Dodaj do ulubionych

nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie?

31.07.12, 23:15
W lokalnej gazecie znalazłam informację, że od 1 lipca przyszłego roku zmienią się zasady płacenia za śmieci. Moje miasto ogłosiło nawet ankietę dla mieszkańców w tej sprawie. Trzeba wybrać sysyem opłat. Myślałam trochę o tym i doszłam do wniosku, że odpowiedź nie jest łatwa.
Określone w ustawie metody za gospodarowanie odpadami komunalnymi są następujące:

1. według liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość,

2. według ilości zużytej wody z danej nieruchomości,

3. według powierzchni lokalu mieszkalnego,

4. od gospodarstwa domowego.

Do wyboru (który musi dokonać gmina) pozostaje tylko jedna z metod.

Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi stanowi iloczyn stawki opłaty oraz wybranej metody.

Odrzuciłam od razu metody "od gospodarstwa" i od "metra", ponieważ, nie są moim zdaniem miarodajne. Mam tyle samo metrów i stanowię takie samo "gospodarstwo" jak moi sąsiedzi - ale ich jest dwójka, skromnie żyjących starszych ludzi, a u mnie pięć osób. Śmieci produkujemy co najmniej dwa razy więcej, mimo segregacji.

Natomiast dwie pozostałe metody mnie zastanowiły. Ta od mieszkańca wydaje się najbardziej sprawiedliwa, choć niuansów typu segregacja, tryb życia itp nie ujmie. Tylko skąd urzędnicy wezmą dane? Przecież obowiązek meldunkowy ma zniknąć, a i teraz jest dla niektórych czystą fikcją. A w deklaracjach będą zawsze kombinacje. Metoda od wody wydaje się obiektywna, bo jednak jakoś związana z faktyczną ilością mieszkańców, ich zwyczajami no i zależna od licznika, a nie od jakiś deklaracji. Ale znowu dlaczego mam płacić za śmieci więcej, dlatego że ogród podlewam, czy lubię kąpiele? A śmieci segregujemy!

Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 31.07.12, 23:21
      kksia napisała:

      > 2. według ilości zużytej wody z danej nieruchomości,

      U nas ma tak być i dla mnie to porażka totalna. jesteśmy rodziną 2+1, wody zużywamy dość dużo, bo ok. 20m3 miesięcznie, natomiast co do śmieci, to spokojnie mieścimy się w koszu, który mamy. I dlaczego mam płacić więcej za śmieci, tylko dlatego, że częściej się myję i piorę. tego nie rozumiem.,
      • kksia Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 00:12
        Teraz mi przyszło do głowy, że segregacja śmieci też jest powodem większego zużycia wody. Butelki i kubki po jogurcie przecież przed odłożeniem do segregacji trzeba co najmniej wypłukać.
        Swoją drogą, 20 m na trzyosobową rodzinę to naprawdę dużo. Ja zużywam około 15 średniorocznie, a mam w domu dwie kąpiące się bez przerwy nastolatki, pralka chodzi ze dwa-trzy razy dziennie, podlewam ogród (no, bez przesady - czasami), napełniam basen ogrodowy ze dwa razy w roku... No i myjemy się wszszyscy raczej przesadnie, dla większości rodziny to super relaks.
        • anyx27 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 03:18
          Zimą jest mniej - ok. 15m3. Latem wiadomo - ogródek, basen napełniamy raz, ale wchodzi 6 ton wody, młoda bierze prysznic chyba z 15minut... Wanny nie mamy, zmywarkę tak. Piorę średnio 5 razy w tygodniu, ale pralka duża, bo 9kg. Podłogi myję co 2 dni. Na pewno dużo wody zużywa spłuczka. Nie wiem, dlaczego aż tyle wody zużywamy. W sumie przez 2 lata 2 razy spisywałam liczniki - raz były 22m3, raz 14. Po wakacjach muszę jeszcze raz sprawdzić.
          • mitta Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 06:59
            Czytałam, że niezależnie od sposobu naliczania, opłaty mogą wzrosnąć z innego powodu. Wiele miast/gmin posiada własne zakłady komunalne, które będą obsługiwać mieszkańców, a więc zniknie konkurencja i miasta mogą windować ceny, by podratować budżety. Poza tym, jeżeli nie będzie żadnych ulg dla segregujących śmieci to ludzie przestaną to robić. Też się zastanawiam, jak zostanie rozwiązany ten problem. Miało być taniej i czyściej, a jak będzie - to się przekonamy. U nas nie ma żadnych konsultacji społecznych.
    • headvig Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 06:51
      u nas też to ma być. od wody - bez sensu, przecież opłatę za wodę ponosić będziemy już dwa razy - sama woda + ściek, który u nas jest droższy od wody.
      opłata od osoby - wg mnie jest sensowna, płacisz od ilości osób a bierzesz tyle kubłów ile potrzebujesz.
      jeśli ktoś mówi, że nie ma śmieci to ściemnia. nas jest dwóch a 1 kubeł nie starcza. codziennie mam praktycznie do wyrzucenia worek z śmieci pod zlewem - nikt tego przecież nie chomikuje przez kila dni, żeby w kuchni zaśmierdło. zimą dochodzą jeszcze odpady z pieca. oprócz tego, segregujemy jeszcze plastik, papier i szkło.
      sory, ale przy trzech osobach w tym bardziej nie wierzę, żeby 1 kubeł wystarczył.
      u nas też wiele osób "nie ma śmieci" bo je po prostu pali albo wywozi w różne miejsca, w końcu te sterty śmieci w lesie czy w przydrożnych rowach skądś się biorą, a są to śmieci typowo z odpadów domowych.
      • headvig Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 06:53
        jeśli chodzi o wodę to zużywamy 8m3 miesięcznie, rano każde prysznic, pralka 4-5 razy w tyg, ale nas praktycznie w domu nie ma.
      • anyx27 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 14:36
        headvig napisała:

        > sory, ale przy trzech osobach w tym bardziej nie wierzę, żeby 1 kubeł wystarczy
        > ł.

        Nam wystarcza, opróżniany raz na tydzień. Do tego mamy gratis drugi na papier - opróżniany raz na miesiąc oraz duży wór na plastik/puszki raz na 2 tyg.
        • headvig Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 16:50
          Raz na tydzien ok, u nas wywoza raz na miesiąc sad
    • hela6 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 06:59
      Co do zużycia wody to ma to pewien sens.
      Z moich obserwacji im człowiek zamożniejszy tym więcej wody zużywa mimo możliwości zainstalowania wszelkich "wodooszczędnych" dinksów.
      Zamożność również wiążę się ze zwiększoną produkcją odpadków. Więcej do domu przynosimy a potem wynosimy odpadki.
      Co do obowiązku meldunkowego to już dziś nie płacę od meldunku tylko od liczby osób mieszkających.
      Nie płace z nie mieszkającą studentkę ale też nie wyobrażam sobie żeby wspólnota w której ona wynajmuje mieszkanie zgodziła się by pięcioro studentów płaciło za pół osoby, bo tyle płaci się u mnie jeśli w mieszkaniu nikt nie mieszka, bo studenci przecież zameldowani nie są.
      • anyx27 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 14:38
        hela6 napisała:
        > Co do zużycia wody to ma to pewien sens.
        > Zamożność również wiążę się ze zwiększoną produkcją odpadków.

        Ale ja płacę już za wodę i śmieci - według zużycia. Jeśli zmieszczę się ze śmieciami w koszu, który posiadam, to nie widzę powodu, zebym miała płacić wiecej.
        • kotwtrampkach Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 02.08.12, 21:49
          anyx27 napisała:

          > Ale ja płacę już za wodę i śmieci - według zużycia. Jeśli zmieszczę się ze śmie
          > ciami w koszu, który posiadam, to nie widzę powodu, zebym miała płacić wiecej.

          to ma sens kiedy za wywóz śmieci płaci jedna osoba/rodzina - jeżeli są grupy (bloki mieszkalne, kamienice, domy wielorodzinne etc) to sprawa wygląda inaczej, bo trzeba to jakoś podzielić, a na osobne kosze nie ma fizycznie miejsca.
          • anyx27 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 02.08.12, 21:55
            kotwtrampkach napisała:

            > to ma sens kiedy za wywóz śmieci płaci jedna osoba/rodzina - jeżeli są grupy (b
            > loki mieszkalne, kamienice, domy wielorodzinne etc) to sprawa wygląda inaczej,
            > bo trzeba to jakoś podzielić, a na osobne kosze nie ma fizycznie miejsca.

            Ok, ale od zużycia wody to jeden z gorszych pomysłów. Sprawiedliwiej byłoby od ilości osób w danym gosp.dom.
    • claratrueba Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 07:35
      1. według liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość,
      najsensowniejsza, wg deklaracji właściciela nieruchomości. W przyp. wynajmowania mieszkania innym osobom, regulaminy spółdzielni i wspólnot mówią (jeszcze nie wszystkie- dlatego meldunek nadal jest teoretycznie obowiązkowy- teoretycznie bo bez sankcji) wyraźnie o obowiązku zgłoszenia takiego faktu i liczby osób.

      2. według ilości zużytej wody z danej nieruchomości,
      bez sensu. Nawet mały ogródek i basenik to hektolitry wody. Za to tylko przez kilka miesięcy. To co ma być podstawą zużycie roczne, zużycie zimą?

      3. według powierzchni lokalu mieszkalnego,
      Czyli 5 osób na 50m kwadratowych produkuje mniej śmieci niż 2 na 100.

      4. od gospodarstwa domowego.
      Czyli jednoosobowe gospodarstwo domowe emeryta to tyle samo co rodzina wielopokoleniowa.

      Mieszkam obok lasu więc doskonale wiem jaki jest skutek dotychczasowego systemu płacenia za wywóz śmieci. Moi teściowie w mieście są świadkami podrzucania worów z trawą do osiedlowych śmietników.
      Ale nie ma systemu opłat, który wyeliminuje chamów nie krzywdząc porządnych i uczciwych ludzi.
      • hela6 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 08:04
        Naprawdę ktoś podlewa ogródek wodą pitną? Toż to kosmiczne pieniądze są
        • mitta Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 09:59
          Ja podlewam, bo skąd mam brać inną? Na rurce do ogrodu mam zainstalowany podlicznik i płacę tylko za wodę, nie za ścieki.
        • ko_kartka Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 12:32
          hela6 napisała:

          > Naprawdę ktoś podlewa ogródek wodą pitną? Toż to kosmiczne pieniądze są

          A skąd mam wziąć inną, hę? Nie mam możliwości zainstalowania beczki na deszczówkę, bo moje rynny wychodzą na ulicę, a nie na posesję.
        • anyx27 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 14:37
          hela6 napisała:

          > Naprawdę ktoś podlewa ogródek wodą pitną? Toż to kosmiczne pieniądze są

          A jaką mam podlewać według ciebie?
        • robitussin Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 21:54
          hela6 napisała:

          > Naprawdę ktoś podlewa ogródek wodą pitną?

          A jaką inną można podlewać, jeśli nie pada deszcz?

          > Toż to kosmiczne pieniądze są

          No są, ale jak się chce mieć coś więcej niż pustynię, to się płaci sad
          • hela6 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 02.08.12, 07:48
            Powiem tak. Owszem, podlewam pitną wodą kilka doniczek ale jakoś tam przed wpuszczaniem wody pitnej w grunt miałabym opory również natury psychologicznej. Trochę to tak jak wyrzucanie jedzenia do śmieci. Wiem pierzemy też w pitnej ale ja bym miała opory. Pewnie dążyłabym do innego rozwiązania.
            • robitussin Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 02.08.12, 10:03
              > Pewnie dążyłabym do innego rozwiązania.

              Innym - ekologicznym i bezkosztowym - rozwiązaniem są modły o deszcz smile
              Niestety, nie zawsze przynosi to efekty. W czerwcu nie padało u nas ani jednego dnia. Chcąc mieć cokolwiek w ogrodzie, musiałam podlać wodą z kranu, bo innej wody nie mam.

              Można wywiercić własną studnię (choć nie wszędzie jest to możliwe), zainstalować pompę i podlewać wodą własnoręcznie "wyhodowaną", ale również pitną. Czym to się różni? Zasadniczo niczym, bo koszty wykopania studni i instalacji pompy podobne są do tych, jakie generuje podlewanie wodą z wodociągów.

              Nie ma dobrego rozwiązania w tej kwestii. Można zainstalować domową oczyszczalnię ścieków i podlewać ogród oczyszczonymi ściekami, ale to też nie jest rozwiązanie bezkosztowe i też nie zawsze da się taką oczyszczalnię mieć (wymaga miejsca w ogrodzie). Poza tym ścieki w takim przypadku muszą też mieć określone parametry, więc praktycznie zero używania chemii w domu.
              • hela6 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 02.08.12, 10:14
                Zdaje sobie sprawę z tego o czym piszesz ale mam zahamowania.
              • anu_anu Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 02.08.12, 14:36
                Przy okazji - nie wiecie czasem ile kosztuje wykopanie takiej ogrodowej studni?
                • hela6 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 03.08.12, 14:15
                  Wiercenie.
                  Różnie , zależy od gleby i głębokości. Od kilku /3?/ tysiecy wzwyż
                  Poczytaj sobie wątek w muratorze, ciągnie się latami wiec jak najbardziej aktualny.
            • anyx27 Hela6 02.08.12, 15:13
              Ty tak na serio o tej wodzie?
              • hela6 Re: Hela6 02.08.12, 20:06
                tak
                • anyx27 Re: Hela6 02.08.12, 21:54
                  hela6 napisała:

                  > tak

                  Zazdroszczę, że nie masz większych problemów smile
                  • hela6 Re: Hela6 02.08.12, 23:17
                    To kwestia wychowania.
                    Nauczono mnie szacunku do wytworu ludzkiej pracy.
                    Tylko tyle.
                    • robitussin Re: Hela6 03.08.12, 00:11
                      > To kwestia wychowania.
                      > Nauczono mnie szacunku do wytworu ludzkiej pracy.

                      Ejże, a jak się tą wodą umyję albo co gorsza wypiorę w niej brudne skarpetki, to okażę szacunek? wink
                      Przecież tej wody nikt nie dostaje za darmo, tylko płaci za nią ciężkie pieniądze. Więc co najwyżej możesz mówić o ponoszeniu być może nieuzasadnionych kosztów (choć to kwestia sporna, bo dla mnie są uzasadnione - nikt tego nie wylewa do ścieku, bo taki ma kaprys, tylko poi nią rośliny), ale bynajmniej nie o braku poszanowania.

                      > Tylko tyle.

                      A jak rozwiązałaś ten problem w swoim ogrodzie?
                      • hela6 Re: Hela6 03.08.12, 07:31
                        Nie ważne jak ja mam rozwiązany "ten problem", nie ważne ile zapłacę za ten wyrób. Mogę nie mieć ogrodu. Chodzi o moje odczucia.
                        A tak faktycznie to mam wodę ze studni i deszczówkę. To nie jest woda pitna.
                        • robitussin Re: Hela6 03.08.12, 08:38
                          hela6 napisała:

                          > Nie ważne jak ja mam rozwiązany "ten problem", nie ważne ile zapłacę za ten wyr
                          > ób. Mogę nie mieć ogrodu. Chodzi o moje odczucia.

                          No dobrze, ale to w takim razie takie gadanie dla gadania. Skoro nie da się nic innego zrobić, to się robi to, co się musi.
                          Moja mama kiedyś przez trzy miesiące ubolewała, że jej biedne, ukochane wnusie po szkole będą musiały chodzić do świetlicy. Sama się nimi zająć nie mogła (jeszcze pracowała), ja z mężem siłą rzeczy też nie (utrzymywaliśmy rodzinę), druga babcia za daleko, na opiekunkę nas nie stać, więc co innego można było zrobić? Dobrze wiedziała, ale pogadać sobie musiała wink Za każdym razem, gdy była jakakolwiek wzmianka o świetlicy.
                          • hela6 Re: Hela6 03.08.12, 14:08
                            Ja tylko wyraziłam swoje zdziwienie i wyjaśniłam czemu, nie wiedziałam że podlewa się również kranówą.
                            Resztę pociągnęły forumki.
                            A świetlica fajna rzecz, uczy życia. W konsekwencji lepsze to niż siedzenie w domu z babcią. Tylko babci nie wolno o tym mówić smile
      • pitahaya1 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 10:10
        U nas wyboru nie ma. Ma być os ilości osób zameldowanych, nie zgłoszonych.
        U nas jest również założenie idiotyczne, że na każdego zameldowanego miesięcznie ma być jeden kosz 240litrów.
        Ja patrzę dwa razy zanim wezmę kolejną torebkę plastikową. Śmieci bez problemu mieszczą się w dwóch pojemnikach 240l miesięcznie. Tera zapłacę za cztery kosze, czyli dwa razy więcej.
        Zniknie też konkurencja, bo firma już została wybrana. Ta sama, która obsługuje miasto. Ceny póki co ustalone na wyższe niż zwyczajowa, obsługująca mieszkańców.
        • headvig Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 10:19
          u nas pojemniki mają 120l
          • ada16 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 12:20
            czyli wraca stare.
            kiedyś też płaciło sie za śmieci od osoby i ilośc wyrzucanych śmieci była niczym nie ograniczona
            ale na przykład w domach prywatnych od pojemności pojemnika i ilość śmieci ograniczał tenże pojemnik.
    • araceli Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 12:34
      Przede wszystkim ta nowa ustawa spowoduje podwyżkę cen niezależnie od metody liczenia, bo firma wywożąca będzie jedna (czytaj - jedna 'wygra' przetarg i weźmie resztę na podwykonawców kasując za to marżę).

      Najsprawiedliwiej z tych metod byłoby chyba od osoby ale problem jest taki, że ludzie nie zgłaszają uczciwie ilości osób a obowiązek meldunkowy ma być zniesiony. Metoda 'od wody' też jest w miarę ok (pomijając wodę do podlewania ogródka).

      W Gdańsku chcą zrobić od metra, bo to najłatwiej policzyć. Sprawiedliwość urzędnicy mają gdzieś - ważne, żeby się nie napracowali :[
    • robitussin Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 21:43
      > Co Wy na to?

      Dla mnie najbardziej sprawiedliwa i miarodajna to metoda liczenia ilości śmieci w zależności od liczby mieszkańców. Nie wiem, jak to zrobią. Jest w końcu jakaś ewidencja ludności, więc niech po prostu wg tej ewidencji każdemu człowiekowi z osobna naliczają opłaty za śmieci. Dzieci podlegają pod dorosłych.
    • kasiak37 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 01.08.12, 21:46
      opcja 1.
    • claratrueba sprawdziłam u siebie w gminie 02.08.12, 06:29
      Będzie od osoby. Na podstawie deklaracji o ilości osób i rodzaju odpadów- segregowane lub nie. Bo to będzie PODATEK GMINNY więc nie do końca tak jest, że można sobie go ustalać na podstawie czego tam sobie kto chce. A z kolei fałszywa deklaracja to konsekwencje karno skarbowe.
      Obawiam się, że odpowiedzi na te "ankiety" nie będą miały żadnego znaczenia bo albo będzie negatywna opinia prawna o takiej podstawie naliczania albo zostanie ona zaskarżona jako niezgodna z przepisami podatkowymi.
      Oczywiście, nadal pozostaje kwestia np. domu niezamieszkanego w trakcie robót wykończeniowych- ludzi brak, śmieci nie. Co z pokojami do wynajęcia sezonowo (u mnie problemu nie ma ale nad morzem, na Mazurach czy w górach- duży).
      • robitussin Re: sprawdziłam u siebie w gminie 02.08.12, 10:07
        > Oczywiście, nadal pozostaje kwestia np. domu niezamieszkanego w trakcie robót w
        > ykończeniowych- ludzi brak, śmieci nie.

        No dobrze, ale tak czy siak oni gdzieś mieszkają i gdzieś te śmieci generują i gdzieś za nie płacą. Może wówczas wystarczy przedstawić dowód tego, że gdzie indziej płaci się za śmieci i wtedy będzie spokój.

        > Co z pokojami do wynajęcia sezonowo

        No problem - właściciel zgłasza ilość najemców i dolicza koszt wywozu śmieci do ich czynszu/rachunku.
        • claratrueba Re: sprawdziłam u siebie w gminie 02.08.12, 10:52
          tak czy siak oni gdzieś mieszkają i gdzieś te śmieci generują i
          > gdzieś za nie płacą. Może wówczas wystarczy przedstawić dowód tego, że gdzie in
          > dziej płaci się za śmieci i wtedy będzie spokój.

          Oni będą mieli spokój ale wygenerowana dodatkowa wielka góra śmieci od tego nie zniknie. Bo o ile mieszkając w jednym lokalu automatycznie nie generuje sie śmieci w drugim "gotowym" o tyle w przypadku wykańczanego generuje się śmieci i tu i tu. A zgodnie z Twoim rozwiązaniem płaci raz i to nieporównanie mniej niż za śmieci budowlane.
          > Co z pokojami do wynajęcia sezonowo
          >
          > No problem - właściciel zgłasza ilość najemców i dolicza koszt wywozu śmieci do
          > ich czynszu/rachunku
          Nie do końca no problem- konstrukcja opłaty jako podatku oznacza, że można ustalić stawkę dla płatnika tylko raz na nast. rok (z góry). Czyli właściciel pensjonatu z 10 miejscami noclegowymi dostanie stawkę np. ilość osób mieszkających na stałe+1/365x 10x przeciętna ilość dni wynajmu. Co w syt. kiedy z powodu parszywej pogody nie będzie to np. 10x 60 dni, a np. 3x 20? Co z faktem, że gość pensjonatu płaci za śmieci w miejscu zamieszkania, tylko, że jest to inna gmina więc ten podatek zostaje tam choć tam czasowo on nie produkuje śmieci? Nie można nałożyć dwóch podatków z tego samego tytułu na tę samą osobę tylko z powodu zmiany miejsca pobytu.




          • robitussin Re: sprawdziłam u siebie w gminie 02.08.12, 14:36
            > Oni będą mieli spokój ale wygenerowana dodatkowa wielka góra śmieci od tego nie
            > zniknie. Bo o ile mieszkając w jednym lokalu automatycznie nie generuje sie śm
            > ieci w drugim "gotowym" o tyle w przypadku wykańczanego generuje się śmieci i
            > tu i tu.

            A to nie jest sytuacja podobna do tej, jak np. podczas remontu domu/mieszkania? Też śmieci przybywa, choć mieszkańców jest tyle samo. Bywają też śmieciogenne zawody domowe, a też płaci się nie od ilości wyrzuconych worków, tylko od osoby.

            > A zgodnie z Twoim rozwiązaniem płaci raz i to nieporównanie mniej niż
            > za śmieci budowlane.

            Budowlanych śmieci generalnie nie wyrzuca się do zwykłych kontenerów, tylko do specjalnych worków kupowanych bezpośrednio z zakładu oczyszczania miasta. Więc tu nie ma problemu.

            > Nie do końca no problem- konstrukcja opłaty jako podatku oznacza, że można usta
            > lić stawkę dla płatnika tylko raz na nast. rok (z góry).

            Nie bardzo rozumiem. Czyli jeśli się komuś w trakcie roku urodzą dzieci, to i tak płaci tylko za dwie dorosłe osoby, a za dzieci od nowego roku? Sądziłam, że stawkę nalicza się od osoby i zaczyna to funkcjonować od momentu zgłoszenia tej osoby. Tak jak opłaty za wodę czy za śmieci w blokach.

            > Co z faktem, że gość pen
            > sjonatu płaci za śmieci w miejscu zamieszkania, tylko, że jest to inna gmina wi
            > ęc ten podatek zostaje tam choć tam czasowo on nie produkuje śmieci?

            No i to właśnie powinno być dopracowane, np. na zasadzie przepływu informacji oraz rozliczeń opłat między gminami.
          • hela6 Re: sprawdziłam u siebie w gminie 02.08.12, 14:59
            claratrueba napisała:

            > tak czy siak oni gdzieś mieszkają i gdzieś te śmieci generują i
            > > gdzieś za nie płacą. Może wówczas wystarczy przedstawić dowód tego, że gd
            > zie in
            > > dziej płaci się za śmieci i wtedy będzie spokój.
            >
            > Oni będą mieli spokój ale wygenerowana dodatkowa wielka góra śmieci od tego nie
            > zniknie. Bo o ile mieszkając w jednym lokalu automatycznie nie generuje sie śm
            > ieci w drugim "gotowym" o tyle w przypadku wykańczanego generuje się śmieci i
            > tu i tu.


            O ile dobrze pamiętam to założeniem nowej ustawy śmieciowej miało być min. odpępowienie człowieka od konkretnej firmy i konkretnego kontenera śmieciowego. Wówczas miasto opodatkowuje mieszkańców i organizuje wywózkę wszystkich śmieci z miasta. Czy tak jest w rzeczywistości nie wiem ale dobrze by było i rozwiązało by problem śmieci podrzucanych innym czy porzucanych w lesie.
            Niestety śmieci budowlane to nie śmieci komunalne i tu przydałby się paragraf na obowiązek zamawiania kontenera na takie śmieci, tylko że zaraz zaczął by się wrzask że się buduję/remontuję ekologicznie i śmieci nie generuję big_grin Pewnie parę osób musiałoby rzeczywiście trochę przepłacić ale obecna sytuacja pod tym względem jest tragiczna. Ludzie nie kończą budowy domu, nie zamawiają śmietnika a wieczorami palą śmieciowe ogniska, podrzucają śmieci innym lub wprost do lasu/rowu.
    • hamerykanka Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 02.08.12, 16:06
      U nas jest tak, ze placimy za wywoz kontenera raz w tygodniu. Zaklad dostarczyl kontener i to, czy go wypelnimy w tydzien czy bedzie prawie pusty, stawka jest ta sama.
      Co do dyskusji o wodzie-moim zdaniem nie ma co miec wyrzutow sumienia o podlewanie woda pitna. Po pierwsze-rolnictwo zuzywa blisko 90% wody, domy ok 2-3%. Czy moj ogrodek jest mniej wazny niz czyjes plony? A w naszym rejonie wszystko opiera sie na podlewaniu woda z aquifur (cos jak podziemne jeziora). Jesli nasi farmerzy nie ogranicza radykalnie zuzycia, wody tej bedzie 50% w 2030.
      My mamy wlasna studnie glebinowa 110 m gleboka i caly dom jest do niej podlaczony. Zalozenie takiej studni i pompy to kost ok 5-6 tys dolarow, zaleznie od wielkosci pompy.
      Wiele sie tez tu na Wielkich Wyzynach mowi o lapaniu deszczowki i wykorzystywaniu w domu do splukiwania toalet i podlewania ogrodu. Tyle, ze od ladnych paru miesiecy nie spadla jeszcze kropla deszczu sad. tym niemniej np lokalny szkolkarz w tunelach foliowych pokazywal taka instalacje-przy deszczu pierwsze kilka minut woda splywa po dachu zbierajac brud, dopiero po tym czasie woda trafia do zbiornikow, wyzszych niz czlowiek; koszt zbiornika ok 2000$.
      Moj ogrod jest podlaczony do nawadniania kropelkowego; w ten sposob dostarczam niezbedna ilosc wody, ktora nie ucieka w glab zanim zostanie wykorzystana przez rosliny, ani nie wyparowywuje. Wszystkie rosliny sa tez grubo oblozone sciolka, co rowniez ogranicza parowanie. Teraz zakladamy kawalek trawnika ktory bedzie podlewany podpowierzchniowo, rurami z emiterami, przez ktore bedzie dozowana woda. To rowniez ograniczy ilosc wyparowanej i straconej wody. Koszt instalacji ok 2000 dolarow na ok 1000 m2 trawnika.
      • anyx27 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 02.08.12, 16:08
        hamerykanka napisała:

        > U nas jest tak, ze placimy za wywoz kontenera raz w tygodniu. Zaklad dostarczyl
        > kontener i to, czy go wypelnimy w tydzien czy bedzie prawie pusty, stawka jes
        > t ta sama.

        U nas teraz jest tak samo, ale niestety ma się to właśnie zmienić i stawka ma być zależna od zużytej wody.
        • hamerykanka Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 02.08.12, 23:11
          Co jest bez sensu bo co ma objetosc smieci do zuzytej wody...
    • claratrueba problem niezrozumienia celu nowych zasad 03.08.12, 10:42
      celem nowych zasad jest tylko jedno- by gmina uzyskała pieniądze na wypełnienie zadania utrzymania porządku, do którego jest obowiązana.
      Żadne tam uwolnieni of konkretnej firmy czy kontenera- bo i jedno i drugie jest możliwe teraz. To gmina daje koncesje na wywóz i utylizację więc ma wpływ na firmy, to mieszkańcy, spółdzielnie, wspólnoty podpisuja umowy na absolutnie dowolną ilość i rodzaj kontenerów. To nie jest kwestia, że teraz to na śmieci budowlane nie można zamówić kontenera w pod nowa ustawą to będzie można albo, że dopiero będzie taki obowiązek a teraz to go nie ma- bo jest.
      Problem istnieje teraz bo pani x płaci za pojemnik, który jej spoko wystarcza a jak nie wystarcza to dzwoni i prosi o dodatkowy wywóz i płaci OPŁATĘ za dodatkową usługę. A pani Y nie zamawia dodatkowego tylko pozbywa sie inaczej. To nie jest kwestia, że system opłat a nie podatku jest zły (na calym świcie jest taki sam), tylko kwestia nieuczciwości.
      System nowy nie ma na celu tej nieuczciwości zmniejszyć. Ma na celu zebrać pieniądze od każdego jak leci i jak najwięcej. Wszystkie problemy ustalenia zasad są próbą zgarnięcia "od każdego". "Od osób" to na wprost, "od powierzchni", "od wody" to ma ominąć niezameldowanych, "od mieszkania"- bo najłatwiej.
      Oczywiście, taki delikwent, któremu kilkudziesięciu złotych na dodatkowy pojemnik czy stówa na kontener czy wory na "budowlane" juz nie wywiezie do lasu a do śmietnika bo nie będzie musiał ponosić żadnych kosztów swoich śmieci. Poniosą je wszyscy- bez względu na swoje ekologiczne zapędy lub ich brak.
      W tym jest problem opłata v/s podatek. Bo opłatę ponosi się jak za prąd- za faktyczne korzystanie.(Prąd też ludzie kradną" na pająka"- logiczne by zamiast opłaty za zużycie był podatek od samego posiadania prądu w domu- wyliczyć analogicznie- np. od wody)) .Podatek śmieciowy- "pogłówne" w istocie -za bycie obywatelem państwa czy gminy za karę za nieuczciwość ludzi, którym własna kasa jest jedynym, o co warto dbać.
      Nie można zdyscyplinować chamów- niech za nich zapłacą wszyscy- po równo. po stawce z doopy koory wziętej.



      • robitussin Re: problem niezrozumienia celu nowych zasad 03.08.12, 10:58
        > Nie można zdyscyplinować chamów- niech za nich zapłacą wszyscy- po równo. po s
        > tawce z doopy koory wziętej.

        No niestety, to całe sedno problemu.
        Ale powiem szczerze, że chyba wolę się dorzucić do wspólnego (nomen-omen) wora podatkowego i mieć świadomość, że wokół mnie będzie czysto (mieszkam tuż pod lasem mającym status parku krajobrazowego i niestety jest tragedia, bo ludzie wyrzucają tu wszystko - od śmieci komunalnych po telewizory i wanny), niż płacić tylko za siebie, ale żyć na wysypisku, bo nikt nie ma pomysłu, jak złapać i ukarać sprawców.
        • claratrueba Re: problem niezrozumienia celu nowych zasad 03.08.12, 11:51
          Wiesz co, a ja choć też pod lasem, nie mam ochoty się dorzucać.
          Powiem Ci dlaczego:1. kompletnie nie mam ochoty ponosić odpowiedzialności za cudze chamstwo. 2. kompletnie nie wierzę, że z mojego lasu znikną te lodówki i inne cuda, które tu bywają z akumulatorami (z kwasem) włącznie. Bo żadna gmina nie zrobi wysypisk czy składowisk chamowi pod nosem a on sobie szybko wyliczy ile zapłaci za paliwo by wywieźć tam, gdzie można za darmo. W lesie jest za darmo i blisko, na wysypisku będzie za darmo ale daleko. A jeśli będzie tak, że się dzwoni i bez opłaty przyjeżdża śmieciara pod dom to wolę nie myśleć ile ten podatek wyniesie na głowę.
          Powiem Ci w czym jest problem, że my toniemy w śmieciach a np. w Norwegii znalezienia śmiecia to zadanie dla Indiany Jonesa- to nie jest "nasz kraj" tylko "ten kraj". Cham, za którego my mamy zapłacić to nie jest" nasz problem" tylko "problem władzy". Podobnie pies jest nasz ale kupa- nie. No chyba, że się ze..a w NASZYM domu.
          A podatek- po równo, jak leci czy porządny obywatel czy burak, utrwala ten stan.
          Za to jest rozwiązaniem prostym i z szansami na wyciągnięcie maksymalnej kasy- na wprost, na rympał. Takiej samej od staruszków, którzy niewiele śmieci mają bo niewiele mają na kupienie czegokolwiek i od byznesmena model białe skarpetki, który w kupowaniu coraz to nowych fantów dla siebie i swojej rodziny ma cel życia.
          • robitussin Re: problem niezrozumienia celu nowych zasad 03.08.12, 11:58
            No dobrze, dużo słów krytyki, jeszcze więcej racji, ale co proponujesz zrobić? smile
            • claratrueba Re: problem niezrozumienia celu nowych zasad 03.08.12, 12:33
              > No dobrze, dużo słów krytyki, jeszcze więcej racji, ale co proponujesz zrobić?

              Wiedziałam, że zapytasz smile
              Ale odpowiedź nie jest aż taka skomplikowana: podatek (czyli od głowy) jak to ma być faktycznie + opłata za wywóz i składowanie (czego ma nie być).
              Podatek- bo to zadanie gminy, opłata bo wolę zapłacić firmie, która jest na rynku i ma pojęcie niż kolejnej spółce pod patronatem władz gminy.
              Prawnie możliwe, celowo sensowne. Jedynie kwestia odp. niskiego podatku by nie warto było się uchylać,by nie był obciążeniem dla biednych, a kwestia jego masowości da spore dochody realne.
              Bo trzeba założyć realistycznie, że kwestia odchamienia społeczeństwa to troche trwa, a kasa potrzebna jest na jego obecne skutki.
              Dlaczego nowy podatek? Bo to nie jest obecnie tak, że każda gmina nie ma pieniędzy na problem sprzątania. Są gminy ze sporymi dochodami i stertami śmieci, są stos. biedniejsze, gdzie boso można po rowach chodzić. Wiele wytłumaczy się kulturą mieszkańców ale jeszcze więcej strukturą budżetu gminy. Jeśli jest pozycja "dochody z opłaty lokalnej" (czyli tzw. opłata klimatyczna) to teraz można ją wydać na Bóg i wójt wie co.Analogicznie "dochody z podatku od nieruchomości" Jeśli to będzie "dochody z podatku śmieciowego" to wydać je będzie można tylko na śmieci i rozliczyć się z realizacji celu. To można wyegzekwować od urzędnika odp. za ten wydział. Teraz nie.
              To nadal jest płacenie za cudze chamstwo. Ale w innym wymiarze.


              • anu_anu Re: problem niezrozumienia celu nowych zasad 11.09.12, 12:55
                A jakby zrobić tak jak przy sprzedaży sprzętu - czyli w cenie sprzedaży rzeczy nowej zawrzeć cenę przyszłej utylizacji?
                Przecież wszystko co kupujemy prędzej czy później trafia na śmietnik! Więc każdy by płacił tylko za swoje śmieci i nie będzie żadnych pokrzywdzonych cudzymi śmieciami.
    • mariol1 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 03.08.12, 11:40
      A co będzie w przypadku posiadania własnej studni głębinowej i nie posiadania licznika na wodę? Ścieki w szambie.
      • karlakarla Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 03.08.12, 14:51
        > A co będzie w przypadku posiadania własnej studni głębinowej i nie posiadania l
        > icznika na wodę? Ścieki w szambie.

        Też mnie to zastanowiło.

    • zaradna.mama Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 03.08.12, 11:52
      U mnie jest od ilości osób i uważam to za sprawiedliwe. Nie jest brany pod uwagę meldunek, tylko deklaracja podpisana u zarządcy.
      • anyx27 Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 03.08.12, 14:49
        zaradna.mama napisał(a):

        > U mnie jest od ilości osób i uważam to za sprawiedliwe. Nie jest brany pod uwag
        > ę meldunek, tylko deklaracja podpisana u zarządcy.

        A jak nie ma zarządcy?
    • agpagp Re: nowe zasady opłat za śmieci, Wasze zdanie? 11.09.12, 13:22
      Czyżby Wadowice??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka