Dodaj do ulubionych

Wsparcie - prasowanie

15.01.13, 11:19
Witam,

Dziewczyny potrzebuję wsparcia psychicznego jeśli chodzi o prasowanie. Już od dłuższego czasu próbuję uporać się z zaległościami, i gdy już widzę światełko w tunelu to zawsze się coś wydarza niespodziewanego (szpital, choroby) i znów robią mi się mega zaległości.

A uwierzcie mi - przy dwójce dzieciaków (małych) jest tego prania/prasowania jest duuużo.

Jak się uporam z prasowaniem biorę się za gruntowne wywalanie popierdółek.
Obserwuj wątek
    • gosiakol29 Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 12:06
      Kochana nie rozumiem twojego problemu. Nie masz czasu? Nie prasuj smile Po praniu ładnie wytrzep każdą rzecz równo rozwieś na sznurku jak wyschnie poskładaj i do szafy. Nic się nie stanie jak raz czy dwa nie poprasujesz smile A jak już coś jest bardzo wymięte po wyjęciu z szafy wyprasuj przed samym założeniem. Wiem co mówię bo sama prasuję prawie wszystko. oprócz skarpetek tylko. Ale mam na to czas i to lubię, jednak niektóre moje koleżanki mają alergię na żelazko i nie zauważyłam żeby chodziły w wymiętych ciuchach. Pozdrawiam.
      • smutas13 Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 12:19
        Niektórym rzeczom, prasowanie wręcz szkodzi. Mnie samej, udało się zniszczyć dziecięce dresy, które wcale nie wymagały prasowania, dawno to było, ale jednak.
        Prasuję tylko to, co musi być wyprasowane big_grin
        • b-b1 Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 12:53
          Dokup suszarkę big_grin Wtedy z jednego bębna przekładasz do drugiego, po wysuszeniu wyjmujesz składasz i do szafy. Jak masz małe dzieci-to naprawdę najlepsza opcja.
          Ja i tak prasuję cześć rzeczy po wysuszeniu-ale są tak mało pogniecione i mięciutkie, że wystarczy tylko z frontu migiem przelecieć.
          • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 12:57
            Niestety nie mam miejsca na suszarkę. Mała Łazienka w bloku....

            A prasować to nawet lubię, tylko nie mam motywacji i czasu. Muszę się uporać z zaległościami, bo na bieżąco to nie ma problemu smile
            • b-b1 Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 13:24
              tosiulec napisała:

              > Niestety nie mam miejsca na suszarkę. Mała Łazienka w bloku....
              >
              > A prasować to nawet lubię, tylko nie mam motywacji i czasu. Muszę się uporać z
              > zaległościami, bo na bieżąco to nie ma problemu smile

              Mała łazienka w bloku oznacza tylko tyle, że suszarkę montujesz na pralce. Znikają również z całego mieszkania suszarki stojące. Ja tez lubię prasować(może niekoniecznie lubię, ale nie wyobrażam sobie wyjścia z domu w niewyprasowanych ubraniach-więc traktuję tę czynnośc jako coś zupełnie niezbędnego) też mam 2 dzieci i teraz ogarnięcie prasowania jest szybsze-bo ubrań jest mniej koniecznych do wyprasowania, a to co jest prasuję przy jakimś filmie ekspresowo.
      • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 12:55
        Niestety to nie ja wieszam pranie (zazwyczaj) więc zawsze po wyschnięciu jest wymięte.
        A poza tym nie włożę do szafy nie wyprasowanego.
        • joannesp Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 13:20
          Ja też z tych prasujących wszystko smile Kiedyś prasowałam jak uzbierała mi się większa sterta ale teraz prasuje na bieżąco wszystko - ściągam z suszarki i od razu prasuje. Zajmuje to o wiele mniej czasu i nie muszę szukać miejsca gdzie mogę schować nie wyprasowane rzeczy.
          • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 15:09
            Też bym chciała właśnie dojść do takiego momentu żeby prasować na bieżąco. NIestety najpierw muszę nadrobić zaległości a są dość spore.

            • joannesp Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 15:44
              Poproś o opiekę nad dziećmi męża, mamę, teściową - tak na np jedną sobotę a ty wtedy weź się za prasownia. Mój mąż praktycznie pół miesiąca spędza w stolicy a mieszkamy we Wrocławiu - taka praca, ja siedzę w domu z dzieckiem w fazie buntu dwulatka i gdybym odpuściła takie regularne prasowanie, sprzątanie to bym pewnie z niego też nie wyszła. Jestem z Tobą myślami smile Dasz rade. Zamknij się w innym pokoju z deską do prasowania i żelazkiem, dzieciaki w drugim, puść sobie jakiś film albo dobrą muzyczkę i prasuj prasuj prasuj smile))) niby dzień stracony ale jaka satysfakcja, że nie masz po kątach pochowanych ciuchów do prasowania wink
              • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 15:56
                Satysfakcja ogromna.

                Dzięki dziewczyny za posty smile Zmobilizowałyście mnie bardzo. Pewnie poświęcę ze dwie nocki i postaram się wyprasować ile się da. A potem to już obiecuję sobie że będzie na bieżąco.

                I pewnie wynajdę sobie inne zasprawy do uporządkowania.wink
        • paniiwonka1 Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 13:41
          niestety, na mnie nie liczwink
          nie znoszę prasowania i nie ma dla mnie żadnej motywacji ani żadnych pieniędzy, które zmusiłyby mnie do prasowania więcej niż te nieliczne rzeczy, które w domu rodziną posiadamy.
          dziecko 6-letnie ubiera sie samo i samo z szafy wybiera ubrania. gdybym te ubrania wcześniej prasowała to zamordowałabym swe dziecko, bo robi w tych kupkach taki kipisz, przewraca te ciuchy tam i nazad, że po 3 dniach jest demolka i cuchy potrafią jak psu z gardła wyglądać. ba, i mój mąż potrafi takie rzeczy robić.
          pranie rozwieszam sama wg zasad opisanych wyżej, jeszcze staranniej składam i wkładam do szafy. nasze ubrania składają się głównie z rzeczy wg mnie niewymagających prasowania, czyli dzianinki, bawełna, tudzież coś co nawet jest specjalnie gniecionesmile nawet kupuję mężowi bardzo drogie w mojej ocenie codzienne koszule jakiejś niemieckiej firmy, których nie trzeba prasować - cos tam na metce mają non iron i są po 3 stówy, czasem po 2.
          uwierz, że te nieliczne ciuchy, które jednak należy prasować - spodnie od garnituru, wizytowe koszule, sukienki balowe - najzwyczajniej w świecie mieszczą się w szafie nawet niewyprasowanewink
          to kwestia wiary prawie jestwink trzeba sobie w życiu radzić.
          jak dawno temu nie mogłam sobie poradzić z białym praniem, w sensie, że biel mi się robiła mniej bielsza to pozbyłam sie białych prześcieradeł, ręczników, białych bluzek, biustonoszy , majtek itp. i spokójwink przy dziecku nieco tych białości nabyłam, ale to przynajmniej jest już co jakiś czas jeden osobny wsad do pralki, bo wcześniej to 2 pary majtek, cyckonosz i podkoszulka, raz ręcznik czy prześcieradło i nie wiadomo z czym to prać.

          no w każdym bądź razie, jeżeli już musisz (albo "musisz" ) prasować to trudno, współczuje bardzo i nie wiem jak Cie wesprzeć.
          • squirk Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 13:53
            paniiwonka1 napisała:

            nawet kupuję mężowi bardzo drogie w mojej ocenie codzienne koszul
            > e jakiejś niemieckiej firmy, których nie trzeba prasować - cos tam na metce maj
            > ą non iron i są po 3 stówy, czasem po 2.

            Czy możesz podać markę/nazwę sklepu albo cokolwiek naprowadzającego? Kupię i będę miała spokój, koszule to jedyne, co muszę od czasu do czasu wyprasować, kwilę i złorzeczę bardzo przed, po i w trakcie i jeśli jest szansa na to, że będę mogła omijać żelazko z daleka, to zamierzam to zrobić.
            Koleżanka będąc w ciąży nabrała nagle ogromnego zamiłowania do prasowania, jej mąż celowo miętosił koszule żeby dziewczyna miała co prasować, ciążą urosła w moich oczach do rangi stanu skrajnie niebezpiecznego wink
            • babazygmunta Re: Wsparcie - prasowanie 16.01.13, 02:53
              Co prawda pytanie nie do mnie, ale...wink

              Koszule firmy info.seidensticker.de/?redirectedFromShopByGeoIp=1
              faktycznie nie wymagają prasowania. Powinny mieć napis bugelfrei (u z umlautem). Ja prasuje, ale to tak bardziej z przyzwyczajenia niż faktycznej potrzebysmile)

              Dobre są również koszule firmy Eterna (też bugelfrei). I jeszcze kilka innych, ale te mają chyba najrozsądniejszy stosunek ceny do faktycznej biugelfrajności wink

              Przestrzegam przed Massimo Dutti (ekskluzywną marką Zary, pożal się Boże). Nie trzeba prasować, bo i tak to nic nie da.



              • babazygmunta Re: Wsparcie - prasowanie 16.01.13, 02:58
                Oczywiscie bugelfrei to to samo co non-ironsmile
        • sangrita Re: Wsparcie - prasowanie 17.01.13, 12:01
          tosiulec napisała:

          > Niestety to nie ja wieszam pranie (zazwyczaj) więc zawsze po wyschnięciu jest w
          > ymięte.
          > A poza tym nie włożę do szafy nie wyprasowanego.


          Kto inny też może się przyuczyć do porządnego wieszania - nie widze problemu.

          Drugi argument - cóż, złe przyzwyczajenia moim zdaniem trzeba zwalczać wink Ja prasuję tkaniny koszulowe i lniane. Na człowieku dżinsy, bawełniane podkoszulki, swetry itp. wyglądają dokładnie tak samo uprasowane i nieuprasowane. Szkoda czasu i prądu.
    • anu_anu Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 13:55
      Wspieram z całej siły!
      A dzieciowych nie prasuj (poza takimi wizytowymi). Dzieci nie zauważą różnicy - a Ty na pewno!
    • budzik11 Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 14:17
      tosiulec napisała:

      > A uwierzcie mi - przy dwójce dzieciaków (małych) jest tego prania/prasowania je
      > st duuużo.

      Wierzę, bo mam to samo smile
      Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli zebrać się w sobie i zacząć. Ja, jak już rozstawię deskę i się "zawezmę", to leci. Też nie cierpię prasować, robię to może raz na miesiąc, jak się nazbiera (dla paru sztuk nie chce mi się rozkładać roboty) - wtedy audiobook, ew. jakiś prosty program tv, spokój i leci. Lubię efekt tej pracy, to bardzo budujące i satysfakcjonujące, jak znika przekładana tygodniami góra wink
      • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 15:15
        Wielkie dzięki smile
        Ja też prasuję przy tv, lub dobrym filmie.

        Najtrudniej to u mnie wyjść na prostą i być z prasowaniem na bieżąco. Nawet kiedyś sobie wmówiłam że jak będę codziennie prasować jedną rzecz więcej niż zużywamy to kiedyś wyjdę na prostą. Ale nie wyszło...
        • irenazu Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 16:20
          A może najzwyczajniej w świecie masz za dużo rzeczy. No bo jeżeli coś leży miesiąc i nie jest potrzebne... A swoją drogą suszarka to naprawdę niezły wynalazek. Kondensacyjna może stać gdziekolwiek.
        • budzik11 Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 20:20
          tosiulec napisała:

          > Najtrudniej to u mnie wyjść na prostą i być z prasowaniem na bieżąco.

          a po co masz być na bieżąco? Nawet moja teściowa, perfekcyjna pani domu, nie prasuje po każdym praniu, tylko zbiera rzeczy (pięknie poukładane, nie powiem) w specjalnym koszu i jak się kosz uzbiera, wtedy prasuje. Dla kilku sztuk szkoda grzać żelazka. Zupełnie serio to piszę - to nieekonomiczne, najwięcej prądu zużywa się na rozgrzanie zimnego żelazka, więc ekonomiczniej jest prasować jednocześnie więcej rzeczy.
    • autumna Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 16:16
      Spróbuj choć ten jeden raz NIE wyprasować i walnij zaległości do szafy. Nie wyobrażam sobie zarwania nocy w takim celu. Założę się, że rodzina woli wypoczętą mamę i żonę, a nie wyprasowane ciuchy.
      • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 16:30
        No właśnie wychodziłam z takiego założżenia, sta te zaległości wink Czas to nadrobić

        A ciuchów to trochę mam, muszę sporo wyżucić, ale mi żalllll sad
        • alicja2013 Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 17:37
          Zaległości w prasowaniu należy połączyć z nadrabianiem zaległości w oglądaniu filmów. Wcale nie trzeba patrzyć tylko na deskę. W razie braku podzielności uwagi zamiast nowych filmów - powtórki.
          • novalijka39 Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 19:51
            aż mi się wierzyć nie chce - wy naprawdę prasujecie np. kalesony przedszkolaka, męskie slipy, podkoszulki? ciuchy które zwykle raz założrone lądują w koszu i nikt nawet właściciel nie ogląda ich po założeniu? no oczywiście ja dbam żeby moje dzieci czy reszta rodziny byli czysto i schludnie ubrani, żeby mieli ładną bieliznę, ale naprawdę nie widzę różnicy między gaciami prasowanymi czy nie. Wieszam prosto, równo układam, po wyciągnięciu ze szafy są ok, po naciągnięciu na tułek tym bardziej. Szkoda by mi było nie tylko czasu, ale i prądu. No, ale z przyzwyczajeniami nie ma dyskutować. To ja dysputa między tymi co piorą ręczniki po każdym wytarciu i tymi co piorą raz w tygodniu.
    • gryfb Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 20:37
      tosiulec napisała:
      > Dziewczyny potrzebuję wsparcia psychicznego jeśli chodzi o prasowanie. Już od d
      > łuższego czasu próbuję uporać się z zaległościami, i gdy już widzę światełko w
      > tunelu to zawsze się coś wydarza niespodziewanego (szpital, choroby) i znów rob
      > ią mi się mega zaległości.

      Ja nie dziewczyna ale widzę to tak:
      Ja bym z tym nie walczył. Żonie też bym odradził.
      Może warto jednorazowo zamówić panią do prasowania, nie znam się na cenach takich usług, ale może raz nie zrujnują domowego budżetu, a później już na bieżąco z ostrą selekcją w kierunku "tego na pewno nie trzeba prasować".
      Zdrowie psychiczne - bezcenne.
    • kasia-em Re: Wsparcie - prasowanie 15.01.13, 21:47
      Kochana, odpuść sobie.
      Można żyć bez prasowania i bez wyrzutów sumienia smile
      Jestem tego najlepszym przykładem.
      Prasuję tylko koszule męskie, a i to rzadko, bo mam egzemplarz, który primo: sam się obsługuje, drugie primo: koszule zakłada od wielkiego dzwonu.

      Piorę, równo rozwieszam, składam i do szafy. Nie hoduję stert do prasowania, bo po prostu szkoda na to życia smile
      • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 16.01.13, 10:59
        Posłuchałam Was, i moja ilość prasowania zmniejszyła się o połowę.

        Poskładałam co nie wymagało prasowania, i już "kupka" tak nie straszy wielkością. Wczoraj trochę poprasował mąż, a ja pewnie dziś. Liczę że do weekendu się wyrobię, bo ja uparciuch jestem i jak się zawezmę to ...

        I tak z czasem sobie odpuściłam i nie prasuję tylu rzeczy co kiedyś, bo prasowałam dosłownie wszystko.

        Wiem że szkoda czasu, nerwów itd, więc chyba faktycznie muszę mieć do tego luźniejszy stosunek.

        Muszę też zrobić przegląd garderoby, i powywalać trochę ciuchów.

        Dzięki
        • irenazu Re: Wsparcie - prasowanie 16.01.13, 19:04
          Przypomniała mi się dawna (no tak coś ok 20 lat temu tak robiłam) metoda na 'prasowanie" pościeli -tej co to się krochmali i prasuje, ścierek i np. ręczników. Świeżo zdjęte ze sznura równiutko składałam w kostkę i kładłam je na fotelu. Miałam takie ze zdejmowanymi poduchami z gąbki, pod spód wkładałam półkę z szafki. Na to szło pranie, potem poducha z fotela i siedziało się na tym kilka godzin. Nie nie cały czas, ale dwa popołudnia przed TV i rzeczy były całkiem nieźle "wyprasowane".
          • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 17.01.13, 10:48
            Hahaha smile

            Dobry myk. Przypomniało mi się jak kiedyś moja mama tak "prasowała" piżamy taty. Bo on chciał wyprasowane a ona nie miała zamiaru mu prasować.
    • biedroneczka47 Re: Wsparcie - prasowanie 16.01.13, 21:36
      Też mam ten problem. Dziś wymyśliłam jeden myk. Jeżeli zbierasz stertę od dawna, to spróbuj wyciągnąć z samego dołu takie rzeczy, które tam są najdłużej. Ja właśnie wyprasowałam kilka rzeczy letnich, które na pewno jeszcze długo nie wrócą do obiegu. Prasowanie tylko rzeczy bieżących a zostawianie tego co pod spodem nie sprawi, że sterta zniknie. U mnie wręcz są rzeczy bytujące w stercie praktycznie na stałe. Trzeba takie rzeczy wyłapać i wyeliminować wink
      I druga sprawa, żeby oszukać trochę samą siebie. Idę piątkami a cała sterta jest schowana. Dokładnie to są dwa kosze za kanapą. Jeden mój a drugi dziecka. Biorę 5 rzeczy z mojego koszyka i kładę na kanapie. Prasuję je, potem biorę 5 rzeczy z koszyka dziecka. Nie obezwładnia mnie widok sterty, bo cały czas mam do wyprasowania nie więcej niż 5 rzeczy.
      Oglądam filmy i seriale online.
      I jakoś idzie, tylko robię te maratony za rzadko.
      • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 17.01.13, 10:51
        Ja właśnie doszłam do wniosku, że mam do wyprasowania rzeczy które leżą już baaardzo długo na stercie do prasowania. I chyba je wywalę, albo komuś oddam. Skoro nie były mi potrzebne tyle czasu to już nie będą.

        I chciała się pochwalić. Z wczorajszego prania zostało mi dosłownie 4 rzeczy do wyprasowania. Reszta grzecznie w szafie poskładana, bo wcale nie trzeba było ich prasować.

        A wczoraj moje postanowienie poszło spać, razem ze mną i nie wyprasowałam nic... sad Może dziś się uda cokolwiek.
    • hanna_sty Re: Wsparcie - prasowanie 24.01.13, 14:57
      Kup prasowalnicę i zostań namiętną oglądaczką Klanu albo czegoś podobnego smile Ja przy ogromnej ilości prasowania tak właśnie robię Stos ubrań ( ok 50 sztuk) i 1 odcinek sagi rodu Lubiczów. Ogłupia? Pewnie, ale prasowanie jeszcze bardziej. Pozdrawiam - Hanka
      • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 24.01.13, 16:48
        Dzięki za pomysł, ale Klan leci w godzinach w których nie dam rady prasować bo jestem w pracy.

        Owszem,
        oglądam przy prasowaniu, a co tak będę stać bezmyślnie wink

        Dzięki waszym radom, 2/3 rzeczy już nie trzeba prasować wink

        Jest o wiele lepiej.
        • biedroneczka47 Re: Wsparcie - prasowanie 24.01.13, 20:03
          oglądaj Klan na VOD Onet. Ja ostatnio się wyżywam na żelazku przy "Heli w opałach" na TVN Player. po 5 odcinków nawet wink
          • hanna_sty Re: Wsparcie - prasowanie 25.01.13, 08:38
            Klan to było hasło. Może być Hela, może być W-11, może być Klan ( dla mnie pora emisji Klanu jest najwygodniejsza do tego typu prac). Nie o program chodzi.
            • tosiulec Re: Wsparcie - prasowanie 25.01.13, 11:09
              Ja wiem, że Wam bardziej chodzi o formę prasowania a nie o sam konkretny program. Dodałam to trochę pół żartem pół serio.

              Ja często przy tvn player prasuję, choć powiem szczerze, że jestem wybredna jeśli chodzi o programy tv. A najlepiej mi się "prasuje" przy meczach kiedy przy desce stoi mąż (zamiast mnie) wink

              Ostatnio w ogóle zaczełam się pozbywać wielu durnostujek i niepotrzebnych a zalegających rzeczy. Muszę trochę uporządkować swoją przestrzeń, ze względu na psychikę. Bo ilość przedmiotów jaką ma moja czteroosobowa rodzina mnie czasem przerasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka