ewa_2009
31.07.12, 00:20
Oddałam ostatnio do prania kołdrę (mam za małą pralkę, by ja wyprać samodzielnie). Kołdra miała być gotowa na sobotę, ale odebrałam ją dzisiaj. Gdy wieczorem ją wypakowałam z plastikowego worka okazało się, że jest lekko wilgotna, a przede wszystkim ma bardzo mocny zapach jakiegoś proszku.
Kołdra wietrzy się na balkonie, a ja jestem wściekła. Usługa kosztowała ponad 40 zł, nie wiem, czy zapach wywietrzeje, a wolę nie myśleć, co byłoby gdybym kołdry nie wyjęła dziś przypadkiem z tego worka.
Jak sądzicie - czy mogę reklamować usługę (myślę o ponownym wypraniu w czymś bezzapachowym)? No i ponadto, jak udowodnić, że była wilgotna - przecież jej nie zostawię wy rtm worku?