moleslaw
17.04.12, 12:44
No właśnie nie wiem jak Wasze babcie,ale moje miały błysk w domu plus dwudaniowe obiady i zastanawiając się nad tym jak to robiły doszłam do wniosku że:
- starczało im wiele mniej rzeczy niż nam znaczy ze dwie suknie czy garsonki poomka i mże kilka bluzek sprawa porządku w szafie wyjaśniona
- dziadek dla odmiany ze dwa garnitury kilka koszul i może sweterek jakiś
- nie mieli kaset video,kaset magnetofonowych czy płyt kompaktowych no i sprzętu do tego wszystkiego
- kupowali tylko jedną gazetę codzienną zatem nie było całych stert głupich czasopism
- kosmetyki to mydło i krem Nivea no może jeszcze szminka na wyjścia
- kuchnia podobnie żadnych durnych ozdób,puste blaty i tyle jeden serwis świąteczny plus kilka talerzy codziennych też nie robiło mega bałaganu
- przede wszystkim nie pamiętam by babcia siedziała wiecznie gotowała lub sprzątała
- no i nie oglądała całej masy durnych seriali to i na pieczenie był czas
Jednocześnie nie było pralek automatycznych, sokowirówek, mikserów, elektrycznych kuchenek, mikrofali czy zmywarek.I tak odnoszę wrażenie że prowadziły domy w dużo lepszy dokładniejszy i godny naśladowania sposób. Nie pamiętam np. by babcia w panice ogarniała pokój bo ktoś wszedł kogo nie wypadało nie wpuścić, mnie się to zdarza notorycznie. Co Wy o tym myślicie?