównując z takim zwykłym polarowym z ikei, to ten stary jest w dotyku tak ze 3 razy grubszy, ogólnie cieplejszy i się w ogóle nie elektryzuje (no, chyba że do torby foliowej, ale w tej się nie śpi). A że nie wkładam koca w poszewkę, więc walory elektrostatyczne też są ważne

Mikrofibra też wydaje mi się, że będzie cienka...