Witam Was,
tak się stało że mam dwa koty zamiast jednego. Wiem że temat może na inne forum ale wiem że tu są szczęśliwe opiekunki kotów więc mam nadzieje że mi pomożecie.
Przed świętami przybłąkała się młoda kotka około 6 miesięcy. Nie miałam serce jej wyganiać na mróz więc ją przygarnęliśmy. Mamy już jedną kotkę (8lat), która za nic nie chce zaakceptować nowego lokatora. Wygląda to tak: starsza kotka chodzi i prycha i ucieka, młoda ją prowokuje (chyba chce się bawić) i rozgrywają się niemal dantejskie sceny. Starsza kotka zwykle ucieka i chowa się (na szafę) prychając, rzadko bo rzadko ale wyciąga też pazury i siedzi na szafie niemal całą dobę, nie zejdzie nawet na jedzenie. Stawiam jej zwykle miskę na szafie, (nie mają problemu żeby korzystać z jednej kuwety).
I teraz moje pytanie czytałam o kocich feromonach że się kupuje i podobno pomaga ale chciałam zapytać czy ktoś korzystał i może potwierdzić że to coś daje i może jeszcze będziecie miały jakieś rady jak te dwa stworzenia pogodzić.
Zdaje sobie sprawę że może nie będą się kochały ale chciałabym żeby chociaż tolerowały się. Może dać im jeszcze czas? sama nie wiem. Proszę o rady.
Dodam że kotki nie wychodzą z mieszkania (blok) starsza kotka nie jest wysterylizowana a młodsza tak.
Proszę Drogie WDPD pomóżcie