Dodaj do ulubionych

gotowanie ziemniaków

14.03.13, 14:24
Witajcie, problem może błahy, ale ja nie umiem sobie z tym poradzić - mianowicie, co trzeba zrobić, by ugotować ziemniaki na sypko? Mnie wychodzą jakieś takie mokre, doskonałe na puree a marzą mi się takie suchutkie, sypkie. Macie jakieś sposoby? A może powinnam szukać jakiejś konkretnej odmiany? Na pewno nie rozgotowuję ziemniaków.
Obserwuj wątek
    • momas Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 14:40
      ja chyba nie rozumiem, co oznacza "sypkie ziemniaki"
      myślałam, ze to na puree właśnie - takie rozsypujące się, nie zwięzłe...

      a co to znaczy ziemniaki mokre? to znaczy całe? takie do pokrojenia w kostkę?

      sa rózne odmiany... w zależnosci od tego co chcesz z nich zrobic - uzyj odpowiedniej. Jakiej teraz uzywasz?
      Wieczorem spróbuję dotrzec do listy odmian ziemniaków i tego, która odmiana jakie ma parametry...
      • wadera3 Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 15:06
        Pomijając odmiany(bo nie wiemy jaką dysponuje założycielka) ziemniaki podobno powinno się gotować w tak małej ilości wody, żeby nam się wchłonęła przy gotowaniu. Ja oczywiście tej sztuki nie opanowałamsmile
        Tym niemniej, ziemniaki, żeby były sypkie muszą być znakomicie odparowane.
        No, chyba, że ktoś "uczęstował" autorkę ziemniakami pastewnymi - z tymi bywa inaczej.
      • kittykitty Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 15:27
        Nie umiem tego lepiej wytłumaczyć - chodzi mi o to, że ziemniaki po ugotowaniu, odcedzeniu i odparowaniu (bo zostawiam je chwilę na malutkim ogniu) nadal są takie właśnie mokre, kleiste. I dotyczy to ziemniaków kupowanych w różnych miejscach, więc zakładam też że różnych odmian. Ziemniaki do gotowania kroję w mniejsze cząstki tj. np. średniej wielkości ziemniaka przekrajam na 4 części. I kiedyś mogłam po ugotowaniu i odlaniu wody przykryć garnek pokrywką i energicznie potrząsając doprowadzić do tego, że ziemniaki rozsypywały się. Teraz gdy tak zrobię otrzymuję coś zbliżonego do puree. No i nie wiem co robię źle.
        • wadera3 Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 16:30
          No, to chyba tylko jakaś paskudna odmiana pastewnych Cię spotkała, ale może to tylko za dużo nawozów i innej chemii?
        • anu_anu Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 17:36
          Moim zdaniem to jakaś trefna odmiana ziemniaków!
    • anu_anu Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 15:11
      Po ugotowaniu i odlaniu postaw na chwilę na gazie (płycie) - żeby odparowały solidnie. Wtedy będą najbardziej sypkie na ile dana odmiana może być sypka.
    • momas Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 17:45
      Z ziemniakami to w ogóle ciekawa sprawa...mamy kilkadziesiąt odmian, a w handlu - ech...
      Np w Warszawie, jezeli nie kupujesz paczkowanych w duzym sklepie, gdzie odmiana jest napisana na worku - a kupujesz w przeciętnym warzywniak - masz 90 procent szans trafienia na Irgę (biała, rozsypująca sie)
      W Poznańskim bedą to np Lordy - zółte i zwięzłe. W Małopolska tez takie preferuje.
      smile
      (na marginesie - co to są ziemniaki kremowe???/o konsystencji kremu, czy kremowym kolorze? Ktos mi wyjasniał, ze kolor, ale juz sama nie wiem)

      Tu masz kompendium wiedzuy o odmianachsadplik pdf do ściągnięcia)
      www.ihar.edu.pl/download.php?id=187
      To ten sam plik teskt w linku podanym na stronie www.ppr.pl/dzial-odmiany-ziemniakow-3730.php tyle że nieaktywny.

      Duzo tego, ale trochę wiedzy przyda sięsmile

      Ja tam jestem zadowolona, ze w stosunku do tego co było kilka lat temu sytuacja sie poprawiła (trochę). Nareszcie, gdzieniegdzie, mozna spotkac nazwę odmiany. Jeszcze 5 lat temu sytuacja była gorsza...
      • wadera3 Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 17:52
        Dziwne jest to, że ja w tym roku (znaczy w zeszłymsmile) posadziłam sobie na działce ziemniaki - sadzeniaki dobrego gatunku przywiezione od podlaskiego sąsiada z tzw. dziadkowizny, i z czerwonawych sadzeniaków urodziły się piękne żółciutkie ziemniaki. Szkoda, że tak mało posadziłam, bo już jesienią się skończyły, ale smak...nie do opisania.
        • momas Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 18:07
          Wadero, czasami na Wolumen przyjezdza facet z orlikami... dobre są.
          Jeden czlowiek na cale targowisko ! Pozostałe stoiska to irga sad
          No sporadycznie trafiaja się irysy
          • wadera3 Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 18:23
            Dzieki, na szczęście na wsi brat sadzi ziemniaki, znaczy ten sąsiad - sadzarką, więc mamy pyszne, szkoda tylko, że musimy po nie jeździć prawie 200kmwink Niestety żadne z nas nie ma warunków do przechowywania zimowego ziemniaków w takiej iloścismile
      • kittykitty Re: gotowanie ziemniaków 15.03.13, 09:38
        O, właśnie, teraz sobie przypominam, że w moim rodzinnym domu kiedyś kupowało się wyłącznie Irgę i to były ziemniaki, za którymi tęsknię smile Dzięki!
    • ksywa Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 18:16
      Znam problem. Całe lata uważałam, że po prostu nie umiem dobrze ugotować ziemniaków, bo wychodziły mi takie, jak opisujesz, a nie takie jak u mojej mamy - wstrząśniete, sypkie. Zaczęłam, wstyd sie przyznać, przywozić ziemniaki od mamy z pola i od razu sie okazało, ze i z nimi, i ze mna wszystko OK.
      Piszesz, ze kupowane w róznych miejscach, więc pewnie różne odmiany. IMO idealistyczne założenie. Wszyscy zaopatruja sie na tej samej gieldzie, a tam odmian wcale nie za dużo i przeważają te bardziej przemysłowe... Z tego, co zauważyłam, ludziom lepkie ziemniaki w postaci pulpy nie przeszkadzają, liczy się smak. [nie sądzę, żeby Ci sie trafialy pastewne - one maja swoisty zapach]
      Ogólnie zasada jest taka, jesli po przekrojeniu połówki kartofla mozna złozyć i z powrotem skleić prawie na amen - wysoka zawartość skrobii daje tę lepkość - to nie uzyskasz z nich sypkich kartofli po ugotowaniu.
      • kittykitty Re: gotowanie ziemniaków 15.03.13, 09:42
        > Ogólnie zasada jest taka, jesli po przekrojeniu połówki kartofla mozna złozyć i
        > z powrotem skleić prawie na amen - wysoka zawartość skrobii daje tę lepkość -
        > to nie uzyskasz z nich sypkich kartofli po ugotowaniu.

        Dzięki, to ważna informacja smile Niby wiedziałam o tej skrobi a jednak...
    • kamunyak Re: gotowanie ziemniaków 14.03.13, 21:55
      Obecne ziemniaki gotuje się zdecydowanie krócej niz dawniej. Kiedyś ziemniaki gotowałam do pół godziny, teraz ziemniaki, czyli ogólnie dostępna Irga, gotuje się co najwyżej 15 minut.
      Wtedy odparowuję i wstrząsam mocno, odkryte. Sa sypkie.
      Jeśli Irgę przegotujesz to jest nie do uratowania, zostaje tylko zrobić pure. Też lubię.
      Generalnie jednak Irgi nie cierpię.
      Kupowałam też Lordy, u mnie na bazarze, w Warszawie, do dostania, ale też nie za dobre.
      Ważna jest nie tyle odmiana co dostawca. Ja na niektórych straganach kupuję ziemniaki smaczme (w miarę), a na innych, niby ta sama odmiana (wg sprzedawcy) jest po ugotowaniu tragiczna, szybko sinieje i niesmaczna.
      Myślę, że skarmiają nas ziemniakami pastewnymi. Czyli, ziemniaki pastewne, do tego sól z chodników i chiński czosnek, "przerabiany" na polski, w betoniarkach. Uroczo.
      Ostatnio mieszkałam jakis czas poza Polska, gotowałam obiady, ziemniaki kupowałam w pobliskim markecie i były nie do porównania. Smaczne. Czyli mozna być uczciwym sprzedawcą/producentem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka